W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 14 marca 2018 r.
Debiut Víctora Péreza w Bengaluru FC
A- A+

Były pomocnik krakowskiej Wisły, Hiszpan Víctor Pérez Alonso, zadebiutował dziś w barwach swojego nowego klubu, którym jest hinduskie Bengaluru FC. Pérez wystąpił w spotkaniu azjatyckiego Pucharu AFC, przeciwko drużynie z Bangladeszu - Abahani Limited Dhaka.

Bengaluru FC - Abahani Limited Dhaka 1-0 (0-0)

1-0 Daniel Lalhlimpuia (72.)

Víctor Pérez wyszedł w tym spotkaniu w podstawowym składzie swojego nowego zespołu.

Przypomnijmy, że w barwach "Białej Gwiazdy" wystąpił łącznie w trzynastu meczach, w których zdobył jedną bramkę.


Dodał: Redakcja
Tagi: Byli wiślacy | Víctor Pérez | Bengaluru FC |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-03-14 17:29
~~~goal
Nie zaaklimatyzował się.
Choć debiut miał nie gorszy od Mitrowicia.
27
4
Ocena postu: 23
2018-03-14 18:33
Maxi
Co za bzdury z tym że się nie zaaklimatyzował
Jesteś dobry to nie potrzebujesz aklimatyzacji . Kilka treningów i grasz . Do tego jak mógł się u nas nie zaaklimatyzować jak jest więcej w Wiśle Hiszpanów niż Polaków ( przesadzam ale jest ich naprawdę sporo do tego Hiszpański trener ) Jemu po prostu nie chciało się u nas grać i tyle w temacie
35
26
Ocena postu: 9
2018-03-14 19:04
~~~Misioł
@Maxi
to Brlek był słaby, bo potrzebowował aklimatyzacji?
42
7
Ocena postu: 35
2018-03-14 20:02
Maxi
~~~Misioł
Przesadziłem może i są gracze co trochę czasu potrzebują ale i tak uważam że większość zawodników którzy są dobrzy nie potrzebują aklimatyzacji . Popatrz na świat . Czy Neymar potrzebował aklimatyzacji albo Mbappe . Krystyna przechodząc z MU do Realu też nie potrzebował czasu i można by tak wymieniać i wymieniać bez końca
21
12
Ocena postu: 9
2018-03-14 21:36
~~~WislackiWisla k
Maxi
Nie porównujmy graczy typy Ronaldo do Victora Pereza bo jedyne co ich łączy to kolor włosów.
20
3
Ocena postu: 17
2018-03-14 21:37
~~~ niko
Do Maxi
A Ibra w Barcelonie , Szewczenko w Chelsa......?
17
5
Ocena postu: 12
2018-03-15 00:43
Kosmaty
@Maxi dobre przykłady podał @~~~ niko
Ja bym jeszcze dorzucił Owena w Realu, Henry w Barcelonie, Torres w Chelsea, Aquilani w Liverpoolu. Nawet Kaka w Realu uznawany jest za niewypał, bo choć grał, to nigdy nie pokazał tego co w Milanie. Tych przykładów też można podać całkiem sporo, a przecież mowa o zawodnikach będących architektami sukcesów swoich poprzednich klubów (a przynajmniej gwiazdami tychże), kluby które ich pozyskiwały to także potęgi mające pełną swobodę w doborze piłkarzy... czyli bardziej niż na cenie za piłkarza skupiają się na swoich kadrowych potrzebach i odpowiednim doborze pracowników. O żadnym z tych transferów nie można powiedzieć, że był nieprzemyślany lub piłkarz był źle "przeskanowany" przez skautów. Same transfery budziły respekt w całym piłkarskim świecie (zarówno kworami jakie wchodziły w grę, formatem piłkarzy jak i rozmachem z jakim były przeprowadzane). A mimo to ci piłkarze jakoś nie potrafili ciągnąć gry swoich nowych klubów... więc dla czego? Mieli umiejętności, motywację (finansową i sportową), nowe kluby oczekiwały od nich bardzo wiele i równie wiele im oferowały by zawodnicy mogli te oczekiwania spełnić? Nawet im powinęła się noga, choć przecież nie dla tego, że byli słabi, w końcu to były gwiazdy największego światowego formatu.
12
7
Ocena postu: 5
2018-03-15 10:30
~~~Fan
Kosmaty
Henry w Barcelonie się nie sprawdził?? Zwłaszcza jak w Madrycie strzelał bramki w pamiętnym 6-2 oraz jak wygrywał wszystko co było do zdobycia. Pozostałe przykłady można się zgodzić choć Owen też swoje zrobił bo wchodził z ławki i ratował tyłek Realowi. Niewypały to były Woodgate w Realu, Hleb w Barcelonie, Szewczenko w Chelsea, Balotelli w Liverpoolu. Choć żeby ocenić transfery jako niewypały należy wziąć pod uwagę kwotę transferu. Tu pasuje Dmytro Chygrynskiy-kompletna pomyłka sportowa i finansowa.
6
5
Ocena postu: 1
2018-03-15 11:47
Kosmaty
@~~~Fan
Henry przez 3 sezony gry w Barcelonie strzelił w lidze 35 goli, myślisz, że ich fani uznają to za udany transfer napastnika? Uważasz, że pojedyncze gole w ważnych meczach to wyznacznik udanego transferu? Czyli uważasz, że Boukhari to udany transfer, bo strzelił zwycięskiego gola w derbach z pasami? Po Owenie w Realu także spodziewano się znacznie więcej (tylko 8x zagrał pełne 90 minut i dodatkowy 1x powyżej 80). Na zawodnika, który należał do najlepszych na świecie i miał z łatwością wygryźć ze składu Morientesa to raczej zawód, a nie transferowy sukces. Zresztą mniejsza o nasze prywatne oceny tego czy innego zawodnika... sedno jest takie, że z łatwością można znaleźć zawodników i kluby z absolutnego światowego topu, mających zupełnie nieudane "związki", choć ani jednym nie można zarzucić braku umiejętności, jakości i motywacji, ani drugim złej woli, braku wsparcia czy zapewnienia niedostatecznych warunków dla danego piłkarza.
10
5
Ocena postu: 5
2018-03-15 12:20
Mario
szczerze to mnie to mało obchodzi
niech gra strzela i niech mu się wiedzie, w Wiśle zawodził mimo, iż miał szanse gry od 1 min, miał kolegów Hiszpanów i trenera z tej samej ojczyzny. Teraz to juć historia, dajmy szanse innym naszym młodym chociażby Halilovic
7
2
Ocena postu: 5
2018-03-15 18:59
~~~Fan
Kosmaty
Henry w Barcelonie grał na innej pozycji niż w Arsenalu. Gość w lidze miał 35 bramek i 20 asyst w 80 meczach czyli miał udział przy 55 bramkach. Do tego inne rozgrywki. Grał w ataku z Eto`o i Messim. Pełnił inną funkcję (grał na skrzydle), ale co Ty o tym możesz wiedzieć. W Arsenalu grał na środku ataku i to on był odpowiedzialny za bramki. Tylko że w Arsenalu nic mu te bramki nie dawały bo chciał wygrać LM dlatego odszedł do Barcelony. Twoje porównanie z Boukhari pokazuję jakie płaskie masz podejście do piłki. Owen miał najwyższy stosunek bramek do liczby minut ze wszytskich graczy Realu w sezonie. Nie piszę tego żeby Cię obrażać ale uświadomić pewną kwestię. Według Twojego rozumowania jakby w ataku grał Messi Ronaldo i Lewandowski to wszyscy by musieliby mieć 50 bramek w sezonie, bo inaczej przecież byli by kompletnymi niewypałami.
2
1
Ocena postu: 1
2018-03-15 19:02
~~~Fan
I myślę że nikt z fanów Barcelony...
....a sam do nich należę nie powie że Henry to nie wypał. Przyczynił się do historycznego osiągnięcia 6 trofeów w sezonie. Grając a nie siedząc na ławce.
3
1
Ocena postu: 2
2018-03-15 22:49
~~~Zenek1
A nie potrzebują tam
jeszcze jednego "pomocnika"
3
1
Ocena postu: 2
Komentarzy na tej stronie: 13.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.065 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »