W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 10 marca 2018 r.
Obserwujemy grę. Po meczu Wisła - Śląsk
A- A+

Patrząc na wyniki już zakończonych meczów 27. kolejki Ekstraklasy, coraz mocniej doceniać należy trzy punkty, które wiślacy wywalczyli w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław. A jak to spotkanie wyglądało w naszej analizie? Zapraszamy!

Po czterech spotkaniach bramkowej posuchy wreszcie przełamał się Carlos López, który na polskich boiskach popisał się swoim pierwszym hat-trickiem. Wcześniej podobna sztuka udała mu się wprawdzie w meczu z Sandecją Nowy Sącz, jednak wtedy, gdy po raz trzeci w jednym spotkaniu pakował piłkę do bramki rywala, sędzia po wideoweryfikacji, odgwizdał jego pozycje spaloną. Tym razem każda zdobyta bramka była prawidłowa, a Carlitos trafieniami w meczu ze Śląskiem wysunął się na szczyt klasyfikacji najlepszych strzelców bieżącego sezonu w lidze. Oprócz nich Hiszpan popisał się stuprocentową skutecznością w dryblingach (6/6), czym przypomniał o swoich "liczbach" z rundy jesiennej.

Nie tylko przebudzenie strzelca już dziewiętnastu ligowych goli, Carlosa Lópeza, ale również skuteczne zmiany, przeprowadzone w odpowiednim momencie przez Joana Carrillo, dały Wiśle arcyważne zwycięstwo w kontekście walki o pierwszą ósemkę.

Nie chcąc zbytnio pastwić się już nad postawą w meczu ze Śląskiem Nikoli Mitrovicia, bo w swoich komentarzach, a także w gwizdach, gdy Serb murawę opuszczał - daliście już temu wyraz, ale pozwolimy sobie, żeby za podsumowanie jego występu przemówiły liczby: jeden niecelny strzał, trzy faule, 79% celności podań, cztery nieudane pojedynki na ziemi, jeden nieudany zwód, jeden nieudany odbiór, pięć strat piłki… Mitrović przebywał na boisku do 60. minuty, kiedy to w jego miejsce wszedł Tibor Halilović i Chorwat, oprócz jednego udanego kluczowego podania, które powinno zostać zamienione na bramkę (sytuacja Jesúsa Imaza) dał Wiśle dużo spokoju w drugiej linii, często będąc ustawionym najgłębiej z trójki zawodników lini pomocy. To pozwoliło oswobodzić poczynania Petra Brleka oraz Tomasza Cywki, a potwierdzeniem tego faktu jest pierwsza asysta tego ostatniego w bieżącym sezonie. W pierwszym kwadransie, w którym Halilović pojawił się na boisku, a kiedy rozstrzygnęły się tak naprawdę losy tego spotkania, "Biała Gwiazda" utrzymywała się przy piłce przez 77% czasu gry!

Już tradycyjnie swoje zrobił również inny z rezerwowych, a mianowicie Pol Llonch, który na murawie pojawił się tylko na niewiele ponad kwadrans. To nie przeszkodziło mu jednak przebiegać średnio najwięcej metrów na minutę ze wszystkich zawodników Wisły (136,5). Defensywny pomocnik świetnie wypełniał swoje boiskowe obowiązki, a przy dwubramkowym prowadzeniu dobrym ustawieniem i nieustępliwością brylował w destrukcji, a dodatkowo w niezłym stylu utrzymywał się przy piłce w strefie ataku, próbując wyprowadzać kontrataki, a gdy była ku temu okazja "kradł" cenne sekundy.

W obliczu dużych problemów w linii defensywnej mocno cieszyć może forma Zorana Arsenicia, który oprócz dobrych poczynań defensywnych do swojej gry dokłada również "cyferki" w ofensywie. Oprócz już w tej rundzie dwóch bramek, chorwacki obrońca może po meczu ze Śląskiem dołożyć do swojego konta czwartą asystę oraz drugi wywalczony rzut karny! Liczby te, jak na nominalnego stopera, można określić w kategoriach pozytywnego zaskoczenia.

Jak z kolei możecie zobaczyć na grafice powyżej - ciekawie zdublowały się po meczu z wrocławianami średnie pozycje na boisku Jesúsa Imaza oraz Rafała Boguskiego, którzy choć nominalnie występują po bokach grającego na "szpicy" Carlitosa, to w rzeczywistości operują głównie pomiędzy nim, a linią pomocy.

A jak prezentować będą się wiślacy już za tydzień, kiedy to przyjdzie nam się zmierzyć w Warszawie z Legią? Oby równie skutecznie, jak w piątek z wrocławianami!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-03-10 21:28
~~~Irasiad72
Komentarz został systemowo ukryty...
Arsenic
bez przesady z tymi liczbami. W 1 minucie mógł mieć mega "asystę" na 1-ucho dla Śląska. W ogóle, jak się nie ogarniemy to w wa-wie będzie z 4 w plecy.
10
89
Ocena postu: -79
2018-03-10 21:42
~~~€
Irasiad72
Ty jesteś jednak przytrzymany.
15
1
Ocena postu: 14
2018-03-10 21:50
~~~kibic 1990
Komentarz został systemowo ukryty...
Irasiad72, tak....!
....bardzo dobrze powiedziane! ,jak się nie ogarniemy, to tak będzie!
6
74
Ocena postu: -68
2018-03-11 08:31
~~~wiking
Mitrovic
Też już nie chcę się pastwić nad Mitrovicem, ale najbardziej miarodajna statystyka dla niego, to ta odnośnie ruchliwości w meczu. 3 sprinty i 29 szybkich biegów w 60 minut. To niemal tyle samo, co Pol Llonch w 10 minut (3 sprinty, 26 szybkich biegów). Ten gość po prostu gra jednostajnym tempem i nawet jeśli liczbę podać i ich celność ma zwykle na przyzwoitym poziomie, to jego gra w ogóle nie jest widoczna. To ściana do odbijania piłek.
17
Ocena postu: 17
2018-03-11 13:33
MatiM
legia
Widzę, że zbliża się mecz z Legią to już tu się warszawiacy zaczynają zlatywać. Może i nie gramy wybitnie, ale Legia gra równie słabo co my, więc nie ma się co ich bać.
10
Ocena postu: 10
Komentarzy na tej stronie: 5.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.034 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »