W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Piątek, 15 grudnia 2017 r.
Zapowiedź 21. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Przed nami już ostatnia kolejka ligowa w 2017 roku i choć próżno szukać w niej wielkich szlagierów, to przynajmniej piszący te słowa, obejrzy ją z dużym zainteresowaniem. Choć nie ma tym razem spotkań na szczycie, to pewne jest, że każda z drużyn walczyć będzie o jak najlepsze zakończenie roku. Okazja do rehabilitacji, za ewentualną wpadkę, będzie bowiem dopiero w lutym. Na pewno jednym z ciekawiej zapowiadających się meczów 21. kolejki będą derby Mazowsza, w których Legia podejmować będzie "Nafciarzy". "Biała Gwiazda" zagra tym razem z Zagłębiem.

15.12.2017 r. (godz. 18:00): Korona Kielce - Piast Gliwice
Kielczanie przez długi czas byli rewelacją jesiennej części sezonu, ale ostatnie dwa mecze chcieliby jak najszybciej zapomnieć. 0-3 z Arką, 1-5 w Białymstoku - to nie są wyniki, które mogą cieszyć. Finał rundy przypada Koronie na rywalizację z Piastem, który tylko swojej nieskuteczności zawdzięcza, że choć grał prawie cały mecz z Legią w "dziesiątkę" - ostatecznie go przegrał. Jeśli gliwiczanie poprawią w Kielcach celowniki, wcale nie są tam skazani na kolejną porażkę.

15.12.2017 r. (godz. 20:30): Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok
Po przegranym meczu, we wtorek w Niecieczy, pewne jest, że Śląsk nie zrealizuje swojego celu, jakim było zakończenie jesieni na miejscu w górnej części tabeli. I zimą zanosi się we Wrocławiu na spore zmiany. Jak takie doniesienia wpłyną na postawę zespołu Śląska, któremu przyjdzie zmierzyć się teraz z rozpędzoną Jagiellonią? Białostoczanie mają na liczniku trzy kolejne wygrane i jadą do Wrocławia po następne trzy punkty.

16.12.2017 r. (godz. 15:30): Pogoń Szczecin - Arka Gdynia
Prawie cztery miesiące, bo od 19 sierpnia do 13 grudnia, czekali kibice "Portowców" na wygraną swojego zespołu. To nastąpiło, bo Pogoń wreszcie przełamała fatalną serię i wygrała w Gdańsku. Teraz z innym zespołem z Trójmiasta "Portowcy" walczyć będą o to, aby zimę spędzić z jak najmniejszą stratą, nad resztą stawki. Warto jednak nadmienić, że swoje dwa ostatnie mecze Arka zakończyła wygranymi, bez straty choćby jednego gola.

16.12.2017 r. (godz. 18:00): Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk
Po rozstaniu się z trenerem Radosławem Mroczkowskim zespół Sandecji wprawdzie nie przełamał swojej serii gier bez zwycięstwa, a ta wynosi aktualnie aż 11 meczów, ale środowy remis w Płocku także ma swoją całkiem niemałą wartość. Teraz nowosądeczanie zmierzą się z Lechią, która nie dość, że dała się ograć outsiderowi ze Szczecina, to została jeszcze przez Komisję Licencyjną ukarana jednym punktem karnym. Do tego nie pierwszy raz, w ostatnich sezonach.

16.12.2017 r. (godz. 20:30): Legia Warszawa - Wisła Płock
Faworytem mazowieckich derbów jest oczywiście ekipa z Łazienkowskiej, a legioniści wiedzą, że aby zostać "mistrzem jesieni" - bez oglądania się na innych - muszą znów wygrać. Przed rokiem ekipa z Płocka potrafiła jednak sprawić na stadionie Legii niespodziankę i po kapitalnym finiszu wywiozła z Łazienkowskiej jeden punkt. Teraz goście spróbują bez wątpienia ten wynik powtórzyć.

17.12.2017 r. (godz. 15:30): Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Mocno przeciętna była ta runda dla ekipy "Kolejorza", bo choć podopieczni Nenada Bjelicy rozgromili na początku października Legię aż 3-0, to potem mocno się zacięli i z ostatnich dziewięciu meczów ligowych - wygrali tylko dwukrotnie. Tym razem czeka ich potyczka, w której wręcz muszą zwyciężyć, bo chyba żaden z fanów "Kolejorza" nie wyobraża sobie, aby ich zespół stracił punkty w rywalizacji ze "Słoniami". Tym bardziej, że poprzednie dwa spotkania tych ekip przy Bułgarskiej kończyły się wynikami 3-0 i 5-2 dla Lecha.

17.12.2017 r. (godz. 18:00): WISŁA KRAKÓW - Zagłębie Lubin
Podbudowana wygraną w derbach ekipa "Białej Gwiazdy" powalczy teraz o jak najlepsze zakończenie roku, w rywalizacji z lubinianami. Wiślacy mają z tym zespołem poważny rachunek do wyrównania, bo latem - tuż po odejściu Petara Brleka - przegraliśmy z "miedziowymi" aż 0-3. I była to najdotkliwsza porażka Wisły w bieżącym sezonie. Lubiniaie mają jednak w swoich szeregach niezwykle ostatnio skutecznego Jakuba Świerczoka, tyle że o jego powstrzymanie postarają się "Głowa" z "Wasylem". I już sam ten fakt sprawia, że czeka nas niezwykle ciekawe widowisko!

18.12.2017 r. (godz. 18:00): Górnik Zabrze - Cracovia
Obydwa zespoły wyjdą na murawę mocno podrażnione. Górnik, bo we wtorek stracił punkty i fotel lidera ligi, przegrywając w Gdyni. "Pasy" z kolei poległy aż 1-4 w spotkaniu derbowym i raczej nie są faworytem do tego, aby sprawić Górnikowi psikusa. Wprawdzie zabrzanie "złapali" lekką zadyszkę, ale na słabo spisującą się obronę "Pasów" - taki snajper, jak Igor Angulo, raczej na pewno znajdzie sposób.

Aktualna tabela:

1. Legia Warszawa 20 38 28-19
2. Górnik Zabrze 20 36 40-28
3. Jagiellonia Białystok 20 36 29-23
4. Lech Poznań 20 33 27-15
5. Arka Gdynia 20 31 26-19
6. WISŁA KRAKÓW 20 31 29-24
7. Korona Kielce 20 30 31-27
8. Zagłębie Lubin 20 29 29-23
9. Wisła Płock 20 27 24-27
10. Śląsk Wrocław 20 24 25-31
11. Lechia Gdańsk 20 23 28-31
12. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 20 21 22-30
13. Sandecja Nowy Sącz 20 20 18-28
14. Piast Gliwice 20 19 21-30
15. Cracovia 20 19 24-32
16. Pogoń Szczecin 20 14 20-34

Dodał: Redakcja
Tagi: Zapowiedź kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2017-12-15 12:15
76piwowar76
Mam wiarę
że nasza ekipa pójdzie za ciosem i znowu pokażą sie jako wspaniała jednomyślna drużyna która w głowie ma tylko jedno : "WYGRAĆ z zagłębiem". Taki miły akcent przed przerwą zimową. I przy okazji rewanż za mecz w lubinie. Do boju Wisełka
27
1
Ocena postu: 26
2017-12-15 12:38
GrzegorzS
Z zaszłości nie lubię Pogoni ze Szczecina,
ale jeśli by wygrali i zabrali drugiej porcji śledzi trzy oczka to fajnie. Bedzie miała Pogoń raptem 2 punkty straty do sraksów, którzy jeśli przegrają w Zabrzu co jest wysoce prawdopodobne (po sukcesie jakim było przegranie z nami jedynie 1-4 moga się długo nie pozbierać mentalnie) utrzymaja do zimy swoją druga od końca pozycje w lidze z jednym punktem do przyjacół z Sącza, którzy moga miec jednak problem z Lechią, która gra w kratkę, więc teraz wypada, że może wygrać. Coraz bliżej był by pięktny wiosenny spektakl Sraksy i Sandecja w braterskim uścisku opuszczaja nasza ekstraklase by toczyć swe wyrównane boje w I lidze. Jak popatrzeć po składach to mają te składy w miarę wyrównane i prezentują podobny poziom blisko dna mułu. Co do pozostałych meczy, to sporym zdziwieniem był by brak zwycięstwa Legii w derbach mazowsza, ale w sumie dlaczego by nie Stilic może znowu cos trafi a Legia to tak gra na alibi, że w sumie remis może byc ciekawym rozwiazaniem. Jeśli Jagiellonia pokonała by Śląsk to opcja nowy trener we Wrocłwawiu (Pawłowski?) była by już w 100% pewna. Przy zwycięstwie Śląska to Urban ma jakieś 35% szans na utrzymanie posady. Inna sprawa, że tu mamy jak w przypadku Korony problem jak uciągnąć lige trwająca 6 miesięcy 15 piłkarzami. Patrząc po ostatnich wynikach faworytem meczu z Kielcach jest chyba walczący o punkty Piast, bo ich rywal wygląda jak zdechły kot, bo ile można tyrać jednym liczącym 14 graczy składem. Lech ma problem bo okazało się, że nie ma pary z przodu, skrzydła po kontuzji jedynego wartościowego piłkarza (Makuszewski) nie istnieją. Bartoszek zaś dba by nie było luk z tyłu a i czasem postraszyć może i możliwe, że remis lub porażka Lecha wcale nie bedzie zaskoczeniem. I co pożegnamy się z kolejnym szamanem? Co do naszego meczu to fajnie było by podtrzymać derbową skuteczność strzelecką, przy dobrej postawie obrony i zakończyć runde trzema punktami. Było by to całkiem przyjemne podsumowanie całej rundy, ale łatwo Lewandowski zrobi wszystko by zmotywować własnych graczy, ale w końcówce ligi Zagłebie u siebie a Zagłebie w delegacji to jednak spora różnica.
15
10
Ocena postu: 5
2017-12-15 13:08
~~~Lando
TSW
Przypilnować Świerczoka i będzie dobrze... Gość jest w niesamowitej formie... Ostatnio walnął 2 hatricki z rzędu, a w lidze ostatnio udało się to Żurawiowi... Jestem pewien, że Głowa i Wasyl nie dadzą mu pograć... Tylko Wisła...
27
Ocena postu: 27
2017-12-15 14:05
~~~M-Krak
Sobol
Chciałbym oglądać Wisełkę jak od 40 minuty z Cracovią. Czy zauważyliście jak kontuję złapał zawodnik pasów, a Sobol w tym czasie wzywał zawodników Wisły i opierdzielał. Cały mecz był przy linii i opieprzał, podpowiadał, dyrygował. Takiego trenera potrzeba. Niech zrobi wszystkie papiery na trenera i poprowadzi Wisełkę do MISTRZOSTWA !!! Pozdrowienia
21
1
Ocena postu: 20
2017-12-15 14:30
adam10
Wiślackie statystyki...
Wiadomo że nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ale terminarz na koniec tego roku mieliśmy bardzo fajny. W trzech meczach przed derbami straciliśmy osiem punktów a wszystkie można było wygrać pewnie najtrudniejszy mecz z Górnikiem ale też jak najbardziej można było go rozegrać inaczej i w pierwszej połowie strzelając drugą bramkę a okazje miał Imaz mógł się potoczyć inaczej. Prosta matematyka wskazuję że jak dodalibyśmy do naszego dorobku osiem punktów bylibyśmy liderem i wygrywając w ostatnim meczu z Zagłębiem zimowalibyśmy jako lider. Trener Ramirez mówi że jesteśmy w ósemce i w sumie cel osiągnął ale czemu tak minimalistycznie do tego podchodził przecież była szansa na podium a nawet na lidera na koniec roku!!! Takie samo minimalistyczne podejście było w trakcie meczy i teraz są tego punktowe efekty... No ale trudno nie ma co już patrzeć w przeszłość tylko przyszłość wygrać z Zagłębiem i skończyć można sezon przy korzystnym układzie wyników tuż za podium mając cały czas kontakt z pierwszą trójką.
29
Ocena postu: 29
2017-12-15 18:16
~~~tss
Jest wielce prawdopodobne że Płock polegnie w Warszawie
Jak nie na boisku to ,,przy stoliku`` - więc nasz poważny kandydat o walkę o pierwszą ósemkę, jeśli tylko wygramy z Zagłębiem będzie miał stratę 7 punktów. Ten mecz trzeba potraktować jako spotkanie właśnie o 7 punktów. O motywację się nie martwię, bo na ławce jest Sobol, a na placu Głowa i Wasyl. Żeby tylko Radek trafił ze składem - bo piłkarzy mamy na pewno lepszych niż miedziowi. Wierzę w zwycięstwo.
13
1
Ocena postu: 12
2017-12-15 20:04
~~~tw Bolek
Adam 10
Masz świętą Rację. Unikam patrzenia na tabelę bo aż płakać się che co ten geniusz taktyki zrobił .Pamiętam jeszcze jak jacyś desperaci próbowali go tutaj bronić przytaczając 7 porażek z przed roku ale co z tego jeśli strata do lidera może być podobna jak rok temu w górnej ósemce a dodatkowo dochodzi brak dzielenia punktów co by się teraz wyjątkowo przydało aby skompensować działania tego supertaktyka.
8
6
Ocena postu: 2
2017-12-15 20:18
~~~Mal
Pytanie
Czy Wisla w tym sezonie wygrala jakis niedzielny mecz?
8
Ocena postu: 8
2017-12-15 20:35
~~~iitam79
MAL
nie były 3 porażki ,ale teraz jest Sobol
5
1
Ocena postu: 4
Komentarzy na tej stronie: 9.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.056 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »