W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 20 maja 2017 r.
Słodka zemsta wiślaków. Wisła - Pogoń 4-0
A- A+

Gdy jesienią ubiegłego roku "Biała Gwiazda" pojechała do Szczecina na mecz z Pogonią mocno osłabiona, wszystko skończyło się naszą wysoką porażką, bo aż 2-6. I to na pewno zapadło w pamięć piłkarzy i kibiców. I jak się okazało, tym razem wiślacy dość srogo się za tamten mecz "Portowcom" zrewanżowali. Już do przerwy strzeliliśmy bowiem cztery bramki, nie tracąc żadnej, a że w drugiej połowie wynik nie uległ zmianie, więc ostatecznie pokonaliśmy Pogoń właśnie 4-0.

Wisła na spotkanie z Pogonią wyszła bez ostatnio niezastąpionego Petara Brleka, którego zabrakło nawet na ławce rezerwowych. Zastąpił go Semir Štilić, a na pewno ważne było też to, że w linii ataku do dyspozycji trenera Kiko Ramíreza był Paweł Brożek, którego występ stał pod znakiem zapytania.

Początek meczu był wyrównany, a na pewno jako pierwsze kibiców poderwało uderzenie z dystansu Dawida Korta z 6. miniuty, które do boku sparował Łukasz Załuska, a wszystko wyjaśnił Matija Špičić. Wisła odpowiedziała na to mniej więcej po kwadransie, ale Rafał Boguski "spalił" dobre podanie od Štilicia.

W 18. minucie było już jednak wszystko wręcz idealnie. Tak ze skrzydła do Patryka Małeckiego wrzucił bowiem Tomasz Cywka i "Małemu" pozostało tylko właściwie "dołożyć" głowę. Futbolówka "wpadła" w długi róg bramki i Wisła prowadziła 1-0. Zaraz potem Małecki mógł zresztą ten wynik poprawić. Po rzucie rożnym uderzył sprzed pola karnego, ale tym razem zrobił to niecelnie. I choć szczecinianie mieli swoją szansę na skuteczną odpowiedź po uderzeniu z dystansu Rafała Murawskiego, to kolejne minuty należały bezsprzecznie do Wisły.

W 25. minucie z boku piłkę wrzucił bowiem Boguski, fatalnie zachował się Adrian Henger, który futbolówkę wypuścił, a z prezentu skorzystał Brożek i było 2-0.

A wiślacy poszli za ciosem. Szybko mogło być więc na tablicy wyników jeszcze wyżej, ale w dwójkowej akcji Brożka ze Štiliciem, temu ostatniemu zabrakło nieznacznie precyzji. Swoją okazję miał też ponownie Boguski, którego uderzenie po podaniu od Małeckiego bramkarz Pogoni sparował na rzut rożny. I właśnie po nim było już 3-0. Idealnie do Ivána Gonzáleza wrzucił Krzysztof Mączyński, a Hiszpan jak należy dostawił głowę, strzelając swojego pierwszego gola w wiślackich barwach.

Kibice nie zdążyli się dobrze nacieszyć z tej bramki, a prowadziliśmy 4-0. Wiślacy znów "rozklepali" defensywę Pogoni i po fenomenalnym prostopadłym podaniu Mączyńskiego oraz zgraniu od Brożka - Boguski tylko dopełnił formalności, zdobywając swoją rekordową, bo 10. bramkę w sezonie ligowym.

Będąca już na kolanach Pogoń postarała się o wprawdzie ładne uderzenie Marcina Listkowskiego, ale to po rykoszecie nieznacznie minęło naszą bramkę i szczecinianie wywalczyli tylko rzut rożny. O wiele groźniejsza znów była za to Wisła, która w 44. minucie długo rozgrywała piłkę, po czym wszystko zakończyło się bardzo dobrym uderzeniem Štilicia. To jednak, tym razem bardzo dobrze, obronił Henger.

W samej końcówce pierwszej połowy... wpadła jeszcze piąta bramka dla Wisły, znów autorstwa Boguskiego, ale tej nie uznał sędzia - odgwizdując przewinienie wiślaka na bramkarzu Pogoni. Decyzja jednak dość dyskusyjna.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych prób wiślaków, którzy nie zamierzali poprzestać na czterech trafieniach. W 55. minucie Henger musiał więc bronić uderzenie głową Brożka, po wrzutce od Špičicia, a trzy minuty później ponownie sprawdził jego stres po złej pierwszej połowie Małecki. Szczeciński golkiper odbił jednak piłkę nogami.

Na ostatnie pół godziny trener Kiko Ramírez do gry wprowadził debiutanta, 18-letniego Wojciecha Słomkę, a po kolejnych próbach z obydwu stron, blisko szczęścia był w 67. minucie Murawski, ale temu nie udało przelobować Załuski. Z kolei w 71. minucie wydawało się, że honorowe trafienie będzie już Pogoń na swoim koncie jednak mieć. Wszystko świetnie wyjaśnili jednak nasi stoperzy, choć pochwalić trzeba przede wszystkim Arkadiusza Głowackiego, który spisał się "po profesorsku".

Wynik nie uległ więc zmianie, ale zmienił się skład Wisły, bo Ramírez wprowadził do gry kolejnego w naszych barwach debiutanta, którym był 17-letni Kacper Laskoś.

Końcówka tego spotkania nie dostarczyła już kibiców zbyt wielu emocji, jak zresztą - można powiedzieć - cała druga część tego meczu. Wszystko rozstrzygnęło się bowiem w pierwszej części zawodów, ale z wyniku i gry Wisły, a także z aż dwóch debiutów, możemy się tylko i wyłącznie cieszyć. Dziękujemy!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-05-20 22:23
~~~kibictsw
Komentarz został systemowo ukryty...
Niby wygrali
Niby coś tam grali ale druga połowa koszmar. Dla mnie to jest lekceważenie swoich obowiązków.
18
96
Ocena postu: -78
2017-05-20 22:30
~~~pol
pol
Fajny meczyk Teraz Lech na drodze i tez 4 do 0 Dla Wisły Sedzia dzis na 9 ocena
34
8
Ocena postu: 26
2017-05-20 22:31
~~~Marcint
Brawo!
Swietna pierwsza połowa oby tak dalej w następnych meczach
48
Ocena postu: 48
2017-05-20 22:33
~~~Maxel
To co robił dzisiaj Pol
Mistrzostwo. Na całej długości i szerokości. Wielkie serce.
102
Ocena postu: 102
2017-05-20 22:36
RommelQuioto
Dzięki Wisełko za mecz dla kibiców
To był mecz dla kibiców i pokazanie że Wisła to nie tylko grający zespół w górnej 8-mce ale także o prestiż i pokazanie własnej siły. Pierwsza połowa na 6+, czekam z niecierpliwością na nowy sezon i pokaż Wisło gdzie jest Twoje miejsce, Krakowski Klubie mój KOCHAM CIE !
36
1
Ocena postu: 35
2017-05-20 22:39
QQ
pol
z ta 9 bym sie pochamowal nie zaponij ze nie uznal nam bramki pod koniec 1 polowy
39
4
Ocena postu: 35
2017-05-20 22:45
~~~TS77
Za tydzień Lech
Kibictsw ~~~ puknij się w czoło
21
1
Ocena postu: 20
2017-05-20 22:48
RommelQuioto
do Patryk Małecki
Patryk to do Ciebie komentarz. Pamiętasz jak byłeś jakieś 5 - 6 lat temu w Sndrze Spa w Pogorzelicy w pub-kręgielnia? Jeszcze jako piłkarz Pogoni z całym zespołem, podszedłeś do baru, do mnie i zamówiłeś kawe z mlekiem. Specjalnie tuż przed na komputerze abyś widział otworzyłem strone "WISŁAPORTAL" abyś to widział, widziałem w Tobie zdziwienie, że w zachodniopomorskim są też kibice Białej Gwizdy. Pomyślałem sobie wtedy - jeszcze przeciwno swojemu teraźniejszemu klubowi strzelisz niejedną bramę i dziś to się stało. Pozdrawiam Cie Patryk ! Graj tylko dla klubu gdzie bije Twoje Serducho.
45
2
Ocena postu: 43
2017-05-20 22:48
~~~Tomek nh
Brawo
Po składzie-czytaj naszej ofensywie ,nie wierzyłem,że cokolwiek wpadnie.A tu 4 gole. Brawo panowie,oby z Lechem tak samo ,tylko z Brlekiem zamiast czlapiacego Stilicia.Młodzież zagrała ok,biegali,starali się choć Słomka wg mnie niewidoczny.Oby do przodu! PS:Takiego Brożka chce się oglądać-może za wcześnie go skreslalismy??
19
3
Ocena postu: 16
2017-05-20 22:53
~~~Munio
Cud
Kiko wreszcie doszedł do wniosku że w piłce chodzi o to by atakować i zdobywać bramki a nie tylko bronić dostępu do własnej i przeszkadzać rywalom. Szkoda że tak późno...
27
21
Ocena postu: 6
2017-05-20 23:08
RobertB
bardzo dobra pierwsza połowa
druga do zapomnienia, ale wynik pozwolił dać zadebiutować młodzieży, więc jak dla mnie to i ona na plus. Niepotrzebna, głupia wręcz kartka Cywki, w dodatku eliminuje go z kolejnego meczu. Ciekawe, co z Brlekiem, nie było żadnych informacji o kontuzji. Sędziego to akurat nie ma co chwalić, nasz piąty gol był zdobyty prawidłowo, dobrze że miałby on tylko statystyczne znaczenie. Pogoń słabiutko, nie wiem może oni postawili już na gromadzenie punktów w Pro Junior System Oby Korona jutro dostała baty, ja ciągle liczę że wrócimy na należne nam 5 miejsce
26
1
Ocena postu: 25
2017-05-20 23:24
azor1979
prawda a nie zauroczenie
Mecz o nic to my potrafimy grac szkoda ze jak gramy o stawke to niewychodzi wiec kazdy sam sobie moze powiedziec jaka mamy druzyne
12
25
Ocena postu: -13
2017-05-20 23:27
~~~ricardinho
drobiazg
Nawet w takim meczu sędzia okradł nas z jednego gola.Do tego dwa razy przerwał nam kontrataki po drobnych faulach zamiast zastosować "prawo korzyści".
22
4
Ocena postu: 18
2017-05-20 23:36
~~~Tw bolek
Stary Wislak
Ponawiam pytanie. W którym momencie ja i kolega Klekot pisaliśmy że sędziowanie w Kielcach to był spisek przeciwko Wiśle! Weź się chłopie rozpędź i walnij o sosnę zanim coś napiszesz ty stary k.i nie pisz że nim nie jesteś bo każdy średnio rozgarniety to widzi.
13
6
Ocena postu: 7
2017-05-20 23:42
~~~molo
mol
Gdzie zawsze krytcy brożka Bogusia
18
6
Ocena postu: 12
2017-05-20 23:48
~~~FanNatic90abg ! !!
Pogrom!!! Brawo Wisla!!!💪👍✌✌ c
Wiadomość z ostatniej chwili.... nie byle jaki Pol llonch zagrał murawę przy R22.. 😉 czy ktoś widział gdzieś na świecie taka Waleczna pisanie! !? Ja uwielbiam go.. on tu gra i wymiała dla mnie😉😆 moj ulubieniec!!!!☝👍👍😉👍👍 8077;👍
16
5
Ocena postu: 11
2017-05-20 23:54
~~~Maxel
Matija Špičic gość ma pojęcie
A niektórzy od razu go skreslali. Do Burdenskiego Fredriksena czy Branco to nie ma porównania. Walczy i potrafi grać. Pokazał w ostatnich meczach, że zasługuje na przedłużenie kontraktu i danie jeszcze szans.
53
Ocena postu: 53
2017-05-21 00:16
GrzegorzS
Dorby ciekawy mecz, z obu stron
szybko ciekawie do przodu, to się fajnie ogląda brawko dla zespołu i trenera, ale nie było by meczu, gdyby sędzia czegoś nie wykręcił bo nie uznanie drugiej bramki Boguskiego to śmiech na sa. Inna sprawa, że długo nikt nie pozwoli nam tak fajnie chasać z kontry jak to dziś zrobiła Pogoń. To był bardzo przyjemnie spędzony wieczór. Jazda Jazda Biała Gwiazda !!!
21
Ocena postu: 21
2017-05-21 00:45
Aglarion
@~~~pol
Z tym sędzią to, jak rozumiem, żart? Gdyby nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przy innym wyniku też byłoby wszystko w porządku? Seria katastrofalnych błędów trwa...
26
3
Ocena postu: 23
2017-05-21 06:02
~~~Trapez bez katow
Musztarda po obiedzie.
Mecz po prostu się odbył. Tylko dlaczego Wisła obudziła się tak późno ??? Byla szansa na puchary, niestety została zaprzepaszczona.
5
33
Ocena postu: -28
2017-05-21 07:36
~~~kazek
Spicic się rozgrywa
Wkrótce Sadlok może stać się w Wiśle rezerwowym, mimo powołań do reprezentacji :D
30
5
Ocena postu: 25
2017-05-21 08:24
Kosmaty
Super spotkanie.
I to w całości. Sporo osób twierdzi, że skoro w 2 połowie nie atakowaliśmy tak intensywnie jak w pierwszej i nie strzeliliśmy bramki to była gorsza. Nie prawda. Po pierwsze: kiedy prowadzi się 4:0 można w 2 połowie więcej bronić i czekać na rywala... kontrolować spotkanie. To przeciwnik musi atakować. By nie dopuścić do całkowitej klęski Pogoń musiała biegać i się męczyć, więc Wisła dała im się wyszumieć i szukała okazji "w międzyczasie". Po drugie w 2 połowie nie było "obrony Częstochowy", Wisła wciąż stwarzała zagrożenie pod bramką Pogoni, tyle że szanowała wynik. Zawodnicy chcieli go podwyższyć, tyle że nie za wszelką cenę. Po trzecie w 2 połowie weszło dwóch debiutantów, w dodatku obaj to dzieciaki. Obaj weszli na pozycje, które wczoraj stanowiły bardzo ważne ogniwa w atakach Wisły, zatem ich postawa miała wyraźny wpływ na przebieg spotkania. Żaden nie zagrał słabo, choć Laskoś niczym się także nie wyróżnił na plus. Generalnie brawo Wisła za taki mecz. I na koniec słowo o gościu z gwizdkiem. BRAWO. Pozwalał na ostrą grę, ale jednakowo ostrą po obu stronach. Podejmował słuszne decyzje, nie wybijał się na pierwszoplanową postać (a to dla sędziego komplement). Niby nie miał trudnego spotkania do prowadzenia, bo kontrowersyjnych sytuacji nie było, a stykowe były dość łatwe do oceny. Ale w środę też wszystko było oczywiste, a co się działo to widzieliśmy. Tak więc ten pan, mimo że debiutant, ma u mnie wysoką ocenę (jedyne zastrzeżenie, to za faul na Spiciciu pod koniec I połowy moim zdaniem powinna być żółta, a nie tylko pouczenie, ale to dość drobne zastrzeżenie wobec całości obrazu).
12
2
Ocena postu: 10
2017-05-21 08:34
Kosmaty
@~~~Trapez bezkatow
Tak późno się obudzili? Na początek rundy finałowej remis z Legią (moim zdaniem nie jest to zły wynik), następnie porażka z Lechią (zasłużona, ale mimo to należał nam się karny, który dawałby nam remis), później słabe spotkanie z Jagiellonią (zasłużona porażka), kolejne spotkanie to porażka z Koroną (komplet punktów przejebał sędzia, tyle w temacie), no i wczorajsze zwycięstwo. Oficjalnie w rundzie mistrzowskiej mamy 3 porażki, 1 remis i 1 zwycięstwo (4 punkty), ale przy uczciwym sędziowaniu bilans byłby zgoła odmienny: 1 porażka, 2 remisy i 2 zwycięstwa (8 punktów). Co prawda to dalej nie umieszczałoby nas choćby w pobliżu pucharów, ale jest zdecydowanie lepszym bilansem niż ten oficjalny. Nie zrzucam wszystkiego na sędziów (np. nikt nie kazał tak słabo grać z Lechią, by przez 2/3 meczu nie oddać nawet jednego strzału na bramkę), ale jednak ich "wkład" w takie wyniki jest niestety kluczowy.
22
2
Ocena postu: 20
2017-05-21 09:50
nales
I co tu pisać ?
normalny sędzia - normalny wynik !
19
5
Ocena postu: 14
2017-05-21 10:13
~~~Stefan
Miło było usłyszeć to ponownie
Dawno nie słyszane w Krakowie: jeden, dwa, trzy, cztery, mało...
19
Ocena postu: 19
2017-05-21 10:30
David875
Dobry mecz
Chociaż gra trochę siadła w drugiej połowie, ale przy takim wyniku nie było sensu forsowania się na siłe, tylko wyczekiwanie przeciwnika. Bogusia mimo wszystko bym nie przedłużał, podziękujmy mu i sprowadźmy kogoś takiego jak Daelew lub Gyursco to są skrzydłowi. Spicić zasługuje na przedłużenie, rozegrał się, dobrze broni, za to gorzej z grą do przodu. Jak tak dalej będzie grał to wygryzie Sadloka! Laskoś, Słomka i Bartosz nic nie pokazali, ale mam nadzieję, że Słomka kiedyś będzie solidnym zawodnikiem! Cywka złapał bardzo głupią kartkę, za takie coś powinien zapłacić karę finansową! Szanse dostanie Bartkowski, bo Bartosz na obronie to jest tragedia! Panie Ramirez gdyby tak Wisła grała z Lechią, to gdzie dzisiaj byśmy byli? Gdyby sędzia nas nie przekręcił w Kielcach?...
11
1
Ocena postu: 10
2017-05-21 10:36
RobertB
niektórzy to chyba oglądali cały mecz przez ciemne okulary
co chwilę ktoś chwali sędziego, napiszcie w takim razie co takiego zrobił Boguski przy nieuznanym golu nr 5, niedozwolony wyblok? Przecież jakby to się wydarzyło przy wyniku na styku to znów byłaby rozmowa, że zostaliśmy ograbieni z punktów. Jak dotąd w rundzie finałowej jedyny dobrze sędziowany mecz w którym zapunktowaliśmy to ten z legią, nie wiem, może to taki żarcik ze strony PZPN
31
1
Ocena postu: 30
2017-05-21 13:00
nales
RobertB
Oczywiście , popełnił błędy , ale nie wypatrzył wyniku ..... i to był jego debiut w ekstraklasie ! Jeszcze jedno .... nie ma ojca w PZPN ! Tyle odnośnie sędziego .
14
3
Ocena postu: 11
2017-05-21 13:04
~~~Hhhh
Tei
Dla sedziego brawo? Popelnil OGROMNY blad nie zaliczajac gola Boguskiego.Bylo by 1:1 to byla by wielka jazda na niego ,a tak jest 4:0 to wszyscy zadowolenie.Brawa dla Wisly za wynik.
11
1
Ocena postu: 10
2017-05-21 13:08
~~~qazomierz
To dobrze, że Spicić daje radę i gra coraz lepiej
Jednak do Sadloczka jeszcze trochę mu brakuje. Przed kontuzją Maciek był w wybornej dyspozycji. Nękał obronę przeciwników niemiłosiernie. Spicić daje nam wielki komfort, bo reprezentant Polski może w razie czego wejść na środek obrony. Ostatnio też Uryga daje radę. Z prawej może grać Cywka, Bartosz, Llonch. A jest jeszcze Bartkowski. Latem dojdzie uniwersalny Arsenić. Ogólnie kadrę mamy dość potężną. Teraz tylko wymienić kilka najsłabszych ogniw na lepsze i pracować. Jestem optymistą co do następnego sezonu.
24
1
Ocena postu: 23
2017-05-21 13:24
RobertB
@nales
"nie wypatrzył" ? to kiedy wg Ciebie wynik jest "wypatrzony" bo mnie zawsze się zdawało, że jeżeli prawidłowo zdobyty gol nie jest uznany to wynik meczu należy uznać za wypaczony
18
Ocena postu: 18
2017-05-21 14:19
~~~ralfik
gratulacje...ale
zejdzmy na ziemie. Pogoń miała 5 młodzików w składzie...
17
17
Ocena postu: 0
2017-05-21 19:38
nales
RobertB
3:2 , 1:0 ect ect ....ale nie przy stanie 4:0 i nie udawaj , że nie rozumiesz . Tyle .
7
7
Ocena postu: 0
2017-05-22 15:51
~~~obiektywny
obiektywny
To nie Wisła była tak mocna, tylko pogoń tak słaba. Mimo wszystko szacunek za postawę się należy.
6
1
Ocena postu: 5
Komentarzy na tej stronie: 34.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.083 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »