Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 18 marca 2017 r.
Wypowiedzi po pierwszym meczu 1/4 finału BLK
A- A+

Po złym w wykonaniu wiślaczek spotkaniu, po pierwszej potyczce ćwierćfinałów Basket Ligi Kobiet, koszykarki faworyzowanej "Białej Gwiazdy" przegrywają w rywalizacji do trzech zwycięstw z ekipą lubelskiego AZS-u 0-1. Oto co po tym zaskakującym rozpoczęciu fazy play-off mówiły zawodniczki oraz trenerzy obydwu zespołów, na tradycyjnej pomeczowej konferencji prasowej.

Krzysztof Szewczyk (trener Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS): - Niezmiernie cieszymy się z tego zwycięstwa, gratuluję dziewczynom postawy. Walczyły od początku do końca. Trafialiśmy swoje rzuty, szczególnie w pierwszej połowie, w której zdobyliśmy 41 punktów. Przed meczem założyliśmy sobie, że musimy ten wynik sprowadzić do granicy 60 punktów, bo wtedy nasze szanse są największe. I to nam się udało. Teraz czekam na wiadomość o tym co z kontuzją Tess Madgen, mamy nadzieję, że to nic poważnego. Na razie nic się nie stało, bo potrzebne są nam jeszcze dwa zwycięstwa. To Wisła jest faworytem, ale my robimy swoje i w każdym meczu chcemy pokazać się z jak najlepszej strony.

José Ignacio Hernández (trener Wisły Can-Pack): - Gratulacje dla trenera. Za późno obudziliśmy się w szykach obronnych. W pierwszej połowie graliśmy bardzo słabo, przede wszystkim w obronie "każdy swego". Popełnialiśmy za dużo błędów indywidualnych. Musimy teraz wygrać następny mecz, nie ma innego wyjścia. Jutrzejszy dzień jest dla nas bardzo ważny, ponieważ ewentualna porażka i mecze w Lublinie gdy będziemy mieć 0-2 to byłoby niesamowicie ciężkie zadanie. Będziemy musieli pokazać więcej pewności siebie, bo dziś tego nie widziałem.

Dominika Owczarzak (zawodniczka Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS): - Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, ale tak jak powiedział trener, aby przejść dalej potrzebne są trzy, a nie tylko jedno. Przed nami jeszcze kilka spotkań i na pewno będziemy chciały pokazać się z jak najlepszej strony. Cieszymy się, że tak się dziś zaprezentowałyśmy. Tak jak mówił trener - musiałyśmy sprowadzić wynik do granicy 60 punktów i to nam się udało. W tej chwili jedynym naszym zmartwieniem jest kontuzja Tess Madgen i wszyscy trzymamy kciuki żeby wszystko było OK, bo na pewno bardzo jej potrzebujemy.

Magdalena Ziętara (zawodniczka Wisły Can-Pack): - Gratulacje dla zespołu z Lublina. Zagrał dziś z większą determinacją. My od początku meczu przegrywałyśmy wszystkie pojedynki jeden na jeden. Wyglądało to tak jakby zespół z Lublina był na nas przygotowany, a my byłyśmy zdziwione tym co one robią, choć doskonale znałyśmy ich mocne strony. Widziałyśmy gdzie miały przewagę, ale niestety nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Jutro jest kolejny dzień, musimy osiągnąć zwycięstwo, żeby mieć jakieś szanse w rewanżach w Lublinie. O tym meczu trzeba jak najszybciej zapomnieć.


Dodał: AG, Redakcja, Kamil
Tagi: Koszykarki | Basket Liga Kobiet | Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin | Krzysztof Szewczyk | José Ignacio Hernández | Dominika Owczarzak | Magdalena Ziętara |

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.026 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »