W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Czwartek, 30 czerwca 2016 r.
Tym razem karne nie dla nas! Polska kończy udział na Mistrzostwach Europy
A- A+

Reprezentacja Polski w piłce nożnej nie zdołała awansować do półfinału francuskich Mistrzostw Europy. "Biało-czerwoni" w konfrontacji z Portugalią objęli prowadzenie już w 2. minucie, po trafieniu Roberta Lewandowskiego, ale nasi rywale zdołali jeszcze przed przerwą wyrównać. Taki wynik utrzymał się aż do końca spotkania i identycznie jak w 1/8 finału - czekały nas rzuty karne! Niestety tym razem nie były one naszym atutem i w półfinale zagra Portugalia. Dodajmy, że w spotkaniu tym 98 minut rozegrał pomocnik krakowskiej Wisły, Krzysztof Mączyński.

Polska - Portugalia 1-1 (1-1, 1-1, 1-1; karne: 3-5)

1-0 Robert Lewandowski (2.)
1-1 Renato Sanches (33.)

Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński (98. Tomasz Jodłowiec), Arkadiusz Milik, Kamil Grosicki (82. Bartosz Kapustka) - Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Jędrzejczyk, Glik, Kapustka.

Lepiej historyczny, bo dla nas pierwszy ćwierćfinał Mistrzostw Europy, nie mógł się dla Polaków rozpocząć. Już w 2. minucie "biało-czerwoni" wykorzystali bowiem koszmarną pomyłkę Cédrica Soaresa, który źle obliczył lot zagranej przez Łukasza Piszczka piłki. Tę przejął Kamil Grosicki i tak podał do Roberta Lewandowskiego, że snajperowi Bayernu nie pozostało już nic innego, jak tylko dobrze przyłożyć nogę! To dało mu pierwsze trafienie na tych mistrzostwach, a Polska prowadziła 1-0!

Kolejne minuty to wprawdzie przewaga podrażnionych Portugalczyków, ale poza zablokowanym strzałem z 10. minuty - zdziałali niewiele. Po kwadransie znów do głosu doszli natomiast Polacy, ale po przechwycie Grzegorza Krychowiaka - Arkadiusz Milik uderzył z dystansu obok bramki. Dwie minuty później znów pokazał się Lewandowski, ale przymierzył dokładnie tam, gdzie stał portugalski bramkarz. 22. minuta to kolejna próba Milika, ale jego drugi w tym spotkaniu strzał z dystansu został zablokowany i mieliśmy tylko rzut rożny. Po nim jednak Polakom udało się zamknąć Portugalczyków. Świetnie "poklepaliśmy" i tylko szkoda, że Grosickiemu nie udało się oddać strzału, bo po naprawdę ładnej akcji nasz skrzydłowy zgrał piłkę do środka i Portugalczycy zdołali wybić wszystko w aut.

W 28. minucie po raz pierwszy pokazała się z kolei największa gwiazda naszego rywala, czyli Cristiano Ronaldo, ale jego uderzenie sprzed pola karnego Łukasz Fabiański spokojnie wyłapał. Po chwili i po tym, gdy Ronaldo zderzył się z Michałem Pazdanem, Portugalczyk domagał się - kto wie czy nie słusznie - podyktowania rzutu karnego, ale gwizdek sędziego milczał.

Niestety nasze szczęście w pierwszej połowie trwało do 33. minuty. Portugalczycy rozegrali bowiem skuteczną akcję i po zgraniu piętą od Naniego bardzo dobrze zachował się 18-letni Renato Sanches. Jego uderzenie odbiło się jeszcze od Krychowiaka i było 1-1.

W końcówce pierwszej połowy częściej przy piłce byli wprawdzie Polacy, ale poza sporym zamieszaniem pod portugalską bramką w 37. minucie - nie udało się nam stworzyć sytuacji, po której moglibyśmy znów wyjść na prowadzenie. Po 45 minutach był więc remis.

Drugą połowę podopieczni Adama Nawałki rozpoczęli ofensywnie i już w 49. minucie swoją okazję miał Lewandowski, ale przy asyście obrońcy nie miał zbyt wielkich szans na skuteczne uderzenie głową. Portugalczycy odpowiedzieli siedem minut później, ale Ronaldo trafił tylko w naszą boczną siatkę. O wiele groźniej było już jednak w 60. minucie, ale Pazdan zablokował strzał Adriena Silvy, po tym gdy sekundę wcześniej Ronaldo sam nie trafił w futbolówkę. Po kolejnych czterech przesunięciach na tarczy zegara dużej wskazówki groźnie z dystansu huknął Cédric, ale piłka nieznacznie minęła naszą bramkę.

W 68. minucie znów to Polacy mogli być blisko szczęścia, ale po dobrze rozegranej akcji Grosicki zagrał niedokładnie. Zaraz potem swoją okazję miał znów Milik, ale Rui Patrício był czujny i strzał Polaka wyłapał.

Podobnie dobrze w 79. minucie spisał się Fabiański broniąc uderzenie głową po rzucie rożnym w wykonaniu José Fonte. Nie byłby jednak w stanie nic zdziałać dwie minuty później, kiedy próbując przeciąć podanie Artur Jędrzejczyk... o mało nie strzelił bramki samobójczej! Skończyło się na strachu. Podobnie jak i w 86. minucie, kiedy to "piłkę meczową" mógł mieć Ronaldo! Zagrana za linię obrony futbolówka wyprowadziła go sam na sam z Fabiańskim, ale portugalski gwiazdor... w piłkę nie trafił i tę spokojnie mógł złapać nasz bramkarz! I choć już do końca regulaminowego czasu gry lepsze wrażenie sprawiali nasi rywale, to ostatecznie wynik nie uległ zmianie i czekała nas druga dla obydwu zespołów w tym turnieju dogrywka!

Tę lepiej zaczęli Portugalczycy, ale znów swojej okazji nie wykorzystał Ronaldo, który znów nie opanował piłki, a zaraz potem próbę Sanchesa tym razem udało nam się zablokować. Podobnie jak i w 97. minucie Ricardo Quaresmę. Polacy w pierwszej części dogrywki odpowiedzieli kolejną niecelną próbą Milika oraz ładną akcją, której jednak po dograniu Lewandowskiego nikt nie zdołał wykończyć. Swojej okazji bramką nie zakończył też Nani, bo jego strzał wyłapał Fabiański.

Druga połowa doliczonego czasu gry zaczęliśmy o wiele wyżej, ale widać też było, że całe spotkanie kosztuje naszych piłkarzy mnóstwo zdrowia. Najważniejsze było jednak to, że udawało nam się przesuwać grę dalej od naszej bramki. I choć na pewno nie mieliśmy w tej części gry zbyt wiele wirtuozerii, to w 118. minucie po wrzutce Piszczka tylko kapitalnej interwencji Pepe - Portugalia zawdzięcza, że bramki nie straciła! Ten sam zawodnik, już w 120. minucie, zablokował też strzał Bartosza Kapustki, a zaraz potem niecelnie uderzył jeszcze Piszczek, ale i tak można stwierdzić, że ostatecznie jedni i drudzy doczekali do serii rzutów karnych!

W tych niestety strzał Kuby Błaszczykowskiego wybronił Rui Patrício, a Ronaldo i spółka nie pomylili się ani razu i to oni zagrają w półfinale. Tam ich rywalem będzie Walia lub Belgia.



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2016-06-30 23:48
~~~Zalamany575
Komentarz został systemowo ukryty...
Błaszczykowski
Od bohatera do zera.
5
146
Ocena postu: -141
2016-06-30 23:49
heheheHELMANS NK
Portugalia na farcie jak szczury się prześliznęli do
półfinału nie wygrywając ŻADNEGO z 5 meczów na euro w 90 min... Swoją drogą Fabiański to jest ręcznik jak Oblak przy karnych. 9/10 rzucił się w złą stronę. Ani razu nie obronił. 2-3 karne ok, ale 10 to już nie przypadek. Mimo wszystko super turniej, ale piłka jest tak przewrotna, że najlepszy Kuba na EURO nie strzelił. Szkoda, ale jesteśmy w top8!
54
12
Ocena postu: 42
2016-06-30 23:49
Aglarion
Brawa dla Kuby!
I dzisiaj, i wciągu całego tego turnieju przyćmił Ronaldo... i wielu innych! JAKUB BŁASZCZYKOWSKI!!!
89
9
Ocena postu: 80
2016-06-30 23:53
~~~wrozbita maciej
...
Trzeba bylo wpuscic na karne Boruca Fabianski nie umie bronic karnych
71
6
Ocena postu: 65
2016-06-30 23:54
branko16
Szacunek!
Dziękuję Wam za te wspaniałe mistrzostwa!
69
2
Ocena postu: 67
2016-06-30 23:56
~~~Mruk
Fabian
Fabiański - bardzo dobry bramkarz meczowy ale nie do karnych . Na dziesięć strzałów z rzutów karnych przy żadnym nie był blisko obrony , ani jednej prowokacji , balansu ciała , wymuszenia na strzelającym obranego rogu , zbyt szybka reakcja pozwalała strzelającemu trafiać w przeciwległy róg . Mimo wszystko dzięki za te pięć meczów emocji , i jak na aktualne warunki dobrego wyniku , chociaż była szansa na więcej , która może się szybko nie powtórzyć .
26
8
Ocena postu: 18
2016-06-30 23:57
Realista80
mecz
szkoda medalu i kuby, bedzie napewno bardzo przezywal,chociaz sami sobie jestesmy winni bo zaczelismy swietnie a pozniej calkiem stanelismy i tylko pilnowalismy pola karnego.Wszystko wygladalo dobrze w tym meczu dokad nasi napastnicy grali jako napastnicy.
18
3
Ocena postu: 15
2016-06-30 23:59
ed_rush
Kuba...
...nie zasłużył na to. Tak czy inaczej była obok Kryckowiaka najlepszy na Euro. Brawa dla całej kadry!!!
34
2
Ocena postu: 32
2016-07-01 00:00
~~~krzysiekkk...
na pocieszenie
Sraxa skonczyla nowy sezon w pucharach wcześniej niż reprezentacja stary sezon na euro....
45
7
Ocena postu: 38
2016-07-01 00:08
Aglarion
@~~~Zalamany575
Tak bezmózgie komentarze powinny być usuwane przez redakcję.
42
6
Ocena postu: 36
2016-07-01 00:10
~~~Acharavi
Drużyna która nie wygrała...
żadnego z 5 ostatnich meczów jest w półfinale ME...
17
3
Ocena postu: 14
2016-07-01 00:11
~~~krzysiekkk...
zalamany
zerem to ty jesteś za taka wypowiedz...już Cie widze jak wyglądasz,maly chudy zgarbiony smieszny człowieczek który lubi komus nawrzucać...
20
4
Ocena postu: 16
2016-07-01 00:14
~~~Zalamany575
Do aglarion
Facet...ty tylko renomę na tym forum zdobyłem bo liczyłes bilety bo po szkole nie masz co robic. A tak to piszesz farmazony. Do Lolka czy innych jeszcze Ci daleko.
6
48
Ocena postu: -42
2016-07-01 00:14
~~~Peperoni
Brawo dla reprezentacji !
Czy można bylo więcej ? Można, ale brakło szczęścia. Mamy drużynę, która może powalczyć o duże cele, ale trzeba jeszcze trochę poprawić. Brawo Kuba, nie strzelili karnego, ale do gry wniósł najwięcej. Cala drużyna dała sporo, ale na więcej juz nie mogla. Nie co się oklamywac, to spory sukces i należą się podziękowania.
26
4
Ocena postu: 22
2016-07-01 00:20
woytek1974
Prawdziwi Wiślacy
Kuba jesteśmy z Tobą! Dzięki za wszystko!
41
5
Ocena postu: 36
2016-07-01 00:21
~~~Lukasz
Reprezentacja
Nasza kadra pokazała prawdziwy charakter na tym turnieju aż miło było oglądać każdy kolejny mecz, niezapomniane emocje. W dzisiejszym meczu dobra gra Kuby, naprawdę wiele razy uspokajał grę, mądrze starał się zagrywać... a że nie strzelił karnego? Bywa, w przekroju całego turnieju to był facet, który ciągnął naszą drużynę do przodu, nie udało się strzelić, trudno. Ostatnio Xhaka nie strzelił karnego i to my awansowaliśmy-karne to zawsze loteria, tym razem się nie udało. Odnośnie meczu mam tylko jedno "ale"... Trener Nawałka nie wykorzystał ostatniej zmiany i miałem wrażenie (a może nadzieję?), że trzyma ją do samego końca żeby zmienić bramkarza, gdyż Fabian w karnych jest przeciętny. Teraz można gdybać, oczywiście możemy mówić, że szkoda, że takiego ruchu nie wykonał trener. Oprócz tego jednak chciałbym napisać, że trener Nawałka to właściwy człowiek na właściwym miejscu i mam nadzieję, że poprowadzi naszą kadrę w eliminacjach do MŚ2018 oraz na samych mistrzostwach!
27
2
Ocena postu: 25
2016-07-01 00:32
Aglarion
@~~~Zalamany575
Niesamowite. Napisać komentarz, który jest esencją bezmyślności, ulegania emocjom, myślenia chwilą. A później dalej się pogrążać. Tak, piszę tutaj dla łapek w górę i poklasku tłumu. W ten sposób nadaję jakaś konstytucję memu chwiejnemu ego. Brak mi słów, jakie niektóre osoby mają zawężone pojmowanie rzeczywistości. A liczenie biletów, dla Twojej informacji, jeśli stworzysz sobie mini-system zajmuje około 5 minut; nieefektywna forma wypełniania czasu. Pozdrawiam Pięknie: jest to widać Tobie, Szanowny Kolego, szczególnie potrzebne
28
5
Ocena postu: 23
2016-07-01 00:44
bart
Jak by mie kto zapytal co zadecydowalo o porazce
to jest to jedna z dwoch rzeczy. Sprawa numer jeden to taktyka po strzeleniu gola w drugiej minucie. Zamiast napierac i szukac gola na 2:0, to nasi sie cofneli, dali grac Portugalcom i az prosili o gola na 1:1. A druga rzecz to mimo wszystko lekki brak jakosci. Brak jednego, gora dwoch bardziej klasowych zawodnikow. Wg. mnie najbardziej zawiodl dzis Grosicki, czyli kwintesencja tzw. "jezdzca bez glowy". A drugi to niestety nasz Krzysiek, ktory w ofensywie niestety nie znaczyl nic. Lawki to mysmy nie mieli wcale i to jest najwieksza bolaczka obecnej kadry Nawalki. Choc spisali sie calkiem dobrze, to jednak sukcesy z 1974 i 1982 nadal ich przykrywaja i trzeba sie z tym pogodzic.
19
2
Ocena postu: 17
2016-07-01 01:23
~~~Mazowiecki Wiślak
Chwila refleksji
Wiecie co? Ta Portugalia to jakiś pieprzony paradoks. Chyba żadna inna drużyna na świecie nie grała w półfinałach znaczącego turnieju bez żadnych wygranych i po słabych meczach... A co do naszej reprezentacji. Cholera. Każdy mógł zmarnować karnego, ale nie Kuba. Nawet gdy każdy zapowiadał mu koniec kariery, gdzie już nikt go nie chciał, on zawsze nas ciągnął. Ciągnął nas na tym turnieju, ciągnął na poprzednim, ciągnął gdy byliśmy ***owi i otwieraliśmy siódmą dziesiątkę, właściwie od zawsze ciągnął reprezentacje do przodu, zwyczajnie taka historia nie może mieć tak ***owego zwrotu. No, ***a, nie może. No szkoda ogromna. Mimo wszystko wielkie ukłony dla wszystkich 23 chłopaków, dla całego sztabu, dla Bońka za wybór Nawałki, dla Wiśniewskiego za zajebiste materiały na YouTube. Za to, że ten turniej dzięki temu, iż graliśmy na nim był taki fajny. Cztery, ba nawet dwa lata temu, jeśli ktoś mi powiedział, że moglibyśmy być w 1/4 ME, a nawet jednym z faworytów, chyba umarłbym ze śmiechu. Po słabych sezonach Wisełki, po kolejnych blamażach reprezentacji i naszych klubów na arenie międzynarodowej nie wierzyłem, że będę jeszcze w stanie cieszyć się aż tak bardzo polską piłką. Dziękuje
20
2
Ocena postu: 18
2016-07-01 02:24
~~~robin100
Wielkie brawa!
Szkoda wyniku, myślę, że zasłużylismy w tym meczu na awans, ale karne to loteria. W historii futbolu mylili się najwięksi, "giganci", ale Kuby żal mi szczególnie - mam nadzieję, że szybko się "podniesie", bo po tym, co pokazał na tych ME, powinien czuć się jak prawdziwy bohater i chodzić z podniesioną głową (wg mnie był najlepszy z kadry).
22
3
Ocena postu: 19
2016-07-01 06:39
Realista80
Zalamany575
Jezeli juz o karnych mowomy to predzej bramkarz nie dal rady, cenie fabianskiego bo to swietnie wyszkolony bramkarz ,ale do karnych slaby, co strzal to pilka leci w jeden rog a on w przeciwny, ze Szwajcarami bylo to samo,podobno boruc jest specjalista od karnych, moze gdyby go zmienil przed koncem dogrywki to bylo by inaczej,ale i tak trzeba sie cieszyc z tego co jest, bo takich emocji nie przezywalem od pucharu uefa z wisla w 2001 roku.
9
5
Ocena postu: 4
2016-07-01 08:01
Kosmaty
Przewrotność piłki.
Fakt, że ta przewrotność to coś za co kochamy ten sport, ale i tak boli. Polska w ciągu całego turnieju nawet przez sekundę nie musiała gonić wyniku, nie przegrała ani jednego meczu i odpadła z turnieju z Portugalią, która dla odmiany nie wygrała ani jednego spotkania. To już nawet Grecja sięgając po mistrzostwo europy miała na swoim koncie zwycięstwa. Bardzo szkoda. Ale z drugiej strony DZIĘKUJĘ za niezapomniane emocje, jesteśmy wśród 8 najlepszych drużyn kontynentu, zaszliśmy dalej niż Hiszpanie (obrońcy tytułu) i Anglicy (mający ligę daleko bogatszą niż ktokolwiek z konkurencji). Po drodze mieliśmy Niemców i Portugalczyków, którzy mogą dziękować niebiosom, że udało im się urwać nam remis, bo w obu tych meczach to my byliśmy lepszą drużyną. Pomimo 2 rozstrzygnięć w karnych i generalnie 3 remisach w 5 spotkaniach... paradoksalnie graliśmy bardzo ładną i ofensywną piłkę. Przeżyliśmy wielkie emocje. Dzięki za to. Teraz czas wrócić na ziemię na ligowe podwórka i do eliminacji MŚ. Za dwa lata kolejny turniej, a nasza reprezentacja wciąż się rozwija.
13
1
Ocena postu: 12
2016-07-01 08:55
sk04
@bart
Nie tylko Grosicki, ale przede wszystkim Jędrzejczyk. Nie tylko źle ustawiał się do piłki, ale miał bardzo niepewne interwencje. Zdecydowanie najsłabszy na boisku i w przerwie do wymiany. Krytykujemy Portugalię, że grała z Nami słaby mecz, a mimo wszystko przeszła do półfinału. Moim zdaniem w drugiej połowie nie istnieliśmy. Gdyby "Krystyna" była w swojej formie, to przegralibyśmy mecz w regulaminowym czasie gry. Trenerze Nawałka - nie da się wysoko zajść w takiej randze imprezy, grając 11 piłkarzami ! Mam pretensję do Nawałki o to, że na mistrzostwa zabrał nie rezerwowych, ale statystów ! W ponad 20-osobowej kadrze nie znalazło się 3 wartościowych zmienników ! I jeszcze jedno, co rzucało się mocno w oczy. Graliśmy bez nominalnego rozgrywającego ! Dlatego sukcesem jest to, że dostaliśmy się do ćwierćfinałów PS. Polska myśl trenerska zaistniała na arenie międzynarodowej w meczach kwalifikacyjnych do LE Dramat !!!
11
6
Ocena postu: 5
2016-07-01 09:03
GrzegorzS
No to mamy czas podsumowań
szkoda, że trochę słabiej zagrał Piszczek, nie miał swojego dnia Milik a Lewandowski mimo, że zagrał najlepszy mecz na Euro jednak nie jest w najwyższej formie. Do poziomu gry Błaszczykowskiego ni dociągnął Grosicki, który może powinien wejśc w formie zmiennika, bowiem widac, że na jego grze najsilniej odcisnęło się zmeczenie. Powód porażki brak ławki rezerwowych. Może Ciepły powinien jednak zabrac na Euro ze dwóch innych zawodników, którzy dawali by chociaz szsnę w przebłysku osiagnięcia wymaganego poziomu. Brak zmienników na dobrym poziomie to istotny element całości. Ale istotnym elementem tego meczu było nie pójście za ciosem po szybko zdobytym golu i skupienie się na kontrolowaniu spotkania. Efekt najsłabszy element Portugali obrona mogła na spokoju opiekowac się do spółki Milikiem lbu Lewandowskim, bo raszta zespołu starała się sparaliżowac gre rywala. Tego meczu szkoda, ale juz spotkanie ze Szwajcarią pokazało nasz problem brak zmienników. Nawałka i nasza piłka musi popracować nad tym by na turniej pojechało 17/18 zawodników na poziomie pierwszej drużyny i trzech bramkarzy. inna sprawa, że Fabiański nie ma odrobiny potrzebnego szaleństwa by bronić karne. Ogólnie impreza na plus, ale szkoda, bo jak się ma szanse wycisnąc więcej to trzeba wydoic imprezę na max jak cytrynę. Reprezentacja gra ponad stan posiadania naszej piłki i to jest zasługa trenera, sztabu i PZPN-u.
15
13
Ocena postu: 2
2016-07-01 09:32
~~~Xavii13
Dobrze grali
Chłopaki nie grali źle tylko za bardzo się cofneli do defensywy po zdobyciu gola Adam musi popracować z nimi żeby bardziej pchali do przodu i mistrzostwa Świata za dwa lata nasze :D
10
1
Ocena postu: 9
2016-07-01 10:15
Kosmaty
@GrzegorzS
Grzegorzu zgodzę się co do braku rozgrywającego. Tylko, że w chwili obecnej w Polsce poprostu nie ma rozgrywającego na odpowiednim poziomie, który byłby w stanie posadzić Krychowiaka lub Mączyńskiego na ławce. Obaj na dzień dzisiejszy dają drużynie więcej niż jakikolwiek dostępny dla reprezentacji rozgrywający. Z drugiej strony Polska nie nadaje się do gry jednym napastnikiem, co było doskonale widać kiedy - przed przyjściem Nawałki - Lewandowski samotnie biegał na szpicy. Nie ma więc możliwości posadzić na ławce Milika by w jego miejsce wpuścić rozgrywającego. Co do rezerwowych w pełni zgoda. W chwili obecnej mamy tylko wyjściową jedenastkę + bramkarza na ławce. Strach pomyśleć co się stanie gdy 30-letni Błaszczykowski i 31-letni Piszczek przestaną grać w kadrze. Jednak pamiętaj, że obecna kadra jest stosunkowo młoda. Z podstawowych piłkarzy na euro żaden inny nie osiągnął jeszcze 30 lat. Do tego spójrz na graczy, po których oczekujemy że już w najbliższych eliminacjach wezmą na siebie sporą część odpowiedzialności za wynik, którym wróży się wielkie kariery i już pokazali, że nie są to oczekiwania na wyrost. Milik (22 lata), Zieliński (22) i Kapustka (19). Tak, wiem, że dwaj pierwsi rozczarowali na mistrzostwach, ale to wciąż młodzi zawodnicy i dopiero zaczynają kariery, do tego Milik był jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w eliminacjach, a obaj mają status gwiazd w bardzo mocnych ligach. Czas działa na ich korzyść. Nawałka zapewne wyciągnie kolejne króliki z kapelusza, ta kadra dopiero się formuje. Doczekaliśmy się wyjściowej jedenastki, to doczekamy się także ławki rezerwowych
7
2
Ocena postu: 5
2016-07-01 10:26
zpbeer
Mało zabrakło, gratulacje dla Nawałki , sztabu i piłkarzy.
Cztery lata temu była klęska w najłatwiejszej grupie w historii ME, osiem lat temu podobnie z zagraniczną myślą szkoleniową zarabiającą 700-800 tys. euro rocznie. Nawałka pokazał, że jest o klasę lepszy od Smudy i szkoda, że to Nawałka nie został trenerem Wisły w 2013 r., bo to on był faworytem. Tylko chciał poważnych transferów i Cupiał się nie zgodził, wybrał Smudę i był wstyd. Wreszcie powstała reprezentacja, której nie można się wstydzić (jak za czasów Smudy i ME 2012), w której grają Polacy, a nie obcokrajowcy nie umiejący mówić w naszym języku. Większość tych piłkarzy najlepsze lata ma jeszcze przed sobą, oby doszło kilku młodych (Zieliński, Dawidowicz i inni), więc miejmy nadzieję, że to początek lepszego okresu w historii Reprezentacji.
7
6
Ocena postu: 1
2016-07-01 10:42
Engrandel
Szkoda meczu
Był on w 100% do wygrania jednak po strzeleniu bramki zamiast rzucić się na nich i dobić ich jak zwykle cofnęliśmy się do obrony. Jednak plan został wykonany w 200%. Sądzę, że przed euro nawet najwięksi optymiści nie zakładali, że będziemy grali tak długo i zajdziemy tak daleko. Możemy z optymizmem spoglądać na eliminacje MŚ2018.
11
1
Ocena postu: 10
2016-07-01 10:54
Jazz
Gratulacje
Ćwierćfinał to dobry wynik, niedosyt pozostaje, ale byłby i tak, chyba, żebyśmy wygrali finał. Szkoda Kuby, był najlepszym zawodnikiem drużyny na turnieju. Lewandowski zagrał dla drużyny, ściągał obrońców z Milika, który niestety miał problem z trafianiem ale szlag trafiał jak Szpakowski cały mecz piał "dlaczego nikt nikogo nie było tam, gdzie znakomicie podał Robert?" albo "Oj, szkoda, ze nie zauważył znakomicie ustawiającego się Roberta!". Nawałka wziął paru graczy na wycieczkę, a szkoda, że nie wziął Małego. Był w formie na wiosnę, harował w ataku i obronie, umie czasem wziąc grę na siebie,zaryzykować w ataku, przydałby się na końcówki. Jak widziałem grę Peszki, to naprawdę szkoda było Małego. Swoją drogą Fabiański bronił wspaniale, ale do karnych to się nie nadaje, kładł się jak junior, szkoda, ze Nawałka nie wystawił w 120 minucie Boruca albo Szczęsnego. Ale nie ma co gdybać, od czasu jak interesuję się piłką to jest i tak nasz największy sukces.
12
2
Ocena postu: 10
2016-07-01 11:32
luk1964
EURO 2016
Wynik dobry. Najlepsi Błaszczykowski oraz Fabiański. Lewandowski bez formy i przereklamowany. Milik to emanacja Rasiaka. Słabe zmiany trenera Nawałki. W sumie szczęście wyczerpało się w meczu ze Szwajcarią. To sztuka było stworzyć drużynę z przeciętnych piłkarzy. Zasługa trenera i psychologa. Obaczymy ,jak będzie w eliminacjach do Mistrzostw Świata ?
8
15
Ocena postu: -7
2016-07-01 18:55
~~~Falelokikoki
Normalność. ..
Szczęście musiało sie kiedyś skończyć. Ta drużyna nie ma i nie miała niestety swojego wyrazistego stylu, a raczej miała, ba, ale co to był za styl !? Jakieś pseudo kontrataki, żałosne. Zero umiejętności w grze i ataku pozycyjnym, technika użytkowa w porównaniu z Portugalia wprost tragiczna, już nawet Ukraińcy czy Szwajcarzy byli w tym sporo lepsi od naszych nie mówiąc już o Niemcach. Trener Nawalka? Lepiej pominac milczeniem jego niektóre posunięcia kadrowe i dobory taktyki. Uparte stawianie na np. Milika wolalo o pomstę do nieba. W każdym meczu zaraz po zdobyciu bramki nastepowalo zakakujace cofnięcie się do rozpaczliwie topornej defensywy. Reasumując wczoraj awansowała drużyna na pewno sporo od naszej pilkarsko lepsza, a i w 1/16 absolutnie nie byliśmy choćby o milimetr lepsi od Szwajcarow, potezne szczescie bylo jednak przy naszych..Jedyny Wislak w reprezentacji niczym na tej imprezie nie zachwycił, ba, był jednym ze słabszych ogniw w tej drużynie. Nie ma się co oszukiwać wychwalaniem Maczynskiego na tle innych, bo się tylko oszukujemy.
5
4
Ocena postu: 1
2016-07-01 19:41
Kosmaty
@luk1964
Przeciętnych piłkarzy... ciekawa wypowiedź. Od ataku: Lewandowski to jeden z najlepszych piłkarzy Bundesligi, król strzelców za którego kilka klubów chce wyłożyć po 100mln euro, a Bayern i tak nie chce go puścić. Milik od 2 lat najlepszy strzelec Ajaxu, najskuteczniejszy napastnik tej drużyny od czasów gdy grał tam Jan Klass-Huntelar. Krychowiak jeden z najlepszych defensywnych pomocników świata, za którego PSG (które stać na najlepszych) chce wyłożyć nawet 45mln euro (byłby najdroższym piłkarzem na swojej pozycji w historii piłki). Błaszczykowski był wybierany do jedenastki sezonu Bundesligi, grał w finale ligi mistrzów, zdobywał mistrzostwo Niemiec jako gwiazda drużyny. Ostatni sezon gorszy, co nie znaczy, że stracił swoje walory. Piszczek wybierany do jedenastki sezonu Bundesligi uważany za jednego z najlepszych po na świecie, wielokrotnie oceniany za cały sezon wyżej niż Lahm, także mistrz Niemiec i finalista LM jako gwiazda swojej drużyny. Szczęsny mający za sobą bardzo dobry sezon w Romie, a ten klub zawsze ma wielkie ambicje. Fabiański to podstawowy zawodnik w Premiership, a to dla bramkarza najbardziej wymagająca liga na świecie. Glik to pierwszy w historii obcokrajowiec będący kapitanem Torino. To nie są przeciętni zawodnicy. Poza nimi Grosicki to uznany zawodnik ligi francuskiej. Z punktu widzenia przeciętnego kibica w eurpie przeciętnymi/słabymi ogniwami w naszej wyjściowej jedenastce są Mączyński, Pazdan i Jędrzejczyk, czyli piłkarze z naszej ekstraklasy. O ile Jędrzejczyk to jest przeciętny piłkarz i grał tylko ze względu na kontuzję Rybusa, Mączyński był niewidoczny, ale w jednym meczu z Ukrainą gdzie nie zagrał było doskonale widać, że nie jeden Krychowiak buduje środek Polskiej pomocy i Mąka jest niezbędny by to dobrze funkcjonowało o tyle Pazdan przestał być anonimowym, przeciętnym piłkarzem, a nabrał renomy, która wyróżnia go na tle innych obrońców. Gość zatrzymał mistrzów świata i najlepszego zawodnika na świecie i generalnie cały turniej rozegrał na wysokim poziomie (aż przykro to mówić o zawodniku Legii, który w dodatku mógł grać dla Wisły). Oczywiście nie cała nasza kadra jest na równym poziomie, ale reprezentacja Polski to już nie jest zbieranina przeciętnych piłkarzy i lokalnych gwiazdeczek. Teraz możemy znaleźć w naszej kadrze uznanych piłkarzy w europie, a nawet gwiazdy światowej piłki.
10
1
Ocena postu: 9
2016-07-01 20:32
~~~Misiol
Brawo Krzysiek
W każdym z meczów pierwszy lub jeden z pierwszych w liczbie przebiegniętych kilometrów w czasie meczu, wyniki w czołówce światowej. Jeden z filarów drużyny w grze defensywnej, odbudowywaniu krycia, wyłączającej z rozerania gwiazdy światowej piłki. Z przodu nieco blado, choć nie można powiedzieć, że uciekał od odpowiedzialności. Ot, w taktyce Nawałki odpowiadał przede wszystkim za wyrobnictwo. A i kluczowe podanie przy jednej z bramek zaliczył.
6
1
Ocena postu: 5
2016-07-01 22:06
Mario
dziękujemy za wszystko, widać postęp
Portugalia popełniliśmy zbyt dużo grzechów. Np. nie pójście za ciosem po zdobyciu 1 bramki wówczas gdy gołym okiem widać było bezradność obrony, nasi wchodzili jak masło. Kuba trzymaj się! nie Twoja wina, dla mnie byłeś i tak jednym z najlepszych z naszej kadry. Mączyński wypał średnio, bez szału ale solidnie jak na pomocnika ekstrakalsy
4
2
Ocena postu: 2
Komentarzy na tej stronie: 34.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.098 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »