W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Wtorek, 8 sierpnia 2017 r.
Trzecie miejsce młodych wiślaków w Löhne
A- A+

Bardzo dobrze zaprezentowali się piłkarze Wisły Kraków 2003, podczas weekendowego turnieju rozegranego w niemieckim Löhne. Nasi zawodnicy, w rywalizacji z drużynami z Bundesligi, zajęli trzecie miejsce, a niewiele zabrakło aby zagrali w finale, rozgrywanym na Heinz-Dettmer Stadion.

Wiślacy do Niemiec wyruszyli w czwartek wieczorem, a w ośrodku wypoczynkowym w Damme zameldowali się około godziny 15:00. Odbyli wieczorny trening, zapoznali się z mieszkającymi obok Węgrami z Honvedu Budapeszt oraz zagrali sparing w siatkówkę z żeńską drużyną piłkarską z Löhne. Rywalizacja w sobotę zaczęła się przed godziną 14 - od starcia z Hansą Rostock. Drużyna ta jest dobrze znana wiślakom, bo pokonali już Niemców dwa miesiące temu w Szczecinie. I dokonali tego po raz drugi. Wynik meczu ustalił po pięciu minutach Krystian Kuchnia, który z bliska wykończył dobrą akcję Mateusza Kalety i dogranie Aleksandra Buksy. W drugiej kolejce Biała Gwiazda okazała się lepsza od gospodarzy - TuS BW Löhne, wygrała 3:0, a pierwszą bramkę zdobyła... w 10. sekundzie. Michał Barć wykonał długie podanie do Patryka Fundamenta, który ze skrzydła, po ziemi, dograł w pole karne, a tam Jakub Lorek strzelając idealnie wystawił piłkę Buksie. Chwilę później Lorek już nie skiksował i wykończył dogranie Fundamenta. W drugiej połowie prowadzenie podwyższył Bartosz Markiewicz.

Sobotę kończył mecz z VfL Wolfsburg. Wilki, podobnie jak Wisłą, wygrały dwa pierwsze mecze, więc ta rywalizacja zapowiadała się niezwykle ciekawie. I tak faktycznie było - zaczęło się od strzału Kacpra Myszogląda, który złożył się w powietrzu do strzału, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Grę Wiślakom skomplikowała pięciominutowa kara dla Kalety, który wykonał niebezpieczny wślizg od tyłu. Niemcy wykorzystali grę w przewagę oraz błąd obrony Wisły i objęli prowadzenie. Do przerwy było 2:0 - wiślacy źle założyli pułapkę ofsajdową. Grano systemem dwie połowy po 15 minut, więc nasi zawodnicy mieli mało czasu na odrobienie strat, a w dodatku Wolfsburg dobrze się bronił i wyprowadzał groźne kontry. Jedna z nich zakończyła się trzecią bramką. Wisła mogła jeszcze zdobyć honorową bramkę, ale strzał Olka Buksy wylądował na górnej siatce.

Wiślacy ukończyli pierwszy dzień rywalizacji wiedząc, że w grze o awans trzeba będzie rozliczyć się z Eintrachtem Frankfurt i Hamburgerem SV. Wiślakom się to udało, choć łatwo nie było - szczególnie z pierwszą drużyną, która postawiła na mocno fizyczny futbol. Eintracht miał dwie dogodne sytuacje, w jednej świetnie zachował się Oskar Witek, który obronił strzał z bliska oraz dobitkę. Wisła zaatakowała w drugiej połowie. Z dystansu uderzał Filip Olszanicki, a piłka trafiła do Buksy, który lewą nogą zdobył jedyną bramkę w tym meczu. Łatwiej było przeciwko HSV, drużynie, która postawiła na grę w piłkę, co akurat odpowiadało Wiśle, która obie bramki zdobyła przed przerwą. Najpierw Daniel Hoyo-Kowalski wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego, a później Buksa skorzystał z błędu stoperów HSV, przebiegł pół boiska i zachował zimną krew w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zajęliśmy drugie miejsce w grupie, premiujące grę w półfinale.

Na drodze do finału skutecznie stanął węgierski Honved Budapeszt, który w swojej grupie wyprzedził m.in. Werder Brema, Hannover 96 i Herthę BSC, nie tracąc przy tym bramki! Z Wisłą też nie stracił, choć sytuacje ku temu były. Najpierw jednak zaczęło się od szybkiej bramki na 1:0. Wiślacy mogli odpowiedzieć po akcji Lorek - Buska, ale napastnik tym razem spudłował. W drugiej połowie dobre okazje miał Patryk Fundament, ale raz uderzył w bramkarza, a w następnej akcji nie zdążył zamknąć dośrodkowania. Zawodnicy z Budapesztu w końcówce podwyższyli prowadzenie, wykorzystując fakt, że Wisła postawiła na atak. Formuła zawodów przewidywała, że trzecie miejsce wyłonią rzuty karne - w nich, po bramkach Markiewicza i Buksy oraz skutecznej interwencji Witka - ograliśmy VfL Wolfsburg 2:0 (trzyseriowy pojedynek). W finale Werder ograł Honved 2:1.

- Mieliśmy dwa podstawowe cele. Szkoleniowy, chcąc sprawdzić się na tle czołowych akademii z Niemiec, sprawdzić na jakim etapie jesteśmy, czy mamy zawodników, którzy wyróżniają się i są w stanie rywalizować na wysokim poziomie. Drugi to sportowy, czyli awans do najlepszej czwórki w turnieju. Drugi cel został zrealizowany, jednak pozostaje pewien niedosyt po półfinale. Weszliśmy ospale w to spotkanie i przez pierwsze pięć minut rywale nas zdominowali, co skończyło się stratą bramki. Mieliśmy sytuacje, ale brakowało kropki nad „i”. Najlepszy mecz zagraliśmy z HSV Hamburg. Konsekwentnie realizowaliśmy nasze zadania w obronie, dzięki czemu odbieraliśmy piłkę na naszej połowie i mogliśmy wyprowadzać szybkie kontry. Tak padła bramka na 2:0. Czułem wtedy, że praca na obozie dała pożądane efekty - mówił trener Mateusz Stolarski.

- Turniej pokazał zarówno nasze mocne, jak i słabe strony. Na pewno cieszy fakt, że mamy w zespole indywidualności. Na plus również kultura gry. Wiemy jak zachowywać się w poszczególnych fazach meczu, wiemy co mamy grać w ataku pozycyjnym jak również wtedy kiedy musimy mocno bronić. Ale mamy też rezerwy. Na pewno trzeba pracować w dalszym ciągu nad motoryką naszych zawodników - w Polsce stoi ona na bardzo dobrym poziomie, natomiast niemieckie drużyny pokazały, że w tym elemencie możemy być jeszcze lepsi. Wyjazd na taki turniej stanowi olbrzymi materiał dla zawodników jak i sztabu szkoleniowego. Każdy mecz mamy nagrany na video i już od czwartku zaczynamy dogłębną analizę tak aby zawodnicy mogli wynieść z tego jak najwięcej. Osiągnięty wynik cieszy, natomiast mamy kolejne cele, których nikt nam za darmo nie da, więc od jutra zaczynamy już myśleć o nadchodzącej lidze - podsumował opiekun drużyny, która za nieco ponad tydzień rozpoczyna grę w Centralnej Lidze Trampkarzy.

Barwy Wisły Kraków reprezentowali: Oskar Witek, Tomasz Bielaszka - Aleksander Buksa, Michał Barć, Dawid Dąbrowski, Patryk Fundament, Daniel Hoyo-Kowalski, Mateusz Kaleta, Krystian Kuchnia, Mateusz Kulma, Filip Leśniak, Jakub Lorek, Bartosz Markiewicz, Kacper Myszogląd, Filip Olszanicki, Bartosz Pietruszka, Jan Rolski, Patryk Warczak.

Wyniki Wisły Kraków 2003 w Lohne:

Wisła Kraków - Hansa Rostock 1:0 (Krystian Kuchnia)
Wisła - TuS BW Lohne 3:0 (Aleksander Buksa, Jakub Lorek, Bartosz Markiewicz)
Wisła - VfL Wolfsburg 0:3
Wisła - Eintracht Frankfurt 1:0 (Buksa)
Wisła - HSV 2:0 (Daniel Hoyo-Kowalski, Buksa)
Wisła - Honved Budapeszt 0:2
Wisła - VfL Wolfsburg k. 2:0 (Markiewicz, Buksa)

Klasyfikacja końcowa:

1. Werder Brema
2. Honved Budapeszt
3. Wisła Kraków
4. VfL Wolfsburg
5. Hannover 96
6. Hansa Rostock
7. HSV
8. VfL Osnabrück
9. Hertha BSC
10. Eintracht Frankfurt
11. Wolverhampton Wanderers F.C.
12. TuS BW Löhne

Źródło: Akademia Wisły

Dodał: Redakcja
Tagi: Akademia Piłkarska |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-08-08 17:43
~~~tss
No
chyba nie jest tak źle z naszym szkoleniem jak się wszędzie słyszy
9
1
Ocena postu: 8
2017-08-08 18:13
therone
3. miejsce
Przed takimi firmami jak Wolfsburg, Hannover, HSV, Hertha, Eintracht czy nawet ten Wolverhampton to chyba nieźle Brawo!
11
Ocena postu: 11
2017-08-08 18:54
~~~Borsuk
Dobry rocznik
Olek Buksa w nagrodę powinien znaleźć się w dzisiejszej kadrze na PP.
6
2
Ocena postu: 4
2017-08-09 09:43
ex_machina
bardzo cieszy!
Bardzo cieszy, że mamy zdolną młodzież. Teraz pozostaje powoli wprowadzać ich do dorosłej piłki. Jestem pewien, że za parę lat kilku z tych chłopaków wyżej wymienionych będzie grało w podstawowym składzie seniorów. A tym czasem kto może niech wspiera finansowo akademię, budujmy Wielką Wisłę razem!!!
1
Ocena postu: 1
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.034 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »