Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Wtorek, 13 grudnia 2016 r.
Wiślaczki podejmują euroligowego outsidera, czyli Wisła Can-Pack kontra Mersin
A- A+

Przed koszykarkami Wisły Can-Pack ciąg dalszy mocno pracowitego okresu, bo po trudnym wyjeździe do Bydgoszczy na mecz BLK, już w środę wieczorem czeka je kolejne spotkanie euroligowe. We własnej hali wiślaczki podejmować będą turecki zespół Mersin Büyükşehir Belediyesi, który dość niespodziewanie jest outsiderem naszej grupy, z kompletem porażek. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak po pierwsze zaprosić Was na to spotkanie oraz po drugie - mocno trzymać za nasz zespół kciuki, aby ten postarał się o drugie w tym sezonie euroligowe zwycięstwo!

Wiślaczki mają bowiem takie na swoim koncie dotychczas tylko jedno, odniesione na Węgrzech, w rywalizacji z ekipą Gyõr. A to oznacza, że nasza drużyna nie wygrała jeszcze w bieżących rozgrywkach spotkania w Eurolidze we własnej hali, na to więc czas najwyższy.

Bez wątpienia mimo jak na razie słabych występów ekipy z Turcji w Eurolidze, bynajmniej nie można jej lekceważyć, tym bardziej, że w Krakowie przypomnieć będzie bez wątpienia chciała o sobie grająca obecnie właśnie w Mersin nasza była zawodniczka, Litwinka Gintarė Petronytė. Występowała ona w Wiśle Can-Pack w sezonie 2014/2015, zdobywając wtedy mistrzostwo oraz Puchar Polski. Średnio zdobywała wtedy dla nas 8.9 punktów i jest to gorszy wynik, niż aktualnie w Eurolidze dla Mersin, bo Litwinka zdobywa aż 15.6 oczek. To drugi wynik w tureckim zespole, bo pierwszy dzierży grająca także dla Atlanty Dream Tiffany Hayes (16.4), a niewiele mniej rzuca też doskonale znana kibicom kobiecej koszykówki Marissa Coleman (14.6), która przyjeżdżała już do Krakowa choćby z Familą Schio, czy też z Bourges Basket. Na osiągane więc dotychczas wyniki nie ma więc zespół z Mersin można powiedzieć aż tak złego składu i spodziewać się można, że przyjechał do Polski po to, aby powalczyć o pierwszą euroligową wygraną.

Zapowiada nam się więc ciekawe widowisko, a dla kibiców to nie tylko okazja do obejrzenia kolejnego spotkania, ale też i chwilowego pożegnania z zespołem i halą. Dla wiślaczek jest to bowiem ostatni mecz w Krakowie w bieżącym roku, co oznacza, że wręcz nie wypada go opuścić.


Dodał: Redakcja
Tagi: Koszykarki | Euroliga | Mersin Büyükşehir Belediyesi |

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.032 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »