Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 r.
Podsumowanie 29. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Po bezbramkowym remisie z Cracovią zanosiło się na to, że Jagiellonia Białystok może stracić fotel lidera Ekstraklasy. Wystarczyło bowiem, aby Legia pokonała na własnym stadionie Koronę. Okazało się jednak, że legioniści pokpili sprawę i bliżej byli porażki z kielczanami, niż zwycięstwa. Bez jakichkolwiek kalkulacji zagrała natomiast Wisła Kraków, która ograła 1-0 Zagłębie i do rundy finałowej na pewno przystąpi z miejsca piątego.

Sobota, 15 kwietnia:

Ruch Chorzów 1-2 Pogoń Szczecin
0-1 Dawid Kort (19.)
1-1 Bartosz Nowak (28.)
1-2 Adam Frączczak (83.)
Bardzo ważne punkty zespołu Kazimierza Moskala, który aby włączyć się jeszcze do walki o "ósemkę" musiał w Chorzowie wygrać. I szczęśliwie, ale mu się to udało. Zaczęło się bowiem od takiego też gola, bo pierwsza bramka meczu to uderzenie z dystansu Korta i rykoszet od Grodzickiego. Ten ostatni będzie w najbliższym czasie chyba stronił od blokowania piłek we własnym polu karnym, bo taka sytuacja zdarzyła mu się w drugim kolejnym meczu. Mimo pechowej straty, chorzowianie nie podłamali się i szybko wyrównali. Debiutancką bramkę w Ekstraklasie zaliczył Nowak, a nie pierwszego w niej babola zaliczył bramkarz szczecinian, Słowik. Potem długo zanosiło się na remis, ale ostatecznie wymiana ciosów w końcówce bardziej opłaciła się Pogoni, która za tydzień zagra w meczu o wszystko z Lechią. Ruch w tym samym czasie grać będzie w Poznaniu i raczej ciężko się spodziewać, że uda mu się przed finałem sezonu swoją pozycję poprawić.

Śląsk Wrocław 2-2 Górnik Łęczna
1-0 Kamil Biliński (16.)
2-0 Róbert Pich (42.)
2-1 Szymon Drewniak (57.)
2-2 Javi Hernández (81.)
Kiedy po pierwszej połowie wrocławianie prowadzili po dwóch ładnych akcjach 2-0, nic nie zapowiadało katastrofy, bo ostatecznie remis - taką dla wrocławian jest. Gdyby wygrali - za tydzień pojechaliby do Lubina kto wie czy z nie słusznymi nadziejami na "ósemkę". Teraz zaś muszą zacząć szykować się po raz kolejny do walki o utrzymanie. I przyznać trzeba, że spora w tym zasługa Mariusza Pawełka. Przed tygodniem nie popisał się on w meczu z Cracovią i skończyło się porażką 0-1. Tym razem może i Hernández uderzył zaskakująco, ale mimo wszystko bramkarz z takim doświadczeniem nie powinien pozwolić sobie wrzucić futbolówki "za kołnierz".

Jagiellonia Białystok 0-0 Cracovia
W tym ważnym dla układu tabeli meczu szansę na bramki miały obydwa zespoły, ale jednak te zdecydowanie lepsze należały do gospodarzy. "Pasy" miały jednak szczęśliwie interweniującego Sandomierskiego, któremu fart dopisał przy strzałach Tomasika oraz Černycha. Po drugiej stronie najlepszą okazję zmarnował Jendrišek, więc skończyło się bez goli. Dla gospodarzy strata punktów może być bardzo bolesna. Czekać będą bowiem na to co w poniedziałek zrobi Legia. Jeśli wygra - białostoczanie pożegnają się z fotelem lidera.

Wisła Płock 0-3 Lech Poznań
0-1 Marcin Robak (25.)
0-2 Marcin Robak (35.)
0-3 Radosław Majewski (52.)
Po trzech meczach bez wygranej skończyła się zła seria poznaniaków. Ci już przed przerwą, po bramkach Robaka, świetnie ułożyli sobie to spotkanie, po czym zaraz po wznowieniu kapitalnym uderzeniem popisał się Majewski i było "po balu". Dla walczącego o "ósemkę" zespołu "Nafciarzy" może to być brzemienna w skutkach porażka. Lech z kolei daje reszcie stawki sygnał, że jeszcze nie powiedział w tym sezonie ostatniego słowa i po małym nokaucie przed tygodniem - udało mu się szybko pozbierać.

Poniedziałek, 17 kwietnia:

Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-0 Piast Gliwice
1-0 Dawid Nowak (4.)
Bardzo długo swoim kibicom kazali czekać piłkarze z Nieieczy, aby wiosną wygrać mecz. Co jednak gorsze, choć "Słonie" wreszcie zrobiły poważny krok w kierunku "ósemki", to i tak może się im ona wyślizgnąć, bo aby ją sobie na pewno zagwarantować - niecieczanie będą musieli wygrać za tydzień w Kielcach. I łatwo o to nie będzie. Łatwo w tym sezonie nie będzie też Piastowi, który zasłużenie w Niecieczy przegrał i nie wróży to najlepiej przed nerwowym finiszem sezonu, który czeka ekipę Dariusza Wdowczyka.

Legia Warszawa 0-0 Korona Kielce
Nie pierwszy już raz w tym sezonie legioniści nie popisali się przed własną widownią i przyznać trzeba, że gdyby przyjezdni mieli lepiej nastawione celowniki, albo Arkadiusz Malarz miałby gorszy dzień, wyjechaliby z Warszawy z kompletem punktów. Pudłowali jednak głównie i jedni i drudzy, choć Ci z Kielc mieli niespodziewanie znacznie więcej dogodnych sytuacji. Ostatecznie więc zamiast lidera, Legia wciąż ogląda plecy Jagiellonii, co nie może warszawiaków cieszyć. Zadowoleni byli natomiast kielczanie, bo Ci skuteczną walkę o "ósemkę" zakończyć mogą za tydzień u siebie. Wystarczy że wygrają z Bruk-Betem Termaliką.

WISŁA KRAKÓW 1-0 Zagłębie Lubin
1-0 Patryk Małecki (62.)
Po remisie Korony w Warszawie wiślacy, zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, już wiedzieli, że nikt "ósemki" im nie zabierze. Oznaczało to, że więcej motywacji do gry powinni mieć goście, ale nikt tego przy Reymonta nie zaobserwował. Lubinianie wyglądali w tym meczu kiepsko i gdyby piłkarze Kiko Ramíreza wykazali się większą skutecznością, to spotkanie zakończyłoby się o wiele wyższym rezultatem. Zakończyło się skromnym 1-0, po pięknym uderzeniu Patryka Małeckiego, co dało Wiśle wygraną i kolejne trzy punkty. Po meczu trener Piotr Stokowiec próbował chyba nawet samego siebie przekonać, że ważniejszy jest dla jego teamu mecz za tydzień, ze Śląskiem. Problem jednak w tym, że teraz nawet wygrana może nie dać "miedziowym" miejsca w "ósemce". I byłaby to bez wątpienia spora niespodzianka.

Lechia Gdańsk 2-1 Arka Gdynia
1-0 Marco Paixão (27.)
2-0 Michał Marcjanik (62. sam.)
2-1 Dominik Hofbauer (70.)
Jak zwykle mecz derbowy to dodatkowe emocje i tak też było i tym razem. Zaczęło się od obijania po obydwu stronach poprzeczek, ale w końcu to Lechia zaczęła stwarzać groźniejsze okazje i zanim minęły dwa kwadranse gry - wyszła na prowadzenie, które po kolejnych dwóch poprawiła akcja wracającego do gry po pauzie za zawieszenie - Sławomira Peszko. I choć Arka postarała się o gola dającego nadzieję, to gospodarze korzystny dla siebie wynik utrzymali. A to oznacza, że Lechia zbliża się do czołówki tabeli. W przeciwieństwie do Arki, która wiosną jest najgorszą drużyną ligi.

Aktualna tabela:

1. Jagiellonia Białystok 29 56 55-31
2. Legia Warszawa 29 55 56-29
3. Lechia Gdańsk 29 53 45-34
4. Lech Poznań 29 52 47-22
5. WISŁA KRAKÓW 29 44 44-43
6. Pogoń Szczecin 29 39 44-39
7. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 29 39 30-38
8. Korona Kielce 29 39 39-54
9. Wisła Płock 29 38 41-43
10. Zagłębie Lubin 29 38 36-35
11. Śląsk Wrocław 29 33 33-44
12. Cracovia 29 31 37-41
13. Piast Gliwice 29 30 31-48
14. Arka Gdynia 29 30 36-49
15. Ruch Chorzów 29 30 37-43
16. Górnik Łęczna 29 27 33-51

Dodał: Redakcja
Tagi: Podsumowanie kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-04-15 22:27
~~~mek
-
szkoda przegranej Ruchu... bezwzględnie trzeba wygrać z Lubinem bo przy porażce może zrobić się nerwowo w ostatniej kolejce..
20
16
Ocena postu: 4
2017-04-15 22:28
lukiton0589
No to
Wisła Płock nie ma szans nas już wyprzedzić. Jutro Korona nie wygra z Legią i zanim wyjdziemy na boisko to będziemy mieli zagwarantowaną ósemkę.
26
6
Ocena postu: 20
2017-04-15 22:45
~~~M
Już mamy 8
Wisła Płock nas nie wyprzedzi. Korona gra w ostatniej kolejce z Termaliką, więc co najmniej jedna z tych drużyn będzie za nami. To oznacza w najgorszym wypadku 8 miejsce.
26
4
Ocena postu: 22
2017-04-15 23:01
~~~Wierny z C
@lukiton0589
Juz mamy osemke na 100% dziwne ze Redakcja nie dala tego jako glowna wiadomosc. Korona Moze sobie wygrac z Legia ale ostatni mecz gra z Nieciecza wiec ktorys z tych zespolow juz z nami przegral w tabeli. Z Korona i Plockiem mamy lepszy bilans bezposredni wiec w najgorszym wypadku konczymy na 8 miejscu.
21
6
Ocena postu: 15
2017-04-15 23:12
~~~mek
-
hmm... co prawda jest późno.. ale jeśli dobrze policzyłem to jednak już jesteśmy w "8" nawet jeśli przegramy oba mecze bez względu na inne wyniki.. ale oczywiście walczymy o pierwszą "5"
22
2
Ocena postu: 20
2017-04-15 23:47
~~~Wierny z C
Sorki Panowie jeszcze mozemy spasc na 9 miejsce
Ale musi sei nam nie ulozyc az 8 spotkan cytat konkurencji " Jest tylko jedna możliwość abyśmy wypadli z czołowej 8. Przegrywamy z Zagłębiem i Łęczną. Pogoń wygrywa kolejny mecz wskakuje przed nas. Termalika wygrywa 2 mecze ląduje przed nami Korona przegrywa z Termaliką, ale wygrywa z Legią. Zagłębie wygrywa z nami, ale przegrywa ze Śląskiem tworzy się mała tabela w której my, Zagłębie i Korona mamy po 41 pkt i w bezpośrednich starciach punkty wyglądają tak. 1. Zagłębie 7 pkt 2. Korona 6 pkt 3. Wisła 4 pkt. i tym sposobem możemy być na 9 miejscu w tabeli, ale to wariant bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobny" dodam od siebie ze jeszcze Wisla Plock nie moze wygrac z Arka. Jak wygra to tez awansujemy do osemki bo w malej tabrli odpadna Oni i Zaglebie I jeszcze szósty warunek do takiego nieszczęścia to Wisła Płock nie wygrywa z arką
15
12
Ocena postu: 3
2017-04-16 09:04
Kosmaty
Wczorajsze zwycięstwo Lecha działa na korzyść Wisły.
Po pierwsze Wisła Płock nie odrobi straty do nas (wystarczy punkt i będziemy całkowicie poza ich zasięgiem). Ale tym się nie przejmuję Już na starcie Biała Gwiazda mając 3 punkty przewagi wszystko ma w swoich rękach. Dla tego nie ma co oglądać się za plecy, trzeba patrzeć w górę. A tu bardzo ważne jest by Lech znalazł się conajmniej na 3 miejscu. Na dzień dzisiejszy Wisła ma blisko do pucharów, a miejsce Lecha na podium ułatwi Wiśle zadanie. W końcu kiedy trzeba gonić stratę w tabeli, to wyprzedzenie tylko jednego klubu jest łatwiejsze niż wyprzedzenie dwóch. Choć wygrywając oba spotkania w rundzie zasadniczej... nawet do podium będziemy tracili max 4 punkty. Kto wie, może nawet to się uda. Chciałbym wtedy zobaczyć miny "ekspertów", którzy przed sezonem skazywali Wisłę na walkę najwyżej o górną ósemkę, a w trakcie "przygody pana M." nie tylko spadek, ale wręcz upadek klubu. Tymczasem już na dzień dzisiejszy nie znając zakończenia sezonu można śmiało powiedzieć, że Wisła powstała z kolan. Puchary i podium byłyby wielkim sukcesem oraz prztyczkiem w nos wszystkich "przychylnych" i tego wszystkim nam życzę
28
2
Ocena postu: 26
2017-04-16 11:22
~~~f
Wiem, że nie na temat,
ale śledzicie może pierwszą ligę? Grają tak jakby nikt nie chciał awansować. A ja liczę na awans Katowic i Sosnowca. Dwa bliskie i bardzo ciekawe wyjazdy by były
12
3
Ocena postu: 9
2017-04-16 11:38
~~~felo-tsw
Kosmaty
Pod warunkiem, że amica skończy na pudle cały sezon. Po 30tej kolejce (rundzie zasadniczej) wolałbym ich na miejscu 4. Dzięki temu w rundzie finałowej mielibyśmy ich u siebie, nie w Poznaniu i większą przez to szansę na odegranie się za wyrzucenie(z pomocą sędziów)nas z PP, na zdobycie którego szanse były w tym sezonie ogromne. Tyle, że my nie możemy w tej kwestii już nic zrobić. Jedynie kibicować Lechii, by to ona po 30 kolejce była na 3
8
5
Ocena postu: 3
2017-04-16 12:47
Dogu
Wyniki OK
Poza Ruchem, wyniki sobotnie dobre dla nas. Jeszcze tylko legła musi wygrać z Koroną (sam nie wierzę, że źyczę im zwycięstwa, ale interes Wisły jest ważniejszy). Teraz trzeba zająć koniecznie 5 miejsce (najlepiej z 6 punktami w dwóch ostatnich kolejkach). Zwycięstwo ległej jest ważne, żeby dobrze wystartować w rundzie finałowej, bo piąta drużyna najpierw zaczyna wyjazdem do drugiej (czyli przy wygranej ległej wyjazd do Białegostoku a nie do Warszawy (a do W-wy lepiej jechać później)), a w drugiej gra u siebie z czwartą (zakładając że Lechia straci punkty w Szczecinie w ostatniej kolejce to z nimi i mecz byłby byćmoże o puchary!!!).
7
7
Ocena postu: 0
2017-04-16 12:53
seattle
Uwaga na Rudego
Zagłębie gra naprawdę niezła piłkę a rudy trener zrobił dobra robotę więc mecz nie będzie łatwy.Oni tez nie chca nerwówki.Wracaj nasza wielka Wisło na należne ci miejsce !!!
16
4
Ocena postu: 12
2017-04-16 14:01
Maxi
Na 99,9 Procent jesteśmy w pierwszej ósemce
I to cieszy . Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę ale Korona ostatnio na wyjeździe wygrała jeszcze w Listopadzie w Bruk - Betem a w tym roku mecze Korony na wyjeździe to ... same porażki i to nie małe z Nami dostali 2- 0 , z Arką 4- 1 , z Jagą 4-1 , z Śląskiem 3- 0 . Jeszcze w tamtym roku z Lechem 1- 0 , Piastem 1- 0 . Oni na wyjazdach nie potrafią nawet zremisować . legła w gazie jest wygrywa mecz za meczem jakoś nie wierzę że Korona z nimi wygra . Przed meczem z Zagłębiem już będziemy w pierwszej ósemce.
13
1
Ocena postu: 12
2017-04-16 19:43
Pomian
Nasz TS!
Kiedyś na MP Wisła czekała 21 lat, 28 lat i 21 lat... To prawie jedno pokolenie... Miejmy nadzieję, że już za rok na 100 lecie Niepodległości Polski, podobnie jak na jej 10 lecie (1928 r.) Wisła Kraków znowu, po wielu smutnych chwilach wzniesie Puchar z I miejsce w lidze, a jej piłkarze dostaną złote medale!
17
1
Ocena postu: 16
2017-04-16 21:58
JC
Praktycznie
na 100% mamy pierwszą ósemkę. Tylko teoretycznie drużna mająca 4 z przodu może się nie załapać. Dotychczas nigdy tak się nie zdarzyło. A w ostatnim roku nawet 38 punktów dało 2 drużynom awans do ósemki. Przypuszczam, że w tym roku jakaś z 39 punktami też się tam znajdzie.
7
5
Ocena postu: 2
2017-04-17 23:14
~~~Bebetto
Widoczna jest praca trenera Kiko Ramireza !
Przede wszystkim są dobre wyniki i awans w tabeli. Poukładał obronę i już nie tracimy wielu bramek. Pewne czuje się bramkarz i znalazł pozycje dla Cywki, który prawie zawsze jest chwalony. Poukładał pomoc, która jest nerwem drużyny i okazało się, że wszyscy razem mogą zgodnie grać ze sobą. Myślę, że na napastników tez przyjdzie dobry czas, bo sytuacje są. Wreszcie ostatnio dobre i udane zmiany i dublerzy wiele wnoszą do gry i strzelają bramki. Można już śmiało napisać, że wiosna to nie był czas stracony, gdyż systematycznie wspinaliśmy się w góre i mamy grupę mistrzowską. Od kilku lat bardzo brakowało nam tego. Obecnie mamy szanse powalczyć o puchary, co wcześniej niektórym się nie śniło i skazywali nas na degradacje. Z dużą ulgą patrzę na przyszłość dalszej pracy trenera i jego sztabu. Po zawodnikach widać, chęć walki o wyższe cele ! Trzymam kciuki za powodzenie i grę w pucharach. Bardzo nam tego brakowało w Krakowie ! Tak trzymać i walczyć o korzystne cele, a za tym idzie tez kasa do klubu !
15
1
Ocena postu: 14
2017-04-18 10:56
Kosmaty
@~~~felo-tsw
A tu się zgadzam, oczywiście chodzi o końcowe rezultaty. Z kolei po rundzie zasadniczej też wolę Lechię na 3, a Lecha na 4 miejscu, choć już z innych powodów. 1. Ponieważ mieszkając na pomorzu będę miał bardzo blisko na stadion by obejrzeć Wisłę na żywo. Oglądanie Wisły ze stadiony zawsze sprawia mi wielką przyjemność i ułatwienie w postaci 50 zamiast 600 km na mecz jest tu bardzo miłym zdarzeniem. 2. Kasa dla klubu. Mecz z Lechem jest jednak bardziej prestiżowy i przyciągnie więcej kibiców na stadion niż starcie z Lechią. Bez obrazy dla kogokolwiek, ale to są fakty. A skoro tak, to lepiej gościć u siebie Lecha niż Lechię, bo to zwyczajnie większa kasa na koncie klubu. Z drugiej strony o ile Lech nawet grając w Krakowie będzie jednak nieznacznym faworytem, o tyle Lechia znacznie lepiej gra u siebie niż na wyjazdach i tak jak byłbym spokojny o wynik gdybyśmy grali w Krakowie, tak w Gdańsku faworytem będzie drużyna Nowaka. A i tak w obu spotkaniach liczę na zwycięstwo Wiślaków.
7
Ocena postu: 7
Komentarzy na tej stronie: 16.
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.046 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »