Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 17 maja 2017 r.
Podsumowanie 34. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Bardzo wysoka porażka Jagiellonii w Gdańsku, bo aż 0-4, przy jednoczesnej wygranej 2-0 Legii nad Lechem sprawia, że na trzy kolejki przed końcem sezonu - po raz pierwszy - liderem Ekstraklasy są obrońcy tytułu. Legia ma tym samym dwupunktową przewagę nad resztą stawki i można już teraz zadawać pytanie, czy w wyjazdowych spotkaniach do Białegostoku i Kielc - mogą stracić punkty? Te regularnie gubi za to w dole tabeli chorzowski Ruch, który jest tym samym już niemal jedną nogą w I lidze.

Wtorek, 16 maja:

Arka Gdynia 0-1 Wisła Płock
0-1 Arkadiusz Reca (16.)
"Nafciarze" bez wątpienia mogą żałować, że takim wynikiem nie zakończyli swojego meczu przeciwko Arce przed paroma tygodniami. Wtedy bowiem zakończyliby rundę zasadniczą w czołowej "ósemce", ale co nie udało się wtedy - udało się teraz. Beniaminek z Płocka gromadząc na swoim koncie 28 punktów zapewnił sobie w praktyce pozostanie w Ekstraklasie na kolejny sezon. Gdynianie walczyć będą musieli o to w kolejnych spotkaniach, a łatwo o to nie będzie, bo Arkę czekają dwa trudne wyjazdy.

Górnik Łęczna 3-0 Cracovia
1-0 Leândro (50.)
2-0 Adam Dźwigała (77.)
3-0 Bartosz Śpiączka (82.)
Kto wie jak potoczyłoby się to spotkanie, gdyby sędzia Paweł Raczkowski, przy stanie 1-0, podyktował rzut karny dla Cracovii, po faulu na Sebastianie Stebleckim. Tego jednak nie zrobił, ale też przyznać trzeba, że zespół Górnika końcówkę tej potyczki zagrał znakomicie. Do tego stopnia, że piłkarze z ulicy Kałuży mogą się cieszyć, że wszystko skończyło się... tylko trzybramkową stratą. Mogło być bowiem o wiele gorzej. Zespół z Łęcznej robi więc ważny krok w kierunku pozostania w lidze, a po tej porażce znów nerwowo może się zrobić w drużynie "Pasów".

Ruch Chorzów 0-3 Piast Gliwice
0-1 Paweł Oleksy (72. sam.)
0-2 Gerard Badía (75.)
0-3 Hebert (88.)
Fatalna passa "Niebieskich" trwa, bo po klęsce w miniony weekend we Wrocławiu aż 0-6, tym razem Ruch poległ na własnym stadionie w rywalizacji derbowej z Piastem. Jeszcze w pierwszej połowie chorzowianie wyglądali w miarę przyzwoicie, ale w drugiej do głosu doszli gliwiczanie i konsekwentnie dobili gospodarzy. Ci zresztą po stracie pierwszego gola kompletnie się "rozsypali" i kolejne bramki były tego żywą konsekwencją. Cieszą się więc w Gliwicach, smucą w Chorzowie... Zresztą Cicha pod koniec spotkania zrobiła się rzeczywiście... cicha.

Zagłębie Lubin 2-0 Śląsk Wrocław
1-0 Filip Starzyński (15.)
2-0 Łukasz Piątek (54.)
Jak na mecz derbowy przystało działo się w tym spotkaniu całkiem sporo, łącznie z czerwoną kartką, ale też najważniejsze było to, że swoją skuteczność pod koniec sezonu odzyskuje Zagłębie, które "wypunktowało" grającego jak na sinusoidzie Śląska. Ten starał się wprawdzie odrabiać swoje straty, ale jak tego nie robić pokazał przede wszystkim Sito Riera. W końcówce kopnął bez piłki Adama Buksę i sezon dla Hiszpana powinien się już po takim zagraniu zakończyć.

Środa, 17 maja:

Korona Kielce 3-2 WISŁA KRAKÓW
0-1 Petar Brlek (6.)
1-1 Radek Dejmek (18.)
1-2 Krzysztof Mączyński (29.)
2-2 Mateusz Możdżeń (54.)
3-2 Jacek Kiełb (58. k.)
Po pierwszych meczach w Polsce trener Kiko Ramírez mógł chwalić sędziów za ich pracę. Po spotkaniach z Lechią, a zwłaszcza dzisiejszym w Kielcach - raczej ciężko spodziewać się, że będzie to nadal robił. Wisła została w tym spotkaniu ewidentnie "przekręcona", bo druga i trzecia bramka dla kielczan - to było iście "gospodarskie" sędziowanie. I to wystarczyłoby w sumie za całe podsumowanie tej rywalizacji. Zwłaszcza że równie dobrze - co najmniej jeden rzut karny należał się też w tym meczu Wiśle. Można więc podziękować PZPN-owi za ten "eksperyment", bo sędzia Bednarek w bieżącym sezonie krzywdził jeśli już to drużyny z I ligi. Po dzisiejszym spotkaniu pokazał wszystkim, że sędziować powinien mecze, ale raczej te na... Playstation. Inna sprawa, że wiślacy dali się w tej potyczce bezsensownie sprowokować i zamiast skupić się na grze - poniosły ich nerwy. Po prostu. Nie pierwszy to zresztą nasz mecz w Kielcach z gatunku "dziwnych".

Lechia Gdańsk 4-0 Jagiellonia Białystok
1-0 Marco Paixão (17. k.)
2-0 Marco Paixão (25. k.)
3-0 Marco Paixão (48.)
4-0 Lukáš Haraslín (89.)
Białostoczanie mogą mieć po tym spotkaniu pretensje wyłącznie do siebie. W pierwszych minutach mieli bowiem trzy okazje do tego, aby wyjść na prowadzenie, ale żadnej nie wykorzystali. A potem za grę w piłkę nożną wziął się Marco Paixão. I choć drugi rzut karny uznać można za kontrowersyjny, to Portugalczyk łącznie huknął hat-tricka i przybliżył Lechię do miejsca na ligowym podium. Na pewno po tej kolejce z fotela lidera spadnie więc Jagiellonia, która w weekend zagra u siebie z Legią. I po tym meczu będzie już chyba wiadomo, czy liderujący po 30. kolejkach białostoczanie wciąż będą mogli marzyć o czymś więcej, niż podium. W tym samym czasie Lechia pojedzie do Poznania i także będzie blisko, albo bardzo daleko swoich marzeń.

Legia Warszawa 2-0 Lech Poznań
1-0 Vadis Odjidja-Ofoe (7.)
2-0 Michał Kucharczyk (83.)
Bardzo szybko rozstrzygnął się ten mecz, bo wyjście przez Legię na prowadzenie już w siódmej minucie sprawiło, że warszawiacy mieli to, co lubią najbardziej. Ot aż do końca mogli szukać kontrataków i wyczekiwać tej swojej kolejnej szansy na bramkę. I Legia czekała długo i cierpliwie, aż do minuty 83., kiedy to obronie Lecha uciekł Michał Kucharczyk i było "po zabawie". Legia po tej wygranej wychodzi na pozycję lidera, ma dwa punkty przewagi nad resztą stawki i można zadawać sobie tylko pytanie - czy ktoś będzie jeszcze w stanie warszawiaków zatrzymać?

Pogoń Szczecin 1-1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1-0 Dawid Kort (76.)
1-1 Vladislavs Gutkovskis (86.)
Obydwa zespoły były jedynymi w całej Ekstraklasie, które w finale sezonu nie zdobyły jeszcze punktu i pewne było, że któraś z ekip wreszcie się w tym względzie "przełamie". No i jak się okazało - "przełamały" się obydwie. Było to zresztą spotkanie ze sporą liczbą niefrasobliwości w defensywie, więc chyba nic dziwnego, że skończyło się podziałem punktów.

Aktualna tabela:

1. Legia Warszawa 34 39 69-31
2. Jagiellonia Białystok 34 37 60-36
3. Lech Poznań 34 37 58-26
4. Lechia Gdańsk 34 37 53-37
5. Korona Kielce 34 25 45-61
6. WISŁA KRAKÓW 34 23 48-53
7. Pogoń Szczecin 34 22 48-46
8. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 34 22 32-50

9. Wisła Płock 34 28 48-48
10. Zagłębie Lubin 34 28 45-40
11. Piast Gliwice 34 22 38-53
12. Cracovia 34 21 43-49
13. Górnik Łęczna 34 21 43-56
14. Śląsk Wrocław 34 20 40-51
15. Arka Gdynia 34 20 39-54
16. Ruch Chorzów 34 17 39-57

Dodał: Redakcja
Tagi: Podsumowanie kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-05-16 20:46
logistyk
Raczkowski dno
Tyle błędów ile Raczkowski popełnił w meczu Łęcznej z Cracovia, to aż nie pojete, że taki ktoś firmuję swoją gebą ekstraklase.
17
3
Ocena postu: 14
2017-05-16 21:48
GrzegorzS
W sumie to olewam sympatie i antypatie
grup decyzyjnych i innych kibiców. Dlatego zawsze uważałem, że niezgoda z Ruchem tak jak teraz niezgoda ze Śląskiem to podobna głupota. Ale z czasem przejadło mi się zachowanie kibiców tego drugiego zespołu. I w sumie jak polecą z ligi to się nie zmartwię, Ruchu ze względu na sympatię wobec niego było by mi żal, ale przebleję. Gdyby spadły oba kluby to nie było by dobrz, ale może się uda, że nie polecą a ich miejsca zajmą poronione dzieci Filipiaka, które polecą razem z Arką. To opcja marzenie a może im też towarzyszyć Piast, Co do Górnikaz łęcznej to mnie ani grzeje ani chłodzi. WIęc trzymam kciuki za kontynuację wyników Sraksów i Arki, jeszcze po dwie porażki i będzie posprzątane. I tylko ten ból, że nie mogliśmy ich posłać do niższej ligi w meczu bezpośrednim, bo to spora satsfakcja. Druga liga ósma grupa Srakovia
28
7
Ocena postu: 21
2017-05-16 22:25
~~~ddd
Pierwszy spadkowicz
chyba znany.Ruch z taką grą nic nie zdziała.Choc wszyscy marzymy o spadku sąsiadki i arki.Byłoby cudownie.
31
4
Ocena postu: 27
2017-05-16 22:40
~~~Trapez bez katow
Ci działacze z Chorzowa...
To chyba sa jacyś sabotażyści. Doprowadzają do odejścia Fornalika i zatrudniają "fachowca" w postaci Krzysia Warzychy. Niestety ale ten pan będzie już zawsze kojarzony nie z tym co kiedys dobrego zrobił dla Ruchu jako piłkarz, ale z faktem spuszczenia Ruchu do niższej klasy rozgrywkowej co właśnie praktycznie miało miejsce. Panie Warzycha, z wasci to jest, za delikatnym przeproszeniem, dooopa a nie trener.
13
13
Ocena postu: 0
2017-05-16 23:02
RobertB
@~~~Trapez bezkatow
daj mu spokój, zapewne był to jedyny trener, który miał jaja się podjąć tej trudnej misji, czepiać to bardziej można się wg mnie do Fornalika, że nie chciał dograć sezonu do końca
29
2
Ocena postu: 27
2017-05-17 02:01
~~~Wiślak
ruch
Pierwszy spadkowicz znany ruch i dobrze i mniej cyrków przyjażni tym lepiej im mniej meczów anty przyjażni z ruchem tym lepiej
22
17
Ocena postu: 5
2017-05-17 08:00
~~~Januszklapek
Szkoda Ruchu
Zasłużony klub na długie lata odejdzie w niebyt, jak Widzew, ŁKS i Polonia Warszawa... mogliśmy skończyć podobnie, jeszcze na początku tego sezonu nie wydawało się to niemożliwe. Wystarczy mieć takich Januszów jako działaczy jak ma teraz Ruch i jak my mieliśmy za Jakuba M.
27
6
Ocena postu: 21
2017-05-17 10:00
~~~Maxel
@~~~Januszklapek Ruch już od @~~~Januszklapek
Kilku dobrych lat jechał po cienkiej lini. Miał więcej szczęścia niż umiejętności. Gdyby nie to już dawno by spadł.
12
2
Ocena postu: 10
2017-05-17 23:08
~~~stop legii
Amica
Co za frajerzy. Może się okazać, że będą poza euro pucharami. A wystarczyło wygrać z Arką w finale PP. No cóż, chyba po zabawie, Legia jest zbyt doświadczonym zespołem, żeby wypuścić tytuł. Ofoe jest niesamowity - trzeba to obiektywnie mu oddać.
16
10
Ocena postu: 6
2017-05-18 00:00
~~~Wiślak
legła
trzeba przyznać że mistrzem polski będzie legła na pewno nie jagiellonia co to za mistrz polski który przegrywa z lechią 4-0 w kwalifikacjach do ligi mistrzów od razu by odpadli wystarczy żeby trafili na przeciętny zespół mistrza z czarnogóry nawet jak zagrają w europejskich pucharach co jeszcze nie jest pewne bo mogą w najgorszym razie zająć pechowe 4 miejsce szybko od razu odpadną razem z lechią jeżeli też zajmie miejsce w pierwszej trójce lech jak zagra w europejsch pucharach też szybko odpadnie bo nie mają drużyny tylko ta legia w tych europejskich pucharach coś gra jakoś kontaktuje w tych europejskich pucharach ale też bez jakiś rewelacji a my musimy zająć to 5 najlepsze w tym momencie miejsce już byśmy mieli to 5 miejsce na koniec sezonu gdyby nie ten anty sędzia z gwizdkiem co przekręcił nam mecz z koroną z 3-2 na 2-3
10
9
Ocena postu: 1
2017-05-18 05:57
~~~stop legii
do Wislak
Legia ma przede wszystkim solidny współczynnik. Znów niewiele jej brakuje do rozstawienia w 4 rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Ale nawet jeśli awansuje, to znów skompromutuje w niej polski futbol.
8
19
Ocena postu: -11
2017-05-18 09:37
~~~JżS
@~~~Wiślak @~~~stop legii
sram na to czy odpadną w pierwszej rundzie czy drugiej , ważne to żeby warwszawka nie zdobyła mistrza a najlepiej jak by 4 miejsce zajęła wtedy wszystko by się u nich posypało , jestem kibicem Wisły a nie legi Lechii jagi czy amici , jak dla mnie niech odpadają w pierwszych rundach , do Gdańska sentyment pozostał a nie życzę mandziarze żadnych sukcesów !!
7
4
Ocena postu: 3
2017-05-18 09:37
GrzegorzS
W świetle tego co się dzieje wokół
Ruchu w ostatnich paru dniach wydaje się że porażka w z Gliwicami pogrzebała ich szanse na utrzymanie ligowego bytu. Głupie działania działaczy z ostatnich paru sezonów zaowcują spadkiem czy to na polu sportowym, czy administracyjnym w związku z utratą licencji, bo to do tego zmierza. Punktem decydującym było odejście z Ruchu Fornalika to była równia pochyła po której dokonał się zjazd klubu. Co o tym zdecydowało jak zwykle problemy około sportowe, ale napisze tak Fornalik nie powinien robic tego co zrobił wiem, że nie chiał spaśc z ligi, że były takie czy inne sytuacje w tym klubie, ale powinien dojechac do końca ligi i skończyc prace w Ruchu to było by charakterne i dopełniło by obrac kapitana, który schodzi z pokładu ostatni. Dla mnie to rysa na obrazie gorsza niż niepowodzenie w reprezentacji i powinno to byc zapamiętane na przyszłośc gdyby kiedyś chciano zatrudnić go w naszym klubie.. Ruch mogłby się, uratować sportowo w lidze tylko cudem a raczej trzema, lub dwoma zwyciestwami podpartymi remisem. Ale to wydaje się juz mało prawdopodobne co najwyżej zdecyduje jakimś swoim meczem kogo zabierze z soba do niższej ligi. Ja przykładowo nie miał bym pretensji, gdyby pociągną z sobą Sraksów lub Arkę, chociaż możliwe , że pociągnie z soba Łeczna. Ale pożyjemy zobaczymy. Co do grupy mistrzowskiej. To Legia wsiadła chyba wczoraj w winde, która ja pociągnie do tytułu. Zobaczymy jak porażka odbije się na Lechu. Jeśli go zmobilizuje to z pucharów zostanie wykolegowana Jagiellonia, bo mimo grania u siebie z Legia i Lechem nie wydaj mi się by była w stanie te mecze wygrać a porażka z Legią w następnej kolejce może się okazać trudna do nadrobienia. Jagiellonia będzie grac dwa mecze z nożem na gardle i pod wielka presją. A patrząc na skład i poziom będą mieć wielki problem. Co do naszej sytuacj to trzeba wygrać oba mecze u siebie i spróbowac zabrac Lechowi punty na wyjeździe będzie ciężko, bo jak Lech nie będzie mógł to będzie miał pomoc sędziego. Ale nasz rywal do piatego miejsca jedzie do Niecieczy Szczecina i gra u siebie z Legią a wedle regulaminu musi miec punkt przewagi nad nami by nas wyprzedzić więc musimy nadrobić dwa punkty. Wystarczy więc wygrac dwa mecze u siebie liczyć na zwyciestwo Legii i fakt, że w Szczecinie Pogoń będzie się chciała pożegnać z kibicami i trenerem dobrym wynikiem nam wystarczy że zremisują.
4
Ocena postu: 4
2017-05-18 10:54
~~~nieznany
do stop legii
Fazę grupową LM i 3 miejsce w niej oraz dwumecz z Ajaxem nazywasz kompromitacją?
27
3
Ocena postu: 24
2017-05-18 13:35
~~~JS
@~~~nieznany
ma racje, mecze 0-6, 4-8, 1-5, na poczatku, a pozniej gdy wszyscy ich olali, jakims fuksem przeszli, a z Ajaxem mlodziezowym bez sztycha - takze zadnych cudow, i do tego jeszcze eliminacje w kiepskim stylu z amatorami z Irlandii
5
15
Ocena postu: -10
2017-05-18 14:08
~~~ajsberg
puchary
js, na początku sezonu kiedy się męczyli z Irlandczykami, Słowakami czy dostawali bęcki 0:6 z Borussią to przypominam Ci, że w Polsce odpadali z I-ligowym Górnikiem w PP a w lidze mieli po 10 kolejkach 10 punktów przegrywając z każdym jak leci. Później kiedy jesienią złapali formę to lali w polskiej lidze wszystkich jak leci kilkoma bramkami i trzeba mieć marne pojęcie o piłce uważając że np Sporting przyjeżdżając na mecz "być albo nie być" olał Legię. Prawda jest taka, że od meczów Wisły z Schalke żadna polska drużyna nie grała tak dobrze w Europie jak Legia późną jesienią tamtego roku. Myślę, że np kibice z Zagrzebia chętnie by się zamienili wynikami, choć ich zespół stracił "tylko" 13 bramek w grupie LM
10
1
Ocena postu: 9
2017-05-18 15:05
~~~JS
@~~~ajsberg
widziales mecz ze Sportnigiem? mieli kilka setek, ale tam piany na ustach nie mieli by wygrac, bo dla nich awans do LE to jak u nas PP w 1 rundzie, jakos pojdzie, a jak nie, to trudno - trzeba miec marne pojecie zeby o tym nie wiedziec. Porownaj wyniki Sportingu z Realem i Borussia, przegrali jedna bramka wszytkie, bo zacietych wyrownaych meczach, a nie po stracie 5,6,8 bramek. Po prostu przyjechali do slabej druzyny z grupy ktora zawalczyla, zagrala z kontry, miala szczescie( reki w polu karym). a to ze maja potencjal najwiekszy teraz to prawda, ale w naszej slabej, fizycznej lidze, wiedz spokojnie z tymi sukcesami, generalnie zdobywaja najdrozsze finansowo punkty, to jest przeinwestowane, i to mocno.
4
9
Ocena postu: -5
2017-05-18 17:20
~~~ajsberg
JS
Szczerze mówiąc nie oglądałem meczu ze Sportingiem. Oglądałem multiligę. Ale zgadzam się z Tobą co do tego, że Sporting tak nie odstawał od Realu i Dortmundu. Ale to świadczy zarówno o ich ograniu jak i braku ogrania jakiejkolwiek polskiej drużyny w LM od 22 lat. Do tego dołączyła katastrofalna forma Legii na początku rozgrywek i stąd pierwsze 3 mecze w lm to była katastrofa. Ale potem wcale nie uważam żeby tak było. Nawet w meczu z Dortmundem gdzie Legia poszła na wymianę ciosów. Myślę, że gdyby PSG zagrał podobnie w rewanżu z Barceloną, wynik mógłby być podobny jak w Dortmundzie z tymże potencjał w ataku Paryża jest taki, że wcale by nie musieli odpaść. Kończąc, jeśli ktoś się skompromitował w tym roku w LM to właśnie PSG.
6
1
Ocena postu: 5
2017-05-18 23:09
~~~Trapez bez katow
Fornalika czy Warzycha...
Wart pac palaca a pałac paca. Wątpię żeby ten drugi miał jakiekolwiek yaya. Raczej synek nie znał realiów "ruchowskich`. Niestety Krzysiu będzie kojarzony z tym który spuścił Niebieskich.
Ocena postu: 0
2017-05-19 04:03
~~~Wiślak
do nieznany
tu nie chodzi o lige mistrzów 3 miejsce w niej i remis z ajaksem czy strzeleniem 4 goli z borussią legia się z kompromitowała centralnie z borussią 0-6 czy stratą 8 goli na wyjeżdzie czy na wyjeżdzie z realem aż 1-5 a co do strzelenia 4 goli z borussią to legi udało tylko dlatego bo borussia zlekceważyła legie centralnie w obronie tak to by legia w życiu nie strzeliła borussi na wyjeżdzie aż 4 goli gdyby borussia nie mogła stracić z legią aż 4 goli to by legia nigdy tyle nie strzeliła inaczej by to wyglądało jeszcze kiepsko legia wypadła z amatorami z irlandii szczególnie u siebie tylko remisująć w kiepskim stylu prawie że przegrywając
1
2
Ocena postu: -1
Komentarzy na tej stronie: 20.
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.045 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »