W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 25 czerwca 2016 r.
Karne dla Polski! Jesteśmy w ćwierćfinale Mistrzostw Europy!
A- A+

Reprezentacja Polski w piłce nożnej awansowała do ćwierćfinału francuskich Mistrzostw Europy! Po bramce Jakuba Błaszczykowskiego w 39. minucie "biało-czerwoni" prowadzili ze Szwajcarią 1-0, ale w 82. minucie nasi rywale zdołali wyrównać, a wynik ten utrzymał się aż do końca dogrywki. Czekała nas więc seria "jedenastek"! Te lepiej wykonywali Polacy i grają na tym Euro dalej! W spotkaniu tym 101 minut rozegrał pomocnik krakowskiej Wisły, Krzysztof Mączyński.

Szwajcaria - Polska 1-1 (0-1, 1-1, 1-1; rzuty karne: 4-5)

0-1 Jakub Błaszczykowski (39.)
1-1 Xherdan Shaqiri (82.)

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (101. Tomasz Jodłowiec), Arkadiusz Milik, Kamil Grosicki (104. Sławomir Peszko) - Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Jędrzejczyk, Pazdan.

"Biało-czerwoni" bardzo odważnie rozpoczęli spotkanie 1/8 finału ME, bo już po niespełna trzydziestu sekundach pressing Roberta Lewandowskiego na bramkarzu Szwajcarów Yannie Sommerze sprawił, że ten wybił piłkę wprost pod nogi Arkadiusza Milika! Niestety dla nas Milik nie trafił do opuszczonej już bramki z szesnastego metra i nie udało nam się już w pierwszej minucie otworzyć wyniku tego spotkania! Napastnik Ajaxu szansę na rehabilitację miał już pięć minut później, ale jego strzał głową wybronił Sommer.

W kolejnych minutach Polacy byli zespołem, który lepiej radził sobie w swoich akcjach, ale brakowało w naszej grze "konkretów". Na pewno jednak mogła się podobać postawa Kamila Grosickiego, który najpierw świetnie szarpnął po skrzydle, ale wywalczył tylko rzut rożny, a po chwili uderzeniem z pierwszej piłki pomylił się nieznacznie. Dobrą okazję miał też w międzyczasie Grzegorz Krychowiak, ale główkował niecelnie.

W 33. minucie znów mieliśmy natomiast sytuację, która powinna zakończyć się lepiej. Po świetnym wyjściu Łukasza Piszczka i wrzutce Jakuba Błaszczykowskiego - w dobrej sytuacji znalazł się Milik, ale i tym razem uderzył ponad bramką. W odpowiedzi dobrą okazję miał Fabian Schär, ale jego strzał głową wyłapał Łukasz Fabiański. Nasz bramkarz musiał się też wykazać w 38. minucie - przenosząc piłkę na rzut rożny po uderzeniu z dystansu Blerima Džemailiego.

Zaraz jednak potem to na polskich sektorach stadionu w Saint-Étienne oraz w polskich domach zapanowała euforia. Po wyłapaniu piłki po rzucie rożnym i długim wyrzucie Fabiańskiego Szwajcarom uciekł Grosicki i udało mu się idealnie odegrać do pozostawionego bez opieki Błaszczykowskiego. A ten na ogromnym spokoju uderzył między nogami Sommera i prowadziliśmy 1-0! Wynik ten utrzymał się do przerwy i mogliśmy być pewni, że w drugiej połowie Szwajcarzy na pewno o wiele mocniej ruszą do ataków.

I tak dokładnie było, bo już w 46. minucie nasi rywale wywalczyli rzut rożny, a po nim musieliśmy trochę nerwowo wybijać piłkę sprzed naszej bramki. Polacy znów zdołali jednak odpowiedzieć, ale po kolejnej szarży Grosickiego i strzale Lewandowskiego - Sommer tym razem nie dał się pokonać. Podobnie jednak po drugiej stronie i po mocnym strzale Xherdana Shaqiriego spisał się Fabiański.

W 53. minucie mogło być już jednak 2-0 - niestety najpierw źle piłkę dograł Lewandowski, a zaraz potem strzał Błaszczykowskiego świetnie wybronił Sommer. Kolejne minuty to bardzo dobra defensywa "biało-czerwonych", którzy cofnęli się wprawdzie na własną połowę, ale skutecznie powstrzymywali kolejne akcje szwajcarskiego zespołu, który swoimi zmianami wystawiał coraz bardziej ofensywny skład.

W 71. minucie Polacy sami przeprowadzili jednak ładną akcję, ale uderzenie bardzo dobrze grającego Piszczka przeleciało nad bramką. Dwie minuty później to Szwajcaria miała z kolei swoją świetną szansę, ale Fabiański doskonale wybronił uderzenie z rzutu wolnego Ricardo Rodrígueza, które leciało w samo "okienko" naszej bramki.

Bardzo groźnie i szczęśliwie było natomiast w 78. minucie, ale najpierw strzał Johana Djourou trafił w nogi Kamila Glika, a dobitka Harisa Seferovicia obiła naszą poprzeczkę! I w końcu Szwajcarzy dopięli swego. Do odbitej przez Michała Pazdana piłki dopadł Shaqiri i uderzył kapitalnie z szesnastego metra nie do obrony nożycami, do tego od słupka, więc od 82. minuty było 1-1, a my straciliśmy pierwszego gola na tych mistrzostwach!

Do końca regulaminowego czasu gry wynik nie uległ już zmianie, choć w doliczonym czasie gry swoją szansę z rzutu wolnego miał jeszcze Milik, ale uderzył ponad bramką. Czekała nas więc dogrywka, problemem jednak mogło być to, że przed tym spotkaniem - Szwajcarzy odpoczywali dwa dni dłużej... I można się było zastanawiać, czy nie będzie to mieć wpływu na losy tego spotkania?

Pierwsza połowa dodatkowego czasu gry nie dostarczyła nam zbyt wielu sytuacji podbramkowych, zresztą przyznać trzeba, że obydwie drużyny nie ryzykowały zbyt wiele, stąd i poważniejszych okazji nie było.

Ostatni kwadrans spotkania rozpoczął się jednak dla nas źle. To Szwajcarzy ruszyli do ataków i zamknęli nas na naszej połowie, a piłka co chwilę krążyła wokół naszego pola karnego. Nic więc dziwnego, że w 113. minucie doskonałą okazję miał Eren Derdiyok, który znalazł się "oko w oko" z Fabiańskim, ale ten spisał się fenomenalnie! Szczęście mieliśmy z kolei w minucie 118., kiedy to znów pokazał się Derdiyok, uprzedzając Pazdana, ale ostatecznie piłka padła łupem Fabiańskiego. W 119. minucie to Szwajcarzy mogli stracić bramkę, ale futbolówka po szarży Piszczka ostatecznie została szczęśliwie złapana przez Sommera. I czekały nas rzuty karne!

A te lepiej strzelali Polacy!!! Nie myląc się ani razu, bo w 100% skutecznie trafiali kolejno Lewandowski, Milik, Glik, Błaszczykowski i Krychowiak! W szwajcarskiej drużynie pomylił się za to Granit Xhaka - uderzając obok bramki.

Teraz Polacy czekać będą na wynik spotkania Chorwacji z Portugalią, bo to lepsza drużyna tej pary zmierzy się z nami w ćwierćfinale mistrzostw!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2016-06-25 17:44
~~~tsss
Pieknie!!!
***a!!!
17
3
Ocena postu: 14
2016-06-25 17:52
~~~Bebetto
Brawo Kuba i reszta reprezentacji
Kuba Błaszczykowski znowu daje nam życie. On jest motorem kadry ! Obok Kuby świetny, ( nieobliczalny ) Grosicki i cała obrona. Strasznie zawodzi Milk. Spokojnie mogliśmy w każdym meczu wygrywać wyżej. Prawej nogi brak, a lewa zawodzi. Lubie go, ale na poziomie reprezentac, nie powinien grać tak nonszalancko ! Lubie go, ale w trudnych mementach zawodzi. Gratulcje za awans ! Brawo trenerze Nawałka
55
1
Ocena postu: 54
2016-06-25 17:53
kibic1
Super
Ale dzisiaj Nawalka popełnił błąd przy naszym prowadzeniu powinien wprowadzić kolejnego środkowego pomocnika bo strasznie środkiem jechali.niestety w ćwierćfinale nie mamy szans kondycyjnie jest słabo.
7
39
Ocena postu: -32
2016-06-25 18:04
Aglarion
Teraz...
...czekamy na 21:00 i uważnie obserwujemy Chorwatów. Później pozostaje nam liczyć na cud w starciu z nimi... a gdyby się ziścił - to mamy prostą drogę do finału. Co do meczu - genialna pierwsza połowa. Doskonały mecz Mączyńskiego. Jego krytycy powinni zamilknąć, raz na zawsze. Grał nie gorzej od Krychowiaka i doskonale rozprowadzał akcje Polaków. Druga połowa i cała reszta - niestety - pod znakiem zbyt zachowawczej gry Polaków, brakowało tego, co było w pierwszej: wysokiego pressingu. Chorwatom nie będzie można pozwolić na coś takiego, bo wtedy Rakitić z Modrićiem nas zjedzą.
23
15
Ocena postu: 8
2016-06-25 18:21
Kosmaty
BRAWO!!!!!!
Ale chyba jeszcze nigdy w historii naród polski nie był tak bardzo jednomyślny jak w pierwszej minucie, gdy Milik zje.bał swoją sytuację. Swoją drogą jeśli chodzi o wybór bramki i parady całego turnieju, to reszta meczów mogłaby się nie odbyć. To co strzelił Shaqiri i parada Fabiańskiego po rzucie wolnym... palce lizać jedno i drugie.
25
1
Ocena postu: 24
2016-06-25 18:27
~~~Viornisko
Z innej beczki.
Do meczu ze Szwajcarią nasi zawodnicy na Euro (wraz z dwutygodniowym okresem przygotowawczym): Mączyński i Rysiek przebywają już 28 dni. Każdy z nich płacony jest po 7.000 E za dzień. Z tego wynika, że kasa Wisły powinna na chwilę obecną wzbogacić się o kwotę 392.000 E. Jako, że z Portugalią zagramy 30 czerwca, czyli za 5 dni, dostaniemy tylko z tytułu Mąki kolejne 35.000 E.
41
3
Ocena postu: 38
2016-06-25 18:44
~~~ralfik
ajć...
znów cień Wisły... daje znać o sobie....
8
2
Ocena postu: 6
2016-06-25 19:08
~~~kazek
Prawie 13 km w nogach
Taki wynik musi budzić szacunek. Dobry mecz Krzyśka, harował jak wół, ważne że opłaciło się to
35
2
Ocena postu: 33
2016-06-25 19:38
~~~Herti
@Aglarion
Doskonały mecz Mączyńskiego? Chyba fakt przynależności klubowej Ci przyslonil umiejętność obiektywnej oceny.
13
48
Ocena postu: -35
2016-06-25 20:37
~~~Jasio
Szkoda że ta kasa i tak pójdzie na spłatę długu
a później dobrodziej wyplaci extra premie tw Kapce i zaraz dług wróci do punktu wyjścia
28
4
Ocena postu: 24
2016-06-25 20:39
Pomian
Polska!
Dzisiejszy mecze otworzył nową historię polskiej piłki nożnej. Dogrywka, a potem celne karne, które podnoszą wartość naszej kadry o lata świetlne i niweczą opinię nieudaczników, których w XXI wieku stać było tylko na 3 mecze każdego turnieju. Bardzo dobry mecz wszystkich zawodników, nie chcę nikogo wyróżniać, bo oni stanowią Zespół, którego Polsce długo brakowało i każdy zostawił swoje zdrowie na boisku. Może Lewandowski i Milik nie błyszczą, lecz bez wątpienia mocne wykonanie strzału przez Lewego, rozpoczęło silną kanonadę 5 celnych po sobie bramek, które w dzisiejszej piłce rzadko się zdarzają w rzutach karnych. Patrząc na poziom piłkarski zespołów życzyłbym naszej kadrze Portugalii, bo jest to zespół bardziej przewidywalny niż Chorwaci, z którymi mecz będzie bardzo ciężki
17
2
Ocena postu: 15
2016-06-25 20:40
~~~bane 1979
bane1979
siedze w barze w lyonie po ponad tyg tourne zmeczony szczesliwy obiecalem bogu ze przestaje pic ... wysluchal
10
2
Ocena postu: 8
2016-06-25 21:36
~~~Tw bolek
Stary Wislak
Zmieniam pytanie. Chorwacja czy Portugalia? Kogo wolisz za przeciwnika.
8
2
Ocena postu: 6
2016-06-25 22:15
~~~kdkdkd
jesli udaloby sie
za gruby hajs sprzedac Ryska, Donalda i Make choc tego ostatniego bym zatrzymal - to moze wyjdziemy na prosta, tylko bez Maki nasz srodek pola lezy i kwiczy wiec by trzeba bylo 2 za niegp.
7
Ocena postu: 7
2016-06-25 23:34
~~~tabaluga
Hahah
Wszyscy mówili - Chorwacja a tu klops, nieobliczalny Ronaldo z Portugalią
16
Ocena postu: 16
2016-06-25 23:39
Aglarion
Ok. Oświadczam, że nie znam się chyba na piłce nożnej...
...ale będziemy w finale tych Mistrzostw. To, co odstawiło się w meczu Chorwatów z Portugalczykami... nie mam słów. Ale Chorwaci mają chyba jakiś problem z głową, jeśli to oglądaliście, wiecie, co mam na myśli. Ta Portugalia, była, jest tak SŁABA. TAK BOLEŚNIE SŁABA. A Chorwaci kopali się w ich polu karnym po czołach. Jeśli zagramy tak, jak w pierwszej połowie ze Szwajcarią - półfinał pewny. Chyba, że znów wydarzy się coś niespodziewanego.
12
5
Ocena postu: 7
2016-06-25 23:41
Aglarion
@~~~tabaluga
Ronaldo nie nieobliczalny, tylko nieobecny. Tak słaby, że żal było na niego patrzeć. Niewiele zabrakło, a spieprzyłby piłkę meczową jak Milik. Ale Quaresma poprawił.
10
4
Ocena postu: 6
2016-06-26 00:18
~~~maxel
Jak Dla mnie
Możemy tak grać każdy mecz - jeśli tylko mamy przechodzić dalej Według mnie Adaś dzisiaj zawalił ze zmianami powinny być dużo wcześniej.Tak koło 70 minuta bo Mączyński czy Grosicki opadali z sił. Brakuje dobrych zmienników. Skrzydłowych ,którzy by dali kopa. Peszko to nie wypał. Mam nadzieję ,że Milik w końcu ustawi celownik a Lewy będzie dostawał więcej piłek. Jedziemy teraz z Portugalią - jest najsłabsza od lat!
9
2
Ocena postu: 7
2016-06-26 00:19
~~~pops
Finał?
Trafiliśmy na Portugalię, żałośnie słabą Portugalię, która się doczołgała do 1/8 i teraz z MEGA GIGA HIPER fuksem awansowała. Cóż, teraz mamy do finału drogę tak prosta jak w mordę strzelił. Historia się piszę na naszych oczach, Panie i Panowie
19
5
Ocena postu: 14
2016-06-26 05:57
stary wiślak
pops!
Jeśli Portugalia jest żałośnie słaba,to jaka było Chorwacja,że z nimi przegrała? Uważam,że Portugalia jeszcze może się przebudzić. Oby nie!
17
13
Ocena postu: 4
2016-06-26 10:21
~~~Każdy ma problem do Zet
Niektórzy mnie tu zadziwiają
Z całym szacunkiem, ale Mączyński był najsłabszy w tym meczu... Kilka strat, łatwych ogran przez rywali, poślizgnięć, strzałów 10 metrów od bramki... To ma być Doskonały występ ? Ochłońcie, bo Krychowiak robi całą robote za Mączyńskiego, fakt jst lepszy niż drewno z Ległej, czyli Jdołowiec, ale bez przesady z tymi owacjami dla Mąki...
4
32
Ocena postu: -28
2016-06-26 11:12
GrzegorzS
Po tym meczu ciekawi mnie czy ten sędzia
drukował tak bo nie umie, czy ma konta w Szwajcarii, bo druga połowa to było sędziowanie skandalicznie jednostronne
9
2
Ocena postu: 7
2016-06-26 11:14
Aglarion
@stary wiślak
...nie wiem, czy oglądałeś mecz, ale to wyglądało tak, jakby albo Chorwaci nie chcieli tego wygrać, albo mieli problem z głową. Dochodzili bardzo łatwo pod pole karne, kasowali wszystkie akcje Portugalczyków w zarodku, ale gdy przychodziło do strzału lub ostatniego podania to kopali piłkę w trybuny. Perisić dostaje trzy razy piłkę w polu karnym lub na granicy pola karnego i kopie 4-5 metrów nad bramką? Ten mecz był patologiczny, oglądnij powtórkę.
8
2
Ocena postu: 6
2016-06-26 12:14
tomi
Sedzia
..rzeczywiscie byl tragiczny .W ogole ogladajac te mistrzostwa zaczynam doceniac sedziow w ekstraklasie. Co do Maczynskiego to zaczal slabo , poten byli lwpiej ale to nie byl jego najlepszy wystep . Mysle ze nie jest jeszcze w optymalnej formie choc na pewno haruje jak wol .
11
Ocena postu: 11
2016-06-26 12:20
stary wiślak
Mecz patologiczny?
A niby dlaczego? Wygrana Chorwacji by nie była patologią? Ja tam nie widziałem nic dziwnego,poza nieudolnościa ofensywną Chorwatów.Po co węszyć spisek?
5
13
Ocena postu: -8
2016-06-26 12:46
~~~Laluś
Padaka
Z taką grą przeciwko Szwajcarom, to nasz Mąka może zasiąść na ławce rezerwowych w meczu z Portugalią na rzecz Jodłowca z Legii.
4
24
Ocena postu: -20
2016-06-26 13:04
monica80
Jest fajnie !
Brawo, Brawo i jeszcze raz Brawo !!! W szczególności dla Kuby, który ciężką pracą zapracował sobie na ten niebywały sukces. Co by nie mówić w wielkim stopniu Wisła przyczyniła się do jego sukcesu Natomiast swoją postawą, skromnością, zaangażowaniem na prawdę zasługuje na najwyższy szacunek. Może i nie wyskakuje do nas z każdej ***ycznej reklamy, czy puszki coca coli. Ale przede wszystkim robi to co do niego należy, czyli gra perfekcyjnie. Z pewnością ogromną słabością kadry jest ławka - i obawiam się, że na tym etapie może to zaważyć. Zmienników po prostu nie ma. A jak patrzy się na poziom tych mistrzostw to na prawdę żal, że nie ma tam Małeckiego. Po takiej rundzie, z takim przygotowaniem fizycznym, walecznością, sercem do gry na końcówki meczów byłby idealny. Zdecydowanie bardziej martwi postawa Mąki, który ewidentnie coś nie może się odnaleźć. Bardzo słabe występy notuje ... Grę Milika ciężko komentować. Pomimo wielu zadań defensywnych miał kilka 200% sytuacji. Lewandowski to już w ogóle inna historia ... faule, faulami. Ale chyba jeszcze zbyt wcześnie na tytułowanie go najlepszym napastnikiem świata. Niech spróbuje sił w innej lidze, niech pokaże coś na mistrzostwach.
10
3
Ocena postu: 7
2016-06-26 13:15
stary wiślak
Patrząc na rozstawienie ośmielę się powiedzieć,że
jeśli nie zagramy w finale,to będziemy ciężkimi frajerami.
6
20
Ocena postu: -14
2016-06-26 13:19
Aglarion
@stary wiślak
...może i jestem obłąkany na punkcie teorii spiskowych, ale dziwiło mnie to, że Chorwaci potrafili przejść środek pomocy Portugalii grając piętkami, celnie przerzucać piłkę na 40-50 m a następnie kopali piłkę w trybuny. Mieli zamkniętych Portugalczyków na ich połowie przez cały mecz i nie potrafili ANI RAZU trafić w bramkę? Nie wydaje Ci się do dziwnym nieco?
10
5
Ocena postu: 5
2016-06-26 14:39
Realista80
Aglarion
Patrzac na strzaly milika i lewandowskiego to nie,tez moglby ktos powiedziec, ze specjalnie tak strzelaja.Milik to juz wogole wyglada jakby sabotowal kazdy mecz Tak slabej portugalii jak obecnie raczej nie dostaniemy, jezeli sie ich nie wystraszymy i za gleboko nie wycofamy to mamy duza szanse.Co prawda stracilismy w koncu gola ale Shagiri musial zrobic cos extra zeby ja zdobyc.
14
1
Ocena postu: 13
2016-06-27 14:13
stary wiślak
Kilkanaście osób mnie zminusowało!
Pozwolę sobie im zadać pytanie,czy Polska nie jest w stanie ograć aktualnej Portugalii,a potem Walii lub Belgii??????? Bez jaj! Są to zespoły absolutnie w naszym zasięgu! Zatem pytam,czemu prognozowanie Polski jako finalisty uważacie za tak szalone,że postawiliście minus??? Przecież taka szansa może się nigdy nie pojawić. Rywale i w ćwierćfinale i ewentualnie w półfinale są do ogrania!
2
8
Ocena postu: -6
Komentarzy na tej stronie: 31.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.090 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »