W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 10 lutego 2018 r.
Inauguracja roku na remis. Lechia - Wisła 1-1
A- A+

W pierwszym meczu ligowym w 2018 roku, i pierwszym "Białej Gwiazdy" pod wodzą trenera Joana Carrillo, zremisowaliśmy w Gdańsku z tamtejszą Lechią 1-1. Spotkanie rozpoczęło się dla nas bardzo dobrze, bo już w 15. minucie bramkę zdobył dla nas Carlos López, tyle że w minucie 33. gdańszczanie zdołali wyrównać. A że więcej bramek nie padło, więc spotkanie wiślaków z zespołem z Gdańska zakończyło się identycznym wynikiem, jak mecz tych drużyn w rundzie jesiennej w Krakowie.

Inauguracyjne spotkanie wiosny obydwa zespoły rozpoczęły dość nerwowo, ale jako pierwsza groźniejsze akcje pod bramką rywala zaczęła sobie stwarzać Wisła. Już bowiem w 4. minucie dobrze pokazał się Patryk Małecki, ale jego dogranie wzdłuż bramki dało nam tylko rzut rożny. Po nim do piłki doszedł Marcin Wasilewski, ale jego uderzenie głową przeleciało obok słupka. Poważniej gospodarzom zagrozić mogliśmy w minucie 9., bo w dobrej pozycji po podaniu od Pola Lloncha znalazł się Rafał Boguski, ale tego uprzedził Filip Mladenović, co dało nam tylko kolejny korner.

Lechia odpowiedziała w minucie 13., kiedy to spod bocznej linii pola karnego dośrodkowywał Sławomir Peszko, najwyżej wyskoczył Marco Paixão, ale jego strzał głową - choć na raty - to jednak Michał Buchalik wyłapał.

Po kwadransie gry było już jednak 1-0. I to dla "Białej Gwiazdy"! Fatalnie piłkę do gry wprowadził Dušan Kuciak, który podał piłkę wprost pod nogi Boguskiego, a ten szybko uruchomił Carlosa Lópeza. Najlepszy snajper Wisły idealnie przelobował wychodzącego z bramki Kuciaka i było 1-0!

Niestety dobra do tego momentu gra Wisły, która miała przewagę, niejako od tego momentu na dobrą chwilę się skończyła, a do głosu doszła podrażniona stratą gola Lechia. Już więc w 18. minucie swoją szansę miał Peszko, ale uderzył obok naszej bramki. Ten sam zawodnik zbyt łatwo uwolnił się cztery minuty później spod opieki Jakuba Bartkowskiego, ale uderzył dokładnie tam, gdzie stał Buchalik. Lechia swoją okazję miała też w minucie 28., ale Flávio Paixão nie zdołał ograć Wasilewskiego i ostatecznie nie oddał strzału.

Po niemal kwadransie przewagi Lechii, wreszcie w 30. minucie meczu w ofensywie pokazała się Wisła, szkoda tylko, że choć Małecki dobrze ruszył na bramkę gdańszczan, nie odnalazł podaniem Carlitosa. A że zwlekał z podaniem, więc przyniósł nam tylko kolejny rzut rożny. Po nim solidnie zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, blisko szczęścia mógł być Zoran Arsenić, ale jego strzał został zablokowany.

Niestety w 33. minucie nikt najpierw nie zablokował Pawła Stolarskiego, który piłkę dograł, a następnie Peszki, za którym nie zdążył Bartkowski. Skrzydłowy Lechii podanie od wychowanka Wisły skutecznie więc zamknął i na tablicy wyników zaświeciło się 1-1.

Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła już zmiany rezultatu, ale też żadna z drużyn nie stworzyła sobie dobrej okazji do zdobycia gola.

Wisła nieźle rozpoczęła natomiast drugą połowę, szybko wywalczyła rzut rożny i po nim blisko szczęścia była Małecki, ale uderzył ponad bramką. Kolejne minuty choć były już znów wyrównane, to bez wątpienia mieliśmy wyraźne fragmenty, w których długie utrzymywanie się naszej drużyny przy piłce, mogło się podobać. Niestety minusem było to, że brakowało z tego sytuacji podbramkowych. Taką natomiast, w 61. minucie, stworzyła sobie Lechia, ale uderzenie Peszki, choć po rykoszecie od nogi Wasilewskiego, poleciało w środek bramki i pewnie wyłapał je Buchalik.

Na sytuację bramkową Wisły czekać musieliśmy z kolei aż do 70. minuty, wtedy to do Boguskiego dobrze podał wprowadzony chwilę wcześniej Jesús Imaz, ale "Bogusia" znów ubiegł obrońca. Zaraz zaś potem trochę przypadkowe zagranie Tomasza Cywki trafiło prosto pod nogi właśnie Imaza, ale ten z bardzo dobrej pozycji uderzył obok bramki! A z tej akcji mogła paść druga bramka dla "Białej Gwiazdy"...

Wiślacy przeprowadzili dwie kolejne ciekawe akcje, a w 75. minucie, po rzucie rożnym, ekwilibrystycznym strzałem gola próbował zdobyć Boguski, ale piłka po jego strzale przeleciała nad bramką Lechii. Naszą futbolówka minęła z kolei dwie minuty później, po uderzeniu głową aktywnego Peszki.

Niestety ostatni kwadrans spotkania nie przyniósł już żadnych ciekawych sytuacji podbramkowych, bo też jedni i drudzy bardziej skupili się na tym, aby gola nie stracić, zamiast go zdobyć. A to oznaczało, że pierwszy w 2018 roku oficjalny mecz Wisły Kraków zakończył się remisem. Można chyba stwierdzić, że dla obydwu stron zasłużonym.


Dodał: Redakcja
Tagi: Mecz | Ekstraklasa | Lechia Gdańsk | Carlos López | Nikola Mitrović |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-02-10 22:26
Robert.
Słaby mecz
Najlepszy trener nie pomoże, jak piłkarze nie potrafią przyjąć i prosto kopnąć piłkę. Co do sędziego, to nie spodziewałem się po nim niczego innego.
40
79
Ocena postu: -39
2018-02-10 22:27
~~~FanNatic90Abg !!!
Gra ok
Tylko troszkę za mało sytuacji dziś. Ale i tak ok
73
26
Ocena postu: 47
2018-02-10 22:27
~~~Vincent Vega
Remis na wyjedzie nie jest zły.
Małecki za ta parodie grania to powinien bana dostać na najbliższe mecze!
66
33
Ocena postu: 33
2018-02-10 22:29
~~~Apsu.
Fragmentami fajna gra, dobrze rokuje.
Wychodzenie spod pressingu krótkimi podaniami, a nie lagą do przodu, utrzymywania się przy piłce w trakcie konstruowania ataku. Ja widzę już wpływ nowego trenera na grę Wisły.
119
21
Ocena postu: 98
2018-02-10 22:29
~~~WislaNaZawsze
mecz
na poziomie 3 ligi angielskiej.
60
39
Ocena postu: 21
2018-02-10 22:30
Dario1906
Dobra gra
Trzeba pochwalić za gre walczenie bieganie co najważniejsze gra piłka widać ze sa przygotowani i graja z pomysłem a nie wykop i na wariata. Widac ze bedzie dobrze.Dla mnie najsłabszy Nikola Mitrović i Bartkowski ktoryw pierwszej polowie wiele razy nikogo nie krył Imaz musi grać w pierwszej 11
52
18
Ocena postu: 34
2018-02-10 22:30
~~~tabaluga
Ehhh
Jeden strzał... Lopeza... Myślałem że zaczniemy z wysokiego C ale jest jak zwykle, może uda się zająć 6-7 miejsce.
43
39
Ocena postu: 4
2018-02-10 22:31
~~~Maxel
Lechia słabizna
Nie zaprezentowała kompletnie nic. W takim razie jak zagrała Wisła ?Małecki tragicznie. Imaz zdecydowanie bardziej ożywił grę.Bramka Bartkowskiego - w ogóle nie.był świadomy ,że ma dwóch zawodników za plecami. Gdzie był Boguski z pomocą w tej akcji?
45
22
Ocena postu: 23
2018-02-10 22:31
~~~Abg
ROZCZAROWANIE
ROZCZAROWANIE co tu więcej pisać obiecywalem sobie więcej po tych sparingach i wypowiedziach trenera.. imaz za boguskiego w następnym meczu i mitrovic na lawke!
46
28
Ocena postu: 18
2018-02-10 22:33
tekstyl
Widać pomysł w grze
Remis dobry bo mimo miejsca w tabeli Lechia ma niezłą pake.
41
20
Ocena postu: 21
2018-02-10 22:33
~~~inek
gra
Wychodzenie spod pressingu krótkimi podaniami do przodu wygląda dobrze, ale nie było prawie pressingu przy odbiorze. Mitrovic bardzo słabo.
35
12
Ocena postu: 23
2018-02-10 22:33
cypioorek
Lechia byla dzisiaj do ogrania.
Nie mielismy wogole srodka Mitrovic niewidoczny. Widac jak bardzo przydalby sie Brlek. W nastepnym meczu Imaz koniecznie od poczatku meczu. Wole tak grajaca Wisle niz dzidy za Ramireza.
54
12
Ocena postu: 42
2018-02-10 22:34
ddd
Są powody do optymizmu
Ogólnie gra o wiele lepsza niż zza Kiko,jedyny minus to to,że mamy mało sytuacji bramkowych,ale ogólnie granie piłką,po ziemi,pressing-to wszystko jest.Solidny Mitrović w destrukcji(to NIE jest ofensywny pomocnik),obrona solidnie(jedynie Bartkowski tragicznie w 1 połowie,w 2 nawet nic nie spaprał o dziwo). Carlitos zrobił swoje.dobra zmiana Imaza(oprócz tego 1 strzału..). Jak zagramy tak z Arką to te drwale nie będą wiedziały,co się dzieje. Ogólnie solidny mecz,Carrillo to nie Kiko-laga na Carlitosa wyszła z programu.
40
15
Ocena postu: 25
2018-02-10 22:35
~~~MKKD
Gra
Bardzo dobra gra, Lechia była szczególnie w 2 połowie zespołem słabszym, kuleje dochodzenie do sytuacji no bo jedną którą mieliśmy to zmarnowana Imaza. Jestem po dzisiejszym meczu naprawdę dobrze nastawiony do naszego nowego trenera
37
20
Ocena postu: 17
2018-02-10 22:35
Mat77
Oceny
Mitrovic kompletnie bezproduktywny, Bartkowski słabo na prawej według mnie Arsenic tam powinen grać, i Imaz od początku.
39
7
Ocena postu: 32
2018-02-10 22:36
76piwowar76
.
Mnie osobiście remis zawiódł. Ale czułem że tak właśnie będzie. Pocieszenie jest takie że z arką czuje wygraną.
21
6
Ocena postu: 15
2018-02-10 22:36
cake_77
Lechia - Wisła 1:1
Brakowało Imaza od początku meczu. Mimo zmarnowania najlepszej okazji w drugiej połowie, pokazał że jest dobrym zawodnikiem. Widać u niego kreatywność, czyli to czego często bardzo nam brakuje. To samu u Halilovica. Chciałbym żeby grali oni obaj od początku. Trochę za dużo było wybijania na oślep, ale tak czy inaczej widać postępy w drużynie. Będzie coraz lepiej.
30
2
Ocena postu: 28
2018-02-10 22:37
~~~z podgórza
Mecz
Jest postęp w grze, na tą chwilę to Mitrovic tylko ława od początku Halilovic na + Cywka, nie wiem czy Carillo nie popełnił błędu ściągając Cywkę a zostawiając Mitrovica, widać było dziś brak Bashy. Szkoda że Suljić trafi do nas dopiero w lipcu przydał by się teraz.
23
5
Ocena postu: 18
2018-02-10 22:37
Crescendo
Tak krawiec kraje
jak mu materii staje. Trzeba powiedzieć jasno, ten sezon jest na dotarcie się i spokojny awans do górnej 8. Na puchary nie mamy możliwości kadrowych, poza tym strata do podium w poniedziałek może wynieść już 7 punktów. Jednak po tym meczu można wyciągnąć sporo pozytywów przede wszystkim gra obronna to duży plus, Kiko powinien sobie ten mecz oglądnąć 5 razy, żeby zrozumieć, że "dobrze się bronić" nie jest równoznaczne z "cała drużyna na 20 metrze przed bramką". Duża zasługa środka pola w tym wszystkim. Na minus ofensywa, bramce Lechii poza golem zagroziliśmy może 2 razy. W pierwszej połowie słabo grali Bartkowski i Sadlok, po przerwie się ogarnęli. Generalnie mecz bez historii, czas na Arkę i tutaj trzeba zdobyć 3 punkty.
33
6
Ocena postu: 27
2018-02-10 22:37
~~~iitam79
OPTYMISTYCZNIE
wynik może nie najlepszy ale powialo optymizmem.Widać ze trener ma pomysl na zespół . Widać football na tak
26
5
Ocena postu: 21
2018-02-10 22:38
rakdar
Dobry kierunek
Widać rękę trenera (co najmniej o klasę lepszy od poprzednika). Piłka od nogi do nogi, a nie długa laga. Oczywiście są jeszcze minusy (Bartkowski słabo sobie radził z Peszko), ale taką Wisłę chcę oglądać.
25
3
Ocena postu: 22
2018-02-10 22:38
therone
Mogło być lepiej
Na plus - wychodzenie z defensywy grą podaniami, a nie wybijaniem na aferę. Na minus - kreowanie sytuacji w ofensywie, trzeba to zdecydowanie poprawić, może przyjście Brleka by pomogło? Miejmy nadzieję, że z upływem czasu piłkarze lepiej załapią nową taktykę i będziemy popełniali mniej błędów.
15
4
Ocena postu: 11
2018-02-10 22:41
logistyk
Kozioł ofiarny
Znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego w postaci Mitrovica? Trzeba nie rozumieć kompletnie piłki nożnej, by stwierdzić, że grał słabo. To, że na grafice w nc+ rozrysowali go na 10 nie czyni z niego ofensywnego pomocnika.
32
14
Ocena postu: 18
2018-02-10 22:41
~~~KRKPL
Jest postęp w grze
Ale jak zwykle przy nowym trenerze i nowym ustawieniu potrzebny czas na zgranie. Jak to przyjdzie i miną kontuzje można myśleć o seryjnym zdowywaniu punktów. Jeżeli po sezonie się wzmocnimy - 2-3 transfery - to w kolejnym sezonie można o czymś myśleć, puchary w tym sezonie? wątpię ale wierzę. Wisła Pany!!!
17
7
Ocena postu: 10
2018-02-10 22:44
~~~WladekTsW
Kiepski mecz
Oby dwa zespoły bardzo bardzo słabo.
23
38
Ocena postu: -15
2018-02-10 22:46
~~~Xp
Gra niewiele lepsza od tej jesienią.
Widać trochę inną grę jednak podsumowując to nie był dobry mecz w wykonaniu Wisły. Jednym celnym strzałem meczu nie wygramy. Wydaje mi się że najważniejszą rzeczą w piłce jest strzelanie bramek, a żeby strzelić trzeba stwarzać sytuacje bramkowe. Na plus: Cywka-znowu wiosna jego? Lonch Imaz Na minus Bratkowski - on dziś grał jak środkowy obrońca przyspawany do linii środkowej. Było kilka sytuacji gdzie aż się prosiło żeby pobiegł do przodu a on się jeszcze cofnął. Mitrovic - oby to był jego najgorszy mecz Mały i Boguski - nic nie wnieśli do gry Carlitos - poza bramka nie zrobił nic. Często uciekala mu piłka. Widać było ciężkie nogi, strasznie wolny Oby za tydzień było lepiej
18
30
Ocena postu: -12
2018-02-10 22:49
76piwowar76
do Crescendo
a wziąłeś pod uwage że nasza defensywa wypadła dobrze dlatego że Lechia zagrała defensywnie z kontry przez co nasza defensywa miała łatwiej a ofensywa trudniej? tak tylko pytam czy popatrzyłeś na to z tej strony. Dodam że Lechia w tym sezonie jakimś mocarzem nie jest i raczej na wiosne też nie będzie.
11
6
Ocena postu: 5
2018-02-10 22:56
Klimas
Widać postęp w grze
Wielu z was pisze, że Mitrovic najsłbszy. Zgodzę się, że im bliżej końca meczu to popełniał co raz więcej błędów ale to chyba z braku sił. W pierwszej połowie był dużo lepszy. Bardzo fajnie w środku zagrał Tomek Cywka (widać że to jego pozycja). Dobra zmiana Imaza, choć 100 zmarnował... Ale i tak pozostawił po sobie lepsze wrażenie niż Patryk. Widać inną Wisłę, ale dajmy trenerowi i piłkarzom spokojnie popracować
26
5
Ocena postu: 21
2018-02-10 22:56
szczebelek
Bez histerii i optymizmu
Zmiana stylu rozgrywania piłki nie oznacza, że nieskuteczni pod bramką zaczną w nią trafiać. Nie ma skrzydłowych Małecki dalej gra sam, a jak podaje no to podaje niecelnie. Boguski asysta, drybling udany kilka akcji raz stracił raz nie w sumie jak jesienią. Imaz nie sprawdza się jako joker bramki strzelał tylko gdy grał od początku może to kwestia wejścia w mecz i adaptacji psychicznej i koncentracji. Środek pola złożony głównie piłkarzy myślących w pierwszej chwili o destrukcji nie będzie przecinać okopów rywali raz za razem. Nie będę się znęcać, ale za mało jest tu jakości indywidualnej jedno to bieganie i pressowanie, a co innego rozgrywanie.
17
10
Ocena postu: 7
2018-02-10 23:03
tswpbw
Krótko i na temat
Mecz w Naszym wykonaniu słaby. W praktycznie żadnym elemencie gry, poza wychodzeniem spod pressingu, nie pokazaliśmy nic specjalnego. Jakiejś bardzo zauważalnej różnicy, od gry jesienią, nie ma. Lagi do przodu może nie gramy, ale akcji, a co za tym idzie strzałów, dalej jak nie było tak nie ma. Ale to tylko ocena tego konkretnego meczu. Przed nami kilkanaście spotkań pod wodzą nowego trenera, żeby wysuwać jakieś dalej idące wnioski. Oby to szło to przodu i zmiana stylu gry, a co najważniejsze jego skuteczność, była coraz bardziej zauważalna w kolejnych spotkaniach.
20
14
Ocena postu: 6
2018-02-10 23:08
MisioTexas
Mitrovic
Mitrovic to mi wygląd na zawodnika, dla którego najlepsza pozycja, to pozycja siedząca.
21
30
Ocena postu: -9
2018-02-10 23:13
~~~Wiślak
Wiślak
lepszy jakościowo mecz Wisły na wyjeżdzie potrafimy grać z 1 napastnikem na wyjeżdzie z tym trenerem u ramireza było to nie możliwe z tym trenerem potrafimy grać przynajmniej jak równy z równem a z tamtym wszyscy z 1 napastnikem nas ogrywali jak chcieli u siebie ale i tak to był słaby mecz Wisły z 2 napastnikami może będzie lepiej dziwne że nie sprowadzili jakiegoś dobrego napastnika
4
10
Ocena postu: -6
2018-02-10 23:15
Crescendo
@76piwowar76
Jasne, że Lechia gra w tym sezonie słabo, na dodatek według mnie grają bez trenera, co nie zmienia faktu że z przodu mają kim straszyć, weź pod uwagę ile razy dzięki naszemu ustawieniu łapaliśmy Peszkę czy jednego z braci na spalonym. A z przodu wyglądało to w sumie jak jesienią, czyli jak Carlitos nie poczaruje to nie ma grania, na mały plusik Imaz też, ale generalnie szału nie było.
5
3
Ocena postu: 2
2018-02-10 23:16
~~~stefamnk
1-1
Jak dla mnie ustawienie Lechii było idealną kontrą na nasze, zauważcie, że przez całą pierwszą połowe, czasami w drugiej boczni obrońcy zostawali 1 na 1, co przełożyło się na stratę bramki. Bartkowski w 1 połowie tragiczny, w drugiej zagrał już lepiej ale dlatego, że miał asekurację Mitrovica Dobra gra środkowych obrońców, ryzykownie, ale skutecznie skracali pole gry łapiąc na spalone zawodników Lechii. Tak to nasze ustawienie wygląda, że do asekuracji obrońcy schodzi śp, a nie skrzydłowy, bo w tym systemie ich nie ma, oni powinni wracać do środka pola, widać jeszcze braki w znajomości taktyki. Niestety słabo zagrał Mały, bo po za jedną akcją w 1 połowie zupełnie niewidoczny, komentatorzy C+ chyba na siłę chcieli udowodnić, że zawodnik z Polski jest lepszy od zagranicznego Carlitos po za bramką starał się, ale widać, że jeszcze nie jest w formie z jesieni i dryblingi nie wychodziły. Mam nadzieje, że na Arkę wyjdzie skład - Buchalik - Bartkowski (po porządnej burze od trenera ) Wasyl Arsenic Sadlok - Llonch, Mitrovic Hallilovic - Imaz Kolar Carlitos, myślę, że warto byłoby to sprawdzić
5
3
Ocena postu: 2
2018-02-10 23:16
~~~Jasok1
Marudzenie marud
Pierwszy mecz po przerwie 2 miesięcznej,skład przemeblowany wiatr i -5 stopni C,a tu niektórzy wymagają Barcelony. Jak na ten skłąd - mam na myśli ilość wymuszonych w stosunku do okresu przygotowawczego zmian- gra co najmniej dobra.W II połowie Lechia zdominowana i co najważniejsze zajechana przez naszych fizycznie. Pewnie,że brakło czegoś z przodu -chyba narmalnej dominacji w grze 1na1 Carlitosa- ale drużynę buduje się od tyłu.Mitrvic?Nie trenował przez ostatnie dni,słąba końcówka meczu, ale wcześniej dużo spokoju i dokłądności. Wygląda to optymistycznie,co nie znaczy ,że będziemy jechać z wszystkimi jak w ubiegłej dekadzie. A ci którzy krytykują Małego niech zmienią okulistę.Grał inaczej niż wcześniej tzn. bez indywidualnych szarż.ale dokłądnie i z pomysłem i z wykorzystaniem kolegów z zespołu.Chyba pojawił się trener który przekonał Go,że piłka jest szybsza od piłkarza.
21
7
Ocena postu: 14
2018-02-10 23:18
TTT
bądźmy realismatmi
pierwsza ósemka to max co możemy w tym sezonie osiągnąć. I niech nikt mi nie ***i o pudle !!! bo z taką grą nawet jak by nam sędziowie pomagali tak jak 7 to nie damy rady. Prawda taka że w tym meczu pokazaliśmy że walka o 8 to max na co nas stać. Ale gówa do góry nikt od was więcej nie oczekuje !! Bynamniej Ja
21
13
Ocena postu: 8
2018-02-10 23:31
seattle
Gra i Mitrovic
Trzeba być ślepym żeby nie zauważyć progresu w grze Wisły.Inne zupełnie ustawienie ćwiczone jest od dopiero miesiąca a już gołym okiem widać że to idzie w dobrym kierunku,a czas działa na naszą korzyść.Co do Mitrovica to faktycznie nie grał nic wielkiego ale gołym okiem widać jaki ma przegląd pola i jeszcze wam pokaże jak zagrywać niekonwencjonalne piłki.Widać że bardzo dużo widzi.
27
6
Ocena postu: 21
2018-02-10 23:45
~~~stachu
w piłce chodzi o zdobywanie bramek
my dziś zdobyliśmy jedną i to bo błędzie bramkarza rywali. Dodam że był to nasz jedyny celny strzał. Owszem mieliśmy mnóstwo podań ale tych decydujących prostopadłych nie było. To tylko pokazuje, że nie da się stworzyć drużyny z dnia na dzień i każdy trener potrzebuje czasu. Dajmy ten czas Carrillo. Wiśle potrzebny jest rozgrywający z prawdziwego zdarzenia bo od dawna widać, że nie ma kto posyłać prostopadłych piłek. Myślę, że bez kogoś takiego każdy trener będzie miał problemy
16
2
Ocena postu: 14
2018-02-10 23:51
~~~Szpon
Andrzej Iwan ma rację
mówiąc krytycznie o Cywce i Boguskim po tym meczu. Ludzie nabierają się na fizyczność Cywki i bezproduktywne bieganie Boguskiego, ale obaj to zmora dla Wisły, bo absolutnie nie wnoszą nic do gry zespołu. Akurat Andrzej Iwan zna się na piłce i widzi to czego często nie dostrzegają kibice. Z Cywką i Boguskim Wisła zawsze będzie kaleczyła.
37
45
Ocena postu: -8
2018-02-10 23:51
~~~berti
wzmocnienia niby są
a Wisła w wyjściowym składzie ma siedmiu Polaków jak dla mnie za dużo, bo wiadomo, że nasi jednak są słabsi od obcokrajowców
10
23
Ocena postu: -13
2018-02-11 00:04
GrzegorzS
Fajny szybki mecz
z obu stron, dużo jakoci technicznej i ściła realizacja założeń taktycznych. Jak na pierwsze spotkanie o punkty w nowym dla zespołu ustawieniu i zestawieniu w meczu wyjazdowym naprawdę ciekawie. Rywal zespół dobrze atakujący stworzył pod naszą bramką w każdej połowie po dwie trzy groźne sytuacje. Przez większośc czasu miliśmy pełną kontrolę nad przebiegiem meczu. Buchalik długimi momentami bezrobotny. Z naszej strony kilka fajnych akcji brakowało spokoju w wykończeniu dokładnym podaniu, brakło ciut spokoju i szczęścia by coś jeszcze zmieścić w śiatce rywala. Byliśmy zespołem grożniejszym grającym piłką i długo przygotowującym akcje. To pierwszy mecz na poważnie. Naprawdę zapowiada się to ciekawie. W meczach u siebie to ustawienie może owocować sporą liczbą bramkowych okazji. Byle skutecznośc była lepsza. Widac też, że jest para w nogach.Indywidualnie rośnie w oczach Bartkowski. Zresztą cała gra obronna naprawdę zasługiwła na uznanie, ale widać, że jeszcze jest sporo do zrobienia, ale potrzeba czasu. Ważne, że utrzymaliśmy rywala na 7 punktów i zwiększyli przewagę w tabeli nad Śląskiem. Grunt to wygrywać u siebie i nie przegrywać na wyjazdach. By sobie wywalczyć prawo gry w pierwszej ósemce potrzeba jeszcze przy tak wyrównanej lidze 10/12 punktów co można zrobić w meczach u siebie. Nic pierwsze koty za płoty. Jest punkt i w sumie nie było strachu o wynik. Jak na wyjazd dobra inauguracja.
11
22
Ocena postu: -11
2018-02-11 00:16
~~~Gredo
Postęp
Widać postęp w grze w porównaniu do Kiko. Ci którzy się zawiedli to powiem tylko tyle nie w jeden dzień Rzym zbudowano też bym chciał 3 pkt ale ważne jest żeby z wyjazdów przwoźić jakiekolwiek punkty a u siebie zdobywać komplecik Można powiedzieć to my zyskaliśmy punkt a Lechia je straciła grała w końcu u siebie a ich gra polegał głównie na kontrach, Wisła grała głównie po ziemi i o to chodzi pamiętajmy jest inny system i powoli to pewnie zaskoczy. Za Kiko była laga do przodu strzelimy bramkę cofamy się i czekamy co zrobi przeciwnik a przeważnie kończyło się stratą bramek i punktów. Podoba mi się wizja obecnego trenera mamy próbować do końca zdobyć komplet punktów gramy o zwycięstwo! Nie zawsze będzie nam wychodziło ale trzeba próbować i iść w tym kierunku tak uważam i daje kredyt zaufania trenerowi nawet zmianami daje sygnał drużynie że gramy o pełną pulę wprowadzamy ofensywnych graczy, Kiko by już od 16 min murował bramkę:lol
12
6
Ocena postu: 6
2018-02-11 00:21
~~~Wiślak
do szpon
Boguski zaliczył asyste przy golu Carlitosa był przy golu tam gdzie być powinien więc wcale taki najgorszy nie był więc jakie bezproduktywne bieganie Boguskiego
21
14
Ocena postu: 7
2018-02-11 00:25
Mario7474
yhy
córka mi dzisiaj po meczu powiedziala że nie słyszała tyle przekleństw ode mnie przez miesiąc co podczas dzisiejszego meczu staram sie nie klnąć ale mecz to mecz.
6
16
Ocena postu: -10
2018-02-11 00:27
~~~Wiślak
do szpon
Z Boguskim Wisła zawsze będzie kaleczyła bzdury piszesz
12
26
Ocena postu: -14
2018-02-11 00:47
~~~Mic333
Widać zmianę na lepsze
Nasza gra wygląda dużo lepiej niż jesienią, musimy tylko poznać nowy system gry i myślę że będzie dobrze, w końcu widać pomysł na utrzymywanie się przy piłce i nawet jak się cofamy to robimy to z głową. Powoli zaczynamy też grać szybciej piłką w środku, choć wciąż brakuje dokładności. Do tego przy temperaturze odczuwalnej -8C ciężko o piękną grę i dryblingi Carlitosa, byłem na meczu przez to że nadal mam przyjaciół z Lechii i naprawdę nie zazdroszczę grać w takich warunkach.
21
6
Ocena postu: 15
2018-02-11 01:16
pepe59
WNIOSKI PO MECZU
zero strzałów ,zero sytuacji ale oczywiście momentami klepanie piłką było.tylko czy o klepanie w piłce chodzi czy co z tego klepania wynika. i oto jest pytanie.
18
14
Ocena postu: 4
2018-02-11 02:50
~~~UrodzonyWiśla k
...
Kiko 2 na ławce trenerskiej. A tak serio z tymi beznadziejnymi kopaczami nawet Guardiola nic by nie zrobił. Będzie heroiczna walka o pierwszą ósemke i na tyle nas stać.
13
22
Ocena postu: -9
2018-02-11 03:22
Waldi2
Uff
Pierwsze koty za płoty. Wreszcie gramy w piłkę a nie w ch...ja jak jesienią. Z tej mąki będzie chleb, chlebuś. Potrzebujemy czasu aby wyćwiczyć schematy, ale poprawa jest diametralna. Brawo Wisełka!
25
4
Ocena postu: 21
2018-02-11 08:31
~~~Tw Bolek
Jacy wy wszyscy teraz mądrzy jesteście
Tylko że kiedy na naszej ławce trenerskiej był ten parodysta to złego słowa nie było można powiedzieć .Teraz minusować za prawdę.
13
6
Ocena postu: 7
2018-02-11 09:05
jumbo75
mecz
Bravo. Jest szansa na pierwszą ósemkę. Tego należy oczekiwać, a nie jak większość dzieciaków tu piszących, jakiś pucharów albo mistrzostw. Z takim potencjałem to czwarte, piąte miejsce to sukces i w tych kategoriach trzeba zespół oceniać. Moim zdaniem zagrali całkiem przyzwoicie, widać jakiś pomysł, ustawienie, taktykę. Może być tylko lepiej. Lechia to ciężki teren, mają skład na miejsce na podium i za chwilę dołączą do stawki z góry tabeli. Przestańcie narzekać tylko ruszajcie do kas po bilety na najbliższy mecz bo będą trzy punkty po ładnej grze. Jaaaaazda, jaaaaazda .....
15
5
Ocena postu: 10
2018-02-11 09:33
Kosmaty
Hmm, z jednej strony
Wisła wreszcie grała piłką po ziemi. Mało było wybijania "na uwolnienie", piłkarze próbowali budować akcje spokojnie od tyłu i całkiem dobrze wychodzili spod pressingu Lechii. Widać było że pod żadnym względem nie odstaje od rywala i to grając na wyjeździe. Wisła chciała prowadzić grę, a w środku pola mieliśmy przewagę nad Lechią. Sam trener zmieniał zawodników z głową (Małecki początek spotkania miał całkiem dobry, był aktywny w ofensywie i zrobił kilka akcji, które mogły się podobać, a kiedy zgasł, to został zmieniony, z kolei Imaz który wszedł zagrał bardzo dobrze, był aktywny i grał w sposób przemyślany (gdyby tylko nie podpalił się i wykorzystał swoją okazję...). Boguski dał asystę, a kiedy skończyła się amunicja i widać było, że więcej już nic nie "wyprodukuje" w ofensywie, to został zmieniony na Halilovicie, który lubi strzelać z dystansu (tego wybitnie mi wczoraj brakowało i niestety Tibor tym razem nic tu nie poprawił). Tomek Cywka solidnie się napracował, a w końcówce trener chciał jeszcze powalczyć o pełną pulę, więc wprowadził napastnika za defensywnego pomocnika). Jednak z drugiej strony nie było przełożenia na sytuacje bramkowe, większość z akcji kończyła się na linii obronnej Lechii, a Wiślacy widząc, że nie mogą się przebić nie próbowali zmienić podejścia i spróbować strzałów z dystansu. Wisła zagrała solidnie, widać że okres przygotowawczy rzeczywiście został przepracowany bardzo solidnie, ale nie podjęła ryzyka. Paradoks: mimo, że gra drużyny jest znacznie przyjemniejsza dla oka niż przy Ramirezie... to jednak jesienią drużyna miała znacznie więcej okazji do zdobycia gola. To pierwszy mecz na wiosnę, w dodatku na boisku rywala, gdzie ostatnio wygraliśmy 6 lat temu i debiut trenerski na naszej ławce. Podsumowując: Wisła wczoraj zagrała solidnie, trener dobrze czytał mecz i przeprowadzał odpowiednie zmiany, ale zabrakło konkretów. Rozumiem niechęć trenera i drużyny do podejmowania wczoraj dużego ryzyka, tym bardziej że Lechia zagrała wczoraj dobrze w defensywie, ale od drużyny mającej takie ambicje jak Wisła oczekuję nieco więcej parcie na zwycięstwo niż wczoraj pokazali.
17
6
Ocena postu: 11
2018-02-11 11:37
76piwowar76
.
@jumbo75: Nie zgodze sie że pierwsza ósemka to dla nas sukces. To jest takie absolutne minimum. Wisła tym składem powinna walczyć o coś więcej. @Crescendo: Zgadzam sie że szału nie było ale faktycznie było zimno i cięzko żeby Carlitos sam Lechie rozwalił w Gdańsku. To nie cracovia. Pocieszmy sie że to pierwszy mecz trenera. Jest takie przysłowie "co sie źle zaczyna to dobrze sie kończy". a u Ramireza zaczęli od wygranej z Koroną, później słaby mecz ze Sląskiem, najlepszy mecz Wisły w tamtym roku z Jagiellonią 3-1 a później była równia pochyła w dół. Może z Carillo bedzie odwrotnie. @Szpon: święta racja. Jeszcze bramkarza bym dorzucił i bedzie święta trójca. Zdecydowanie wole Cueste. Niech sie gość wykuruje i miejmy nadzieje że już bez kontuzji będzie bronił na miare naszych oczekiwań. Podsumowując wynik jaki osiągnęliśmy tym składem to faktycznie dobry wynik.
13
6
Ocena postu: 7
2018-02-11 13:08
~~~Wiślak&krakus
fachura szpon.
szpon Zmorą tutaj są takie tęgie umysły jak ty. Powołujesz się na zdanie Iwana. Tylko.. czy on był trzeźwy?Trenerzy Wisły to jołopy? Od tylu lat gra w pierwszym składzie. ale tacy znawcy jak ty wiedzą najlepiej. Opanuj się mądralo.
14
14
Ocena postu: 0
2018-02-11 14:48
szymasss
rozczarowanie
Niestety takie mecze trzeba wygrywac. Z jednej strony gra mi sie ogolnie podobalaa z drugiej przez caly mecz tylko 1 celny strzal w dodatku z prezentu. Niestety ostatnio co runda to rewolucja i dlatego nie ma sukcesow. Brak stabilizacji.
3
6
Ocena postu: -3
2018-02-11 15:39
~~~Castorp
Jak to mówią
pierwsze koty...Wczoraj słabiej pomimo bramki Carlitos, lepiej - zaskakująco - Cywka. Nie słuchajcie komentatorów, to nie był słaby mecz tylko dlatego, że skończyło się remisem( dla tych fachowców najlepsza jest gra na hurra, bez ładu i składu byle tylko bramek było dużo). Zaczątki stylu się klarują, czekam na powrót Bashy, Zdenka, Wojtkowskiego.
16
3
Ocena postu: 13
2018-02-11 18:42
Realista80
Kosmaty
Narazie gra Wisly wyglada jak u Moskala, wazne jednak ze Carlitos zajebista brame strzelil, dokad go mamy na skrotach przynajniej jest sie czym pochwalic.
12
2
Ocena postu: 10
2018-02-12 10:28
Kosmaty
@Realista80
Coś w tym jest. Ale myślę, że z czasem będzie więcej możliwości do pochwalenia się niż tylko Carlitos. Myślę, że zarówno Wisła jak i Lechia grając tak jak w sobotę... mogłyby wygrać z większością ekip naszej ekstraklasy. Już za tydzień zobaczymy czy mam w tym rację i czy obie ekipy zaczną piąć się w górę tabeli.
6
3
Ocena postu: 3
Komentarzy na tej stronie: 58.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.131 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »