Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 7 października 2017 r.
Wypowiedzi po meczu Wisła CanPack - Ostrovia
A- A+

Koszykarki "Białej Gwiazdy" wygrały swoje trzecie ligowe spotkanie z rzędu, tym razem pokonując we własnej hali ekipę z Ostrowa Wielkopolskiego. Oto co po tym spotkaniu powiedziały zawodniczki oraz trenerzy obydwu zespołów.

Wadim Czeczuro (trener Ostrovii): - Przede wszystkim gratuluję wygranego meczu. Wiedzieliśmy, że nie będziemy faworytami, ale staramy się nawiązywać walkę. Nasze ostatnie spotkania we własnej hali przegraliśmy bardzo wysoko, ale OK, graliśmy z mocnymi zespołami. Takim też jest Wisła Kraków, która na pewno będzie walczyć o złoto i tego życzę. Nastawiłem swoje dziewczyny na walkę. My mamy swój poziom i swoich przeciwników, z którymi powinniśmy wygrywać i bardziej nastawiamy się na to. Gdy gdzieś uda nam się coś ugrać, to będzie to nasze, ale mamy swój plan do wykonania. Wracając do tego meczu, to mieliśmy w nim czasami bardzo dobre momenty gry, ale później były też takie bez pomysłu i dobrego ustawienia i bardziej doświadczony zespół, jakim jest Wisła, to błyskawicznie wykorzystywał. Doszliśmy na osiem punktów, ale trzy-cztery akcje, niedokładne zagrania na zonę spowodowały, że Wisła znów odskoczyła. Wiadomo, że wygrała zasłużenie i jeszcze raz gratulacje. Powalczyliśmy, ale przede wszystkim musimy ustabilizować swoją formę, głównie w ataku.

Krzysztof Szewczyk (trener Wisły CanPack): - Dziękuję za gratulacje. W tym meczu mieliśmy jeden problem, a mianowicie przestrzelone proste rzuty spod kosza. Jak podczas meczu naliczyliśmy było ich siedem, albo i osiem. W nich mamy otwartego layup'a, a nie możemy go trafić. Na nasze nieszczęście idzie z kolei rekontra i tracimy punkty. I to były akcje za cztery punkty, bo my nie zdobywamy dwóch, a robi to przeciwnik i takich siedem akcji to jest 28 punktów w trakcie meczu. Wiadomo, że nie oczekuję, że będziemy wszystkie proste rzuty trafiali, ale gdybyśmy trafili pięć więcej, to nic by się nie stało. Tak jak powiedziałem dziewczynom - do Świat nie liczy się dla nas styl, liczy się kolekcjonowanie zwycięstw. Na styl przyjdzie czas, bo ewidentnie go potrzebujemy. Wiadomo, że cieszę się ze zwycięstwa. Styl nie był do końca taki, jaki byśmy sobie życzyli, ale dla nas najważniejsze są zwycięstwa, a już od dziś zaczynamy myśleć o meczu w Jekaterynburgu.

Breanna Lewis (zawodniczka Ostrovii): - Podczas czterdziestu minut dzisiejszego spotkania nie potrafiłyśmy znaleźć odpowiedniego rytmu. Musimy popracować nad pewnymi aspektami, jednak nadal jako drużyna się docieramy. Nowe zawodniczki muszą się wpasować do naszego zespołu i wtedy z meczu na mecz będzie to wyglądać lepiej.

Giedrė Labuckienė (zawodniczka Wisły CanPack): - Nie było to idealne spotkanie z naszej strony, bo nieważne iloma punktami prowadzimy do ostatniej minuty, zawsze musimy pozostać skoncentrowane. Niezależnie od przewagi, jaką sobie wypracowałyśmy, musimy nadal skupiać się na pojedynczych rzutach - z dystansu, osobistych, czy też lepszych zbiórkach. Zbliżają się ważne mecze dla nas, w których ważne będzie to żeby zrobić wszystko idealnie.



Nikt nie komentował jeszcze tej informacji. Może Ty to zrobisz?

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.024 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »