W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Wtorek, 27 lutego 2018 r.
Obserwujemy grę. Po meczu Piast - Wisła
A- A+

Zapraszamy Was do kolejnej odsłony naszej krótkiej analizy gry piłkarzy Wisły Kraków, w jej meczu ligowym. Tym razem dotyczy on naszego wyjazdowego spotkania z Piastem Gliwice, który był niewątpliwie najsłabszym występem wiślaków w tym roku.

Najlepszym podsumowaniem całego spotkania w Gliwicach wydaje się być jego… pierwszy kwadrans, podczas którego Wisła miała aż 80-procentowe posiadanie piłki, przy czym nie potrafiła przełożyć tego na stworzenie chociażby jednej sytuacji pod bramką rywala! Mało tego, mimo ogromnej przewagi, w tym aspekcie Wisła nie oddała ani jednego strzału na bramkę Piasta, nie mówiąc już o uderzeniach celnych. Na przestrzeni całego meczu, to właśnie ta statystyka wypada najbardziej blado, jako że piłka po strzale zawodnika "Białej Gwiazdy" tylko w jednym przypadku poszybowała w światło bramki (strzał Carlosa Lópeza). Fakt ten jest o tyle niepokojący, że na trzy rozegrane w tym roku taka spotkaniach "sztuka" ta udała się piłkarzom Wisły po raz drugi, bowiem podobna sytuacja miała miejsce w meczu z Lechią Gdańsk. Wracając jednak do wspomnianego wyżej celnego uderzenia, a przede wszystkim do samego Carlitosa, to kolejny raz w tym roku hiszpański napastnik potwierdza teorię o jego... słabszej dyspozycji. Hiszpan zawodzi nie tylko w kluczowych momentach, ale również patrząc na statystyki całego sezonu, choć wciąż oddaje podobną liczbę uderzeń na mecz, to ostatnio coraz gorzej jest z ich celnością. Duży wpływ na ten fakt miało spotkanie z Arką (0/7 celnych strzałów), jednak z niemal 60-procentowej skuteczności, López "zjechał" na 22-procentową. Oprócz tego, w meczu z Piastem, Carlitos osiągnął najgorszy procent celnych podań ze wszystkich zawodników Wisły, którzy w Gliwicach pojawili się na placu gry oraz aż szesnaście strat futbolówki. Biorąc więc pod uwagę fakt, że dotychczas miał on udział przy aż 62% zdobytych goli, ciężko nie wysnuć wniosku, że jego słabsza forma, w dużym stopniu rzutuje na wątpliwej dyspozycji ekipy "Białej Gwiazdy".

W rundzie wiosennej Wisłę cechuje gra na ogromnym ryzyku, czego dowodem jest bardzo wysoko ustawiona linia defensywna. Odzwierciedleniem tego faktu jest statystyka pozycji spalonych w naszym ostatnim meczu, których po stronie Piasta było aż jedenaście. Patrząc przez pryzmat całych zawodów sztuka ta, co prawda mocno brawurowa, udawała się defensorom naszej drużyny, jednak zawiodła w samej końcówce spotkania, gdy sam na sam z Michałem Buchalikiem wyszedł Michal Papadopoulos, a jedynie rozpaczliwa interwencja Zorana Arsenicia, po której Chorwat został ukarany czerwoną kartką, uchroniła Wisłę przed utratą bramki. Spore poświęcenie się tego zawodnika w ostatnich minutach spotkania to obrazek, który wpisuje się w narracje mówiącą o dobrym występie tego zawodnika, grającego na poziomie 75% skuteczności w pojedynkach z rywalami (najlepszy wynik z całej linii obronnej). Pod tym względem jego absencja w spotkaniu z Koroną na pewno odciśnie mocne piętno na defensywie Wisły, która będzie zmuszona wyjść w mocno eksperymentalnym ustawieniu. W jakim składzie personalnym? O tym przekonamy się jutro wieczorem…

Mimo chwiejnej i mocno wątpliwej dyspozycji Wisły w poczynaniach defensywnych, w naszej drużynie, po trzech spotkaniach, można wskazać pewne punkty, które są gwarantem solidnej dyspozycji. Mowa oczywiście o Polu Llonchu oraz Jesúsie Imazie, jednych z najlepiej prezentujących się zawodników Wisły w 2018 roku, których dobra postawa zobrazowana jest między innymi wynikami przebiegniętych kilometrów przez tych zawodników. W porównaniu do meczu z Arką zawodnicy wymienili się pod tym względem pozycjami, tym razem górą w tym "starciu" wyszedł Llonch, który po raz kolejny może pochwalić się przekroczeniem granicy dwunastu przebiegniętych kilometrów. Dobra postawa Lloncha zobrazowana jest również statystyką najlepszego procentu wygranych pojedynków (60) oraz już chyba tradycyjnie - największej liczby odbiorów (cztery, 67% skuteczność). Hiszpański defensywny pomocnik wykazał się również dwoma udanymi dryblingami na trzy próby, a lepszy pod tym względem okazał się nie kto inny jak… Jesús Imaz, który w tej statystyce zdeklasował resztę drużyny, bowiem aż pięć na sześć takich prób okazało się być skutecznymi. Jesús ma również najlepszy wynik pod względem udanych pojedynków na ziemi (10/15, 67%) oraz wysoki procent celnych podań (82%). Dobry występ tego zawodnika mógł zostać zwieńczony zdobytą bramką, jednak ostatecznie piłka po jego strzale w ostatnim momencie została wybita sprzed bramki przez defensora Piasta, Jakuba Czerwińskiego, a Wisła z Gliwic wywiozła tylko remis.

Teraz "Białą Gwiazdę" czekać będzie prawdziwy ciąg dalszy ligowego maratonu, bo na przestrzeni kolejnych dziesięciu dni zagramy trzy spotkania. Zanim jednak pojedziemy do Białegostoku i podejmiemy u siebie Śląsk Wrocław, czeka nas jutrzejsze spotkanie z Koroną - drużyną, która w trwającym sezonie oddaje średnio najwięcej strzałów na mecz (15,46). W przeciwstawnej statystyce, strzałów oddawanych przez rywali, Wisła znajduje się na pozycji trzeciej, pozwalając oddawać przeciwnikom średnio aż 14,71 uderzeń na mecz. Mimo sporych problemów kadrowych w linii defensywnej liczymy jednak, że wiślacy staną na wysokości zadania i w jutrzejszy wieczór "Biała Gwiazda", na przekór liczbom i w tej niekorzystnej zimowej aurze, rozgrzeje kibiców piłkarskimi, pozytywnymi emocjami. Po tym spotkaniu zapraszamy Was na kolejną odsłonę analizy postawy zespołu Wisły Kraków.



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-02-27 21:46
GrzegorzS
No fajnie, ale może by się autor zdecydował
bo tekst długi nie jest a sprzeczność w nim oczywista. Nawet domyślam się z czego wynika, bo w instancie w Estraklasie ktoś dane wpisywał w amoku, po pijaku lub oglądając jakiś skrót. Proponuję autorowi podjąć decyzję w temacie ile celnych strzałów oddała Wisła. W opracowaniu macie swoiste zaprzeczenia: jeden passus głosi: "Na przestrzeni całego meczu, to właśnie ta statystyka wypada najbardziej blado, jako że piłka po strzale zawodnika "Białej Gwiazdy" tylko w jednym przypadku poszybowała w światło bramki (strzał Carlosa Lópeza)." Ale niżej piszecie: "Dobry występ tego zawodnika mógł zostać zwieńczony zdobytą bramką, jednak ostatecznie piłka po jego strzale w ostatnim momencie została wybita sprzed bramki przez defensora Piasta, Jakuba Czerwińskiego, (...)". No to jak to jest ile było tych strzałów. Dalej co zestrzałem Mitrovicia idącym w bramkę, lecz zblokowanym przez Czerwińskiego. Może by jednak skorygować tekst i uznać, że Imaz nie trafił w bramkę lub, że jednak tych celnych strzałów na bramkę Piasta oddano więcej.

od autora: W statystykach strzały zablokowane (lub wybite) nie są traktowano jako uderzenia celne. 
4
6
Ocena postu: -2
2018-02-27 23:19
~~~Ted
Chciałoby się mieć chociaż jednego typowego skrzydłowego
Widać jak staraliśmy się grać środkiem, a na skrzydłach pozostaje jedynie miejsce dla bocznych obrońców. Miało być 4-3-3, ale tej trójki z przodu nie widać, bo Boguski i Imaz ciągle schodzą do środka. Przydałby się ten Suljić! Ale mam nadzieję, że Carrillo jeszcze to poukłada, a następny sezon, kiedy przyjdzie właśnie wspomniany Suljić i być może inni, powinien być lepszy.
1
2
Ocena postu: -1
2018-02-28 16:27
~~~Yoshi
Zmiana
Moim zdaniem w miejsce Bogusia powinien być wystawiony Halilovic. Niby to nie jest skrzydłowy, ale jak widać RB9 gra tuż przy Carlitosie, a nie typowo na skrzydle, więc lepszą opcją byłby tu Tibor, który lepiej się odnajduje w grze kombinacyjnej.
1
Ocena postu: 1
Komentarzy na tej stronie: 3.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.029 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »