W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Piątek, 22 września 2017 r.
Zapowiedź 10. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Trenerska karuzela zapoczątkowana na ulicy Łazienkowskiej, z której spadł niedawno trener Jacek Magiera, rozpędziła się na dobre po kolejce numer dziewięć. W tym tygodniu mieliśmy aż dwie zmiany szkoleniowców, bo tych zmienił Piast oraz Bruk-Bet Termalica. Czy wpłynie to na postawy tych drużyn? Czy szlagier kolejki, a więc mecz Jagiellonii z Legią dostarczy nam pozytywnych wrażeń, no i na koniec, czy Wisła zrewanżuje się Koronie za porażkę w Pucharze Polski? To najważniejsze pytania przed czekającą nas właśnie kolejką ligową numer 10.

22.09.2017 r. (godz. 18:00): Piast Gliwice - Arka Gdynia
Po porażce gliwiczan z krakowską Wisłą, pracę w Piaście stracił Dariusz Wdowczyk, a na tym stanowisku zastąpił go były szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik. Liczący na efekt „nowej miotły” gliwiczanie podejmą Arkę, która dopisując w ostatnich dwóch spotkaniach cztery punkty, ostatnie tygodnie może zaliczyć do bardzo udanych. Teraz zagrają jednak w delegacji, z której dotychczas przywieźli tylko dwa „oczka”, na dziewięć możliwych.

22.09.2017 r. (godz. 20:30): Śląsk Wrocław - Lech Poznań
Gdy ostatnim razem do Wrocławia przyjechał jeden z pretendentów do mistrzowskiej korony, a mianowicie Legia, po końcowym gwizdku ta musiała obejść się smakiem i wyjeżdżała z Dolnego Śląska z zerowym dobytkiem punktowym. Tym razem Śląsk podejmie Lecha, lidera Ekstraklasy, a głównym zadaniem wrocławian na ten mecz wydaje się być zrobienie tego, czego dotychczas nie udało się aż pięciu zespołom czyli… strzelenie „Kolejorzowi” bramki. Cztery gole stracone w dziewięciu rozegranych spotkaniach mogą budzić podziw i również dlatego ekipa Nenada Bjelicy wskazywana jest jako jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa. Czy w piątkowy wieczór potwierdzą tę tezę?

23.09.2017 r. (godz. 15:30): Bruk-Bet Termalica - Lechia Gdańsk
Prawdziwe tornado przeszło przez budynki klubowe w Niecieczy, po zeszłotygodniowej porażce z Sandecją Nowy Sącz. Najpierw pracę stracił trener Mariusz Rumak, a także jego asystent, a zaraz potem taki sam los spotkał dyrektora sportowego klubu, Marcina Baszczyńskiego. Na trenerskiej ławce w Niecieczy, od sobotniego spotkania z Lechią, zasiadać będzie, co by nie było, najlepszy trener poprzedniego sezonu, a więc Maciej Bartoszek. I na „dzień dobry” czeka go trudne zadanie, bo gdańszczanie, mając w pamięci, że w tym sezonie gramy bez dzielenia punktów, muszą mieć na uwadze, że kolejny mecz bez zwycięstwa może postawić ich w bardzo nieciekawym położeniu. Aspiracje w szeregach „biało-zielonych” są bowiem o wiele większe, niż tylko dwunasta pozycja w tabeli.

23.09.2017 r. (godz. 18:00): Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
Biorąc pod uwagę końcowy wynik starć Pogoni oraz Górnika w ich meczach rozgrywanych w ramach 1/8 finału Pucharu Polski, obydwa zespoły do sobotniego starcia przystąpią w diametralnie różnych nastrojach. Wprawdzie jeszcze przed rozgrywanymi w środku tygodnia spotkaniami pucharowymi, wydawać się mogło, że to przed Pogonią stało wyzwanie prostsze, jednakże ostatecznie to Górnik może pochwalić się miejscem w ćwierćfinale tych rozgrywek. Pogoń natomiast, mimo że zdecydowała się na wystawienie najsilniejszej „jedenastki”, musiała uznać wyższość pierwszoligowej Drutex-Bytovii Bytów, przegrywając po rzutach karnych. Czy wyniki w krajowym pucharze odbiją się na formie tych drużyn?

23.09.2017 r. (godz. 20:30): Korona Kielce - WISŁA KRAKÓW
Po fatalnym odpadnięciu z rozgrywek Pucharu Polski, ekipa Kiko Ramíreza po raz drugi, w przeciągu kilku dni, zawita do Kielc, aby zrewanżować się Koronie za środową katastrofę. Problem jednak w tym, że w szeregach krakowian ciężko doszukać się jakichkolwiek pozytywów. Spory wpływ na tę pesymistyczną sytuację ma fakt, że „Biała Gwiazda”, jeżeli już w tym sezonie grała w piłkę, to robiła to zrywami, a aktualnie w jej postawie, z meczu na mecz, widać raczej zastój lub wręcz regres, niż postęp. W sobotę wiślacy staną przed szansą, aby z dwumeczu z Koroną wyjść z twarzą i tylko od nich zależy, czy tak rzeczywiście się stanie.

24.09.2017 r. (godz. 15:30): Zagłębie Lubin - Sandecja Nowy Sącz
Lubinianie, po tym jak w czwartkowy wieczór w efektowny sposób zameldowali się w ćwierćfinale rozgrywek o Puchar Polski, tym razem zagrają przed własną publicznością, z zaskakująco dobrze spisującą się Sandecją. Sandecją, skazywaną przed sezonem na ekstraklasowe pożarcie, a która na ten moment, z czternastoma punktami na koncie, traci do swojego niedzielnego przeciwnika tylko dwa „oczka”. Tym razem beniaminka czeka jednak piekielnie trudne zadanie, bo dotychczas „miedziowi” - grając przed własnymi kibicami - tylko w jednym na cztery spotkania stracili punkty. Czy taki stan rzeczy zostanie podtrzymany również po tej kolejce?

24.09.2017 r. (godz. 18:00): Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa
Starcie wicemistrza z aktualnym mistrzem Polski zapowiada się jako hit dziesiątej kolejki LOTTO Ekstraklasy. Jagiellonia po efektownym starcie w ligowe rozgrywki, teraz zalicza solidny „zjazd”, a od czterech kolejnych spotkań na swoje konto nie potrafi dopisać kompletu punktów. „Jaga” ewentualnym zwycięstwem nad „wojskowymi” będzie mogła przełamać również inną czarną serię, jako że ostatni raz „pszczółki”, grając z Legią w roli gospodarza, wygrały w 2009 roku. Okazja do przełamania się wydaje się być idealna, bo warszawianie pod wodzą Romeo Jozaka, mimo zwycięstwa w ostatniej kolejce, pokazali się z bardzo przeciętnej stronie i tylko szczęściu mogli zawdzięczać komplet punktów.

25.09.2017 r. (godz. 18:00): Cracovia - Wisła Płock
Tragiczna gra defensywy Cracovii powoduje, że „Pasy” z meczu na mecz coraz bardziej pogrążają się na samym dole tabeli. Do szesnastu straconych bramek ekipa Michała Probierza, w czwartkowym meczu krajowego pucharu, dołożyła kolejne trzy ciosy od Zagłębia Lubin, bo to z dziecinną łatwością robiło pod bramką Cracovii co chciało. Słabą grę defensywną ekipy z ulicy Kałuży wykorzystać będą chcieli też „Nafciarze”, którzy do Krakowa przyjadą z zamiarem przedłużenia meczów bez zwycięstwa ich poniedziałkowych rywali. Na ten moment liczba ta wynosi siedem, a biorąc pod uwagę wciąż słabą grę Cracovii, bardzo prawdopodobne jest, że po tej kolejce będą musieli tę liczbę zamienić na „osiem”.

Aktualna tabela:

1. Lech Poznań 9 18 15-4
2. Górnik Zabrze 9 16 20-13
3. Zagłębie Lubin 9 16 14-7
4. Legia Warszawa 9 16 12-9
5. WISŁA KRAKÓW 9 16 12-12
6. Jagiellonia Białystok 9 15 13-12
7. Sandecja Nowy Sącz 9 14 9-8
8. Śląsk Wrocław 9 13 12-12
9. Korona Kielce 9 11 10-11
10. Arka Gdynia 9 11 8-10
11. Wisła Płock 9 11 8-12
12. Lechia Gdańsk 9 10 13-13
13. Pogoń Szczecin 9 8 8-12
14. Piast Gliwice 9 8 9-16
15. Cracovia 9 6 10-16
16. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 9 5 6-12

Dodał: KK
Tagi: Zapowiedź kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-09-22 09:44
~~~Lucio TSW
Paradoks...
Wygrywając z Koroną możemy być samodzielnym liderem po tej kolejce, ale najpierw trzeba coś zagrać zamiast człapania... JJJBG
20
5
Ocena postu: 15
2017-09-22 09:47
GrzegorzS
Najwyższa pora, by po środowym blamażu drużyna
zareagowała pozytywnie jak mawiał Kasperczak. Mieliśny w ostatnich dwu meczach w Kielcach wszystkie atuty by tam werszcie wygrac i pokonac rywala na jego boisku. W meczu wiosennym mimo dobrej gry wygraną i punkty zabrał nam sędzia. W środe sedzia zrobił wiele by nam oddac tamą wpadkew Kielcach. Dominowaliśmy na boisku mielismy mimo słabej gry kilka sytuacji na gole, ale zamiast awansu nawet w marnym stylu jest smród przegranej i zepsuta atmosfera. Odmienić to moga jedynie punkty w tym drugim meczu. Najwyższa pora złożyc skład optymalnie zaprzestac eksperymentów i wygrać. Jak pokazał mecz pucharowy Wisła może w Kielcach pojechać Koronę, która do momentu grania w pełnym składzie nie miała wiele argumentów w grze z nami a potem nastawiła się na przetrwanie i wykorzystując nasz minimalizm, niezgranie, brak determinacji i indolencję strzelecką szczęsliwie nas ograł. Od sześciu spotkań czasem z niewyjaśnionych przyczyn nie potrafimy wygrać w Kielcach czy gramy dobrze czy źle. Najwyższa pora to przełamac, bo drużyna jest to wstanie zrobić mimo ustawicnych zmian wyjściowego składu. Najwyższa pora zacząc konsumowac wnioski wynikające z dotychczasowych eksperymentów ze składem i z zawodnikami, bo za chwilę bardzo ważne mecze tego sezonu z Jagiellonią, Lechem, Legią i dobrze by było w nich pokazać znacznie lepsza twarz niz to widzimy obecnie. Wiadomo, że sa problemy wynikające z przebudowy drużyny, ale najwyższa pora wziąc się w garśc i zagrac na przynajmniej 50/70% potencjału.
25
3
Ocena postu: 22
2017-09-22 09:52
kibic 357
Trzeba coś zmienić
Inne kluby naszej ligi zauważyły , że aby nas pokonać wystarczy jedynie zagęścić środek i spokojnie czekać na okazję a wtedy skontrować i strzelić bramkę. Niestety Wisełka nie ma pomysłu co w tej sytuacji robić. Zasady są proste jeżeli przeciwnicy zagęszczą środek i " postawią autobus" w obronie należy grać skrzydłami i "rozciągać" obronę. Jeżeli nie ma kto kończyć dośrodkowań strzałem głową to grajmy dołem a skrzydłowi niech wchodzą w pole karne "siejąc zamęt". Strzelajmy również z kilkunastu metrów , lecz z przygotowanej piłki. Niektórzy szydzą z gry preferowanej przez K. Moskala , choć nasi aktualni zawodnicy są dobrzy technicznie i zapewne potrafią dobrze nią operować i długo się w jej posiadaniu utrzymywać. Zmuszają tym do biegania przeciwników a zasada ... jeżeli ty masz piłkę nie ma jej przeciwnik... poparta dokładnością w rozegraniu i skutecznością może okazać się korzystna. Długa piłka do przodu to raczej strata.
31
1
Ocena postu: 30
2017-09-22 10:47
kr
Tematu brak
Czarno to widzę , niestety .
9
9
Ocena postu: 0
2017-09-22 10:51
~~~inek
Czas na eksperymenty minął
Uważam, że następne mecze, które gramy oraz odpadniecie z PP wskazują nam drogę prawie do świat Bożego Narodzenia. Nie ma już miejsca na eksperymenty, trzeba uformowac pierwszą jedenastkę i ją zgrywac. Wymieniac tylko najsłabsze ogniwa lub kontuzjowanych. To nic, ze ktoś będzie płakał, że nie dostaje szansy (np. Boguski, Brożek, Jesus czy Haliliowic), wtedy należy mu wskazac mecz z Koroną do obejrzenia. Moim zdaniem ten trzon powinien wyglądac nastepująco: Buchalik - Sadlok, Głowacki, Gonzales, Cywka - Małecki, Basha, Velez, Wojtkowski - Carlitos, Bałaniuk Na zmianę: Bartosz, Perez, Arsenic, Kolar, Pol.
17
2
Ocena postu: 15
2017-09-22 11:10
~~~~the real thomas
...
uuu nawet redakcja zauważyła, że gramy piach za Kiko Galactico
14
1
Ocena postu: 13
2017-09-22 11:42
76piwowar76
siemanko
tak sobie zatypuje skład Wisły na mecz z Koroną oraz ustale skład jaki bym sobie życzył. Typ: Buchalik - Sadlok, Arsenić, Gonzalez, Cywka - Llonch, Basha, Ze Manuel, Małecki, Imaz - Lopez. A teraz jak bym sobie życzył : Buchalik - Sadlok, Arsenić, Gonzalez, Bartosz - Llonch, Basha, Małecki, Wojtkowski - Lopez - Balanyuk. Wolałbym Veleza zamiast Lloncha ale kontuzja. I sądze że Bartosz nie będzie gorszy od Cywki w defensywie a w ofensywie może być lepiej. Choć ogólnie uważam Bartosza za prawoskrzydłowego. Ale niestety nie mamy prawego obrońcy w kadrze.
11
1
Ocena postu: 10
2017-09-22 11:44
~~~Taki tam
Może ktoś ze starych przypomni kiedy ostatnio Wisła zagrała
dobry, porywający mecz z happy endem???
14
Ocena postu: 14
2017-09-22 12:15
Jazz
.
Trudno powiedzieć co tu nie gra w tej drużynie. Przecież nawet bez ustalonej taktyki powinni wejść na boisko i coś grać, a tu się nie klei żadna gra zespołowa. Kadrowo to nie wygląda źle. W obronie grą kieruje Głowa, u boku ma Gonzaleza, który z tymi swoimi dokładnymi przerzutami daje nam broń ofensywną jakiej dawniej nie było. Cywka i Sadlok dobrze się włączają do przodu. Mamy świetnego napastnika, Małecki czasem gra lepiej czasem gorzej, zawsze trochę tego szumu z przodu zrobi, już pomijając, ze prawe skrzydło to od lat opiera się na atakach bocznego obrońcy (Cywki, Bartosza albo wczesniej Jovivcia) to atak i obrona wydają się być OK. Coś nie tak musi być w środku pomocy, tutaj coś wyraźnie nie trybi. Pozycja "10" w zespole nie istnieje od dłuższego czasu, defensywni odbierają piłki i nic z tego nie wynika. Brakuje gościa który pokieruje grą. I nie chodzi nawet o wybitnego rozgrywającego który pośle ostatnie genialne podanie, tylko takiego który będzie kontrolował grę zespołu, decydował o ataku pozycyjnym i kontrataku, w razie potrzeby przytrzyma piłkę, utrzyma ciągłość formacji i w końcu uruchomi gracza na pozycji "10". Przecież Małecki i Carlitos czasem zbierają na siebie dwóch rywali to siłą rzeczy powinien z przodu znaleźć się ktoś kto z tego powodu będzie mieć więcej miejsca. Tylko pytanie czy to kwestia braku gracza o odpowiednich cechach, czy raczej wadliwym ustawieniu i przydzieleniu zadań w środku pomocy? A może brakuje trochę siły fizycznej żeby porozpychać rywala?
11
Ocena postu: 11
2017-09-22 12:30
~~~gigi
Ciekawostka
Wszystkie zespoły, z którymi zdobyliśmy punkty znajdują się na pozycjach 11-16
23
Ocena postu: 23
2017-09-22 12:32
~~~qazimierz
SKŁAD:
Buchal-Sadlok, Gonzalez, Arsenić, Cywka -Llonch, Basha -Małecki, Wojtkowski, Bartosz -Carlitos. Z ławki Kostal, Błaniuk i Velez jeżeli będzie zdrowy. Jak nie, to Halilović. Wiem, że w Kielcach Chorwat wypadł słabo, ale lepiej dać szansę młodemu na przełamanie. niż wystawiać starego i coraz bardziej bezproduktywnego Boguskiego. albo niemrawego Imaza. Musimy mieć na boisku walczaków.
9
5
Ocena postu: 4
2017-09-22 12:51
RomTSW
Wyrwa w środku
Trzeba spróbować Bashę na "10".
6
6
Ocena postu: 0
2017-09-22 13:05
hobiz
Kiepsko to wygląda
Przy takich umiejętnościach taktycznych prezentowanych przez "trenera" oraz sposobie ustawienia tej drużyny , śmiem twierdzić , że będzie doopa zimna . Jeden Carlitos nie da rady pociągnąć wszystkiego a margines szczęścia chyba się wyczerpał
12
13
Ocena postu: -1
2017-09-22 15:18
Kosmaty
Wisła musi teraz zmazać plamę jaka powstała po
środowym spotkaniu. Zwykle styl gry mam w nosie, interesują mnie punkty i tak też jest tym razem. Jednak po środowej klęsce oczekuję od piłkarzy, że w tym spotkaniu wykażą wielką ambicję i będą dążyli do zwycięstwa za wszelką cenę.
10
Ocena postu: 10
2017-09-22 18:57
logistyk
trochę nie w temacie
Zabłądziłem w internecie i trafiłem na stronkę sąsiadki... to jak Probierz robi wodę z mózgu tym kibicom, to się w głowie nie mieści. Fakt, że trafił na podatny grunt, wszakże bardziej zakompleksionych kibiców ciężko znaleźć, ale oni twierdzą, że sędziowie oszukali ich w tym sezonie na.... 10 punktów:D Wczoraj też, podobno przy 0:3 w końcówce mógł gwizdnąć lekkiego karnego i różnie mogło się potoczyć. No i oczywiście wynik derbów też wypatrzony
6
1
Ocena postu: 5
2017-09-22 20:25
hobiz
????????????
O widzę , że już co niektórzy wybaczyli "trenerowi" jego błędy i brak fachowości . Już zaczyna się minusowanie .... no bo przecież jedziemy do Kielc zaorać Koronę . Naiwniacy . Ale cóż . każdy ma prawo mieć marzenia
5
4
Ocena postu: 1
Komentarzy na tej stronie: 16.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.090 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »