W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Niedziela, 28 maja 2017 r.
W pogoni za piątym miejscem. Wisła gra dziś w Poznaniu
A- A+

Po 35. wyczerpujących kolejkach i rollercoasterze emocjonalnym, jaki w tym sezonie sprawiła swoim kibicom krakowska Wisła, nasza drużyna wybrała się na swoje już 36. ligowe starcie, które rozegramy w Poznaniu. Przed nim trener Kiko Ramírez zapewnia - bijemy się o nasz jedyny do osiągnięcia już cel, czyli piąte miejsce w tabeli. Nam zaś nie pozostaje nic innego, jak życzyć Hiszpanowi oraz jego piłkarzom powodzenia. Bez zdobyczy punktowych w Poznaniu o zrealizowanie tego planu będzie bowiem bardzo ciężko.

Biorąc pod uwagę, gdzie znajdowała się ekipa spod Wawelu jeszcze kilka miesięcy temu, ewentualne piąte miejsce na koniec sezonu, będzie można traktować jako duży sukces sportowy, nie tylko trenera, ale również całego klubu. Sytuacja w tabeli wygląda jednak tak, że Wisła do piątej pozycji, zajmowanej przez Koronę Kielce traci w tym momencie dwa punkty. I czeka nas ciekawy "korespondecyjny" pojedynej, bo w tym samym czasie, w którym Wisła będzie walczyła w stolicy Wielkopolski, kilkaset kilometrów dalej swój mecz z warszawską Legią rozgrywać będzie Korona, która w perspektywie ma przed sobą jeszcze wyjazd do Szczecina, w ostatniej kolejce sezonu. Chcąc nie chcąc Wisła musi trzymać kciuki za najbliższych rywali "złocisto-krwistych", a sama w ostatnich dwóch kolejkach grupy mistrzowskiej musi powalczyć o zdobywanie punktów.

Wracając do tego co nas dziś czeka, przyznać należy, że spotkania rozgrywane przy Bułgarskiej zawsze przysparzały wielu emocji i niewątpliwie tak będzie również w niedzielny wieczór. W trwającym sezonie Wisła z Lechem mierzyła się już czterokrotnie, trzy razy remisując i jeden raz przegrywając. Dwa z rozegranych meczów to pamiętna potyczka w ćwierćfinałowym starciu Pucharu Polski, którą kibice "Białej Gwiazdy" zapamiętają przede wszystkim z poważnych pomyłek arbitrów. I liczymy na to, że Wisła będzie chciała się za tę pucharową przygodę odegrać, a mając w pamięci pozycję i sytuację w tabeli poznaniaków, może to być poważne "utarcie im nosa".

Niestety Wisła w Poznaniu radzić sobie będzie musiała bez trójki podstawowych zawodników - Tomasza Cywki, Macieja Sadloka oraz Krzysztofa Mączyńskiego. Pauzujący piłkarze, czy to za kartki, czy też z powodu urazów, mają jednak wartościowych zmienników, o czym zapewniał trener Kiko Ramírez. Najbardziej znaczący może być jednak brak tego ostatniego. Mączyński w ostatnich kolejkach zaprezentował bez wątpienia reprezentacyjną formę, którą udokumentował w Kielcach, pierwszym trafieniem w tym sezonie. Wobec nieobecności graczy pierwszego składu otwiera się jednak okazja dla zmienników. Jednym z nich będzie zapewne Semir Štilic, który jako piłkarz Wisły do Poznania wróci już po raz czwarty. I mocno liczymy na to, że ten sentymentalny powrót Bośniaka na Bułgarską, zwiastować będzie jego powrót do jak najlepszej formy, którą pamiętamy z meczów już tam przez niego rozgrywanych.

Lech, po tragicznym dla siebie w skutkach występie w finale Pucharu Polski oraz słabym poprzednim tygodniu, nie ma innego wyjścia - musi z Wisłą wygrać. Tylko taki wynik pozwoli "Kolejorzowi" myśleć o pozostaniu w wyścigu o mistrzowską koronę. Inny rezultat od kompletu punktów może dla lechitów oznaczać ogromne kłopoty. Nie tylko zamknąłby im bowiem marzenia o tytule, ale być może także o grze w europejskich pucharach!

W przeciwieństwie do Wisły, Lech przystąpi do niedzielnego starcia w optymalnym składzie, w którym prym wiodą czołowi gracze Ekstraklasy. Wystarczy spojrzeć na statystyki żeby zobaczyć, że to bramkarz Lecha, Matúš Putnocký, jest na ten moment czołowym bramkarzem ligi - choćby pod kątem zachowanych "czystych kont". Z kolei liderem klasyfikacji strzelców jest snajper "Kolejorza" - Marcin Robak. Oprócz tej dwójki w składzie Lecha bez wątpienia brylują Tomasza Kędziora, Radosław Majewski, czy Darko Jevtić, który w tym tygodniu przedłużył kontrakt z Lechem do 2020 roku.

Przedostatnia kolejka Ekstraklasy - z punktu widzenia nie tylko kibiców Wisły - zapowiada się więcej niż pasjonująco. I mamy nadzieję, że drużyna Kiko Ramíreza nie będzie w niej tylko "statystować", a sprawi, że właśnie na Poznań skupione będą dziś oczy obserwatorów "Multiligi". Przypomnijmy bowiem, że wszystkie cztery mecze 36. kolejki rozgrywane są o tej samej porze. Niech więc to właśnie za sprawą wiślaków dzieje się dziś jak najwięcej!

Do Boju Wisełka!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-05-28 09:51
~~~C
Obowiązek!! Tylko 3 pkt
A nie jak jakis kibic chyba z urazem głowy, ktory pisal ze mozna przegrac z pralkami, tylko zeby legia nie zdobyła mistrzostwa. To jest OBOWIĄZEK pilkarzy wywieżć 3 punkty. Tylko Wisła.
32
2
Ocena postu: 30
2017-05-28 09:56
woytek1974
Pytanie anie
Czy ktoś mógłby podać jaką premię od Ekstraklasy i Canal+ dostaje klub za zajęcie odpowiednio 5 i 6 miejsca? Z góry dziękuję.
19
Ocena postu: 19
2017-05-28 13:04
~~~FanNatic90abg ! !!
Dzisiaj walka
Jak leczna by spadła brać śpiączke do nas
5
6
Ocena postu: -1
2017-05-28 13:41
~~~tss
do woytek 1974
między 4 a 5 miejscem niecały milion zł różnicy. Między 5 a 6 niecałe pół miliona. kwoty z zeszłego sezonu
16
Ocena postu: 16
2017-05-28 17:36
RobertB
dziesiejsza jedenastka
li nk » dziwi mnie, że gra Uryga i to jako DP, każdy z nas przecież widzi, że jego najlepsza pozycja na boisku to środek obrony, w środku pola to typowy kołek
1
Ocena postu: 1
2017-05-28 17:52
~~~tss
RobertB
jeśli Kiko daje Uryge na pozycję na której się niesprawdzal do tej pory tylko dlatego żeby Brlek był rozgrywającym zamiast Semira to świadczy tylko o tym w jakiej formie jest ten ostatni. Oby przepracowal okres przygotowawczy na tyle dobrze żeby wrócić do swojej starej formy, bo jak nararazie to jest jednym z gorszych transferów naszych nowych sternikow
4
Ocena postu: 4
Komentarzy na tej stronie: 6.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.034 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »