Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 14 grudnia 2016 r.
Łatwo nie było, ale jest drugie euroligowe zwycięstwo wiślaczek
A- A+

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków odniosły drugie zwycięstwo w bieżącym sezonie rozgrywek Euroligi. Pokonały bowiem we własnej hali turecki zespół Mersin Büyükşehir Belediyesi 59-56, i choć zawody te stały na słabym poziomie, to oczywiście najważniejsze jest w nim zwycięstwo "Białej Gwiazdy".

Wiślaczki słabo rozpoczęły mecz z drużyną z Turcji i po takim też początku musiały gonić wynik (2-6). I choć to szybko się im udało i ostatecznie wygrały pierwszą kwartę (14-13), to niestety jeszcze gorzej rozpoczęła się dla nas ćwiartka numer dwa. Gospodynie tego spotkania nie zdobyły ani jednego punktu przez ponad trzy minuty, a że siedem dopisały w tym czasie do swojego dorobku przyjezdne, więc zrobiło się 14-20. Naszą niemoc przełamała w końcu Ewelina Kobryn, ale wciąż były to mocno nieskuteczne zawody. Na nasze szczęście z obydwu stron, bo choć w połowie drugiej kwarty wciąż przegrywaliśmy (19-25), to jeszcze przed przerwą wiślaczki zaliczyły aż dziewięciopunktową serię, a po "trójce" Sandry Ygueravide obydwie ekipy zeszły do szatni z wynikiem 28-25, na naszą korzyść.

Pierwsze dwie minuty po przerwie to wciąż pokaz strzeleckiej indolencji, wciąż z obydwu stron, którą przełamała dopiero Hind Ben Abdelkader (30-25). Gdy w kolejnych akcjach punktowych wynik podwyższyła dla nas Kobryn oraz Ziomara Morrison - mogło się wydawać, że wiślaczki szybko "odjadą" jednak rywalkom. Zrobiło się bowiem 34-25 i choć zespół z Mersin w końcu poprawiły swój wynik z pierwszej połowy na 34-27, to Abdelkader odpowiedziała "trójką" i nasza przewaga wynosiła już miłe plus 10 (37-27), by po z kolei "trójce" Meighan Simmons wynieść zaraz potem plus 11 (40-29). Niestety końcówka III kwarty była w naszym wykonaniu bardzo słaba i przed decydującą ćwiartką na tablicy wyników było już tylko 47-46!

To zapowiadało spore emocje w ostatniej odsłonie spotkania i w niej już niemal tradycyjnie początek to obustronna niemoc, którą po znów prawie dwóch minutach "trójką" przełamuje Abdelkader (50-46). Co ciekawe - taki wynik utrzymał się aż do połowy kwarty, bo dopiero po naszej koszmarnej stracie zespół z Turcji zmniejszył stratę do dwóch oczek (50-48). Wciąż mieliśmy niestety popis nieskuteczności, z którą nieznacznie lepiej zaczęły sobie jednak w tym fragmencie radzić przyjezdne. Te po akcji "dwa plus jeden" doprowadziły na cztery minuty przed końcem do stanu 50-51, by po kilkudziesięciu sekundach uciec na 50-53!

Ostatnie trzy minuty spotkania to jednak wreszcie nieznacznie lepsza gra Wisły Can-Pack. Ważne punkty zdobyły dla nas Ygueravide oraz Simmons, a że zawodniczki klubu z Turcji nie radziły sobie w ofensywie, więc po przytomnej akcji Kobryn - na półtorej minuty przed końcem - prowadziliśmy 56-53. Sama końcówka była jednak wciąż nerwowa - Kobryn dwukrotnie myli się z rzutów osobistych, a że w międzyczasie jeden raz z linii rzuca Tiffany Hayes oraz spod kosza Nevin Nevlin, więc na trzydzieści sekund przed końcem meczu mieliśmy remis 56-56!

W kolejnej akcji faulowana Ygueravide jest jednak bezbłędna (58-56), a Wisła broni swoją akcję. Znów złapana przez rywalki Hiszpanka tym razem nie trafia już jednak ani razu i piłkę mają koszykarki z Turcji. Te popełniają fatalny w skutkach błąd, bo tracą piłkę przez niedozwoloną zasłonę i same znów muszą popełnić przewinienie, tym razem na Abdelkader. Belgijka trafia tylko raz (59-56) i w ostatniej próbie tego spotkania Hayes miała jeszcze szansę na to, aby doprowadzić do dogrywki! Rzucała wprawdzie z daleka, ale pomyliła się nieznacznie i w takich dość dramatycznych okolicznościach to spotkanie się zakończyło! Komplet punktów dopisują więc wiślaczki i choć łatwo o nie nie było, to czasami cieszyć się wypada także wtedy, gdy "nie idzie", a jednak się wygrywa!

Statystyki indywidualne: pkt. min. za 2 za 3 za 1 zb. as. faul str. prz. bl. eval
Ewelina Kobryn 14 38 7 / 13 0 / 1 0 / 2 10 3 3 2 2 4 22
Ziomara Morrison 17 37 5 / 9 2 / 3 1 / 2 9 0 3 2 0 0 18
Hind Ben Abdelkader 14 34 1 / 4 3 / 6 3 / 4 3 4 3 1 1 0 14
Meighan Simmons 7 35 2 / 6 1 / 7 0 / 0 2 2 2 3 4 0 2
Sandra Ygueravide 7 33 1 / 6 1 / 3 2 / 4 2 4 3 5 2 1 2
Agnieszka Szott-Hejmej 0 18 0 / 3 0 / 1 0 / 0 4 1 0 0 0 0 1
Małgorzata Misiuk 0 8 0 / 1 0 / 0 0 / 0 0 1 1 1 0 1 0

Aktualna tabela grupy A Euroligi Kobiet:

1. Fenerbahçe SK İstanbul 6 11 426 - 407 1.047
2. Dinamo Kursk 5 10 369 - 313 1.179
3. ZVVZ USK Praga 6 10 447 - 386 1.158
4. Basket Lattes Montpellier 6 9 380 - 410 0.927

5. Famila Schio 5 8 363 - 348 1.043
6. WISŁA CAN-PACK KRAKÓW 6 8 413 - 416 0.993

7. CMB Cargo Uni Gyõr 6 7 373 - 454 0.822
8. Mersin Büyükşehir Belediyesi 6 6 389 - 426 0.913

Dodał: Redakcja
Tagi: Koszykarki | Euroliga | Mersin Büyükşehir Belediyesi | Ziomara Morrison |

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.023 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »