Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
UWAGA! Trwa sprzedaż karnetów na mecze piłkarzy Wisły Kraków w rundzie wiosennej rozgrywek Ekstraklasy! Więcej szczegółów znajdziesz tutaj »
Czwartek, 11 stycznia 2018 r.
Karnetowy Karnawał, czyli pięć, dziesięć, piętnaście...
A- A+

Każda dobra informacja płynąca z R22 cieszy wiślackiego kibica. Przedłużenie umowy ze sponsorem koszulkowym jest taką informacją i należy się z niej cieszyć. Niech nas to jednak nie uśpi. Niech nas to nie rozleniwi bo "zawrót głowy od sukcesów" może być dla nas zgubny. W ostatnim tekście pisałem abyśmy zrobili "Dortmund w Krakowie". Kiedyś niemieccy kibice, wobec trudności Borussii, mocno stanęli po stronie swojego klubu i przywrócili mu blask. Wykupując karnety zróbmy podobnie!

Dzisiaj Wiśle nie grozi upadek. Sytuacja jest w miarę stabilna. I choć bezpieczne trwanie w środku ligowej stawki ma swoje plusy, to nie może być przecież naszym celem. Potrzebujemy mocnego impulsu, aby powalczyć o podium i wrócić do piłkarskiej Europy. Chciałbym aby taki impuls wyszedł od kibiców Białej Gwiazdy. I nie ma sensu w tym momencie toczyć dyskusji co powinno być najpierw; dobra drużyna za oglądanie, której kibice zapłacą, czy też finansowe wsparcie kibiców, aby taką drużynę zbudować. Każdy, na swój sposób ma rację i przypomina to raczej spór typu: "co było pierwsze: jajko czy kura?" Warto w tym miejscu pamiętać, że era sukcesów "okablowanej" Wisły rozpoczęła się od potężnej inwestycji trójki przedsiębiorców z Myślenic...

Obecnie na taką inwestycję nie możemy liczyć, ale możemy stworzyć szansę Wiśle i samym sobie. Zmobilizujmy się i masowo wykupmy karnety. Każdy z nas może wziąć kalkulator i przeliczyć, ile pieniędzy wpłynie do klubowej kasy, gdy pokonamy konkretne karnetowe progi. Pięć, dziesięć, piętnaście tysięcy sprzedanych karnetów? To zależy tylko od nas i naszego działania. Niech także od Kibiców popłynie sygnał w stronę trenera i piłkarzy, że zależy nam na tym, aby Wisła wróciła na właściwe miejsce. Karnetowy Karnawał niech trwa! Zakręćmy tym licznikiem.

I na koniec jeszcze jedno: Dortmund liczy około 600 tys. mieszkańców, a Kraków prawie 800 tys. Signal Iduna Park mieści 81 tys., a Stadion Miejski im. Henryka Reymana tylko 33. Skoro Niemcy dają radę to... nie szukajmy tanich wymówek!

Pozdrowienia z wiślackich Bronowic, woytek1974


Dodał: woytek1974
Tagi: Felieton | Kibice | Karnety |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-01-11 15:34
Żniwiarz
Pytanie!
Mam pytanie: na jaką trybunę najlepiej kupić karnet, żeby nie blokować miejsca a jednocześnie wesprzeć klub. Mieszkam w woj. warmińsko - mazurskim i raczej na mecz nie dojadę, ale karnet z przyjemnością bym kupił. Z góry dziękuję za odpowiedź.
19
2
Ocena postu: 17
2018-01-11 15:43
~~~FanNatic90Abg !!!
I tak nie kupia
Pozdroo dla Wiernych! !!
5
16
Ocena postu: -11
2018-01-11 19:58
~~~ja852
Brawo Żniwiarz
to się nazywa postawa. Jestem w podobnej sytuacji i też się chyba zmobilizuję i kupię. Na jesienną miałem
8
Ocena postu: 8
Komentarzy na tej stronie: 3.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.084 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »