Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 r.
Maciej Sadlok: - Jeśli coś się osiąga, to chce się więcej
A- A+

- Może gdzieś w podświadomości było, że już ta "ósemka" jest, natomiast powtarzaliśmy sobie sami do siebie, że chcemy również i ten mecz wygrać. Chcieliśmy dążyć do zwycięstwa, to było dla nas najważniejsze - mówił po zwycięstwie 1-0 z Zagłębiem Lubin, nasz obrońca, Maciej Sadlok.

- Zagłębie przyjeżdżając tutaj i wiedząc, że samo też musi wygrać, miało świadomość, że od dłuższego czasu tutaj nie przegrywamy. I na pewno im to nie pomagało. A czy nas czymś zaskoczyli? Myślę, że raczej nie, bo na te ich najlepsze strony byliśmy bardzo przygotowani i mieliśmy to wszystko bardzo dobrze opracowane - przyznał Sadlok.

- Przerwa jak przerwa, to jest tylko parę dni, więc w ogóle nie zwracałbym na to uwagi - tak wiślak skomentował fakt, że czeka go za tydzień odpoczynek, po żółtej kartce, którą zobaczył w dzisiejszym spotkaniu.

- I u kibiców i u nas jest tak, że ten apetyt rośnie. To jest naturalne, że jeśli coś się osiąga, to chce się więcej. Tak samo jak w życiu, a co nam przyniesie, to zobaczymy. Na razie w szatni nikt o tym nie wspomina - mówił z kolei Sadlok, pytany o cele Wisły na kolejne spotkania tego sezonu.

- Oby było tak dalej, że ta nasza publiczność jest coraz większa, bo Wisła jest wielkim klubem, dlatego cieszy nas gdy kibice przychodzą coraz liczniej. A co się w trakcie tego sezonu zmieniło? Parę rzeczy, ale to chyba temat na dłuższą rozmowę. W tym te bramki w końcówkach meczów. Gdy Patryk Małecki strzelił ją z Piastem, wtedy myśleliśmy, że to jest szczęście, ale gdy wygrywaliśmy kolejne mecze w ostatnich minutach, po prostu zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że potrafimy grać do końca i dobrze nam to wychodzi - zakończył wiślak.


Dodał: AG
Tagi: Maciej Sadlok |

Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.038 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »