Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 4 grudnia 2017 r.
Podsumowanie 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Wydarzeniem 18. kolejki miało być spotkanie "Białej Gwiazdy" z liderującym Górnikiem Zabrze i niewątpliwie takim było. Pięć bramek, czerwona kartka, rzut karny po decyzji VAR - działo się przy Reymonta całkiem sporo, ale choć to właśnie na tym stadionie kibice zasiedli w tej kolejce zdecydowanie najliczniej, to po końcowym gwizdku sędziego mało kto był zadowolony, Wisła przegrała 2-3 i oddaliła się od ligowej czołówki. Cieszy się więc mocno Górnik, który ucieka Legii aż na trzy punkty. Warszawiacy niespodziewanie tylko zremisowali z Sandecją.

Piątek, 1 grudnia:

Jagiellonia Białystok 1-0 Pogoń Szczecin
1-0 Cillian Sheridan (9.)
Jeśli w dwunastym kolejnym meczu nie możesz wygrać, a właśnie w nim bramkę, która oznacza porażkę, strzela facet, który nie mógł trafić do siatki od połowy sierpnia, to wiedz, że zaczynasz być głównym kandydatem do spadku. Sytuacja "Portowców" po przegranym meczu w Białymstoku jest coraz bardziej fatalna, bo cóż z tego, że piłkarze ze Szczecina stworzyli sobie całkiem sporo okazji do choćby wyrównania, jeśli nie znaleźli sposobu na Mariána Kelemena. Najlepsze mieli Spas Delew oraz Ádám Gyurcsó, którzy zmarnowali sytuacje sam na sam. Z punktów cieszą się za to bez wątpienia w Białymstoku, choć niekoniecznie z frekwencji, bo mecz oglądało na żywo niewiele ponad cztery tysiące kibiców.

Lechia Gdańsk 3-1 Śląsk Wrocław
1-0 Marco Paixão (40.)
2-0 Flávio Paixão (56. k.)
3-0 Marco Paixão (80.)
3-1 Łukasz Madej (82.)
Typowy mecz z gatunku "co by było gdyby". I odnosi się to oczywiście do zmarnowanego rzutu karnego przez Marcina Robaka, którego strzał z "wapna" wybronił w 19. minucie Dušan Kuciak. Potem do pracy wzięli się z kolei bracia Paixão, których w Polsce wypromował właśnie Śląsk i Portugalczycy mocno przypomnieli się kibicom zespołu z Wrocławia.

Sobota, 2 grudnia:

Wisła Płock 2-0 Arka Gdynia
1-0 José Kanté (22.)
2-0 Nico Varela (41.)
Żadna seria w naszej lidze nie może trwać zbyt długo, wiec po czterech kolejnych porażkach, "Nafciarze" udanie się przełamali. Zaczęło się jednak od gola kuriozum, bo José Kanté wykorzystał nieporozumienie bramkarza i obrońcy Arki i piłkę im wyłuskał. Potem golkiper gdynian, Pāvels Šteinbors, swój błąd naprawił broniąc "jedenastkę", ale goście i tak "dostali" bramkę do szatni, a dwubramkowego prowadzenia gospodarze już nie dali sobie wyrwać. Tym bardziej, że Seweryn Kiełpin wybronił dwie doskonałe sytuacje Rubénowi Jurado.

Zagłębie Lubin 4-2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
0-1 Łukasz Piątek (10.)
1-1 Jakub Świerczok (36.)
2-1 Jakub Świerczok (41.)
3-1 Jakub Świerczok (45.)
4-1 Saša Balić (48.)
4-2 Łukasz Piątek (77.)
Początek tego meczu nie zapowiadał tak udanego występu gospodarzy, bo lepiej w te zawody "weszli" niecieczanie i szybko zresztą wyszli w Lubinie na prowadzenie. Potem jednak katastrofalne błędy defensywy przyjezdnych bezbłędnie wykorzystał Jakub Świerczok, kompletując hat-tricka, a gdy na początku drugiej połowy gospodarze zdobyli czwartego gola, było "po meczu". Po serii nieudanych występów "miedziowi" wreszcie wygrywają, a to oznacza, że całkiem niezły ligowy debiut zalicza nowy szkoleniowiec lubinian, którym od kilku dni jest Mariusz Lewandowski.

Sandecja Nowy Sącz 2-2 Legia Warszawa
1-0 Wojciech Trochim (36.)
1-1 Maciej Dąbrowski (60.)
2-1 Michal Piter-Bučko (81.)
2-2 Jarosław Niezgoda (90.)
Klątwa stadionu w Niecieczy została dla Legii przełamana, ale tylko połowicznie. Czwarta wizyta warszawiaków "w polu kukurydzy" - jak przed tym meczem mówił o obiekcie Bruk-Betu Termaliki trener stołecznej ekipy, Romeo Jozak - zakończyła się dopiero ich pierwszym zdobytym punktem, ale ten wynik raczej i tak nie ma prawa nikogo w Warszawie cieszyć. Zwłaszcza, że Legia traciła iście kuriozalne gole. Pierwszy padł po wybiciu piłki przez Michała Gliwę, błędzie Iñakiego Astiza, po którym Wojciech Trochim "położył" jeszcze na "czterech literach" Łukasza Brozia i Arkadiusza Malarza i z zimną krwią dopełnił formalności. Druga bramka to z kolei drzemka Malarza, który stał i czekał na piłkę... o stopę Michala Pitera-Bučko za długo. Warszawiacy, co warto podkreślić, ostatni kwadrans grali w "dziesiątkę", po dwóch żółtych kartkach dla Guilherme, ale też walczyli do końca, co dało im w doliczonym czasie ładną bramkę Jarosława Niezgody. Co ciekawe, Legia mogła to spotkanie jeszcze wygrać, ale w ostatniej akcji piłka obiła słupek.

Niedziela, 3 grudnia:

Piast Gliwice 0-0 Lech Poznań
Mnóstwo szczęścia miał w tym spotkaniu zespół z Gliwic, bo jak można się było spodziewać - to poznaniacy wyraźnie przeważali, ale brakowało im skuteczności. Dwa dobre strzały Darko Jevticia świetnie wybronił Jakub Szmatuła, a Maciej Makuszewski i Deniss Rakels obili poprzeczkę gliwickiej bramki. Do tego dwie kontrowersje z rzutami karnymi, których poznaniacy się domagali oraz jeden dla Lecha podyktowany i po videoweryfikacji - słusznie anulowany. Na to wszystko wyrzucony na trybuny Nenad Bjelica i ostatecznie kolejna wyjazdowa strata punktów Lecha.

WISŁA KRAKÓW 2-3 Górnik Zabrze
1-0 Rafał Boguski (21.)
1-1 Igor Angulo (55. k.)
1-2 Rafał Kurzawa (63.)
1-3 Szymon Żurkowski (72.)
2-3 Carlos López (77.)
Szlagier kolejki nie zawiódł, bo działo się w nim całkiem sporo, problem jednak w tym, że po sytuacji z początku drugiej połowy, kiedy to z ponad trzyminutowym poślizgiem, związanym z VAR-em, sędzia podyktował "jedenastkę" dla Górnika, zespół "Białej Gwiazdy" zwyczajnie się "zatrzymał". No i dostał dwie kolejne, kuriozalne bramki, bo jak inaczej nazwać gola straconego bezpośrednio z rzutu rożnego oraz strzał, który obroniłaby pewnie połowa zasiadających na trybunach kibiców, ale nie obronił go Michał Buchalik? Na domiar złego - zaraz potem Wisła musiała grać w "dziesiątkę", bo drugą żółtą kartkę zobaczył Arkadiusz Głowacki, ale też znów kuriozalnie, wtedy też wzięła się mocniej do odrabiania strat. Udało się to tylko Carlitosowi i choć Górnik sam miał jeszcze dwie "setki", a dla Wisły wyrównać mógł Jesús Imaz, to więcej bramek już nie padło. Wisła przegrywa więc ponownie z ekipą z Zabrza i znów jest to mecz, w którym "zabijają" nas indywidualne błędy zawodników.

Poniedziałek, 4 grudnia:

Cracovia 2-2 Korona Kielce
1-0 Javi Hernández (9.)
1-1 Marcin Cebula (37.)
2-1 Krzysztof Piątek (47.)
2-2 Radek Dejmek (49.)
Na zakończenie kolejki zwyżkę formy potwierdziła drużyna "Pasów", która "urwała" punkty świetnie spisującej się ostatnio drużynie Korony. Kielczanie przyjechali do Krakowa w jednym celu - dopisać komplet punktów i wskoczyć na fotel wicelidera. To im się jednak nie udało. To Cracovia dwukrotnie wychodziła bowiem w tym spotkaniu na prowadzenie i jedyne co kielczanie zrobili, to odrabiali straty.

Aktualna tabela:

1. Górnik Zabrze 18 35 39-26
2. Legia Warszawa 18 32 24-19
3. Korona Kielce 18 30 30-19
4. Jagiellonia Białystok 18 30 23-22
5. Lech Poznań 18 29 26-15
6. WISŁA KRAKÓW 18 28 25-22
7. Zagłębie Lubin 18 27 26-20
8. Arka Gdynia 18 25 22-19
9. Lechia Gdańsk 18 23 26-27
10. Wisła Płock 18 23 21-25
11. Śląsk Wrocław 18 23 22-27
12. Cracovia 18 19 23-27
13. Sandecja Nowy Sącz 18 19 16-25
14. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 18 18 20-26
15. Piast Gliwice 18 18 19-27
16. Pogoń Szczecin 18 10 14-30

Dodał: Redakcja
Tagi: Podsumowanie kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-12-01 22:46
~~~gustaw
Ultras Wisła
4grudnia jest barbórka, sprawny by to wiślackie górnikiem w pracy byli weselsi nie zabrzanscy. Wszyscy na R22!
23
8
Ocena postu: 15
2017-12-01 22:49
Jahoo
W niedzielę na R-22 pęknie 20 tys.
Wisła wita w grudniu !
51
1
Ocena postu: 50
2017-12-01 22:49
~~~Johny Walker
Mecz z Górnikiem udzieli nam wiele odoowiedzi
Dowiemy się, na co nas stać, lub o co walczymy oraz jakie mamy szanse o walkę na miejscach 1 - 4. Wprawdzie do końca rozgrywek jeszcze wiele się zmieni, ale uważam, ze to mecz o tzw. 6 pkt, które mogą się bardzo przydać. Nie będzie to spacerek, ale walka. Oby nasi strzelili o 1 bramkę więcej !
61
1
Ocena postu: 60
2017-12-01 23:43
~~~padi
A ja mam przeczucie
ze Wisla bez trudu wygra 2,3 do zera bedac zespolem bezsprzecznie lepszym.Owszem zabrzanie bedac rowniwzmiec sytuacje,ale to my bedziemy krolem polowania i bez klopotu zdobedziemy trzy punkty!!!
33
8
Ocena postu: 25
2017-12-02 02:45
Atakitamitu
Mamy bez watpienia Hit kolejki...
Wisla - Gornik to najlepsze spotkanie... za to legia - Sandecja to kit kolejki, choc gdzies tam mam nadzieje ze pokaza goralski harakter i ograja legla...
34
4
Ocena postu: 30
2017-12-02 11:02
~~~Lando
TSW1906
Mówi się, że mecz z Górnikiem będzie bardzo ciężki... Ale mi się wydaje, ze ten mecz zakończy się wysoką wygraną Wisły, 3, 4 do zera... Teoretycznie takie ciężkie mecze są...najłatwiejsze. Górnik gra otwartą piłkę, będzie dużo miejsca pod ich bramką, wpadnie jedna, zabrzanie się odkryją i polecą kolejne... Zapamiętajcie mój słowa...
29
10
Ocena postu: 19
2017-12-02 18:29
~~~Adamo 10
po hiszpansku
Jutro Angulo nie pohulo
34
1
Ocena postu: 33
2017-12-02 20:02
~~~Maxel
Nieciecza rozjechana w 12 minut
A przecież to mocny klub wedle niektórych
36
13
Ocena postu: 23
2017-12-02 23:01
~~~sektor x
sektor x
Co za różnica grudzień ,styczeń czy wakacje .Anglia - Niemcy zawsze pełne stadiony - mentalność społeczeństwa.Jakbyśmy grali z cwelka byłoby 30 000.hehehehe...)))
27
2
Ocena postu: 25
2017-12-02 23:07
christiancage
~~~Maxel
No i co z tego jak Legia za to zremisowała ze Sandencją.W tej lidze każdy może wygrać z każdym.
24
2
Ocena postu: 22
2017-12-02 23:08
~~~pacoo1983
maxel
mecz meczowi nie równy...mamy trenera jakiego mamy, zamiast grać do przodu woli kontry. Tylko jak wygrywamy tych kontr nie ma, nie wychodzimy z połowy!! A tak poza tym wszystkim to nieciecza 3 razy pokonała ległe, tą samą która remisuje z realem. Więc po co te komentarze
14
17
Ocena postu: -3
2017-12-02 23:09
~~~Peperoni
Legia i Lech mają swoje problemy.
Pokonanie Górnika, daje olbrzymi komfort do zadomowienia się wśród najlepszych. Czas to wykorzystać. Lekko nie będzie, ale komu z czołówki jest lekko ? Ktoś napisał, że to mecz o 6 pkt. To może być kluczowy mecz dla Wisły, bo Górnik mierzy wysoko! Mam nadzieje, że wygrany i znajdziemy się tam gdzie nasze jest miejsce, czego trenerowi i zawodnikom życzę !
36
1
Ocena postu: 35
2017-12-02 23:48
Maxi
Życzę Górnikowi dobrze ale nie w meczu z nami ......
...podoba mi się jak ten zespół jest prowadzony jak gra i że stawia się tam na młodych Polaków . Jutrzejszy mecz da nam odpowiedź w jakim miejscu jesteśmy ja wierzę że wygramy 3- 0 a na koniec sezonu Wisła Mistrz , Górnik wicemistrz trzecia Jaga czwarty Śląsk
13
8
Ocena postu: 5
2017-12-03 00:25
~~~Maxel
@christiancage Kogo obchodzi legia
to po pierwsze po drugie widziałeś dobre (dobre ,nieprzeciętne) mecze legi w tym sezonie ?Bo ja nie.
11
2
Ocena postu: 9
2017-12-03 07:43
~~~Alexx
Alexx
Sprawa wygląda dosyć prosto albo rozbijemy beniaminka na fali albo gramy o środek tabeli .
23
Ocena postu: 23
2017-12-03 11:55
christiancage
~~~Maxel
to samo mogę napisać do ciebie kogo obchodzi Nieciecza.A mnie obchodzą kluby inne w Polsce bo przeciw nim gramy.
13
2
Ocena postu: 11
2017-12-03 13:26
~~~Misioł
@~~~Maxel
my też powinniśmy rozjechać niecieczę w pierwszej połowie, ale Carlitos był chory, a oni dostali prezent od losu w postaci karnego mimo że nie mieli nawet pół akcji bramkowej. Mecz meczowi nierówny, nam się przydarzyło sporo pecha w ostatnim i tyle.
17
6
Ocena postu: 11
2017-12-05 11:32
~~~kazek
Wszyscy zagrali dla nas. My sami nie.
Mogliśmy być na wyciągnięcie ręki od lidera i bardzo daleko ponad 9 drużyną, a tak... Górnik cudów nie zagrał, to my przegraliśmy ten mecz, mimo naprawdę niezłej gry w ogóle
12
Ocena postu: 12
2017-12-05 11:42
GrzegorzS
Szkoda naprawde szoda tych oddanych rywalom 5 punktów
w dwu ostatnich spotkaniach, bo oba były do wygrania. Zadecydowały błedy indywidualne piłkarzy i decyzje arbitrów. W dwu meczach pod rząd sedziowie gwizdaja przeciwko nam gdy gra idzie dwa karne za zagraia ręka we własnym polu karnym. Rywale w obu tych meczach nie mieli wiele do powidzenia przed tymi sytuacjami. I w obu wypadkach napedziliśmy rywali. Szkoda bo mieliśmy którąś z rzedu w ostatnich latach szanse by zasiąść na fotelu lidera i to nie po pierwszej czy drugiej kolejce ale w trakcie rozgrywek z perspektywą trzech meczy, które mogły dac szanse utrzymac to miejsce do końca roku 2017. A tak musimy ogladac sie w stecz by nas z nowu nie dopadł środek tabeli. Nic trzeba odrabiac stracone punkty, by to zrobc trzeba wyeliminowac błędy indywidualne i z premedytacją wykorzystywać własne okazje bramkowe.
15
6
Ocena postu: 9
Komentarzy na tej stronie: 19.
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.051 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »