W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 20 września 2017 r.
Gramy w Kielcach! O ćwierćfinał Pucharu Polski
A- A+

Dwanaście. Tyle bramek w trwającym ekstraklasowym sezonie zdobyła drużyna „Białej Gwiazdy”. Osiem. W tylu trafieniach swój udział miał Carlos López, którego zabraknie w dzisiejszym spotkaniu, rozgrywanym w ramach 1/8 finału Pucharu Polski, w którym to Wisła zagra na wyjeździe z Koroną Kielce. To właśnie znakomita gra tego zawodnika przyczyniła się w trwającym sezonie do 66% całej ligowej zdobyczy bramkowej naszej drużyny. Ze względu na jego absencję, dla drużyny spod Wawelu, mecz w Kielcach będzie solidnym sprawdzianem.

Gdzie byłaby teraz Wisła, gdyby nie siedem bramek i jedna asysta Carlitosa? Sytuacja przedstawia się następująco - hiszpański snajper naszej drużyny, swoimi trafieniami i podaniami, zdobył dla Wisły aż trzynaście punktów! Pomijając wszelkie dywagacje związane z obsadą pozycji napastnika w wieczornym spotkaniu - nie trudno stwierdzić, że Wisła w Kielcach będzie musiała radzić sobie bez swojej niemalże jedynej na dziś „strzelby”. Bez człowieka rodem z Alicante - Wisłę czeka więc prawdziwa weryfikacja nie tylko ambicji, ale również aspiracji na bieżący sezon. Dotychczas bowiem, po odejściu Petara Brleka, to właśnie na barkach tego jednego piłkarza opierała się siła ofensywna niemal całej naszej drużyny i aż trudno wyobrazić sobie jak wyglądałaby nasza gra, a przede wszystkim wyniki, gdyby w letnim okienku transferowym Carlitos wybrał inny kierunek, niż Kraków. W obliczu poważnej absencji „na szpicy” pojawia się więc szansa na realną ocenę poszczególnych zawodników i ich przydatności dla całej drużyny.

Środowe kieleckie zmaganie może okazać się również kolejnym testem na poprawność tezy, że Wisła w tym sezonie może pochwalić się szeroką i zbilansowaną kadrą. Ta, wobec sporych nieobecności spowodowanych kontuzjami, wydaje się być jednak mocno przetrzebiona. Dość powiedzieć, ale krakowianie w meczu z Koroną radzić będą sobie musieli nie tylko bez swojego kapitana, Arkadiusza Głowackiego, ale też bez całego tabunu innych zawodników - Jakuba Bartkowskiego, Juliána Cuesty, Frana Véleza, Marko Kolara oraz Zdenka Ondráška, który co prawda rozpoczął już indywidualne treningi, ale nadal musi zmagać się z przewlekłym urazem.

Takie sytuacje tradycyjnie otwierają możliwość zaistnienia innym zawodnikom. I jak na wczorajszej konferencji prasowej powiedział szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”, wspomnianego Carlitosa, będzie mógł zastąpić inny nowy nabytek Wisły, Denys Bałaniuk. Ukraiński napastnik, który za naszą wschodnią granicą uznawany jest za jeden z największych talentów i perełek, w swoim pokoleniu, po raz pierwszy zostanie uwzględniony do meczowej osiemnastki Wisły. Po sobotnim ligowym tryumfie nad Piastem Gliwicem ciężko również nie ostrzyć sobie zębów na występ innego „młodego wilka”, Kamila Wojtkowskiego, którego impuls, jaki dał drużynie po wejściu z ławki, w kluczowym stopniu przyczynił się do pomyślnego wyniku. Wspominając o byłym zawodniku RB Lipsk nie można również zapomnieć o osobie Zé Manuela, którego to właśnie Wojtkowski na boisku zastąpił. Reprezentant polskiej młodzieżówki już przy pierwszej sposobności, zaraz po pojawieniu się na placu gry, wykazał się efektowną akcją indywidualną i w kilka minut zrobił... więcej niż portugalski skrzydłowy przez… 62. Jak zapewnia jednak trener Kiko Ramírez słaba dotychczas postawa wypożyczonego do Wisły zawodnika FC Porto, to efekt braku pewności siebie, a sam Zé Manuel potrzebuje meczu na tzw. przełamanie. My nie obrazilibyśmy się, gdyby to nastąpiło już dzisiaj!

Sama potyczka w Kielcach może jednak okazać się sporym wyzwaniem, jako że w środowy wieczór zmierzymy się z drużyną, która co prawda w ligowej tabeli znajduje się niżej od nas, bo na pozycji numer dziewięć, ale w tym sezonie wielokrotnie udowodniła, że grać w piłkę potrafi. W trwającym sezonie sytuacja Korony w pewnym stopniu jest adekwatna do tej, jaką świadkami byliśmy jeszcze zimą w Krakowie. Ale od początku… Latem w Kielcach zrezygnowano z usług dobrze spisującego się trenera Macieja Bartoszka, na którego miejsce ściągnięty został nikomu nieznany trener z niemieckich peryferii, Gino Lettieri. Ten, w przeciwieństwie do hiszpańskiej Wisły, postanowił stworzyć w Kielcach kolonię niemiecką, a w letnim okienku transferowym, jednocześnie pozbywając się kluczowych postaci pierwszej drużyny, uporać musiał się z wieloma drwinami z szerokopojętego środowiska piłkarskiego. Cała sytuacja może zakończyć się jednak „happy-endem” bowiem ściągnięci zawodnicy z marszu weszli do podstawowego składu kieleckiej drużyny, a na jej tle bynajmniej swoimi umiejętnościami nie odstają! Z ciekawej strony pokazali się bowiem choćby tacy zawodnicy, jak młodzieżowy reprezentant Bośni i Hercegowiny, Ivan Jukić, bośniacki środkowy obrońca, Adnan Kovačević, czy też zawodnik, który może pochwalić się 263 występami w słoweńskiej ekstraklasie, czyli Goran Cvijanovič. W Kielcach prym wiedzie także polski „trzon” w postaci Mateusza Możdżenia, Jakuba Żubrowskiego, Bartosza Rymaniaka, czy też Jacka Kiełba. Z drugiej zaś strony do województwa świętokrzyskiego, wraz z wagonem nowych zawodników, przyjechał tego lata znany w Krakowie… Fabian Burdenski, syn nowego większościowego udziałowca naszego dzisiejszego rywala. Korona jednak, z każdym sezonem i z każdym zmieniającym się trenerem, nade wszystko udowadnia, że ich drużyna to nie do końca poszczególne jednostki, ale przede wszystkim kolektyw, którym w Kielcach kibice „złocisto-krwistych” mogą chwalić się od lat.

Co równie ciekawe - pomimo nienajgorszej gry swojej drużyny, kibice kieleckiej Korony zdecydowali się przed tym meczem wybrać na trening swoich ulubieńców i w mocno żołnierskich słowach, nie tylko tych śpiewanych, ale również wywieszonych na transparencie, przypomnieć piłkarzom, że w środę oraz w sobotę, Koronę czekają dwa najważniejsze mecze w tym sezonie (w weekend obydwa zespoły zmierzą się w meczu rozgrywanym w ramach 10. kolejki LOTTO Ekstraklasy). Z perspektywy kibica „scyzoryków” w takich słowach należy bowiem określić spotkania Korony z krakowską Wisłą, na które wszyscy w Kielcach zawsze mobilizują się co najmniej podwójnie. My mamy jednak nadzieję, że nie tylko dzisiaj, ale również w sobotę - Wisła sprosta zadaniu i przeciwstawi się kielczanom nie tylko cechami wolicjonalnymi, ale również umiejętnościami piłkarskimi, których ostatnimi czasy w naszych szeregach było jednak jak na lekarstwo. Co więcej, mamy też szansę na idealny rewanż za ostatnią rywalizację obydwu drużyn, zakończoną naszą porażką, a której otoczki i okoliczności nikomu przypominać chyba nie trzeba. Dzisiejsza kielecka batalia, stojąca pod znakiem wielu podtekstów, zapowiada się więc bardzo pasjonująco, a my jak zawsze liczymy na jedyny możliwy końcowy scenariusz, jakim jest zwycięstwo „Białej Gwiazdy”!

Do Boju Wisełka!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-09-20 09:32
hobiz
Taktyka i ustawienie
Jak trener zastosuje taką samą taktykę , jak do tej pory i wystawi tych samych zawodników co ostatnio , to możemy sobie powiedzieć bay bay amigos . Tak to widzę i chyba nie tylko ja .
58
26
Ocena postu: 32
2017-09-20 09:55
~~~~the real thomas
JJJBG
musimy w końcu wygrać ten puchar!!!! Jazda Jazda Jazda !!!
41
1
Ocena postu: 40
2017-09-20 10:00
woytek1974
Najkrótsza droga do Europy wiedzie przez Kielce
Aby być w Europie trzeba wygrać dzisiaj, a potem w finale w Warszawie. W ćwierćfinale i półfinale wystarczą remisy...
35
9
Ocena postu: 26
2017-09-20 10:01
~~~Jatoja
Wyjazdy
Nasz problem to niestety gra na wyjazdach. W zeszłym sezonie tylko 3 mecze wygrane! W tym zaczęło się dobrze ale ostatnio zbieramy porażki mimo niezłej gry w Zabrzu, Lubinie czy w Gdyni. Może lepiej darować sobie styl i zagrać jak w Płocku ale wygrać. Patrząc na obecny skład to niestety mamy problem z zastapieniem Brleka i Maki. Musimy poczekać na dojście do formy Veleza, Bashy i Pereza a wtedy powinno być dobrze.
38
3
Ocena postu: 35
2017-09-20 10:18
GrzegorzS
Owszem redakcja ma rację, ale i troche mitologizuje
Bo o ile radzenie sobie bez Lopeza mędzie wyzwaniem, ale juz w temacie braku pozostałych zawodników to Wisła sobie musiała bez nich radzic i sobie poradziła, własnie dzięki szerokiemu składowi. Bo jak by nie powiedziec na 10 spotkań bez Głowackiego graliśmy juz 4 mecze i podobna ilośc spotkań graliśmy bez Veleza, Cuesta zaś zagrał w czterech a Ondraszek w 2 meczach. Więc stwierdzenie, że musimy sobie bez nich radzić to mitologizowanie zagadnienia, czyżby jakies ewentualne alibi z powodu tego, że to będzie cięzki dla nas mecz z silnym rywalem a jest obawa wobec jakości gry w ostatnich meczach. I druga sprawa wątek, że to ma byc mecz test dla gotowej do grania reszty zawodników. Myśle, że to na tym etapie sezonu i budowy zespołu podejście złe. My nie jesteśmy zespołem zbudowanym znającym swoje możliwości i wartośc, który gra sprawdzonym składem, w którym trener ma mniej więcej zawodników przygotowanych na jednym poziomie, którzy z soba spedzili pełny okres a nawet dwa przygotowawcz. My dopiero sie poznajemy na treningach znaczy trenerzy poznaja zawodników, zawodnicy trenerów pomysł na granie. Na 25 piłkarzy do grania 13 to zawodnicy, którzy w naszym klubie sa niecałe trzy miesiące lub mniej niż dwa tygodnie. Niestety nie tylko ten mecz, ale i następne ligowe beda nie weryfikacją, ale procesem budowania i tworzenia zespołu, który mimo tego musi zdobywac punkty i walczyc o te punkty. Korona ma te nad nami przewagę, że mimo zmian z składzie i ststemie grania w jednymy składzie pracują ciut dłużej, bo większośc jeśli nie cały obecny skład mieli juz na początku przygotowań do sezonu i to procentuje w jakości gry, ale nie w wynikach, bo te jak poazuje tabele maja słabsze, bo jednak mają słabszy piłkarski materiał. Owszem nas na tle Korony broni Lopez, bo w tabeli nas dzieki swoim golo pociągnął za uszy. Moim zdaniem w perspektywie czasu będziemy lepszym zspołem, ale to jest własnie kwestia tego czasu, który jest potrzebny na pracę, zgrywanie sie dochodzenie do formy. Dzisiejszy mecz to kolejne spotkanie z gatunku walczymy o punkty jeździmy na tyłkach staramy się, ale to budowa w ogniu z armat przeciwnika. Wynik będzie jak to w sporcie bywa sprawa otwartą wszyscy pewnie włożą serce i umiejetności, ale nie ma co szukac alibi juz teraz, z drugiej strony zwyciestwo, awans czy potem w sobotę ewentualne punkty to będzie miła przyjemna, ale jednak niespodzianka. W Kielcach ze wzgledu na ich kompleksy wobec nas zawsze był trudny mecz, bo rywal zmobilizuje się na ile fabryka dała i zagra na rezerwach, gotów za to zapłacić w kolejnych spotkaniach. Dlatego proponowałbym zachowac spokój zagrać swoje walczyć i nie przejmować sie wynikiem, jakościa gry, faktem awansu czy jego braku. Naszym celem powinno byc nadal zgrywanie drużyny ciułanie punktów wyników i praca u podstaw. Wyciąganie wniosków z obecnych ruchów trenera w tym czy innych meczach niewiele da. Założenie, że Wojtkowski dał dobra zmiane to powinien wyjśc w kolejnym spotkaniu, bo w nim olśni jest zgubne. Założenie, że ZeManuelto jakaś transferowa wtopa to też droga do nikąd (Żurawski odpalał praktycznie dwie rundy). Wisła musi walczyć i niech walczy, ale nadmierne obecnie wobec niej rzadania to nieznajomość kuchni futbolowej i prosta droga do robienia niepotrzebnego fermentu. I jeszcze te wypowiedzi Węgrzyna i innych wielbicieli naszej własnej mśli i jakości futbolowej, że to niby Małecki, Brożek, Boguski i zawodnicy od lat grający w składzie moga byc niezadowoleni, bo sa a tu nowi dostaja plac i nic nie pokazują i zawodza a oni powinni już dwa dni po podpisaniu kontraktu góry przenośić. To smiech na sali jak się tego słucha. Wisła musi dostac 100 dni na prace u podstaw by się stworzyć na nowo a potem nastąpi okres oceniania. Obecne oceny tak zachwyty jak i marudzenia to czysty bezsens. Wobec zmian jakie nastąpiły jest potrzebne wsparcie i pozytywny doping do pracy, zrozumienie dla przyczyn niepowodzeń i zadowolenie z czynionych postępów. A ja juz widze, jak po prasie pojawiają się jakieś piska niezadowolenia, że ktoś tam nie dostaje szansy, a ktoś ich ma za wiele. Spokojnie dziś dostana szansę Ci niezadowoleni i niech pokażą jakość, która przełozy się na obraz i może na wynik. Bedzie ostro i twardo, ale to tak naprawdę kolejny etap pracy dla przyszłości. Nie przywiązywał bym dlatego dużej wagi do tematu czy bedzie ten awans czy nie. Ważne byśmy dobrze pokazali się na tle tego rywala a jak zagramy chałowaty mecz to awansowali. Jak się nie uda to w sobote będzie kolejna szansa na pokazanie lepszej gry i poprawienie wyniku. Potem zas domowe spotkanie z Jagielonia za chwile prestiżowe mecze Legią, Lechem, itd.
20
19
Ocena postu: 1
2017-09-20 10:27
GrzegorzS
Wojtku drogi stwierdzenia, że najkrótsza droga
do Europy wiedzie przez Kielce to pompowanie (niepotrzebne) balona. My nie jesteśmy na takim etapie, przeciez to widać gołym okiem. Ja wolę podejście walczymy awansujemy po świetnym meczu i dobrej grze to fajnie, odpaniemy po świetnej grze rywala i dobrym meczu ok. Polegniemy bo nam mecz nie wypali cóż trzeba zacisnąć zbęby i pracowac. Zaś co do tej Europy i najkrótszej drodze to ta przez Kielce wiedzie conajwyżej przez Radom na Mazowsze, jak już chcesz jechać do tej wymarzonej Eurpoy to polecam raczej A4 na Wrocław, S52 na Cieszyn, odbiedy S1 na Zwardoń
18
32
Ocena postu: -14
2017-09-20 10:34
GrzegorzS
I drogi hobiz a jakie ma byc to
ustawienie i taktyka. Co mamy zagrac jednym bramkarzem , jednym obrońca i 9 napastnikami i pomocnikami. Bo nie rozumiem. My dziś pewnie wyjdziemy tym 1-4-4-1-1 lub 1-4-5-1. Zagramy na przejęcie piłki w środku i kontrę. Z tyłu będziemy się starac długo trzymac piłkę i zaskoczyć szybkim atakiem . Rywala będziemy się starać sparaliżowac w pewnych fragmentach spotkania wysokim presingiem i odbiorem piłki, ale w wielu innych fragmentach meczu będziemy też grac niskim pressingiem. narazie to nie sa czasy , gdy jak za Kasperczaka, Skorży i paru innych trenerów, że bez znaczenia z kim gramy i gdzie to będziemy mieć 60/70% posiadania piłki i 20 szans bramkowych a rywale będa czekac na niski wymiar kary i marzyć o remisie. To nie ten etap. Nas czeka dziś wyzwanie ciezki mecz i oby dobry wynik. Oby obyło się bez kontuzji, i porażek po karnych czy dogrywkach. Jak już mamy grac 120 minut czy strzelac karne to wygrajmy.
14
8
Ocena postu: 6
2017-09-20 10:52
~~~kazek
@GrzegorzS
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Jak najbardziej Wojtek w mojej opinii ma rację. Wisła Kraków ma w tym momencie dobry potencjał. Może nie na mistrzostwo, ale na miejsce 3-4, już jak najbardziej. Trzecie miejsce, jeszcze dawałoby start w Europie, miejsce 4 niestety praktycznie pozbawia nas możliwości `wyjścia w świat`. Wydaje się, że relatywnie prościej jest wygrać PP(wiele drużyn wystawia składy pół-rezerwowe) niż walczyć do samego końca przez 37 kolejek o mistrzostwo(bo jestem przekonany, że bedziemy mieć w tym sezonie powtórkę poprzedniego - ścisk w topie będzie duży, bo żadna z drużyn nie wyrasta znacząco poza inne).
24
2
Ocena postu: 22
2017-09-20 10:57
~~~padi
Chwila prawdy
Dzis przekonamy sie ile warta jest nasza druzyna.Gramy bez kilku podstawowych zawodnikow.Najwiekszy zgryz trener Kiko bedzie mial z zastapieniem Głowy i Carlitosa.Ile daja zespolowi i w jakim stopniu o nim decyduja,nie bede z braku czasu wyjasnial.Cieszyla inicjatywa sprowadzania zawodnikow.Mamy ich po 2,3 na kazda pozycje,ale czy nie byl to zakup "hurtowy" przekonamy sie wlasnie dzisiaj.W Kielcach zawsze gralo nam sie ciezko,wiec i dzis nie bedzie to spacer.Bedzie to test dla teamu ,ale i dla trenera.Glosy ,co do jego profesjonalizmu i fachowosci od dawna sa mocno podzielne.Forum nieraz az "huczy" od opinii.Zagralismy niezly,otwarty mecz w Szczecinie i wygralismy,zagralismy podobny w Zabrzu i byly "plecy",otwarta,krakowsak pilke zagralismy w Lubinie i tez nie poszlo.30 minut aktywnosci w Gdyni, nie pozwolilo nawet na zdobycz jednego punktu.Zobaczymy w jakim stylu zagramy dzisiaj!?Awans jest nadrzedny,ale i styl musi zaczac byc widoczny.My jestesmy Wisła Kraków a nie jakas podrzedna druzynka, ktora to wymeczy awans i bedzie git.My mamy miec wynik,pozycje w tabeli, styl,sznyt i aparycje w grze.Jest juz jedna druzyna w miescie, bez stylu,charyzmy i charakteru.Badzmy jej przeciwnoscia.Badzmy Wisłą Kraków!!!Dzis, wierze w awans poparty fajna i konsekwentna gra.Jesli tego nie bedzie....trzeba bedzie zastanowic sie nad zmianami.Tak w druzynie,jak i chyba....na ławce!??JJJBG.
17
4
Ocena postu: 13
2017-09-20 11:06
woytek1974
Drogi Grzegorzu
Właśnie z tej racji, że jesteśmy w miejscu w jakim jesteśmy zdobycie PP jest dla nas bardzo istotne. To może być impuls, który wyrwie nas z marazmu i otworzy przed klubem nowe perspektywy. Nie chodzi tu o pompowanie balona tylko o uczynienie mocnego kroku do przodu. I nie ma się co bać, my nie gramy z Realem czy Barceloną tylko z rywalami z polskiej ligi.
23
1
Ocena postu: 22
2017-09-20 11:08
~~~web1906
Mecz
Ma ktos jakis dobry i sprawdzony link gdzie bedzie mozna zobaczyc mecz? Nie mam polsatu a z reszta bede w pracy i jedyna mozliwosc to internet
12
Ocena postu: 12
2017-09-20 11:33
monica80
zobaczymy co będzie.
Pytanie na ile trener Korony jest ogarnięty. Jeżeli jest to siądą na nas pressingiem, co będzie oznaczało, że dostaniemy paraliżu. Tak jak to miało miejsce poprzednio. Znając Kiko na pewno będzie chciał maksymalnie defensywnie zagrać i liczyć, że może coś z przodu wpadnie. Do tej pory nasz awans był mega fartowny - oby dzisiaj tego farta nie zabrakło, bo Korona nie jest drużyną która powinna być dla nas przeszkodą nie do pokonania.
16
Ocena postu: 16
2017-09-20 11:52
therone
Awans po rzutach karnych biorę w ciemno
Może i będziemy bardziej zmęczeni po rozegraniu dogrywki, ale przecież to samo z Koroną, a z nimi gramy następny mecz.
22
Ocena postu: 22
2017-09-20 11:55
GrzegorzS
Ale kazku ja wiem i widzę ten potencjał
ale od potencjału i pomysłu na grę to jeszcze daleka droga przez treningi, sparingi do jakości i wyniku, który dopiero można oceniac i mieć takie czy inne wobec tego plany. Niestety gramy o punkty w lidze, czy pucharowy awans. A tu liczą się bramki, zwyciestwa, remisy, porażki. Wyniki z racji tego, że jesteśmy zespołem w budowie całej koncepcji gry i danej formy sportowej, musimy zdobywać konsekwencja, planem, szukaniem słabszych stron rywala, twardością, koncentracją, walką, szeroką ławką, sposobem, dobrą atmosferą w szatni, czasem szczęściem i przyjęciem do wiadomości, że dzisejsza Wisła by wygrywała musi w każdym meczu to wywalczyć, wybiegać, wymeczyć. My nie będziemy teraz porażali jakościa gry, stylem bo nie ma na to szans. Może dzis może jutro zdarzy się nam mecz świetny może wyjśc całkowity pasztet i bolesna porażka, a przeważnie moga żęby boleć. Z czasem powinno być lepiej na co liczę. Ale na dziś liczy się tylko by strzelic te jedna bramke wiecej niż rywal lub przy niepowodzeniu świadomośc, że zrobiono ile sie dało, ale rywal był lepszy. Porażki jak z Górnikiem, Zagłebiem, Arką nie powinny nas boleć, bo to nie było tak, że nie mieliśmy okazji, szans, że graliśmy kaszane rywale byli lepsi mieli więcej szczęscia w bramkowych okazjach a my popełniliśmy indywidualne błędy. Nie ma tez powodu by zachwycać się jakościa wygrywanych spotkań bo one sa grane jak sa grane, ale trzeba cenic, ze mimo obecnego etapu budowania drużyny i jej gry zdobyliśmy 16 na 27 możliwych punktów, mamy dwa punkty straty do lidera, rzównoważony bilans bramkowy i jesteśmy w czubie tabeli. Przed nami ciężkie prestiżowe mecze, ale tez nie ma co pompowac balona przed takim meczem jak z ten dzisiejszy, czy traktowac kogokolwiek z góry. Z racji miejsca grania spotkania, to presja wygrania powinna paraliżowac rywala a nie nas. Po co wywierac dodatkowa presje na nasz zespół. Wygramy awansujemy to sie będziemy cieszyc ne awansujemy to tez się Świat nie zawali, trzeba być konsekwentnym, zachować spokój tak po porażce jak po zwycięstwie, a nie jeździć po trenerach i zespole. Po prostu troche spokoju do pracy i zimnych okładów. Wisłą dzis nie jest faworytem mimo, że gra z Korona w Kielcach i każdy wynik jest możliwy, oby sędzia zachował sie przyzoicie. Brak awansu nie będzie nieszczęściem, choc awans by sie przydał bo to zawsze dodatkowy mecz, kop do przodu, po sukcesiei szansa na konkretny mecz i walke o coś pod presja a to ważne w procesie budowania drużyny. Ale naprawde nie pompójmy balona, bo tonie ma sensu nigdy a zwłaszcza teraz.
8
6
Ocena postu: 2
2017-09-20 12:02
Kosmaty
Lopez a reszta drużyny.
O ile stwierdzenie, że Carlosa będzie bardzo trudno zastąpić jest bezsprzeczne, o tyle ciężko powiedzieć, że jakby do nas nie przyszedł, to byłaby tragedia. To tylko gdybanie, zarówno sama forma Carlitosa, gdzie zdecydowanie pomógł mu super debiut (takie spotkanie na nabranie rozpędu jest super sprawą), jak i co by było gdyby: przyszedł by inny zawodnik, ktoś inny mógł by zaliczyć równie udane wejście do zespołu itd. W zespole jest kilku zawodników z imponującym jak na polskie warunki CV i statystyki jakie nabili w silnych ligach nie mogą być przypadkowe (10 występów można złapać "przy okazji", ale już kilkadziesiąt jako podstawowy zawodnik to nie jest fart). Inna sprawa to dzisiejsze spotkanie. Oczywiście w obecnych warunkach Carlitos to lwia część wartości drużyny, ale w chwili obecnej do dyspozycji trenera jest już Bałaniuk, z którym wiązane są spore nadzieje, a który - jak stwierdzono w kilku wypowiedziach - jest gotów do gry (zakładam, że chodziło o poziom indywidualnego przygotowania, bo z drużyną jest dość krótko). Brak Carlitosa to osłabienie, ale także konieczność innej gry pozostałych zawodników. To może im pomóc w przełamaniu się i zaprezentowaniu swoich umiejętności (dziś nie mogą liczyć na to, że Carlitos indywidualnie przesądzi o wyniku spotkania, więc sami muszą się bardziej postarać). Przed meczem ciężko jest wróżyć z fusów, ale nie skreślałbym Wisły tylko ze względu na brak jednego piłkarza, nawet tak wartościowego jak nasz napastnik. Zresztą w ostatnich 2 spotkaniach Małecki zasygnalizował powrót do dobrej formy, co działa na naszą korzyść.
19
1
Ocena postu: 18
2017-09-20 12:04
milosević
@GrzegorzS
W temacie PP - chyba umknęła Ci drabinka. W zeszłym sezonie było podobnie (i gdybyśmy nie zostali przekręceni w dwumeczu z Lechem, to pewnie zagralibyśmy w finale), ale teraz jest chyba jeszcze łatwiej. Trzeba za wszelką cenę dzisiaj awansować. Obojętnie jak, obojętnie, z kim w składzie i w jakim stosunku. Może być w ósemkę i po trzech samobójach strzelonych plecami.
26
Ocena postu: 26
2017-09-20 12:24
~~~Kibic Darek.
Kiko.
Porządny gość i normalny trener. Powtarzam - normalny. Kto chcę cudotwórcę to zapraszam do Warszawy !0 zawodników odeszło, 13 nowych, trzeba czasu. Olaboga Perez jest słaby. Ile zagrał minut? Na dodatek jedyna opcja za Kiko to inny trener z zagranicy. Stać nas" Nie bardzo Więc jaki? Ano kolejny z Hiszpanii ze stajni Junco Kolejny zmarnowany czas na zgranie, nowe idee i pomysły. Proszę o kubeł zimnej wody dla wielu
29
2
Ocena postu: 27
2017-09-20 12:36
GrzegorzS
Milosewicz nic mi nie umknęło, ale
narazie marzenia o pucharach to jest marzenie ponad stan tego zespołu. Trzeba dzis wygrac to oczywiste, ale jak przegramy to tez nie będzie tragedii. Ja nie rozumiem tego podejścia, że dobra drabinka. Lech miał świetna i puchar przegrał a potem dzięki lidze dostał szanse by dostac lanie w Europie i skończyło się na wstydliwym zawinięciu ogona. Wisła powinna skupic się na zbudowaniu zespołu, który jesli tam dzięki swojej grze do tych pucharów wejdzie to nie zbłaźni sie z zespołem z Tyrespola, tylko zagra kilka fajnych meczy na miare chocby sezonu gdy odpadaliśmy z Interem w sezonie 2001/2 a może wejdziemy do fazy grupowej LE. To był by wymierny i opłacalny sukces, ale najpierw trzeba mieć solidny zespół a nie tylko marzenia, aspiracje, ekipę w procesie budowania. Wkurza mnie to lekceważenie przez kibiców rywali, potem każda porażka przyjmowana jako koniec Świata, wyzywanie piłkarzy, zwalnianie trenera. A za chwile znowu pompowanie balona przed kolejnym meczem, by potem rozpaczać, że wygrana była nie stylowa.
13
1
Ocena postu: 12
2017-09-20 12:58
~~~mączka
mączka
większość chyba ma po 15 lat co sie tu wypowiada , kupiło sobie nowa fifę 18 gra Realem , sprowadziło najlepszych zawodników i leja każdego na amatorze po 6:0 a pozniej myśla ze w rzeczywistosci jest to samo i po przyjsciu 13 zawodników druzyna zacznie grac jak Real w fife ... dramat . ludzie oderwani od swiata rzeczywistego . Zwolnijcie Kiko , zwolnijcie wszystkich piłkarzy . Zatrudnijcie nowego trenera i kolejnych 10 nowych zawodników a na 200 % zaczna grać od kopa i lac wszystkich w lidze ... tak , to na pewno wypali bo przeciez więkość z WAS jest po szkole trenerskiej i najlepiej wie jak taktyka i jakie metody treningu sa najlepsze dla Wisły . Kiedy ktos wreszcie zrobi rejestracje na takich portalach powyżej 18 roku zycia i zacznie sie normlana rozmowa dojrzałych emocjonalnie znających realia ludzi a nie bandy nieświadomych niczego dzieci .
20
1
Ocena postu: 19
2017-09-20 13:10
~~~Tw bolek
Grzegorz
Ponad stan? Może ponad stan drużyny której jak na razie nie ma ale napewno nie ponad stan tych piłkarzy. Oni powinni zdobyć mistrzostwo, ale do tego potrzebna drużyna i ktoś kto ją stworzy.
10
5
Ocena postu: 5
2017-09-20 13:21
~~~Jatoja
Mecz
Poczytałem trochę o Koronie i wygląda że oni nie mają kim grać Na ostatni mecz mieli tylko 16 zawodników w tym żadnego napastnika! Dzisiaj przeciwko Wisle od początku pewnie zagra Burdenski.
11
1
Ocena postu: 10
2017-09-20 13:48
milosević
@GrzegorzS
Sukces Arki był ponad stan. My, pomimo kaszany w ostatnich latach, jesteśmy mocniejsi. O obecnej drużynie za wiele nie można powiedzieć, bo... właściwie to jej jeszcze nie ma. 14 nowych ludzi, całkowicie nowa koncepcja prowadzenia zespołu. Umiejętności są, to jest jasne jak słońce, ale trzeba to poukładać i poczekać. A jeśli chodzi o puchar to raz, że my takiego sukcesu po prostu potrzebujemy. Nic nie wygraliśmy od 6 lat i od 6 lat nie graliśmy choćby z mistrzem San Marino. Zobaczysz, że nawet jak wylosujemy jakichś totalnych amatorów, to przyjdzie 20 000 ludzi. Bęzie puszczony ten śmieszny hymn LE, będziemy mieli trochę radości. Dwa, że akurat ja nikogo zwalniać nie chcę. Na pewno nie trenera, żadnego z nowych graczy też wyrzucać nie chcę. Ze Manuel się odnajdzie, Imaz tym bardziej, Perez to samo. Dziś pięknej gry nie będzie, nawet się nie łudzę, dziś trzeba się przepchnąć do następnej rundy. Nie ma mowy o lekceważeniu, ta liga sama się lekceważy, to kwestia raczej ambicji. Korona jest twarda, w Kielcach zawsze gra się trudno, ale nikt mi nie wmówi, że ci zawodnicy, których mamy teraz, nawet ze słabym poziomem zgrania, nie są w stanie dzisiaj wygrać. Są. I trzeba to zrobić. Nie mówię, że porażka to koniec świata, skądże. Zostanie nam liga i 30 meczów, żeby zrobić kawał drużyny na następny sezon. Ale ja tu nie widzę pompowania balonika. On się sam pompuje. Jedziemy do Kielc po awans.
11
1
Ocena postu: 10
2017-09-20 13:49
~~~tss
Jatoja
To poczytaj o stylu w jakim gra tych 16 zawodników. Jeżdżą na dupie i grają nieźle jak na zespół który miał być dostarczycielem punktów. Do tego zbliża się rocznica śmierci ich kibica i mobilizują się na ten dwu-mecz poczwórnie . To będą jedne z najcięższych meczy w tym sezonie dla nas.
8
3
Ocena postu: 5
2017-09-20 13:56
~~~WisłaNaZawsze
PP
Fajnie byłoby wygrać PP, to prestiż i jakieś pieniądze. O tym, że to daje możliwość zagrania w eliminacjach do LE nawet nie myślę.
9
Ocena postu: 9
2017-09-20 14:08
woytek1974
Dzisiaj kibicuję Wiśle
I w przypadku naszego zwycięstwa, jutro trzymam kciuki za Pasy bo to oznacza Derby w ćwierćfinale. A to jest szansa na rekord frekwencji na R22 i kolejny zysk dla klubu z szalika derbowego 2017! Gdyba tak wszyscy kibice zakupili ten szalik to oprawa byłaby świetna, klub by na tym zarobił a PZPN nie miałby się do czego doczepić.
16
5
Ocena postu: 11
2017-09-20 14:25
macio1906
SIEMKA
wiecie czy bedzie transmisja i na jakim programie dzieki za podpowiedz
3
1
Ocena postu: 2
2017-09-20 14:33
~~~Jatoja
@~~~tss
Jaki styl gry preferują wiem. Ty myślisz że piłkarze mobilizuja się poczwornie? Dla nich najważniejsza jest liga i utrzymanie więc dzisiaj mogą odpuścić bo jak mają tylko 16 do gry to po co im ten puchar? Zeby złapać kontuzje i mieć 13 do gry? Myślę że dzisiaj będzie Burdenski i inne Misie a szykują się mocniej na ligę.
4
4
Ocena postu: 0
2017-09-20 14:34
GrzegorzS
Wojtku, ale to co piszesz, że
nam by sie puchar przydał, to moim zdaniem myślenie życzeniowe, nam by sie przydał. PEWNIE NAM BY SIĘ PRZYDAŁ, ale najpierw to trzeba dziś wygrac mecz a o to może byc ciężko. Piszesz, że nie mamy rywali tylko jakies tam zespoły z naszej ligi, które jak rozumiem podświadomie lekceważysz bo to nasza liga. My też jesteśmy zespołem z naszej ligi i mamy własne problemy. Jak je pokonamy jak wygramy z Korona mecz wyjazdowy i awansujemy dalej to też spotkamy się z zespołem z naszej ligi to moga byc derby lib mecz z Zagłebiem Lubin. Fajnie było by z nimi zagrać przy R22, bo to była by szansa na spora frekwencje a może i komplet widzów, ale my z płynnościa gry mamy większe problemy niż Korona. Wybacz o tym, czy wygranie pucharu polski będzie przydatne czy nie to można rozmawiac przed meczemfinałowym. Teraz jesteśmy od niego tak samo daleko jak pozostałe w rywalizacji o to trofeum drużyny i mamy na jego wygranie podobne szanse, przy czym dziś z racji choćby gry na wyjeździe mamy je mniejsze niż Korona, bo jak znasz nasza skopana a ja znasz sedzia może dzis miec inne ciekawe plany na życie i co poczniesz wówczas z marzeniami o pucharze Polski i wyjściu z marazmu. Kiko i drużyna musza twardo stojąc na nogach pokonac presję rywala i wygrać. Lekcewarzenie rywali z naszej ligii bo oni nie sa Realem czy Barcelona to sposób myślenia prowadzący do porażki. Dzię nasi piłkarze musza wyjśc na mecz jak by grali własnie z Realem i Barcelona. By wygrac w Kielcach musza zagrac na zero z tyłu, skutecznie z przodu, na 100% koncentracji, w całym meczu. Jego wynik to sprawa otwarta mimo, że na przeciwko będzie "tylko Korona" a nie Real czy Barcelona. Trzeba wierzyć w siebie, ale tez docenić rywala i go pokonac.
9
4
Ocena postu: 5
2017-09-20 14:51
woytek1974
@Grzegorzu
Nie podoba mi się jak nadinterpretowujesz komentarze innych Forumowiczów, w tym moje. Otóż dla jasności (bo jak czytam tego nie wyłapałeś), mam szacunek dla naszych rywali ale strach nie powinien pętać nam nóg przed Koroną, Legią, Arką i Cracovią. Czym innym jest strach a czym innym szacunek. Powtórzę raz jeszcze: Puchar Polski to najkrótsza droga do Europy. Nie napisałem , że łatwa ale najkrótsza. Wystarczy wygrać dwa mecze i cztery kolejne mądrze zremisować choć oczywiście ucieszę się gdy zwycięstw Białej Gwiazdy będzie więcej. W piłkę gra się po to aby wygrywać więc wygrajmy ten Puchar bo sukces naszemu klubowi potrzebny jest jak tlen!
7
2
Ocena postu: 5
2017-09-20 14:55
nales
macio1906
Tak na polsacie sport z obydwu dziś meczy , a tym co nie mają polsatu polecam link »
8
1
Ocena postu: 7
2017-09-20 15:06
~~~Czesław
Transmisja meczu
Dziękuję macio 1906 To co proponujesz nie ma transmisji meczu Wisły tylko Gornika
3
5
Ocena postu: -2
2017-09-20 15:09
~~~padi
Kibic Darek
Oczywiscie,pelna zgoda.Kiko to fajny,sympatyczny gosc.Ale trenera maja bronic wyniki i te jak narazie go bronia.pytanie tylko jak dlugo tak bedzie?Roznicy punktowej w temacie lidera wielkiej nie mamy,ale ....mamy brak powtarzalnosci,brak zgrania i brak stylu.To trzeba poprawic.Wkrotce mamy trudne mecze z mocnymi przeciwnikami a tam juz zabawy nie bedzie.Napisalem wczesniej,ze dzisiejszy mecz to bedzie dla Wisly i trenera Kiko niezly doswiadczalny poligon.Sklad mamy niezly,kazda pozycja obsadzona,kontuzji nie ma.Nic tylko grac.Dlatego wlasnie dzis zobzaczymy albo gre albo anty-gre.Zobaczymy czy bedzie klepa,krakowska pilka,gra skrzydlami czy bedzie laga do przodu,asekuracja,kunktatorstwo i defensywa.Nie zamierzam teraz oceniac trenera ale powiedzmy szczerze,czasu to on na zgranie druyzyny juz wiele nie ma.Albo ten team wkrotce zapali,albo po meczach takich jak z arka czy lubinem, stracimy punkty i kontakt z czolowka, ktory potem moze byc trudno nadrobic.Łaska panska(trenerska)na pstrym koniu jezdzi o czym swiadczy przypadek trenera Maaskanta.Z Wisła omal nie zagral w LM a pozniej nie poradzil sobie ani w Mińsku ani w USA ani nawet w holenderskim slabeuszu, by na koniec stwierdzic ze to nie dla niego i dac sobie spokoj z trenowaniem.Słaby trener a kilka minut dzielilo go od pozostanie wislacka legenda.Ot,zycie....!!
8
Ocena postu: 8
2017-09-20 15:31
~~~tss
Jatoja
Napisz mi coś po meczu
6
Ocena postu: 6
2017-09-20 15:39
~~~L
Sklad na dzisiejszy mecz
Buchalik Cywka Gonzalez Arsenic Sadlok Malecki Llonch Ze Manuel Imaz Basha Balaniuk ewentualnie Halilovic Kostal Perez Brozek Wojtkowski
2
2
Ocena postu: 0
2017-09-20 16:53
~~~Abroad
Mecz poza granicami PL
A ktoś wie gdzie mecz żona obejrzeć poza PL ?
2
Ocena postu: 2
2017-09-20 17:07
danlysy
...
Gdzie obejrze mecz online?
3
Ocena postu: 3
2017-09-20 17:39
hobiz
Do GrzegorzaS
Zobaczymy po meczu . Ja tam trenerem nie jestem , ale oczy mam i widzę co jest . Obym się mylił . Pozdrawiam
4
1
Ocena postu: 3
2017-09-20 17:51
mackub
z innej beczki
Właśnie znalazłem ciekawy artykuł jak to zawodnicy zwalniali Magierę. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu jednym z czterech wymienionych z nazwiska jest...nasz judasz!!! Coraz bardziej wierzę, że krzysiu jest naszą V kolumną na łazienkowskiej.Oby tak dalej i do zobaczenia 21 października na R22, godnie cię powitamy!!!
9
Ocena postu: 9
2017-09-20 18:21
nales
Czesław
Masz rację , zawsze były ..... link »
1
Ocena postu: 1
2017-09-20 19:37
Maxi
Potraktujcie Pucharu na poważnie !!! o to was proszę
Chcemy walczyć o Puchary Europejskie to jest to prostsza droga niż poprzez ligę jeszcze przy dobrym układzie np możemy trafić na Bytovię ograć ją i już jesteśmy w czwórce a potem wszystko jest możliwe . Przez ligę jest trudniej legia gra padlinę ale zapewne powalczy o MP podobnie lech dla niego liczy się pierwsze miejsce jest też niesamowity Górnik , Śląsk z mocnym składem mająca ambicje Lechia i jak co roku silna Jaga i Zagłębie do tego 37 meczów do rozegrania . Dlatego walczcie w PP jak lwy
6
1
Ocena postu: 5
2017-09-20 21:28
jumbo75
dramat
Tego by żadna klinika ortopedii nie udźwignęła. Tak słabo grającej Wisły nie widziałem od 20 lat
11
1
Ocena postu: 10
2017-09-20 21:47
hobiz
Taktyka panie Grzegorzu
Jak widać , nie pomyliłem się . Dalej gramy to co do tej pory , czyli totalny piach . Genialna myśl szkoleniowa rodem z Hiszpanii . A jak to przegramy , grając przeciwko 10 Kielczan , to naprawdę będziemy doopkami . A teraz polecam raz jeszcze przeczytać pana komentarz do mojego wpisu . Pozdrawiam
11
3
Ocena postu: 8
2017-09-20 21:54
~~~Danielos
jakas masakra
co my gramy,myslalem ze gorzej niz z Piastem sie nie da...ale sie da,pytanie w ilu musi grac Korona zeby wisla cos stworzyla...alez mamy szrot na boisku,zal patrzec,ehh
7
2
Ocena postu: 5
2017-09-20 22:04
brlek
Brak zgrania...
Mam nadzieję, że to tylko cały czas brak zgrania ale... zaczyna mnie to już powoli denerwować. Gramy totalnie bez pomysłu. Gramy na 10 ale zypełnie tego nie widać. Zero chęci z naszej strony na otwarcie wyniku, na wykorzystanie sytuacji. Halilovic niepotrzebnie kombinuje, perez na początku pare ciekawych piłek, teraz do najbliższego. Jedynie Basha uspokaja gre w środku. Gra naszej obrony dobra, a dlatego tylko dobra bo Tomuś parokrotnie pbjechany... widać, że Wojtkowskiemu się chce ale sam nic nie zrobi. Ale najbardziej irytuje to, że dochodzą do paru metrów przed polem karnym i co wtedy? Zagranie do tyłu.
9
Ocena postu: 9
2017-09-20 22:10
brlek
Boguski
Pamiętam co umiał zrobić Rafałek ale to co dziś odwala to pozoranctwo! Tyle razy złe zagranie, złamana linia spalonego itd....
7
2
Ocena postu: 5
2017-09-20 22:12
~~~Joyo_1906
Tragedia
Niestety, ale nie da się na to patrzeć. Gramy z przewagą, a ciągle tylko podania na swojej połowie, albo jak już wejdziemy na połowę Korony to wycofanie do tyłu i ciągle do tyłu. Nie ma kto rozegrac i pociągnąć grę do przodu, mało strzałów. Ogólnie to wychodzą na boisko popykać pilke na swojej połowie i tyle. Gdyby nie Carlitos to byśmy nie mieli nawet połowy punktów.
6
1
Ocena postu: 5
2017-09-20 22:17
~~~Joyo_1906
Tragedia
Co tydzień czekam z niecierpliwością na mecz z nadzieją, że w końcu odpalą, a co tydzień niestety nie da się patrzeć na grę Wisły. Będzie tak, że stracą frajersko bramkę z grająca w 10 Koroną, oni postawią autobus w polu karnym i pozamiatane. Obym się mylil.
14
1
Ocena postu: 13
2017-09-20 22:38
Mario
słabiutko, weźcie się za grę!!!
Kiko taktyka beznadziejna, zachowawcza, chaos. Oby się to dobrze skończyło
8
2
Ocena postu: 6
2017-09-20 22:41
~~~-piotie
Do momentu
zejscia z boiska Pereza było 10 na 10On, Imaz i ten cały Ze Manuel to parodysci. W ataku nie ma wogole gry. Paradoksalnie lepiej to wygladalo zanim zawodnik Korony dostal czerwo. Bylo wiecej miejsca i tworzylismy sytuacje.
3
1
Ocena postu: 2
2017-09-20 22:42
jumbo75
cóż
Nie mamy Hiszpanów, tylko stado baranów. Z trenerem na czele. Prawda jest smutna. Ci kopacze nie będą umierać za Wisłę. Widać to w starciach z przeciwnikiem. Odstawiają nogi, boją się kontaktu. Zero rozegrania piłki. Zero pomysłu, taktyki. Możecie minusować, ale jak ktoś potrafi grać w piłkę to nie musi się dwa lata aklimatyzować. Jedynie z Wojtkowskiego i Bashy będzie pożytek. Słaba korona gra w 10, a my nie potrafimy sytuacji stworzyć. Przejrzyjcie na oczy
8
1
Ocena postu: 7
2017-09-20 22:43
~~~mateuszp
Werner Lcizka przy Kiko to był Guardiola
Dramat, chaos to nie wina piłkarzy nawet jak są średni lub słabi, brak organizacji gry, nie gramy skrzydłami, gramy środkiem, a teraz już wplecy z przewagą piłkarza dramat
4
1
Ocena postu: 3
2017-09-20 22:45
~~~morgi nzg
#
Dalej dzieci z piaskownicy piejcie zachwyty nad kiko [...] Jaki brak zgrania? Oni nawet nie probuja bo od pol roku nie maja cwiczonych schematów gry. NIE BEDZIE LEPIEJ poki pseudo trener nie odejdzie.
7
1
Ocena postu: 6
2017-09-20 22:49
~~~Komar
Żałuję że karnet kupilem

3
4
Ocena postu: -1
2017-09-20 22:50
~~~Danielos
dno dna
co zrobic aby pozbyc sie tego szrotu I tego beznadziejnego trenera, to.jest kpina ci Ci hiszpanie zrobili z naszego kochanegu klubuwywalic ten szrot!!!!
6
1
Ocena postu: 5
2017-09-20 22:59
brlek
Pewnie będą minusy ale
Kiko won z powrotem do Hiszpanii!!!
13
3
Ocena postu: 10
2017-09-20 23:04
~~~Czesław
Koncert gwiazd
Koncert hiszpańskich gwiazd oraz dwóch naszych emerytów, myśl taktyczna trenera bez komentarza
7
2
Ocena postu: 5
2017-09-20 23:18
~~~dr
Czy to prawda, że w budynku klubowym widziano
znanego polskiego trenera ???
4
Ocena postu: 4
2017-09-20 23:18
Jazz
.
Przed meczem liczyłem się z porażką, bo Kielce to trudny dla nas teren. Ale jak grając 11 na 10 przez godzinę nasi nie potrafią strzelić gola i w dotaku tracą bramkę to znaczy, że jednak coś jest nie tak. Ramirezowi zaczyna się palić grunt pod nogami, już chyba najwięksi optymiści zaczynają mieć go dość.
8
1
Ocena postu: 7
2017-09-20 23:18
GrzegorzS
Halilović na rozgrywającym to pomyła
Kiko, gośc dziś mu zawalił mecz. Jak widać dużo pracy przed drużyną. Błąd obrony i po robione. Szkoda, ale zbudować gę ofenzywną od podstaw to teraz zadanie zespołu.
1
2
Ocena postu: -1
2017-09-20 23:20
jumbo75
haha
Kupili kopaczy podobnych z facjaty do Brleka ...... Może spece od reklamy się nie kapną
3
1
Ocena postu: 2
2017-09-20 23:23
jumbo75
@~~~Komar
Karnetu nie kupujesz dla trenera i kopaczy tylko dla klubu
2
Ocena postu: 2
Komentarzy na tej stronie: 61.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.134 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »