W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 17 lutego 2018 r.
Supersnajper Zoran! Wisła - Arka 3-2
A- A+

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu, bramce Jesúsa Imaza oraz aż dwóch Zorana Arsenicia, zespół "Białej Gwiazdy" pokonuje 3-2 ekipę gdyńskiej Arki i wraca tam gdzie jego miejsce, a więc do czołowej "ósemki" ligi! No i równie ważny jest fakt, że wiślakom udało się dopisać komplet punktów po meczu na własnym stadionie, bo nasze poprzednie trzy spotkaniach na R22 kończyliśmy niepowodzeniami.

Jakże ważne dla układu tabeli spotkanie z Arką Gdynia nasz zespół rozpoczął z jedną zmianą, w porównaniu do naszej poprzedniej potyczki ligowej z Lechią Gdańsk. W miejsce Patryka Małeckiego do gry wyszedł Jesús Imaz, a "Biała Gwiazda" całkiem optymistycznie rozpoczęła te zawody, bo pierwszą okazję mogliśmy mieć już w 5. minucie, kiedy to dobrze wzdłuż gdyńskiej bramki futbolówkę zagrał Rafał Boguski, ale Carlosa Lópeza ubiegł obrońca i w ostatniej chwili wybił piłkę na rzut rożny. Po nim swoją szansę mógł mieć Marcin Wasilewski, ale uderzył wysoko ponad bramką.

I choć pierwsze minuty spotkania toczyły się pod dyktando Wisły, to w praktyce pierwszy ofensywny wypad gości - dał im prowadzenie! Na boku naszej obrony Damian Zbozień bardzo łatwo ograł Macieja Sadloka i wrzucił do nadbiegającego Adama Marciniaka. I choć ten uderzył tak, że najchętniej o takim strzale chciałby zapomnieć, to futbolówka poleciała na środek pola karnego, gdzie tylko nogę dołożył Patryk Kun i było 0-1!

Taka sytuacja mogła przynieść tylko i wyłącznie konsternację na trybunach, a co najmniej taką samą - o ile nie większą - przyniosła minuta 20. Po świetnym przechwycie Pola Lloncha i akcji Jesúsa Imaza, strzał tego ostatniego odbija przed siebie Pāvels Šteinbors. Do piłki jako pierwszy dopadł Carlitos, wpakował ją do siatki i choć sędzia Szymon Marciniak gola pierwotnie uznał, to po konsultacji VAR wskazał pozycję spaloną naszego snajpera...

Nieuznana bramka mogła dodatkowo podłamać wiślaków i w kolejnych minutach swoje groźne okazje miała Arka. Najpierw Michał Buchalik świetnie sparował strzał Michała Marcjanika, a zanim minęło pół godziny gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Andrija Bohdanowa nasi defensorzy nie upilnowali Antoniego Łukasiewicza, którego uderzenie głową również na rzut rożny sparował Buchalik. Mogło być więc znaczenie gorzej niż 0-1, a to, że Wisła grała nerwowo najlepiej pokazała minuta 37., kiedy to nasi piłkarze mogli wyjść z groźnym kontratakiem, ale Imaz zagrał do Carlitosa "za plecy" i szansa przepadła.

Końcówka pierwszej połowy to już jednak ogromna przewaga Wisły Kraków. W 39. minucie Carlitos uderzył z rzutu wolnego, ale tylko w słupek, tyle że od tego momentu co rusz pod bramką Arki działo się bardzo wiele. Carlitos z kolejnego stałego fragmentu gry trafił w mur, po chwili z wolnego piłkę wrzucał Nikola Mitrović, ale Carlitos główkował obok, aż w końcu Wiśle udało się wyrównać.

Piłkę z autu zagrał Sadlok, a prosto pod nogi Imaza wybił ją Marcjanik. Grający z "jedenastką" Hiszpan skorzystał z tego drobnego prezentu, a zaraz potem dostał jeszcze większy. Uderzył bowiem na bramkę, a że futbolówka nabrała dziwnej rotacji, a Šteinbors próbował bronić jedną ręką, więc nic dziwnego, że solidnie się pomylił i przy Reymonta było 1-1.

I po tak udanym końcu pierwszej połowy, wiślacy kapitalnie rozpoczęli także drugą część zawodów. I już w 51. minucie prowadziliśmy 2-1! Z rzutu wolnego piłkę wrzucił Carlitos, po raz kolejny fatalnie zachował się Šteinbors, który odbił ją przed siebie, gdzie asekurować próbował wprawdzie wszystko Łukasiewicz, ale zgrał pod nogi Zorana Arsenicia, a ten pewnie dopełnił formalności!

I Wisła poszła za ciosem. W 54. minucie na pewno lepiej zachować mógł się Boguski po dograniu od Sadloka, ale główkował nad bramką. Po minucie znów "Boguś" wystąpił w roli głównej, ale tym razem jego strzał został zablokowany.

Niestety kolejne minuty należały już do gości. Wprowadzony Enrique Esqueda zdołał oddać strzał głową i choć łatwo obronił go Buchalik, to debiutujący w Arce Meksykanin zdecydowanie zbyt łatwo doszedł do dośrodkowania. Zaraz zaś potem aż dwukrotnie na naszą bramkę strzały oddawał Kun, ale każdorazowo blokował je Arsenić. Arka miała jednak rzut rożny i choć wydawało się, że udało się wszystko "wyczyścić", to wybita piłka wróciła w nasze pole karne, a tam źle ustawiona pułapka ofsajdowa pozwoliła wyjść z głębi pola sam na sam z Buchalikiem Marcjanikowi, który łatwo naszego bramkarza pokonał. Ten zresztą wyglądał tak, jakby spodziewał się odgwizdania spalonego... Iście kuriozalny gol, ale było 2-2.

Wisła starała się szybko odpowiedzieć, w 62. minucie swój rajd w polu karnym Arki przeprowadził Carlitos, ale nikt nie zdołał zamknąć jego dogrania. Szczęścia nie miał też w 70. minucie Imaz, który dostał świetne podanie od Sadloka, ale uderzył obok bramki.

W kolejnych minutach wciąż przewagę miała "Biała Gwiazda", ale ciężko było wiślakom przebić się przez skomasowaną defensywę gości. Na pewno pochwalić trzeba jednak za ten okres gry Pola Lloncha, który zaliczał w tym spotkaniu sporo przejęć piłek i po jednym z nich wywalczył dla nas kolejny rzut wolny. Z niego aż trzy razy próbował Carlitos, ale pierwsze dwa strzały odbiły się od defensorów Arki, a trzeci był niecelny. W 81. minucie Wisła miała jednak kolejną okazję, bo świetnie futbolówkę zagrał Sadlok, ale ani wprowadzony chwilę wcześniej Denys Bałaniuk, ani Carlitos, nie skorzystali z tego podania.

Co się jednak odwlecze... Kolejny rzut wolny, już w 83. minucie, daje jeszcze jedno dośrodkowanie Carlitosa, które ponownie wykończył Arsenić i "Biała Gwiazda" po raz drugi w tym spotkaniu wyszła na prowadzenie!

I po znów osiągniętym korzystnym wyniku Wisła nie zamierzała już oddawać inicjatywy. Blisko szczęścia, po kolejnym stałym fragmencie gry, był Wasilewski, ale dziś nasz środkowy obrońca nie miał dobrze ustawionego celownika, bo ponownie uderzył ponad bramką. Najważniejsze było jednak to, że wiślacy oddalali futbolówkę od własnej bramki, choć Arka nie zamierzała tanio sprzedać skóry i w 88. minucie Sadlok blokować musiał strzał Mateusza Szwocha.

W samej zaś końcówce wiślacy starali się o utrzymanie skromnego, ale jakże ważnego prowadzenia, które daje nam pierwsze zwycięstwo pod wodzą Joana Carrillo. Choć przyznać też trzeba, że w doliczonym czasie było jeszcze gorąco, ale zarówno po strzałach głową Marciniaka, jak i Esquedy świetnie spisał się Buchalik.


Dodał: Redakcja
Tagi: Mecz | Ekstraklasa | Arka Gdynia | Jesús Imaz | Zoran Arsenić |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-02-17 22:22
~~~ziomek
mecz
Szczerze to wynik lepszy od gry... Najważniejsze 3 pkt
57
102
Ocena postu: -45
2018-02-17 22:24
~~~Listwek
Mecz walki
Nieważny styl, ważna walka, ambicja i 3 punkty do boju Wisełko !
65
8
Ocena postu: 57
2018-02-17 22:24
~~~FanNatic90Abg !!!
Walka walka walka !!!!
Taka Wisle chce oglądać! !! Pol Llonch rządzi! !!!!
113
12
Ocena postu: 101
2018-02-17 22:26
chimba
Komentarz został systemowo ukryty...
Słaba gra
Bardzo słaba gra. Szczęśliwe zwycięstwo. Brak jest rozgrywającego. Jak można budować wielką Wisłę i oddawać Stilica czy sprzedawać Brleka?
29
100
Ocena postu: -71
2018-02-17 22:29
~~~jhgghj
Bardzo ważne 3 punkty
Fajnie oglądało się jak Wisła siadła na Arce pod koniec, cieszy też że nie cofneliśmy się po golu, ale wciąż popełniamy mase błędów.
88
6
Ocena postu: 82
2018-02-17 22:29
~~~Lope***
Największy przegrany tego meczu
To gniazdowy. Kompletne nieporozumienie.
90
22
Ocena postu: 68
2018-02-17 22:31
Krzysiek
Droga redakcjo, nie siać herezji!
Miejsce Wisły jest na pierwszym miejscu, a nie w pierwszej ósemce. Cieszą 3 punkty. JJJBG!!!
41
12
Ocena postu: 29
2018-02-17 22:31
~~~Name
Komentarz został systemowo ukryty...
Taktyka dramat.
Martwią głównie dwie rzeczy: że trener mówi przed meczem, iż bardzo ważna bedzie defensywa bo rywal nas zaatakuje (on to mówi przed meczem nie z Legią, ale Arką!!!) i gość znów wystawia 3 defensywnych pomocników na środku. W efekcie fajnie, ze odbieraliśmy piłkę w pomocy, jak nie miał kto pomóc w ataku. A jeszcze bardziej, że pomimo tego, w tej obronie popełniamy juniorskie błędy.
30
85
Ocena postu: -55
2018-02-17 22:32
~~~simsoonek
Wyp.. maruderzy
W d..ch się wam poprzewracalo. Wisła walczyła i wygrała a wy jęczyki zajebiści za życia superdoskonali ludzie [...] z dala od Wisły [...].
92
23
Ocena postu: 69
2018-02-17 22:33
~~~kerzhakov
Gniazdowy ten, co z Zagłębiem...
...i doping od razu wygląda lepiej. Ten drugi to nieporozumienie.
24
10
Ocena postu: 14
2018-02-17 22:34
aguero2
Mitrovic
Fajnie ze zwyciestwo , fajna gra w ofensywie , troszke gorzej w obronie . Ja chcialbym skupic sie na jednej osobie , obserwowalem go szczegolnie w dzisiejszym meczu . Mianowicie Mitrovic , gosc wyprzedza ta lige o lata swietlne , Wisla bedzie miala z niego pozytek , z tego co pamietam jedna strata po ktorej poszla kontra , z ktorej na szczescie nic nie wyszlo , tak to chlopak kazde podanie celne , przetrzymanie , wizja , przytomny przerzut wszystko to ma ! . Jak na drugi mecz to na prawde wyglada dobrze ( dla jego hejterow) niestety dostrzegam jeden minus , nie ma zadatkow ofensywnych ...mam nadzieje ze to z czasem przyjdzie . Dobrej nocy jest co swietowac
31
36
Ocena postu: -5
2018-02-17 22:35
Mat77
Oby było lepiej 3 pkt. najwazniesze
Poza wynikiem Kompletne rozczarowanie!!!!!! Zacznę od tego że żaden ze mnie ekspert, jestem tylko wiernym kibicem Wisły Kraków od zawsze!!! Po zmianie trenera jak każdy miałem olbrzymie nadzieje bo za Kiko nie dało się patrzeć na grę. Mam przyjaciela Węgra i oczywiście od razu telefon do niego z pytaniem o Carillo i Mitrovica, a on mi mówi że świetny trener a Mitrovic super pracowity i zawsze oddany drużynie. A teraz realia ja kompletnie nie widzę zmiany my gramy 1-4-3-3 ????? dla mnie wyglada jak narazie tak samo czyli 1-4-5-1, i laga do przodu. Rozumiem że w ustawieniu 1-4-3-3 nie ma typowego rozgrywającego ale ja nie widzę żadnej przewagi z przodu. Staram się zrozumieć że trener nie chce mieć 2 wolnych środkowych obrońców tj. Arka i Wasyla ale Bartkowski na prawej jak narazie to nie poziom na Wisłę. Nie chcę mi się wierzyć ze trener oglądał wcześniejsze mecze Wisły bo Wisła z Głowackim a bez.... Środek pola to jak dla mnie tragedia kompletny brak pomysłu na ofensywę, wiem że pewnie większość da mi 1000 minusów ale Pol Llonch poza bieganiem tylko mnie doprowadza do szału ciągłym machaniem rękami a z reguły nie ma racji, wiem że biega ale co z tego wynika???Trójka stosunkowo niskich pomocników i też bardzo niskich skrzydłowych bo napastnikami nie mogę nazwać Bogusia ani Imaza nie daje żadnych szans na odbiór górnych piłek. Nie wystawienie Imaza w pierwszym meczu to jak dla mnie mały sabotaż. Wiem że najważniejsze 3 pkt. i tylko to się liczy. I wielkie gratulacje dla Zorana !!!!nie tylko za gole
25
67
Ocena postu: -42
2018-02-17 22:38
~~~maarcelo
Mecz fartownych bramek
Każda z bramek miała w sobie coś dziwnego. Wynik lepszy niż gra. Była jednak dziś walka , walka i jeszcze raz WALKA.
45
8
Ocena postu: 37
2018-02-17 22:38
alak
@ Name
Chłopie Ty jesteś wielbicielem taktyki Ramireza czy kibicem Cracovii? Trener rozegrał dwa spotkania, a tutaj już hejty i przypieprzania się do byle czego. Proszę Was hejterzy jeśli chcecie pisać takie głupoty to piszcie to na stronach naszej sąsiadki. Brawo dla drużyny i Arsenica!!!
63
8
Ocena postu: 55
2018-02-17 22:42
~~~napileoon
mecz
Pewnie ze są jeszcze blefy ale carillo nie mowil nigdzie ze robi cuda, natomiast trzeba być slepym by nie widzieć poprawy w grze wisly. Po pierwsze potrafimy siąść na arce jak kot na myszy, a po drugie nie zalamaly nad gole gdynian tylko gramy swoje. Wisla zawsze bedzie popelniać jakieś blefy ale każdy klub je popelnia ważne ze gra pilka i potrafi te błedy odrabiać.
46
3
Ocena postu: 43
2018-02-17 22:45
~~~Bebetto
Dobry i aresywny mecz Wisełki. Arsenić ojcem zwyciestwa !
Przy tak grającej drużynie i z taka determinacją, zaczynam wierzyć w nową, lepszą Wisłę. Widać rękę trenera, Dwa mecze i 4 pkt. Oby tak punktować do końca. Zoran dał nam to na co w tym meczu zasłużyliśmy, chociaż był horror. Psychicznie nasi zawodnicy wytrzymali to lepiej i zasłużenie wygrali. Gratulacje !
59
1
Ocena postu: 58
2018-02-17 22:45
Tss
Mamy trenera
Nawet jakbyśmy to przegrali mówiłbym to samo. Nie wyobrażam sobie takiej zaciętości i chęci wygranej, agresji, pressingu, pomysłu na grę, wiary w zwycięstwo itd jakby trenerem był Kiko (dzida do przodu). Nie wiem za co mu wszyscy dziękują. Ja, bez przeszkolenia trenerskiego z tymi zawodnikami zrobiłbym lepsze wyniki i idę z każdym o zakład. Dla niego to będzie przygoda życia,nigdy niedostanie szansy na takim poziomie i jestem tego pewien. A więc Kiko JA ci nie dziękuję to ty powinenieneś dziękować nam za wpis do CV
38
13
Ocena postu: 25
2018-02-17 22:48
therone
Była walka, zwycięstwo zasłużone
Ale musi być więcej koncentracji w obronie, bo obie bramki stracone po głupich błędach. Szkoda słupka Carlitosa. A w następnym meczu chciałbym zobaczyć np. Halilovicia w miejsce Mitrovicia, bo Serb słabo zaczął, a poza tym przydałby się w tej trójce w środku pola ktoś typowo ofensywny. W drugiej połowie świetne to było, kiedy Llonch czy inni przechwytywali piłkę już na połowie Arki! Świetny pressing, świetne wychodzenie spod pressingu krótkimi podaniami, gdzie dobrze sobie nasi radzili. Poprawić skuteczność, bo na 22 strzały tylko 5 celnych to słaby wynik, ale gra napawa optymizmem. Teraz nie myśleć o jakichś celach, tylko zdobyć 3 punkty w Gliwicach!
32
1
Ocena postu: 31
2018-02-17 22:49
ddd
POL LLONCH
To co ten facet wyprawia to nie mam pytań. Był wszędzie, odbierał wszystko- i to serducho do gry. Jest możliwość sklonowania Piranii? Ogólnie dalej jest dobrze a 2 bramki k świni to kabaret- grali anty futbol i oby spadli. Razem z sąsiadka, oczywiście.
88
6
Ocena postu: 82
2018-02-17 22:54
Gredo
Do narzekaczy
Przepraszamy, ale taki użytkownik istnieje już wśród osób zarejestrowanych. Niestety, aby dodać komentarz o treści: Ci którzy tak krytykują taktykę i trenera to hmmm nie wiem co o was powiedzieć oki macie swoje zdanie proszę bardzo ale mówienie że słabo, dramat, dno ??? Taką Wisłę chcę oglądać grającą do przodu próbującą tworzyć okazję mecz do końca zacięty i wyszarpane 3 pkt wolę takie mecze niż za kadencji Kiko gdy farciarsko wygrywaliśmy 1:0 po męczarniach gdzie dla widza te mecze były nie do wytrzymania. Wolę 3:2 i próbować atakować dalej bo najlepszą obroną jest atak niż 1:0 i bronić Częstochowy. Powiedzcie szczerze którą Wisłę się wam lepiej ogląda tą obecną czy tą z tamtej rundy? Aha mały news Arka jest na drugim miejscu pod kontem straconych bramek, a my im załadowaliśmy 3!!!Ps jak jest Jezus😀 na boisku to żaden 😈 straszny
39
2
Ocena postu: 37
2018-02-17 22:57
~~~Kazz
Dzisiaj numero uno...
POL LLONCH Człowiek od czarnej roboty.
71
2
Ocena postu: 69
2018-02-17 22:59
~~~Name
Alak czytaj ze zrozumieniem
Kiko to była porażka, nigdzie nie piszę, że Carillo nie nalezy dać szansy. Przede wszystkim potrzebuje czasu na pewno. Ale wyjście u siebie na Arkę 3 defensywnymi pomocnikami było taktycznym błędem i tu czas nie ma nic do rzeczy.
12
29
Ocena postu: -17
2018-02-17 22:59
~~~Nick
Obiektywnie
Na plus walka i zaangażowanie zawodników, u których widać wolę zwycięstwa. Nie zawsze to idzie niestety z umiejętnościami. Cywka największe nieporozumienie...co ten gość gra to kryminał, Bartkowski również chyba nie ten poziom. Llonch zawodnik meczu wg mnie, wiele przechwytów i odbiorów, takiego def pomocnika nam trzeba. Szkoda Małego który siedzi kosztem Boguskiego. Przyjmowania piłki i podania on już się chyba nie nauczy. Najważniejsze zwycięstwo ale mamy jeszcze wiele do poprawy. Brawa za walkę do końca!! JJJBG!!!
21
7
Ocena postu: 14
2018-02-17 23:00
Burczga28
Generalnie
Szału nie było ale jedno co doceniam to brak minimalizmu nie ma fonie nią wyniku tylko jedziemy do przodu to mi się podoba i taki zespół chcę oglądać
33
Ocena postu: 33
2018-02-17 23:01
~~~Gammay
zwycięzców się nie sądzi
ci którzy wybrzydzają na temat taktyki Wisły w tym meczu powinni wziąć pod uwagę, że najważniejszym i najskuteczniejszym walorem taktycznym w tym meczu okazała się ambicja całej drużyny i wola walki do końca. Taka taktyka dała nam 3 punkty. Brawo!
37
2
Ocena postu: 35
2018-02-17 23:04
~~~franek92
Pol Llonch
Już drugi mecz haruje za dwóch w środku pola, bo Mitrović spaceruje jakby grał na orliku. Mam nadzieję, że uda się go zatrzymać, bo bez takich walczaków nie wyobrażam sobie naszej drużyny. Dzisiaj większą radość miałem z Lloncha tłamszącego tych wszystkich Nalepów, Kunów, Szwochów i innych ćwoków, niż z popisów Carlitosa, które kończyły się stratami i pustymi przebiegami kolegów z drużyny.
52
1
Ocena postu: 51
2018-02-17 23:05
~~~qq177
Super mecz
A arka jak zawsze anty futbol
21
11
Ocena postu: 10
2018-02-17 23:11
~~~kibictsw
@aguero2
Cóż, widzisz to co chcesz widzieć. Dla mnie drugi mecz i drugi raz parówa
10
32
Ocena postu: -22
2018-02-17 23:11
woytek1974
Na gorąco!
Cieszą 3 pkt. Bardzo, bardzo dużo pracy przed nami! Na plus Imaz. Dziwi, dlaczego Tibor Halilovic nie grał od początku!!!
32
2
Ocena postu: 30
2018-02-17 23:12
~~~iitam79
Trener...
...wyciągnol wnioski z gry Maleckiego i po dobrej zmianie Imaza w Gdańsku postawil na Hiszpania, mam nadzieje ze to samo zrobi ze zmianą Cywak-Tibor
33
1
Ocena postu: 32
2018-02-17 23:15
76piwowar76
nerwówka
w sumie sprawdziło mi sie że mecz będzie nerwówką i że 3 punkciory zostaną w Krakowie najwięcej nerwów zjadł mi marciniak. Brawa dla Wisełki że walką i ładną grą wyszarpała te 3 punkty mimo że mieliśmy pod górke z decyzjami sędziów. Brawo Pol Llonch.
31
Ocena postu: 31
2018-02-17 23:20
~~~kibictsw
@~~~simsoonek
Wyp to sobie sam możesz, ludzie mają rację, a do tego prawo by słusznie zresztą krytykować dopóki redakcja pozwoli, bo cuś widzę, że nie wszystko im się podoba, choć nawet wulgaryzmów nie ma, to nie chcą publikować postów
8
19
Ocena postu: -11
2018-02-17 23:21
szczebelek
Dobrze jest, bo trzy punkty skasowane.
Nie wiem co napisać, ale tak Imaz rozruszał ofensywę, Arsenic strzelił dwie bramki, Carlitos bez gola za to dyrygował orkiestrą no i Llonch człowiek, który jest wszędzie, wiec dla nich oklaski i okejki. Do Sadloka i Boguskiego neutralnie się nastawiłem natomiast Wasilewski i Bartkowski niech nie zasypiają natomiast środek mógłby prócz odbiorów i przejęć dawać więcej w kreacji. Mimo wszystko w końcówce nie pachniało Nieciecza i obroną na oparach lecz czwartą bramką.
28
1
Ocena postu: 27
2018-02-17 23:22
~~~w...
@~~~Name
Rozumiem że jesteś trenerem że wypowiadasz się na temat założeń taktycznych? Moim zdaniem widać postęp w grze Wisły wychodzenie spod pressingu i ciśnięcie do samego końca, dla hejterów Mitrovicia, to jest jego drugi mecz po przerwie gość ma lepszy przegląd pola niż nie jeden tzw grajek u nas.. piłkarzem meczu EWIDENTNIE I NIEPODWAŻALNIE, Pol Llonch
32
1
Ocena postu: 31
2018-02-17 23:23
~~~Lesio
do Aguero
Na jakim meczu byłeś, że twierdzisz iż Mitrovic wyprzedza tą ligę a lata świetlne. Obok Cywki to najsłabszy zawodnik tego meczu. Niby był a tak naprawdę go nie było. Grał bojaźliwie i po prostu słabo. Przez całe spotkanie może jedno dobre prostopadłe podanie do Carlitosa poza tym cieniutko. Nie przekreślam chłopaka bo pamiętam ile czasu potrzebował Brlek, ale dzisiaj cieniutko.
28
8
Ocena postu: 20
2018-02-17 23:24
~~~z podgórza
Mecz
Cieszą trzy punkty, ale gra obronna woła o pomstę do nieba, do zdecydowanej poprawy bo w następnych meczach możemy nie mieć tyle szczęścia żeby odrobić straty. W meczu z Piastem od początku chciałbym zobaczyć Halilovica Mitrovica lub Cywkę
11
4
Ocena postu: 7
2018-02-17 23:25
TTT
Cywka
Jak chłopaka lubie za łowienie karpi to muszę się zgodzić gra na poziomie Sandecji. Tomek do chu... weź się za siebie popatrz na lloncha i zacznik zapierd.. tak jak on. A nie tylko człapać w koleczku. Prawda taka że Mitrovic to ten sam poziom choć wszyscy liczyli że to będzie coś więcej. Mimo wszysto fajny mecz Świetnie Imaz pozytywnie Carlitos i genialnie Arsenic
28
5
Ocena postu: 23
2018-02-17 23:26
~~~Combo 1906
Extra
Pol najlepszy na boisku super mecz extra emocje kto nie był niech żałuje Jazda jazda jazda Biała Gwiazda
30
1
Ocena postu: 29
2018-02-17 23:39
~~~stachu
brawo za walke
cieszy wynik. Widać pomysł trenera na grę i niestety widać że nie wszyscy zawodnicy łapią ten system. Na duży plus Imaz, widać że ten system mu służy jest pod grą(dziś zrobił ponad 12,5km) potrafi zagrać z klepy i widać jego zrozumienie z Carlitosem. Jednak to Lionch dziś był najlepszy, niesamowity doskok i przechwyt do tego potrafi zagrać do przodu.
19
1
Ocena postu: 18
2018-02-17 23:40
~~~Combo 1906
Do TTT
Tylko ze Cywka w pierwszej połowie cały czas miał piłkę pokazywał się więc nie wiem z czym masz problem ? Szukasz problemów po wygranym meczu ? Ciesz się Panie ...
17
11
Ocena postu: 6
2018-02-17 23:42
alak
@ Name
Nawet jeśli trener pomylił się z taktyką wprowadzając trzech defensywnych pomocników jak sam napisałeś ( ja tak nie uważam) to wprowadził Halilovica (jak sam powinieneś wiedzieć to ofensywny pomocnik) po stracie drugiej bramki. Po czym wygraliśmy mecz. Halilovic może nie zagrał dzisiaj tak jak sparingach, ale paradoksalnie po golu na 2:2 i po jego wejściu Wisła przycisnęła i Arka w końcu spuchła. I na pewno Chorwat pomógł piłkarzom ofensywnym. Twoje rozumowanie więc jest błędne ponieważ trener zrozumiał swoje błędy i je skorygował w trakcie meczu, a na tym polega rola trenera. Po drugie Ty jedną rzecz zrozum: krytykowanie trenera JAKIEGOKOLWIEK po dwóch meczach o byle gówno (czyli wypowiedź trenera przed meczem) jest głupotą i tyle.
24
1
Ocena postu: 23
2018-02-18 00:10
~~~qbs
Boguski out
Przez prawie całe spotkanie patrzyłem jak gość porusza się po boisku. Juz nie chodzi o sam fakt jak on gra bez piłki, ale jak ucieka od gry. Z nim gramy na wcisnietym do podłogi hamulcem, który próbują z lepszym lub gorszym skutkiem zrównoważyć carlitos czy nawet imaz. Myślę, że doszedłem do tego jaki jest powód jego występów. Mam teorię, że Boguski hobbistycznie aczkolwiek bardzo intensywnie ( co tłumaczyłoby brak czasu na szkolenie umiejętności gry w piłkę) zajmuję sie detektywistyką. Jego ofiarami są kolejni trenerzy i działacze Wisły. Nagrywa ich w ośmieszających lub poniżających sytuacjach, grozi, że sytuacja ujrzy światło dzienne chyba ze ... przedłużony konrtakt do 2050, zero krytyki, pierwszy składzik. trochę boję się że jak dodam ten komentarz to mnie znajdzie i dopadnie. pzdr
25
30
Ocena postu: -5
2018-02-18 00:17
TTT
do ~~~Combo 1906
oglądnij raz jeszcze mecz i może zaczniesz łapać o co chodzi w piłce. Zobacz jak grał Llonch lub Imaz popatrz ich grę i pokazywanie się do gry. Przeanalizuj pierwszą straconą bramkę i ruchy Tomka to może załapiesz co napisałeś nie tak. Lubie Tomka ale prawda taka że gra słabo i niech do chu... weźmie się do pracy bo samą siłownią dobrej gry nie zrobi. Niech zacznie zapier... jak jeden z dwu wymienionych to bedzie dobrze
17
3
Ocena postu: 14
2018-02-18 00:35
~~~Wislaczek
POL LLONCH
Pol Llonch to taki N`golo Kante, prawdziwy bulldog polskiej ekstraklasy, wszedzie go pelno, i zap****** az milo! Brawo Wisla! Wynik na ogol lepszy niz gra ale jest progres! Musi byc coraz lepiej! BRAWO Arsenic za dwie brameczki takze! Ave Wisla!
20
Ocena postu: 20
2018-02-18 00:50
~~~Tsw slafko
Mecz
Powoli, jest progres ogromny w porównaniu do meczu z lechia, trener robi dobrą robote. Nowy system , nowy styl potrzebuje czasu, piłkarze musza sie zaadaptować ale naprawdę momentami wygladalo to fajnie oby tak dalej i fajnie ze punktujemy bo to najważniejsze
13
1
Ocena postu: 12
2018-02-18 00:53
~~~WisłaNaZawsze
dajcie spokoj
temu Kiko, facet zrobił dobrą robotę, szczególnie w tamtym sezonie. Ta runda była słabsza ale też nie było do dupy. Teraz jakieś cwaniaki próbują zrobić z niego kompletnego armatora, nie był słabszy od większości trenerów w naszej lidze. Pokażcie mi choć jednego trenera, którego zespół gra dobrze przez całą rundę.
24
2
Ocena postu: 22
2018-02-18 00:55
Waldi2
Brawo Wisełko!!!
Brawo cała drużyna! Niesamowicie ważne 3 punkty. A dla forumowych "znafców" jedna informacja - to Carrillo jest trenerem i to on odpowiada za wystawiony skład i wyniki. A dla tych z ciut większą mózgownicą cytat: "Gdy wygrywamy należy myśleć o zespole, jako o całości. Nie można patrzeć na konkretnych zawodników, nie ma to większego sensu. To ja podejmuję decyzje i robię to z myślą o tym, żeby drużyna zwyciężyła. Nie jestem tutaj po to, aby być dla kogoś przyjacielem, żeby komuś sprawiać swoimi decyzjami przyjemność, tylko po to, aby wygrać i żeby drużyna dobrze się czuła ze swoimi wynikami".
24
1
Ocena postu: 23
2018-02-18 01:03
~~~ZaWsZe TS
Fartowny mecz
Mecz na wagę 6 punktów, gdybyśmy go przegrali moglibyśmy zapomnieć o pierwszej 8mce, a tak jest szansa powalczyć o 3 miejsce. Generalnie lepszy wynik niż gra, choć są postępy, przede wszystkim stałe fragmenty gry, jednak może martwić nieskuteczność w ataku i dziwne zachowanie trenera, przy tak ważnym meczu wprowadza kolara, czemu nie jestem przeciwny ale było to ryzyko, zwycięstwo nie było pewne do końca...
6
21
Ocena postu: -15
2018-02-18 01:20
~~~wisla1908
Wreszcie Trener od prawdziwego zdarzenia!!! 😎
Joan Carrillo ma kompetencje wielkiego trenera widać jego rękę w grze, to jest facet właściwym miejscu!! Może to jeszcze nie jest to co my kibice oczekujemy ale z tej mąki będzie chleb!! Widać jego wypowiedzi,jest szalony jeśli chodzi o piłkę. Widać że Carrillo zbierał swoje doświadczenie u najlepszych trenerów na świecie. Czekałem przez kilka lat na takiego intelektualnego trenera jakim jest Carrillo. Doczekałem się!! Przez miesiąc odmienił nasza drużynę o 360 stopni widać powoli hiszpańska „tiki taka” taka mała Barcelona pressing piłka nogi do nogi z obrona wychodzimy bardzo wysoko żeby zagęścić strefę miedzy obrona i pomoc po prostu przyjemnie się to ogląda!! Ale trzeba powoli jego wizje do drużyny kompensować obrona i atak system 4-3-3 To jest inne myślenie na boisku większy pressing dużo bieganie!! Gra otwartymi kartkami mówi co myśli,widzi u siebie błędy które chce natychmiast naprawić!! Ja przez te całe pozytywy i dzisiejsza gra to całkowicie zapomniałem jak ten wcześniejszy trener u nas się nazywał!? :-D Może w pierwszym meczu w Gdańsku nie stworzyliśmy dużo sytuacji żeby strzelić gola,ale za to dziś były 22 Strzałę 5 na bramkę!! Może Legia strzeliła 4 bramki z Śląskiem za to miały tylko 10 Strzałę które 4 na bramkę!!
22
1
Ocena postu: 21
2018-02-18 01:50
GrzegorzS
Całe szczęście, że
dwa przypadkowo stracone gole nie zniweczyły wyniku i wysiłku drużyny. Mamy jeszcze wiele niedokładności brakuje czasem dokładności, ale nie brakowało walki i umiejętności. Pomógły nam dziurawe ręce bramkarza rywali, ale cieszy, że Arsenić zaczął trafiać czekał na to długo, bo nie chiało wpaśc a jak wpadły to dwie sztuki. Tak bywa. Ważne, że zapisaliśmy punkty. Trzeba to przełożyć na mecz z Piastem. Gramy fajnie szybko, na pierwszy kontakt podejmujemy ryzyko odbieramy wysoko. Ważne że pokonaliśmy zespół, który namsie postawił to ważne z psychologicznego puktu widzenia. Mimo przeciwności odrabialiśmy straty wyszliśmy na prowadzenie by je ponowinie odzyskać. Widać, że kilku zawodników w trakcie meczu dochodziło do formy. Sadlok zaczął mecz od błedów jeden zaowocował stratą gola alepowoli się rozkręcał kończył dobrą postawą tak w obronie jak i ataku. Powoli to się powinno docierać. Cieszy zaś mimo tylu urazów stan i poziom ławki rezerwowych. Wisła ma wreszcie kim grać.
21
4
Ocena postu: 17
2018-02-18 02:02
~~~iitam79
Zespół
Trzeba pamiętać że w tym sezonie dopiero drugi raz wygrywamy po tym jak tracimy pierwszą bramkę (pamiętny mecz z sąsiadka) wiec to już pokazuje zmianę na lepszą. Ważne jest też to że po bramce na 2-1 drużyna nie cofnela się do tylu tylko dalej grała swoje
18
Ocena postu: 18
2018-02-18 09:21
Polak mały
kesera sera
Pol Llonch i Zoran Arsenić najlepsi. oby wyszło z Brlekiem i Basha za Cywkę a także kapitan musi grać czyli Arek. Słabo było na bokach a Lopez sam wszystkiego z przodu nie wygra,Polska liga jest wyrównana i tylko gra na 100 % może dać zwycięstwo.Emocje były do końca mecz wygrany tylko trochę doping słaby i częściej o Arce było słychać niż o Wisełce.
16
5
Ocena postu: 11
2018-02-18 09:37
~~~stachu
odnośnie gry Cywki
to niestety nie gra dobrze na środku pomocy. Mało przechwytów, mało gry na jeden góra dwa kontakty co wiąże się z doskokiem rywala a wtedy Cywka robi się mocno elektryczny i wali podanie albo do najbliższego wsadzając go na przysłowiowego konia albo na zapalenie płuc. Zagra do kolegi i się wyłącza z gry(tu niech bierze przykład z Imaza jak się przesuwać żeby być stale pod grą)Zgodzę się z komentarzem TTT-przy pierwszym straconym golu widać co robi nie tak. Śmiem twierdzić że gdyby zdrowy był Basha to z jego ruchliwością, przechwytem i przeglądem pola i w dodatku ze świetnie dysponowanym Lionchem opanowali by spokojnie środek pola.
13
2
Ocena postu: 11
2018-02-18 10:13
~~~Kid
Idzie to powoli ale do przodu
Przede wszystkim jest zwycięstwo i to w nie najgorszym stylu. Arka zagrała tak jak sobie wyobrazalem, schowana, z kontry, byle nie stracić gola. Mieli farta na początku meczu. Wisła natomiast mogła liczyć na golkipera z Gdyni. Puszczał niezłe farfocle i dzięki niemu oraz walce do końca mamy trzy punkty. Sama gra nie była porywająca ale wcale nie musi taka być wystarczy w każdym meczu zdobyć jedna bramkę więcej od rywala i będzie git.
10
Ocena postu: 10
2018-02-18 10:14
~~~Wilga
Ważne punkty
ale trudno nie zauważyć dużych błędów obrony. Nazwiska niestety nie grają.
13
Ocena postu: 13
2018-02-18 10:36
~~~Klus
Co jest?
Co sie dzieje z Głowackim?
8
4
Ocena postu: 4
2018-02-18 10:52
Badi
mecz
Dobry mecz, duzo chlapaki biegaja. Wyglada to bardzo optymistycznie. Pod wzgledem wybiegania jestesmy w tym momencie czolowym zespolem w lidze. W kolejnym meczu wedlug statystyk pilkarze Wisly wybiegali 117km. Troche zamalo odbiorow w srodkowej strefie boiska. Ale jak tak beda walczyc o przyszlosc jestem spokojny.
10
2
Ocena postu: 8
2018-02-18 10:59
~~~padi
Cieszy wynik
i awans w tabeli,ale to jeszcze nie jest to.Widac reke nowego trenera,zmiane taktyki gry,operowania pilka na malej przestrzeni (w 70-80 min meczu),widac zaangazowanie i walke.Brak nam troche dokladnosci i spokoju w srodku pola.Widac niedobor klasycznej 10-tki.Pol na zdecydowany plus,profesor Carlitos,snajper Zoran.przyzwoicie Buchal,ambitnie jak zawsze Sadlok i Wasyl(choc szybkosci juz brakuje).Obserwowalem wczoraj dosc dokladnie Mitrovicia i mysle,ze gdy sie dotrze ,bedzie dobrym elementem zespolu.Tak jak na wstepie,ciesza punkty,wywalczone,wybiegane i wypracowane,ale mamy jeszcze bardzo duzo do zrobienie.Duzo pracy przed trenerem i asystentami.poprawic odbior,popracowac nad dokladnoscia,wyprowadzaniem pilki ze srodka pola gry,ataku skrzydlami etc.Coz,trenerze Carillo widac w tobie zlosc sportowa i pozytywny hart ducha walki.Nie jestes przypadkowym gosciem,zaszczep to swoim pilkarzom.
19
1
Ocena postu: 18
2018-02-18 11:33
Pablo40
Mecz
Uwielbiam takie mecze pełne dramaturgii z piekła do nieba kto nie był niech żałuje
11
1
Ocena postu: 10
2018-02-18 15:10
Kosmaty
Już przed spotkaniem było wiadomo, że
ten mecz będzie bardzo ciężki. Arka w tym sezonie już nas pokonała, a tydzień temu zagrali bardzo dobry mecz z Lechem. I tak też było. Trudne, wyszarpane zwycięstwo. Niektórzy jednak próbują je umniejszać, że Wisła zdobywała gole po błędach bramkarza... owszem, jednak to tylko oznacza, że suma szczęścia i nieszczęścia w miarę się wyrównały. Przy odrobinie szczęścia zamiast słupka byłby gol, także spalony przy nieuznanej bramce był niewielki (zapewne przy analizie następnej klatki już by spalonego nie było, ułamek sekundy lub kilka centymetrów). Poza tym tylko bramkarz wie tak naprawdę, czy popełnił błąd w taki, a nie inny sposób wybijając piłkę. Łatwo komentatorowi powiedzieć "Błąd bramkarza, bo wybija się d o boku, a nie przed siebie", ale czasem piłka ma dziwną rotację i w ułamku sekundy na reakcję nie da się zrobić nic więcej niż tylko odbić gdziekolwiek byle nie wpadła do bramki. Ale wracając do Wisły: Pol Llonch to cichy bohater tego meczu. Wykonał niesamowitą robotę w środku pola i zamknięcie fragmenty gry, w których Arka była zamknięta na własnej połowie (czy nawet we własnym polu karnym) to w znacznej mierze jego zasługa. Arsenić... tu wiadomo: dobry występ w defensywie (nie ponosi odpowiedzialności za stracone gole, a kilka interwencji wysokiej klasy), okraszony zdobyciem 2 goli na wagę zwycięstwa. Zawodnik meczu. Imaz... Szarpał, starał się, dobre zagrania przeplatał słabymi, już myślałem, że będzie pierwszym do zmiany w przerwie i w tym momencie zdobył gola. Niezwykle ważnego gola. Generalnie pozytywny występ, ale powinien czasem się trochę bardziej przyłożyć do podań (takie zagranie jak ta zepsuta kontra, w której podawał za plecy Carlitosa nie może się powtórzyć, idealna okazja, niestety zepsuta przez tak prosty błąd indywidualny). Carlitos chyba za bardzo stara się rozwiązać wszystko sam. Idzie na przebój na 2-3 obrońców, choć czasem lepiej byłoby podać, a nawet zwolnić akcję i zbudować ją od nowa. Jednak napracował się i zasłużył na gola. Szkoda, że go nie uznano, po czym zaczął się irytować i niecierpliwić w kolejnych sytuacjach... Dla tego wczoraj zszedł. Halilović w 2 kolejnym meczu wszedł i rozruszał grę Wisły. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach wywalczy miejsce na boisku od 1 minuty, widać że ma na to wielką ochotę i potrzebne ku temu atuty. Pytanie tylko czy lepiej wystawiać go w środku pola, jako jednego z 3 pomocników, czy bardziej z przodu, jako jednego z 3 napastników. Pomoc to jego naturalna pozycja, ale w naszej taktyce pomocnicy mają dużo zadań defensywnych, a aż szkoda go obciążać obroną. Mitrović gra bardzo zachowawczo, mało udziela się w ofensywie. Jednak notuje dużo odbiorów i przechwytów, pożyteczny w defensywie. Dałbym mu pograć spokojnie, niech się przyzwyczai do naszej ligi, wtedy go ocenię. Choć na chwilę obecną nie ma szans by podważyć pozycją kogoś z duetu Basha - Llonch. Jeśli Halilović wywalczy sobie miejsce od początku to będzie grał właśnie kosztem Mitrovicia. Bartkowski... jeśli w tym spotkaniu był zawodnik, który nie spełnił moich oczekiwań, to niestety był nim nasz prawy obrońca. Niby nie zagrał źle, ale był jednym z 2 zawodników, którzy złamali linię spalonego przy 2 straconym golu, bardzo mało udzielał się w ofensywie (wiem, że to obrońca, ale w tej taktyce od bocznych obrońców wymaga się także atakowania. No i Sadlok jakoś potrafi). Mam nadzieję, że Palcić szybko dojdzie do formy i okaże się lepszym zawodnikiem.
16
3
Ocena postu: 13
2018-02-18 15:23
~~~WISLAK WOLA
@~~~Klus
A co się ma dziać z Glowackim ? Jest zdrowy i w bardzo dobrej formie, ale Arsenic i Wasyl są jeszcze lepsi. Świetny Głowacki przegrywa rywalizację z jeszcze lepszymi obrońcami. Chyba że masz pomysł na grę 3-5-2 i granie na 3 obrońców
11
5
Ocena postu: 6
2018-02-18 15:52
~~~Hejak
Brawo Carlitos
Carlitos pomógł Steinborsowi popełnić te kiksy bo to były inteligentnie grane piłki by bramkarz musiał sobie radzić z podbijaną piłką. Brawo My czyli Wisełka
18
1
Ocena postu: 17
2018-02-18 18:55
Realista80
WISLAK WOLA
Czym nasza obrona ci zaimponowala?Goscie przegrywaja prawie kazda glowe w polu karnym, Glowacki by sobie na cos takiego nie pozwolil.Wygralismy bo ten bramkarz z Arki nie potrafil niczego wybronic.
15
15
Ocena postu: 0
2018-02-19 09:01
Kosmaty
@Realista80
nie umniejszaj zwycięstwa mówiąc, że wygraliśmy dzięki bramkarzowi rywala. Fakt, to było szczęście, że nie był w najwyższej formie, ale jednocześnie mieliśmy pecha w kilku innych sytuacjach, więc ich suma się wyrównała. Z drugiej strony zgadzam się, że nasza obrona wcale nie zagrała najlepiej. Ale idąc Twoim tokiem rozumowania, tak jak my gole zawdzięczamy Steinborsowi, tak Arka oba gole zawdzięcza naszej obronie. Więc co, jak rywal zdobywa gole po naszych ewidentnych błędach, to Wisła zła i niedobra, bo gra nieporadnie. Z drugiej strony jak Wisła zdobywa gole po błędach rywala, to dla odmiany... Wisła zła i niedobra, bo gra nieporadnie? Trochę to niekonsekwentne. Poza tym fakt, akurat 2 gole Wisły nie były pięknie wypracowanymi i 100% pewnie wyegzekwowanymi sytuacjami, w których wszystko wyszło tak perfekcyjnie, że przeciwnik nic nie mógł zrobić. Ale z drugiej strony ja bym pochwalił Wisłę, że potrafiła perfekcyjnie i z zimną krwią wykorzystać te błędy. To też jest umiejętność, bo by to zrobić, nie można się wahać "zrobi błąd czy może nie zrobi?", tylko trzeba do końca iść za akcją i nie odpuszczać nawet na ułamek sekundy. Takiej zawziętości Wiśle brakowało od kilku sezonów, teraz w Krakowie była ona widoczna i właśnie to dało nam zwycięstwo.
16
2
Ocena postu: 14
2018-02-19 16:21
pawelkaper1
@Kosmaty
Moim zdaniem obie bramki zdobyte przez Zorana były następstwem ćwiczonego sposobu rozgrywania stałych fragmentów gry. Fakt przy pierwszym dużo farta, ale zwróć uwagę jak po zagraniu Carlitosa piłkę atakuje głową Zoran ( nie wiem czy ją dotknął) ale na pewno utrudniło to interwencję bramkarzowi, a następnie obrońca wybił piłkę wprost na nogę Arsenicia. Natomiast przy drugim na piłkę idzie 3 naszych piłkarzy, Bałaniuk jej nie opanowuje i trafia do Zorana który wykańcza sytuację jak rasowy napastnik. I podobnie jak Tobie podoba mi się zawziętość naszych chłopaków. Głęboko wierzę, że mogą grać jeszcze lepiej .
10
Ocena postu: 10
2018-02-19 16:26
~~~~the real thomas
JJJBG
Kapitalny jest ten Carlitos, nie dość że strzela dużo goli to jeszcze świetnie wykonuje stałe fragmenty gry (zwłaszcza rzuty wolne) oj będzie go brakowało, oj będzie!
2
7
Ocena postu: -5
2018-02-19 19:07
~~~luki36
Brawo
Po meczu nasuwają mi się następujące wnioski. Trener na lata. Naprawdę widać ręke i pomysł na grę. Wiadomo dużo żależy od wykonawców na boisku. Buchalik 2 bramka dramat. Jak można tak interweniować. Właściwie nie interweniować. Wasilewski dla całego szacunku i sympatii jaką go darze jakby spóźniony o krok. Gdzie jest Arek.... Bez niego wisełka nie jest kompletna!!!! Maciek jakby jeszcze na za zagnietym recznym. Bartkowski nic specjalnego. Carlitos na plus jak zawsze robi roznice. Moze troche za duzo strat. Chciałbym zobaczyc Kolarowa i Balaniuka razem. Mitrovic jakby za malo do przodu. Pol klasa Arsenic Imaz tez. Bogus jak to Bogus zawsze w pierwszym😀 i tak trzymaj
1
11
Ocena postu: -10
2018-02-20 15:46
Realista80
Kosmaty
Fakt jest taki, ze ten bramkarz nie mial chyba zadnej udanej interwencji, nie przypominam sobie bramkarza, ktory bronil na Wisle slabiej,gole sa glownie wynikiem bledow obrony po obu stronach no i tego goscia.A co do sytuacji innych jezeli Boguski stoi dwa metry przed bramka nieobstawiony, dostaje idealne dosrodkowanie i zamiast do bramki strzela glowa pionowo w gore, to akurat w jego przypadku to jest brak umiejetnosci a nie pech, gdybysmy jak to nazywasz potrafili perfekcyjnie korzystac z bledow to byloby z 6-2.
5
10
Ocena postu: -5
Komentarzy na tej stronie: 68.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.150 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »