W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Piątek, 17 listopada 2017 r.
Ligowy finisz roku czas zacząć. Wisła gra dziś z Pogonią!
A- A+

Po ostatniej już w tym roku przerwie na mecze reprezentacyjne - piłkarze krakowskiej Wisły rozegrają w przeciągu równego miesiąca sześć spotkań, z czego aż cztery na własnym stadionie. Nic więc dziwnego, że fani "Białej Gwiazdy" liczą na mocny finisz ekipy Kiko Ramíreza. Dziś czeka nas pierwsza z prób wiślaków, a okazja do powiększenia dorobku punktowego wydaje się być wręcz idealna.

Na Reymonta zjawi się bowiem najsłabiej punktująca drużyna pierwszej rundy rywalizacji ligowej, szczecińska Pogoń. "Portowców" ograliśmy latem 2-1 i chyba nikt nie miałby nic przeciwko, aby ten rezultat powtórzyć również dziś.

Efekt nowej miotły?

Latem w Szczecinie postawiono na projekt pt. "Z Maciejem Skorżą na szczyt". Były więc całkiem mocne deklaracje tego, że to właśnie ten szkoleniowiec może poprowadzić Pogoń do sukcesów, jakich ten klub jeszcze nie świętował. Rzeczywistość dla byłego szkoleniowca m.in. Wisły Kraków okazała się jednak niezwykle brutalna. Po 14. kolejkach Pogoń rozsiadła się całkiem wygodnie na ostatnim miejscu w tabeli, Skorży podziękowano, i marzenia o sukcesach rozwiały się szybciej, niż można się było spodziewać. Dziś Pogoń może i nie jest jeszcze głownym kandydatem do spadku, ale spodziewać się można, że wcale nie będzie się łatwo "Portowcom" w lidze utrzymać. Tym bardziej, że właśnie w Krakowie na trenerskiej ławce zespołu ze Szczecina debiutować będzie Chorwat, z niemieckim paszportem, Kosta Runjaić, który nie tylko uczyć się będzie swojej nowej drużyny, ale też naszej mocno specyficznej ligi. I projekt ten może okazać się oczywiście wielkim sukcesem, ale równie dobrze może to być kolejna wielka "klapa". Na dziś natomiast w Szczecinie liczą oczywiście mocno na tzw. "efekt nowej miotły", ale też Pogoń - choć kadrowo nie jest "chłopcem do bicia" - to jednak cztery ostatnie spotkania z rzędu zakończyła tracąc po aż trzy bramki! Bo też formacji defensywnej szczecinian daleko do choćby poprawności. Czy więc Runjaiciowi udało się w dwa tygodnie poprawić to, co nie mógł zrobić Skorża w kilka miesięcy? Zobaczymy...

Kontuzje, kontuzje, kontuzje...

Można śmiało stwierdzić, że tylko szeroka kadra naszego zespołu ratuje z kolei sytuację w Wiśle. Aktualnie trener Kiko Ramírez nie może bowiem skorzystać z aż sześciu leczących się zawodników, spośród których jedynie Marko Kolar nie odgrywał w naszej drużynie jak dotąd znaczącej roli. Pozostała piątka, a mianowicie Paweł Brożek, Iván González, Pol Llonch, Zdeněk Ondrášek i Francisco Vélez - to zawodnicy, którzy będąc zdrowi spokojnie mogliby znaleźć się dziś w podstawowej jedenastce naszego zespołu. Można więc śmiało stwierdzić, że krytykowane przez niektórych liczne wzmocnienia zespołu latem - procentują właśnie dziś, bo mimo tych osłabień Ramírez będzie miał kogo posłać w bój o kolejne ligowe punkty. A tych - mając ambitne plany - "Biała Gwiazda" mocno potrzebuje, bo choć pytany na przedmeczowej konferencji prasowej hiszpański trener Wisły o styl prowadzonego przez siebie zespołu, przyznał że nad tym wciąż wszyscy pracują, to jednocześnie i między słowami stwierdził, że wiosną chce walczyć z Wisłą o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach! I aby ten cel rzeczywiście osiągnąć - takie mecze jak ten dzisiejszy - prowadzony przez niego zespół, po prostu musi wygrać.

A co z kibicami?

Przed dzisiejszym spotkaniem staraliśmy się apelować do Was, abyście jak najliczniej wsparli naszą drużynę i stawili się na stadionie. Od wtorku, gdy zamieściliśmy na naszych łamach nasz tekst na ten temat, sprzedanych zostało około 3 tysiące biletów, co oznacza, że w piątkowy ranek klub rozpocznie sprzedaż wejściówek od 9 tysięcy. Osiągnąć więc wynik z poprzedniej kolejki, kiedy na meczu z Sandecją zjawiło się 14 tysięcy kibiców, będzie niezwykle ciężko, by wręcz przyznać, że jest to liczba mało niestety realna. I przyznajemy szczerze, że fakt ten mocno nas smuci. Oczywiście każdy może wymyślić kolejne - mniej lub bardziej absurdalne powody, aby na stadionie się nie pojawić... i pewnie niektórzy tak zrobią. Kibic, który jest jednak z zespołem na dobre i na złe oraz zjawia się na stadionie niezależnie od pogody, to ktoś komu z tego miejsca mówimy szczere - dziękujemy! I oby osób, którym dziś za obecność na R22 będziemy mogli podziękować, było jak najwięcej!

Do zobaczenia na stadionie!


Dodał: Redakcja
Tagi: Zapowiedzi meczów | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-11-17 09:34
Crescendo
Ze wszystkich meczów
Które zostały tego boję się najbardziej z kilku powodów. Po pierwsze, Pogoń nawet za Skorży nie grała aż tak tragicznie jak wskazuje tabela, okej, 2 zwycięstwa w 15 meczach w tym jedno z przeciwnikiem który sam sobie strzela gole to nie powód do dumy, ale naprawdę tej ekipie brakowało dużo szczęścia, boję sie, że nasi piłkarze stwierdzą że "eee na tych babraków to nie ma co się specjalnie wysilać", to może być zgubne. Druga kwestia, nowy trener. Wiadomo, jest dopiero 10 dni w klubie, prochu nie wymyśli, ale ten legendarny "efekt nowej miotły" w naszej lidze w 90% osiąga niesamowite wyniki od zaraz. Poza tym, trenował całkiem niezłe kluby w II Bundeslidze, więc CV ma nie najgorsze i w polskiej lidze powinien sobie poradzić, skoro radzi sobie Lettieri który trenował głównie poziom/dwa poziomy niżej. Ale jak wiadomo to nasza ekstraklasa, więc wszystko jest możliwe. Jeśli chodzi o nasz personalny skład, to martwi trochę brak zmienników ofensywnych, Broziu, Kolar, Ondrasek kontuzje, znacznie zawęża nam to pole do gry w ataku. Ale mimo wszystko to my jesteśmy faworytem i 3 pkt z nimi to nasz obowiązek, jeśli myślimy o czymś poważnym w tym roku. Tylko żeby nie było olewactwa...
23
2
Ocena postu: 21
2017-11-17 09:59
~~~FanNatic90Abg !!!
H..i.. e . N.. y nie kupią biletu tylko czekają na
To by Kiko powinela się noga i wtedy jazdaaaa ale nie na stadion tylko na ów portal i leci hejt. !!! Bardzo ważny mecz Wygrywamy wpadamy do pierwszej trojki
29
9
Ocena postu: 20
2017-11-17 10:00
woytek1974
"A co z kibicami?" - dobre pytanie
Są i będą, nawet w całkiem dużej liczbie,... w domach przed tv!
42
4
Ocena postu: 38
2017-11-17 10:11
~~~Misioł
@Crescendo
efekt nowej miotły jest przereklamowany. Prześledź sobie wyniki nowych trenerów z ostatnich kilku lat. Kiko zwracał uwagę na konferencji, że Pogoń nie gra źle, tylko brakuje jej skuteczności. Więc drużyna na pewno jest na to uczulona. Myślę, że to raczej Runajac powinien się bać o swój debiut, bo ma przed sobą najlepszego gracza ligi wspartego coraz lepiej rozumiejącą się drużyną, w której nowi zawodnicy zaczynają pokazywać swój potencjał; a kontuzjowani "pewniacy" są zastępowani bardzo utalentowanymi chłopakami, którzy pokazują, że będą mieć wiele do powiedzenia (Arsenic, Wojtkowski, Halilovic). Swoją drogą - dobrze, że wraca liga. W przerwie reprezentacyjnej mocno się stęskniłem.
23
1
Ocena postu: 22
2017-11-17 10:14
~~~FanNatic90Abg !!!
Pozdrawiam z linii produkcyjnej dla Wiernych i
Prawdziwych Wislakow którzy dzisiaj są dzisiaj na R22 !!! Bez względu na wynik są zawsze!!!!
31
1
Ocena postu: 30
2017-11-17 10:14
~~~pepek
Pierwsze dropsy w życiu
Jest realna szansa na 12-15 punktów do końca roku, jakby to się udało to by był mega wynik i prawie pewna pierwsza ósemka na koniec seoznu zasadniczego!
16
2
Ocena postu: 14
2017-11-17 10:14
~~~goal
Należy docenić i przyjść na mecz.
Jeszcze nie tak dawno temu, przy tylu kontuzjach, gralibyśmy juniorami. Mamy jeszcze zawodników zagrożonych kartkami. Gramy z drużyną, która "ma nóż na gardle", nowego trenera i paru aktualnych reprezentantów kraju. Ten mecz może być bardzo atrakcyjny i z pewnością niezwykle ciężki. Dlatego trzeba być na dzisiejszym meczu, bo temperatury są nadal mocno dodatnie, a i deszcz nikomu na głowę się nie leje, jak to ma miejsce właśnie w Szczecinie.
29
Ocena postu: 29
2017-11-17 11:08
~~~~the real thomas
JJJBG
Ten mecz musimy wygrać! Nie ma innej opcji! JJJBG!
16
Ocena postu: 16
2017-11-17 11:25
~~~greg
greg
Witam ,kilka fajnych komentarzy widze ,powiem tak jak juz nieraz pisalem ,prawdziwi przyjda,nie ma sie co obrazac ze janusze itp ja tez juz jestem pol januszem i co i ide z C przeszedlem 5 lat temu na D,spotkalem tam gosci z dawnej X bylem w szoku,troche sie postarzelismy,ale na Djest atmosfera i my troszke starsi troszke janusze potrafimy zaspiewac,a tlumaczenie ze smog ze zimno ze gra,ludzie co wy piszecie,przyjdzcie na mecz a nie obrazajcie komentujcie i zwalniajcie ! do wieczora i po 3 pkt
31
Ocena postu: 31
2017-11-17 11:27
~~~wislakknhjf
woytek
Mam pytanko do Ciebie. Co było w narożnikach łączących trybuny za bramkami z trybunami bocznymi przed budową nowego stadionu?
3
16
Ocena postu: -13
2017-11-17 11:29
wołodyjowski
Skład
Dzisiaj : Buchal-Bartek,Głowa,Arsen,Sadlok-Boguś,Kudłaty,Basha,Tibor,Imaz,Carlit os
18
4
Ocena postu: 14
2017-11-17 12:02
~~~xsilverr1906
Moja 11
Buchalik - Sadok, Glowa, Arsenic, Bartkowski - Perez, Halilovic/Basha, Malecki, Wojtkowski,Imaz - Carlitos i jazzzzda!
11
Ocena postu: 11
2017-11-17 12:05
pepe59
Do goal
W Szczecinie mają daszek , " gniazdowy " się zmieści
11
Ocena postu: 11
2017-11-17 12:12
woytek1974
@~~~wislakknhjf
Nie wiem po co Ci taka odpowiedź ale proszę bardzo: były ziemno-kamienne łuki, raczej z przeznaczeniem jako miejsca stojące. Przypuszczam, że chcesz sprawdzić czy jestem kibicem pamiętającym stare czasy. A więc dla Twojego spokoju napiszę: nie jestem kibicem ery Telefoniki na R22 jestem od około 35 lat. Zdałem test?
31
Ocena postu: 31
2017-11-17 12:53
~~~padi
woytek 1974
Moj staz jest nieco dluzszy,ale podobny jak Twoj.A pamietasz "Maradone"??Faceta,ktory przeskakiwal przez plot i po wygranym meczu, robil rundke honorowa po biezni wokol boiska?Pamietam mecz,jak zjawil sie z gozdzikami w reku i rozdawal je pilkarzom.To byly czasy....!!!
22
Ocena postu: 22
2017-11-17 13:34
pawelkaper1
@woytek 1974
Jako, że nie jestem z Krakowa to może zacząłem później kibicować Wisełce, ale pamiętam te łuki oraz ławki wzdłuż boiska zrobione z rurek wykonanych z czegoś co przypominało azbest. Na mecz szło się z gazetą pod tyłek (oczywiście Tempem). A tam gdzie są teraz sektory H, A, VIP była betonowa ściana oczywiście z kolumnami. Był zajebisty efekt echa przy dopingu
21
Ocena postu: 21
2017-11-17 14:21
woytek1974
wspomnienia z czasów minionych
Mnie najbardziej ze starych czasów brakuje Starszych Panów, którzy przychodzili na stadion z radyjkami i nasłuchiwali S13 i wyników z innych stadionów. Nie było komórek, internetów, facebook`ów i innych społecznościowek ale klimat był! Teraz mamy wszystko: krzesełko, dach nad głową, telebimy, piwo i kiełbaskę... i zostajemy w domach
35
Ocena postu: 35
2017-11-17 14:49
CMD
wspomnienia
Ja na pierwszy mecz Wisly pojechalem w polowie lat 70-tych. Z Huty nie znalem jeszcze drogi na stadion, wiec na przystanku wygladalem za kibicami w szalikach i szedlem za nimi w nadziei, ze podprowadza mnie pod stadion. Tam szukalem jakiegos starszego goscia z prosba, by na ten mecz byl moim tata, za raczke i za darmo na mecz. Tak zobaczylem Zbrojowke, Malmoe i wiele, wiele wiecej. Teraz od 25 mieszkam za wielka woda i wiele bym dal, zeby byc na KAZDYM meczu. Dane mi to jest niestety tylko raz do roku, ostatnio bylem na Legii. Dziwie sie tym, ktorzy moga swa ukochana druzyne widziec na zywo, a wybieraja inne rozrywki.
27
Ocena postu: 27
2017-11-17 14:59
Alinoe
wspomnienia
Zapominacie Panowie o człowieku z hakiem, który chodził w czasie meczu i sprzedawał precle
31
Ocena postu: 31
2017-11-17 15:06
woytek1974
@CMD
No właśnie, to najbardziej boli! Życie różnie się układa i jest wiele ważniejszych spraw niż Wisła. Nikt nie ma pretensji do Prawdziwych Wiślaków, którzy z obiektywnych przyczyn nie mogą być na meczu ale jest wielu takich internetowych napinaczy, którzy mieszkają w Krakowie, na klawiaturze wystukują hasła o Wielkiej Wiśle ale gdy gra Wisła to "czterech liter" nie ruszą! Teraz wytłumaczeniem jest smog...
22
Ocena postu: 22
2017-11-17 15:14
woytek1974
@Alinoe
Fakt, był taki! Człowiek z hakiem... prawie jak Pirat z Karaibów.
15
Ocena postu: 15
2017-11-17 15:34
jordan
Pierwsze mecze...
Ja pierwsze mecze za małolata oglądałem po rozpoczęciu 2 połowy... Jak już bramy otworzyli...
27
Ocena postu: 27
2017-11-17 15:46
~~~greg
greg
Jeszcze raz ja,nie da sie nie napisac bo wspomnieliscie Maradone,to byly czasy kiedy przed meczem lub w jego przerwie zabawial kibicow swoja ,,bajeczna " technika! mocno wspomagana procetami! lalo wialo nie bylo na czym usiasc dach tez nie grozil,atmosfera byla super to sie nie wroci,pozdrawiam wszystkich z tamtych starych dobrych lat!
23
Ocena postu: 23
2017-11-17 16:45
Stryjek
Wspomnienia cd
Na blondyna z hakiem do precli wołaliśmy "czarny" Ja akurat chodziłem na sektor VII, gdzie niosło się głośne" Myyyyyy Chłopcy z siódemkiiiiii, zna nas cała Polska....". No i faktycznie były też dziadki z radyjkami nasłu***ący studia S13. Ehh łezka w oku
8
Ocena postu: 8
2017-11-17 16:55
~~~stary zgred
Za chwilę się zbieram.
Jak w tytule. Mam karnet "Jesień", chyba jeszcze ważny? Sądząc po cenie, raczej tak. Widzę, że na nostalgiczne wspomnienia starego stadionu się zebrało. Tego z łukami, bramami i kolumnami, wzorowanego na radzieckich z lat 50-tych ,a te wzorowane były na francuskich na Mistrzostwa Świata w 1938 roku. Podobno. No to pierwszy zapamiętany (zapamiętany) raz był z Victorią Jaworzno. II liga. Deszcz. Chyba 2 : 2. Z wyjazdową, autobusową grupą kibiców Victorii na przyczepkę, więc byłem za Victorią oczywiście. Jedyny raz na R-22 za przeciwnikiem. A w domu wszyscy byli za Wisłą. A ludzie? No będą chodzić jak będą zwycięstwa, to oczywiste i nic na to nie poradzi. Albo przynajmniej jak będzie walka przez 90 minut w każdym meczu i tyle. Żadne narzekania nie pomogą.
5
Ocena postu: 5
2017-11-17 17:02
olszaI
Tak jak piszecie...
była kolumnada, były łuki, były i gazety byli panowie z radyjkami był i gość z hakiem oraz maradonna ale mnie jeszcze jedna rzecz utkwiła w pamięci piło się wódę wnoszoną skrycie za pazuchą z jednej miary i to też było fajne A co do meritum dziś mnie nie będzie nie zawsze praca pozwala, ale zawsze wspieram klub kupując karnet. I fajnie byłoby gdyby więcej ludzi tak podchodziło do sprawy "może nie zawsze będę ale chcę pomóc". Do zobaczenia na nast meczu.
9
Ocena postu: 9
2017-11-17 17:19
pepe59
wspomnienń cd.
A ja pamiętam jeszcze wcześniejsze czasy np.wielką Wisłę z lat 70 z pięcioma reprezentantami na mś.w RFN czy potyczki z Celtikiem 45000 kibiców czy Malme FF na mecz z którymi szliśmy z kumplem przez błonie popijając gorzałkę.
13
Ocena postu: 13
2017-11-17 19:56
ANDYANDY
Wspomnienia
Pierwszy raz w zyciu na meczu byłem na R22 w 1978r. Pamiętam i z kim graliśmy i wynik, ale nie to jest ważne teraz. Ważne jest to, że Wasze wspomnienia, przeżycia są jak moje! Te trybuny, ludzie, wydarzenia, emocje.........WISŁA łączy!
5
Ocena postu: 5
2017-11-17 21:18
~~~kosmii
zawodnik
O kim mowia Panowie z nc+sport ze Nasza Wiselka jest blisko pozyskania zawodnika z bardzo dobrym cv ktory pozostaje bez klubu? Patrice Evra?
2
Ocena postu: 2
2017-11-17 21:22
~~~kat
Ptaszki ćwierkają
że niebawem wraca Kuba Błaszczykowski
2
Ocena postu: 2
2017-11-17 21:26
GymWolves
Ważne
W najbliższym czasie info jakiego nie było od dawna. Zarząd czapki z głów. Witamy na pokładzie Marcina.W jeśli wszystko dobrze pójdzie :D
2
Ocena postu: 2
2017-11-17 21:26
~~~mp
Wspomnienia cd
Panowie, jak wspominać to wspominać. Wypada wspomnieć o drużynie twardzieli, czyli dwuszeregu milicjantów. Rozchodzili się na prawo i lewo po bieżni. Podziwiałem ich za jedno, przez cały mecz wpatrywali się w sektory. Za plecami mecz, na trybunach gorzałka a oni pośrodku.
3
1
Ocena postu: 2
2017-11-17 21:30
~~~kosmii
zawodnik
Nie bylo pytania chodzi o Wasyla. Hmmmm
4
Ocena postu: 4
2017-11-17 23:13
pawelkaper1
@mp
A gdy się ustawiali to z trybun szła melodia ze smrfów. Lalalalalala..😀
3
Ocena postu: 3
2017-11-17 23:17
pawelkaper1
Smerfy
Oczywiście smerfów. Wiecie co jeszcze pamiętam? Głośne: chcemy TS Wisłę!!!
2
Ocena postu: 2
Komentarzy na tej stronie: 35.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.086 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »