W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 2 kwietnia 2018 r.
Lech lubi grać w Małopolsce... Wisła - Lech 1-3
A- A+

Nie udał się niestety marsz wiślaków w górne rejony tabeli. Po dwóch zwycięstwach z rzędu, tym razem "Biała Gwiazda" zeszła z murawy pokonana, musiała bowiem uznać wyższość zespołu poznańskiego Lecha. Mimo, że to Wisła jako pierwsza wyszła na prowadzenie, po trafieniu Carlosa Lópeza z rzutu wolnego, aż trzy gole zdobył w odpowiedzi Christian Gytkjær i mecz zakończył się naszą porażką 1-3. Oznacza ona, że czeka nas nerwowa ostatnia kolejka ligowa, bo aby pozostać w górnej "ósemce", nie możemy za tydzień przegrać z Sandecją.

Po ostatnim sukcesie i wygranej w Warszawie z Legią - na mecz z Lechem - trener Joan Carrillo zaufał dokładnie tym samym piłkarzom, co przed dwoma tygodniami. I choć przed tym spotkaniem to z obozu "Kolejorza" płynęły doniesienia o licznych kontuzjach, to obydwie drużyny rozpoczęły to spotkanie równie ofensywnie. Jako pierwsi groźniejsi byli jednak wiślacy, tyle że w 2. minucie Carlos López nie wykorzystał dobrego podania od Pola Lloncha, bo też dobrze został zblokowany przez obrońcę. Minutę później Carlitos dośrodkowywał z kolei z rzutu wolnego, ale strzał głową Tibora Halilovicia nie mógł zaskoczyć Matúša Putnocký'ego. Na te dwie próby wiślaków poznaniacy odpowiedzieli w 11. minucie. Bardzo dobre podanie w nasze pole karne posłał bowiem Piotr Tomasik, ale futbolówka nie dotarła do Christiana Gytkjæra, bo świetnie spisał się Zoran Arsenić.

W 19. minucie na indywidualny rajd środkiem boiska zdecydował się natomiast Jesús Imaz. Po dwóch stronach do podania wychodzili mu wprawdzie Halilović oraz Carlitos, ale prowadzący futbolówkę Hiszpan jej nie oddał, a szkoda, bo jego uderzenie zostało zablokowane. Mogło się to na nas zemścić już pięć minut później, bo źle futbolówkę wyprowadził Fran Vélez, stracił ją, ale w konsekwencji strzał Radosława Majewskiego pewnie złapał Julián Cuesta.

W 30. minucie, po drugiej stronie boiska, do futbolówki nawet nie ruszył za to Putnocký, który musiał wyciągnąć piłkę z siatki! Chwilę wcześniej z rzutu wolnego nad murem fenomenalnie uderzył Carlitos i "Biała Gwiazda" prowadziła 1-0!

Wiślacy po tym jak zdobyli gola ruszyli do kolejnych ataków, ale w 36. minucie strzał Carlitosa był zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza Lecha.

Niestety jeszcze przed przerwą zaskoczyć dała się za to defensywa Wisły. Dośrodkowanie Tomasika trafiło w rękę Véleza, a sędzia Jarosław Przybył bez wahania podyktował "jedenastkę". Tę, choć Cuesta wyczuł intencje strzelca, pewnie wykorzystał Gytkjær i po pierwszej połowie było 1-1.

Drugą połowę groźniej rozpoczęli poznaniacy i w 51. minucie Cuesta musiał się w bramce "wyciągnąć", broniąc uderzenie głową Gytkjæra. Niestety minutę później wyciągał, ale piłkę z siatki. Na skrzydle walkę o futbolówkę przegrał Matej Palčič, a dośrodkowanie Darko Jevticia na gola zamienił Gytkjær. Od 52. minuty przegrywaliśmy więc 1-2.

No i wiślacy musieli "gonić" wynik, a na pierwszą próbę czekaliśmy siedem minut, niestety dogranie Nikoli Mitrovicia zakończyło się niecelnym strzałem Carlitosa. Ten próbował "zakręcić" defensywą gości też w minucie 61., ale ostatecznie zdziałał niewiele.

Groźniejszy był za to w 67. minucie Lech, ale Cuesta nie dał się tym razem pokonać Gytkjærowi. Chwilę zresztą wcześniej poznaniacy domagali się od sędziego podyktowania kolejnego rzutu karnego, po zagraniu ręką Palčičia, ale Przybył słusznie nie wskazał na "jedenastkę". Za to już w 73. minucie mogło być z kolei "po meczu", bo znów dobre podanie otrzymał Gytkjær, ale wypychany przez Arsenicia musiał przesunąć się w bok od bramki, z której wyszedł zresztą Cuesta. Duńczyk zdołał jednak odegrać futbolówkę do Jevticia, ale ten nie zdołał jej opanować i całość wyjaśnił Vélez.

Od 77. minuty Wisła zagrać miała natomiast już "va banque", bo tylko trójką obrońców. Joan Carrillo zdecydował się bowiem na mocno ofensywną zmianę - Lloncha zastąpił bowiem Petar Brlek, a Palčičia - Rafał Boguski. I szybko tak odważna decyzja mogło się na nas... zemścić. Poznaniacy przeprowadzili bowiem groźną akcję, ale Majewski uderzył nieznacznie obok bramki. W 83. minucie naszą nieporadność wykorzystał za to po raz trzeci Gytkjær, który bezbłędnie wykońćzył dokładne podanie od Majewskiego i przegrywaliśmy 1-3.

I takim też wynikiem to spotkanie się zakończyło, bo choć wiślacy starali się jeszcze w samej końcówce cokolwiek zdziałać, to zwłaszcza w drugiej połowie tego meczu, wychodziło im po prostu niewiele.

Cieszy się za to niezmiernie ekipa z Poznania, która awansowała na fotel wicelidera i przełamała swoją koszmarną, bo trwającą od sierpnia ubiegłego roku (!) wyjazdową niemoc. Co ciekawe - jedyne trzy zwycięstwa w bieżącym sezonie poza własnym stadionem Lech zaliczył wyłącznie... w Małopolsce. Wcześniej wygrał bowiem przy Kałuży w Krakowie, a także w Niecieczy. Dziś zaś niestety dla nas - przy Reymonta.

Dodał: Redakcja
Tagi: Mecz | Ekstraklasa | Lech Poznań | Carlos López |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-04-02 19:52
~~~ziomek
obiektywnie
Taktycznie lech pozamiatal, gratulacje… a my walczymy za tydzień o 8mke( nie mylic z 4tym miejscem) ps. kaziu wegrzyn chyba wylize dupke calej linii pomocy lecha
97
6
Ocena postu: 91
2018-04-02 19:53
~~~Maxel
Po super meczu w Warszawie
Dziś znowu nie było drużyny. Ataki samym Carlitosem i Imazem to zdecydowanie za mało. Nie wiem jak można tak "skakać z grą"
58
3
Ocena postu: 55
2018-04-02 19:53
~~~Kiko
K
Jak to w ogóle możliwe, że przegraliśmy?! Przecież Boguski do 80. minuty na ławce
14
51
Ocena postu: -37
2018-04-02 19:55
mariuszkoper
...
Smutne jest to, że z każdym ważnym meczem Wisła udowadnia, że jest zespołem walczącym o pierwszą 8 i nic ponadto. Nie wiem dlaczego, ale często to tak wygląda. Ponadto żal, że zawodnicy, którym zaufał z legła trener, ponownie zawiedli (jak cała drużyna). PS: lech przełamał się z Wisłą po ok. 9 miesiącach bez wygranej na wyjeździe... pech...?
48
1
Ocena postu: 47
2018-04-02 19:55
Mat77
Czekam na 1000 minusów
Wszyscy po Legii zwariowali że jak świetnie idzie a tak naprawdę czas pokazuje że legła jest legła kompletnie bez formy i do zrobienia przez każdego co pokazała Arka a jechali z dużo większa presja niż przed Wisłą. Moje oceny Z taktyki 4-3-3 wracamy do 4-5-1 jak za Kiko Według mnie pomysłu zero na grę. Palicic słaby generalnie plus brak zgrania Zoran hmmmm to prawy obrońca ewentualnie mógłby się przyuczać do środkowego prawego a przy Arku by się więcej nauczył Velez jak dla mnie to nawet nie jest środkowy obrońca Maciek słabo dziś ogólnie w tym roku nie zachwyca. Mitrovic nawet mi się nie chce komentować zero odbiorów i nic kompletnie nic do przodu. Pol którego tak wszyscy chwalą jak dla mnie jest za niski na defensywnego pomocnika, i super ze ma serducho do biegania i atakuje ale w powietrzu nie ma szans a pomocnik defensywny to podstawa. Oczywiście jak gramy na 2 szóstki to może być tym mniejszym. Cywka hmmm pierwszy raz napisze ze jakos daje rade ale w parze defensywnych z Polem kompletnie nie zdaje egzaminu. Halilovic kompletnie chaotyczny i bez pomocy ze strony pozostałych pomocników. Imaz miewa momenty ale dziś jak wszyscy słabo. Carlitos super gracz ale teraz to mi się wydaje ze gra tylko pod siebie co w przypadku napastnika nie jest żadnym zarzutem. Podsumowanie tylko moim subiektywnym zdaniem to za kadencji nowego trenera mamy tylko jeden dobry mecz z legła prowadzoną przez pana od w-fu dla dzieci.
47
20
Ocena postu: 27
2018-04-02 19:55
~~~rrafal22
sedzia porażka
druga bramka lecha powinna być nie uznana przecież tam był aut majewski z dużego autu podaje do jevticia
12
32
Ocena postu: -20
2018-04-02 19:56
~~~zaz
Mecz
Jak zepsuć sobie ładny świąteczny wieczór? Obejrzeć beznadziejny mecz Wisły.
72
4
Ocena postu: 68
2018-04-02 19:56
robo71
Lany Poniedziałek
i tyle w temacie
36
1
Ocena postu: 35
2018-04-02 19:57
~~~z podgórza
Mecz
I jebud balon pękł, jeden mecz wiosny nie czyni. Za tydzień mecz o 8 i może być z taką grą jak dziś zajebiście ciężko.
46
2
Ocena postu: 44
2018-04-02 19:57
~~~C
Slabizna
Szybko sprowadzili nas na ziemie.
47
1
Ocena postu: 46
2018-04-02 19:58
~~~widz
Kadra
Widac bylo roznice w poziomie pilkarzy, Tralka (jak ja chlopa nie lubie ) nakryl czapka Mitrovicia i Cywke. Tak samo ten obronca Lecha na nic nie pozwolil Carlitosowi, Lech ma lepszych pilkazy i kilkakrotnie wiekszy budzet i to bylo widac, nie ma co plakac szanse na puchary sa bo oprucz Lecha mozemy powalczyc z kazdym.
35
7
Ocena postu: 28
2018-04-02 19:59
~~~Afo
.
Co tu dużo mówić poprostu było słabo
35
4
Ocena postu: 31
2018-04-02 20:00
~~~marko77
oglądane z USA
nie bylem na meczu , sory tak wyszlo, jedna uwaga, najlepszy zawodnik sam nie wygra meczu, tylo mam przypomnienie dla tych co są po tej prażce na nie, przed sezonem wieszość "fachowcow" skazywala nas na spadek, reszta do przemyślenia
7
Ocena postu: 7
2018-04-02 20:00
tekstyl
Ten mecz pokazal
Że to Legia słaba była a nie my tacy dobrzy. Trzeba zejść na ziemię jakie puchary my nie mamy piłkarzy na puchary.
64
4
Ocena postu: 60
2018-04-02 20:00
robo71
w
liczyliśmy miejsce na podium a możemy być na 9 . odrobine pokory
37
7
Ocena postu: 30
2018-04-02 20:02
TTT
Tragedia
Taktyka tragiczna. Nie stworzyliśmy zupełnie nic a zwłaszcza w drugiej połowie. Nasz trener zmienia Halilovicia który chyba był dzis najlepszy. Za to mamy Mitrovicia który wyróżniał się tylko tą cip..ą pod okiem. Cip..e miał i jak cip..a grał . Brlek to nie ten Brlek. Sedzia sędziował jak nasi sędziowie czyli na poziomie żenującym. Nie zmienia to faktu że bylismy słabsi i zasłużenie przegraliśmy. Teraz możemy nawet przegrać z Sandecją bo i tak nie spadniemy a z taką gra jak dzis pokazali na nic więcej liczyć nie możemy niż spokojna gra w środku tabeli. Przykre ale prawdziwe.
34
30
Ocena postu: 4
2018-04-02 20:05
~~~WisłaNaZawsze
Szkoda
ale fajnie było przez dwa tygodnie chodzić z podniesioną głową. Ten mecz był sprawdzianem czy gramy o 8 czy o puchary. Mam nadzieję, że Lech utrzyma poziom do końca sezonu i wygra tą śmieszną ligę.
44
8
Ocena postu: 36
2018-04-02 20:06
~~~Adek TSW
PatryS
Przegraliśmy ten mecz w głowach , Lech bardzo słaby ... hmmm a Wisła no po prostu słabsza , na dmuchaliśmy balonik po Legi i po co ... teraz mamy tego efekt ...
32
5
Ocena postu: 27
2018-04-02 20:08
takisobie
jn
Carillo skutecznie kopię sobie grób przy pomocy Mitrovica. Skłócenie szatni jeżeli nie nastąpiło to wkrótce nastąpi, a wraz z tym przyjdzie słaba gra. Tego gościa w drugiej połowie nie było ... w pierwszej z resztą też. Po sobotniej wygranej Arki zdałem sobie sprawę że to legia była dramatycznie slaba.
39
9
Ocena postu: 30
2018-04-02 20:09
mariuszkoper
d
Najbardziej boli to, że Wisła jest jednak nierówną, przciętną ekipą z jedną gwiazdą, która nie jest w stanie zawsze świecić. Co będzie w następnym sezonie np. bez Carlitosa? Wasyl z Arseniciem w obronie, pomoc - Cywka, Halilovic i... i w ataku ktoś z obecnych napastników bez Carlosa (uwzględniając realny transfer). Szkoda, że obecny team nie jest w stanie przeskoczyć pewnego poziomu, ale naprawdę strach patrzeć w przyszłość biorąc pod uwagę potencjalne transfery z klubu... Najważniejsze jednak jest to, że zawsze zostaje wiara w Wisłę, bo chyba jednak tyko to zostaje (co jest jednak smutne) !
23
3
Ocena postu: 20
2018-04-02 20:10
rakdar
Różnica w meczach
Przypomnijcie sobie mecz w Poznaniu. W 2 polowie Lech nas calkowicie zdominowal. A my u siebie w 2 polowie bylismy bezradni w ataku. Szkoda, kibice nabrali apetytu, ze moze bedzie cos wiecej niz miejsce 5-8...
36
Ocena postu: 36
2018-04-02 20:14
heheheHELMANS NK
Małecki odstawiony po 2 meczach z 18.
A co robi Mitrovic, że dalej gra? Bo chyba wynosi info z szatni Carillo bo inaczej się tego nie da wytłumaczyć. Mały to chyba jedyny gość, który się postawił.
38
32
Ocena postu: 6
2018-04-02 20:15
~~~Danielllo
Od kilku lat mamy taki mecz...
Zawsze w tych ostatnich słabych sezonach mamy taki mecz żeby pokazac czy gramy o coś więcej... i zawsze jest tak samo...przykro było na to patrzeć ale nie ma przypadku...jesteśmy średniakiem tej ligi i bez sponsora i lepszych piłkarzy zawsze będzie taki mecz który nas obedrze z nadzieji...dziś Lech pokazał gdzie jesteśmy i niestety... pisze to z bólem serca ... jesteśmy dokładnie tam gdzie przed meczem z legią czyli walka do upadłego o 8....szkoda bo kibic zawsze wierzy, a dziś środek pola został tak zdominowany że żal...brakuje nam takiego Jevtica...on każde dotknięcie piłki zamieniał na coś... wracamy na ziemię....ehhh
40
2
Ocena postu: 38
2018-04-02 20:15
~~~FanABG
...
Dawno zespół przeciwny nie upokorzał nas jak dziś lech. Nie my graliśmy dobrze z legia tylko legia jest najgorsza od lat. Dziś to była parodia piłki w naszym wykonaniu. Fizycznie to byliśmy 5 klas niżej. Ale najważniejsze, że pan "podaj do tyłu" Mitrovic grał cały mecz. Ten trener chyba z nim sobie sisiaki robią nawzajem. Parodia piłki. Aaa i doping. Ten gniazdowy to najgorszy gość jaki tu był. Mój ostatni sezon na C. Typowa dzieciarnia i patologia straszna. Dno i trzy metry mułu.
40
4
Ocena postu: 36
2018-04-02 20:16
tekstyl
Oby ten inwestor
Dał kasę bo bez dobrych piłkarzy sukcesu nie będzie.
37
2
Ocena postu: 35
2018-04-02 20:16
~~~britney
Tsunami....!!!
Przypadkowe zwycięstwo w w-wie utrzymuje nas w 1-szej ósemce. To co dzisiaj widziałem, to najgorszy mecz jaki pamiętam. Ani jednej 100-tki, bezradność i brak pomysłu. Gra na siłę. Qrwa, grać w 10-tkę z lechem przez Carillo, który trzyma buraka Mitrovicia. Gość jest jak jeti, jedynie istnieją dowody na jego istnienie. Cytując klasyka, nie było niczego- wykopki i frajerstwo w obronie.
26
11
Ocena postu: 15
2018-04-02 20:16
therone
Niepotrzebnie dopisywano przed meczem 3 punkty
I pojawiały się głosy, że "walczymy o mistrzostwo". Ja też często byłem hurraoptymistą, ale spójrzmy prawdzie w oczy: od 7 lat nie potrafimy zająć miejsca w pierwszej czwórce, a w tym sezonie do ósemki pewnie wejdziemy, ale czy ugramy coś więcej? Jeśli zajęlibyśmy miejsce tuż za podium to byłoby dobrze, a jeśli dałoby ono puchary to byłoby fantastycznie! Może przyjście nowego właściciela da jakiś impuls klubowi.
22
3
Ocena postu: 19
2018-04-02 20:21
~~~Misiek
Rysiek
Co dała zmiana ondreaszka? NIC!! gdzie kolar i balaniuk... Ludzie ileż mozna pchac starców w tym klubie... zmiany totalne dno.. mało agresji było lech zagrał dobrze... lecz wisła nie oze polegac na carlitosie tylko tu powinno byc granie na 2napastników przynajmniej balaniuk kolar i na bokach carlitos z imazem...n.lub inaczej ...ale nie starcami typu mitrowic boguski ondreaszek... juz wolał bym brozka z tych starców...a reszta grajkow coz. zle jest w klubie chyba zaduzo obcokrajowców...
28
8
Ocena postu: 20
2018-04-02 20:22
~~~tw Bolek
Jaro 0674
Masz już odpowiedź dlaczego ludzie z Twojego bloku tak się zachowują jak wcześniej opisałeś.Sam mam kumpla który twierdzi że lepiej kupić jakieś whiskey i posiedzieć w domu .Raz chyc 3 razy nic. To samo dzieje się od kilku lat i potrwa jeszcze jakiś czas więc nie prędko się przekonamy czy mam rację że jeśli to się zmieni to znacząco wzrośnie frekfencja. Myślę jednak że mam rację.
18
4
Ocena postu: 14
2018-04-02 20:25
Tss
Wyglądaliśmy dziś w drugiej połowie jak Legia z nami
Halilović najgorszy na boisku. Nie wiem co się stało. Piłka mu odskakiwała tak samo jak pozostałym naszym zawodnikom. Mam nadzieję że poświętowali i to było przyczyną. Przegraliśmy środek i przez to mecz. Mitrović zagrał dziś dużo fajnych piłek, ale koledzy z zespołu byli dziś słabo dysponowani. Nie był to jego rewelacyjny mecz, ale na pewno się wyróżniał. Brlek wszedł na chwilę i zaliczył kilka swoich słynnych strat, ale tym razem skończyło się stratą bramki. Sprowadzenie go było błędem. Sadlok bardzo słabo. Aha za takie dyskusje z sędziami jak dziś Arsenića kosztowały kartkę i osłabieniem zespołu w następnym meczem karałbym finansowo zawodników. Czy kiedykolwiek sędziowie cofneli decyzję bo piłkarze protestowali. Co do sędziów to szkoda słów. dać takiego partacza i drugiego do wozu do sedziowania hitu kolejki to jakiś żart. Nigdy się ekastraklasa nie będzie rozwijać przy takim sędziowaniu. A VAR - powiem tak jak niedojdzie jakiś zmian co do jego używania to będzie można robić jeszcze większe wały niż wtedy jak go nie było.
30
6
Ocena postu: 24
2018-04-02 20:28
~~~z podgórza
Trener
Nie myślałem że to napiszę, ale w meczu z Sandecją Boguski od początku za Mitrovica.
20
18
Ocena postu: 2
2018-04-02 20:28
~~~Jazda
Jazda
Ogrywają cwe7i, robią nadzieję, przychodzi 20 000 ludu, są lepsi w 1 połowie po czym na drugą wychodzą jakby już  wygrali. 100% frajerstwa w tym 50% winy trenera. Proponuję wymienić gniazdowego bo ten typ więcej pierdzieli niż intonuje. Blamaż na boisku i na trybunach
50
6
Ocena postu: 44
2018-04-02 20:29
azor1979
Niestety
Balonik pek a nieukrywam ludzilem sie ze Wisla zaczela grac jak za dawnych dobrych czasow a prawda jest taka ze to legia przegrala z nami a nie my wygralismy z nia pozytyw to byl jeden ze na ich terenie ale legia to przegrywa teraz z kazdym niestety Wisla na dzien dzisiejszy to max 5-6 miejsce amica pokazala dzis jak wyglada kolektyw a i jeszcze jedno czy moze ktos zauwazyl nasi zawodnicy niepotrafia nawet dobrze przyjac pilki 80%odskakuje im a jak juz odsko zy to i z akcji nici
27
3
Ocena postu: 24
2018-04-02 20:29
~~~Gienio
No to Małecki miał rację. Carillo dostał nauczkę.
Carillo i Junco coś tutaj przeginają ze składem. Wywaleni wszyscy weterani, a drewniaki jak Velez, Cywka, czy człapak Mitrović grają od deski do deski. Velez znowu zawalił bramkę. Człapiący 3. ligowy obrońca z Hiszpanii jest bez porównania gorszy do Bartkowskiego, starego Wasilewskiego, a nawet starego, powolnego i robiącego błędy Głowackiego. Velez to w ogóle kabaret na miarę prowincjonalnego Kiko. Questa nie wyszedł z bramki przy drugim golu. Co robił Cywka przy trzeciej bramce? Żenua totalna. Trener ma często dobrą taktykę, ale skład ustala jak Smuda. Kolesie i ulubieńcy zawsze w pierwszym składzie. Inni nawet na ławce rezerwowych nie siadają. Tak dalej być nie może. Carillo dostał nauczkę.
27
46
Ocena postu: -19
2018-04-02 20:33
~~~WIELKA WISŁA
Małecki wracaj do składu!
Małecki wracaj do składu!
22
65
Ocena postu: -43
2018-04-02 20:33
~~~soulfly
Ósemka nie dla nas!!
Patrząc na aktualną tabelę nie wygraliśmy u siebie z nikim z pierwszej ósemki!!!Żenada
35
17
Ocena postu: 18
2018-04-02 21:08
Jahoo
Doping DNO i 2 metry mułu !!!
Tracimy bramkę na 1-2 i przez 5 minut Amika jeździ po nas jak po łysej kobyle ! "C" coś mruczy , a 1500 ziemniaków nas zagłusza (na A22 tak to wyglądało !) przez większość 2 połowy .
58
3
Ocena postu: 55
2018-04-02 21:12
~~~rafal k.
demolka...
Lech dzis nas totalnie zniszczyl,obnazyl wszystkie nasze słabosci...czas Cywki sie konczy,trzeba zaczac grac powaznymi pilkarzami
24
6
Ocena postu: 18
2018-04-02 21:36
Pomian
Teraz kolejny mecz.
Przy wielu głosach krytyki odnośnie Wisły, które tutaj można przeczytać, to ten mecz nie był tak bardzo fatalny. Lech to, dobra drużyna, która ma 3-5 lepszych piłkarzy niż my. Ważne jest, że u nas w Klubie widzą, że potrzeba nam kilku klasowych zawodników. Gdybyśmy grali tak jak dzisiaj i ostatnio z Legią w rundzie jesiennej i nie tracili głupio punktów, to bylibyśmy na miejscu pucharowym lub lepiej. Wisła może wygrywać, co pokazała w Warszawie, ale nie zawsze i nie ze wszystkimi (jeszcze). Rozegrać 2 super mecze z dwoma silnymi klubami pod rząd w lidze, nie jest łatwo i jeszcze nas na to nie stać. Dzisiaj Lech miał piłkarza, który rozegrał mecz życia i strzelił 3 gole. Nie zapominajmy, że Carlitos także strzelił 3 bramki ze Śląskiem, co pokazuje, że mecze mogą ułożyć się różnie. Czekajmy spokojnie, bo naprawdę po tym co pokazaliśmy w Warszawie, to mamy potencjał!
25
6
Ocena postu: 19
2018-04-02 21:38
~~~dr
@~~~FanABG
Ja również zmieniłem sektor C po tym jak Guli przestał być gniazdowym. Jakość dopingu poleciała na łeb na szyję. I kto nie prowadziłby dopingu to mam już dosyć tych przemówień motywacyjnych rodem ściągniętych od oratorstwa wujka Adiego.
25
4
Ocena postu: 21
2018-04-02 21:45
~~~ok
Carlitos
Na meczu obecni skauci ze Sportingu i Anderlechtu
10
1
Ocena postu: 9
2018-04-02 21:59
Burczga28
Hmmm
Nie będę chwalił nie będę krytykował.... Ale wychodzi na to że zwycięstwo z Jagą taką różnicą bramek nie było przypadkowe
11
1
Ocena postu: 10
2018-04-02 22:13
sk04
Bez ładu i składu !
Spodziewałem się zwycięstwa, ponieważ: 1) W ostatnim meczu sponiewieraliśmy "PoLegłą" w b. dobrym stylu, co niewątpliwie podniosło morale w zespole, 2) Graliśmy u siebie przy widowni ponad 20-tysięcznej, 3) Po dwutygodniowej przerwie na Reprezentację, 4) Posiadamy najlepszego gracza Ekstraklapy, 5) "Amika" nie wygrała na wyjeździe od wielu spotkań, 6) "Amika" grała bez kilku podstawowych piłkarzy, 7) Zwycięstwo przybliżało Nas do upragnionego 4. miejsca (4 mecze u siebie i 3 na wyjeździe oraz dobry terminarz gier). Tymczasem doznaliśmy sromotnej porażki, gdyż: 1) Trener pogubił się w ustawieniu taktycznym Naszego Zespołu, 2) Zupełnie nie zareagował na sytuację na boisku - słabe zmiany i zupełny bezwład w 2. połowie meczu, 3) Trener nie wykorzystał sprzyjającej sytuacji - przerwy na Reprezentację, mało tego w tym czasie doszło do napięcia w Klubie (wywiad Maleckiego), zaś Nasie w tym spotkaniu zagrali bez świeżości i zacięcia jak w Wawie 4) Straciliśmy bramki po prostych, niewymuszonych błędach, 5) Trafiliśmy na potwornie słabą parę sędziowską, która do tak ważnych meczów nie powinna być wybierana !. Efekt - nie tylko możemy zapomnieć o pucharach, ale co gorsze dryfujemy w nieznanym kierunku Aż strach pomyśleć, co się stanie z Nami po odejściu Carlitosa. Brrrr.
17
3
Ocena postu: 14
2018-04-02 22:20
Realista80
mecz
od momentu bramki na jeden jeden, istaniala juz tylko jedna druzyna, w warszawie zagralismy dobry mecz, ale Legia nie grala z nami tylko stala, Lech jest w tej chwili o klase lepszy, a przeciez przyjechali bez polowy podstawowego skladu,Lopez piekna bramka, ale nie mogl sie przebic, imaz ma drybling, ale klapy na oczach kiedy trzeba podac, jezeli lech poza umiejetnosciami tak motorycznie nas wykonczyl w 2 polowie to jak przygotowana fizycznie jest legia,dzis ani druzyna ani trener nie mieli pomyslu na Lecha, Sandecja to druzyna z innej klasy wiec nie panikujmy, bo mecz bedzie wygladal zupelnie inaczej.
14
4
Ocena postu: 10
2018-04-02 22:34
GrzegorzS
Dwie odmienne połowy. Błąd Halilovica przy wyprowadzeniu
piłki w 43 minucie , gdy bezsensownie wszedł w drybling z trzema rywalami kosztował nas ten mecz. Po tym błędzie Wisła sie wyłączyła i zaczęła seryjnie w drugiej połowie popełniać proste błędy podania do rywala straty nie umiejętnośc trzymania sie przy piłce zero pomagania kolegom. Naprawdę nie zrozumiała sytułacja. Bo mimo kłopotów między 5 a 10 minutą to Wisła dyktowala warunki tego spotkania przez praktyczie całą pierwszą połowę. Przy paru innych wyborach można się było pokusić o lepszy niż 1-0 wynik. Lech grał walczył, ale niewiele był w stanie zdziałac pod nasza bramka, w sumie nie dochodził do strzeleckich okazji.Co stło się w szatni to zbiegło się z inną grą rywala od początku drugiej połowy. Wisła nie była w stanie zareagować na wyższy presing ryala nie potrafiliśmy na spokoju rozegrac od tyłu i bylismy łapani na kontry. Brakowało nam przede wszystkim auorytetu na boisku, wikłaliśmy się w jakieś indywidualne akcje przestaliśmy grać swoją piłkę do tego mieliśmy proste błędy idywidualne. Wszystkie gole straciliśmy po własnych stratach będąc przy piłce, gdy mozna było ja swobodnie i bezpiecznie cofnąc zagrać do kolegi lubpo prosu wywalić w aut na uwolnienie. Pytanie czy przy golu na 1-2 Palcić nie był faulowany. Moim zdaniem tak. Szkoda punktów i szansy na włączenie się do walki nawet o tytuł. Wyniki pukładaly się pod nas i tego nie wykorzystaliśmy, straciiśmy punkty. Szkoda, bo jest potencjał by takie mecze wygrywać, ale nie potrafiliśmy tego jako zespół wykorzystać.
15
14
Ocena postu: 1
2018-04-02 22:49
RomTSW
Niejeden sporo dziś zarobił
Zwróciliście uwagę na kursy wyświetlane na reklamach przy stanie 1:0? Coś ponad 6 na zwycięstwo Amiki. Nic nie podejrzewam, tylko stwierdzam ciekawy fakt.
10
6
Ocena postu: 4
2018-04-02 22:55
~~~WisłaNaZawsze
Wniosek
Po meczu w Warszawie było za dużo hura optymizmu, teraz nie popadajmy w drugą skrajność bo już słyszę że zaraz będzie dramat, że szatnia będzie skrócona itd ludzie uspokojcie się.
16
1
Ocena postu: 15
2018-04-02 23:10
~~~WisłaNaZawsze
Oby teraz
trener dał szansę innym graczom. Generalnie nic do Tomka Cywki nie mam ale może czas dać mu odpocząć. W jego miejsce Basha a obok niego Brlek - chłopak musi wrócić do formy na decydujące mecze. A obok nich Llonch. Też może w końcu czas aby dostał szansę ktoś z dwójki Kolar, Bałaniuk.
12
4
Ocena postu: 8
2018-04-02 23:27
~~~Wiślak
Wiślak
nie zasługujemy na puchary nie mamy piłkarzy przykro stwierdzić ale nawet taki karabach czy astana czy qabala czy inne podobne drużyny pokroju takich drużyn są bardziej obyte byłyby bardziej obyte z tarciu z lechem czy z kimkolwiek od naszych piłkarzy
11
1
Ocena postu: 10
2018-04-02 23:27
alfer77
Wynik sprawiedliwy
Ten wynik odzwierciedla różnice między Lechem a Wisła czy to się nam podoba czy nie. Sędzia był bardzo słaby ale nie zmienia to faktu ze i tak byliśmy gorszą drużyną i nie szukajmy tez kozła ofiarnego w Mitroviciu bo to jest akurat śmieszne. Zagrał słabo jak cała drużyna. Nie szukajmy też kozła ofiarnego w trenerze bo grał tym co miał. Na ławce nie było Messiego ani Lewego. Za Mitrovicia czy Boguskiego trzeba szukać piłkarzy na rynku a nie w klubie bo lepszych od tych co dzisiaj grali w klubie nie ma. Jeśli zagramy w grupie spadkowej to bez problemów się utrzymamy - jeśli zagramy w grupie mistrzowskiej w co głęboko wierzę to zagramy o miejsca 5-8. Za duże straty ponieśliśmy za Kiko i nie damy rady tego już nadrobić tym potencjałem ludzkim z którego Carillo wyciąga na prawdę dużo. Trener nie jest cudotwórcą i gra tym co ma. Smuci mnie to co napisałem bo chciałbym aby ten cud się stał ale taka według mnie jest na tą chwilę brutalna prawda.
30
3
Ocena postu: 27
2018-04-02 23:32
Gredo
Grunt to spokój
Bez napinki mecz przed własną publiką i pewnie paru skautów było na tym meczu co niektórzy chcieli się pokazać? i zagrali indywidualne pod siebie a nie zespołowo i nie wyszło 🤔 Może te 20 tys ich trochę sparaliżowało bo każdy oczekiwał zwycięstwa, a w wawie mieliśmy przegrać z wielką L i chłopaki mieli inne ciśnienie zresztą stolica jak widać jest słabsza od Lecha. Śmieszne są komentarze że trener beznadziejny 2 tygodnie temu był Bogiem a teraz znowu jest porównywany do Kiko . Grunt to spokój z SN będzie inny mecz i wierze że wygram w najgorszym wypadku remis ważne żeby nie przegrać choć i tak muszą być spełnione 2 warunki na czarny scenariusz przy naszej porażce czyli wygrana Arki z Lechią i remis Zagłębia z Craxą obie grają na wyjeździe. Wszystko w naszych rękach a raczej nogach powiem wam że lepiej zająć 6 7 miejsce bo wtedy Jage i Legię lub Leszka mamy u siebie😀
14
8
Ocena postu: 6
2018-04-03 02:12
majk
nie zawalił sędzia nie mieliśmy pecha
nie odpuściliśmy meczu. Po prostu lech jest lepszą drużyną i tyle. Wiele wskazuje że graliśmy z najlepszą drużyną w Polsce i faworytem nr 1 do mistrzostwa. Jeszcze nie nasz poziom i tyle. Jevtic, gajos, majewski, gytkier czy wracający makuszewski plus te situmy czy raduce. Wszyscy kreatywni i jakościowi piłkarsko. A my mamy półtorej zawodnika z jakością tj. Carlitosa i Imaza i koniec. Cudów jak się okazuje nie ma a warszawscy złodzieje są teraz na dnie stąd nasza wygrana sprzed 2 tygodni. Trzeba pogratulować zwycięzcom, dojść do siebie i walczyć dalej.
29
2
Ocena postu: 27
2018-04-03 06:23
~~~T41
Porażka piłkarzy Wisły
Niezła porażka pewnie nikt tego się nikt nie spodziewał moim zdaniem trzeba zwolnić tego trenera
4
39
Ocena postu: -35
2018-04-03 08:32
~~~rafik
czar prysł
lech obnazył całą obronę Wisły.... widać, zapomniano, ze można zdobywać bramki ze skrzydeł i że nie ma straconych piłek.... , właściwy wynik 0:2 dla lecha + spadający z boiska sadlok + 6 minut właściwej gry + 2 żółte kartki dodatkowo za opóźnianie gry przez Lecha Poznań.
5
4
Ocena postu: 1
2018-04-03 09:27
~~~Kobylts nzlg
Poziom taki sobie
Lech słabo, Wisła niestety jeszcze słabiej. O meczu ciężko coś dobrego napisać. Martwi mnie jednak też fakt że na gnieździe siedzi jakiś troglodyta. Poziom dopingu spada na łeb na szyję. Zawsze się mówiło że na sracovii jest chamstwo i bluzgi a u nas kultura i mega doping. To czego byłem świadkiem wczoraj strasznie mnie zmartwilo bo przez 30 lat jak chodzę na Wisłę nie było na trybunach tak źle jak teraz.
23
1
Ocena postu: 22
2018-04-03 09:55
szczebelek
Lepszy zespól wygrał...
Najważniejszą różnicą między meczem z Legią, a tym wczorajszym jest taka, że ten pierwszy został wybiegany... Wczoraj drużyna przebiegła tyle ile przeciwnik, więc wychodzi na to, że jak nie ma siły to technicznie Wisła ustępuje, ale nie w ataku tylko w linii pomocy można Haliloviciowi wrzucać kłody, ale bardzo często gdy dostawał piłkę był od razu na minie w postaci trzech zawodników tak samo jak pozostała dwójka dla mnie gra trójki z przodu była ok i najwięcej narzekań z mojej strony padało pod adresem Carlitosa czasami już przesadza z dryblingami zamiast podać. Główny winowajca to środek pola za mało umiejętności i wytrzymałość była gorsza do tego zmiany, które raczej nie pomogły. Wisła jest chimeryczna i nie konsekwentna, ale dla nas nawet rzemieślnik jak Majewski jest po za zasięgiem, Cywka czy Mitrovic mogą co najwyżej ósemki udawać.
11
1
Ocena postu: 10
2018-04-03 09:56
~~~WisłaNaZawsze
Doping
Trzeba dać znać pani prezes że nam się to nie podoba. Taki gniazdowy nadaje się co najwyżej pod monopolowy.
32
1
Ocena postu: 31
2018-04-03 11:02
~~~AaronWisla
Po prostu Legia w tej chwili jest słabiutka
Dlatego wygraliśmy . Lech bez połowy zawodników zweryfikował nasze możliwości. Przykre.
21
2
Ocena postu: 19
2018-04-03 11:25
milosević
Dno razy trzy
Gra denna, choć w pierwszej połowie jeszcze to jakoś wyglądało, bo Lech nie istniał. Na drugą nie wyszliśmy i widać to po wyniku. To pierwsze dno. Drugie dno to sędzia. Skandalem jest, że nawet nie szedł tego karnego obejrzeć, żeby się upewnić. Daleki jestem od zwalania winy na sędziego przy tak słabej grze, ale odnotować to należy. Trzecie dno to oczywiście "gniazdowy" i doping, ale to już norma. Mnie na C nie ma już od kilku dobrych lat i wszystkim polecam to samo. Guli nie wróci, rządzą półmózgi, jak zostanie ich garstka, to może coś zrozumieją. Choć pewnie nie. U mnie miarka przebrała się właściwie na derbach w 2011, kiedy to gloryfikowano morderców. Później na C pojawiłem się zaledwie 2 razy - na meczu z Twente i na meczu z Zagłębiem kilka sezonów temu. Przeniosłem się do narożnika i na C nie wracam. Serce boli, jak sobie przypomnę czasy, kiedy doping mieliśmy najlepszy w Polsce i był to przede wszystkim doping dla Wisły, a nie "doping" dla Cracovii, Ruchu czy Widzewa. Na boisku zawsze można coś poprawić, ale dla trybun nadziei obecnie nie widzę
32
1
Ocena postu: 31
2018-04-03 11:53
kazo73
Jak zwykle
Jeśli wszyscy grają pod nas,my jak zwykle dajemy d....y.Niestety jesteśmy drużyną jednego spotkania.I teraz trzeba się modlić by załapać się do ósemki. Dla mnie ta drużyna przeplata bardzo dobre występy z bardzo słabymi.Więc do stabilizacji formy,jakości gry sporo nam brakuje.Jeśli to wypracujemy w tedy możemy myśleć o pucharach.A teraz naszym celem jest ósemka i nic więcej.Bo niestety na więcej nas nie stać .
10
Ocena postu: 10
2018-04-03 12:34
~~~adamski76
taktyka
Wydaje się iż tym razem taktyka trenera była błędna, zachowawcza i totalnie defensywna. Nie dowiemy się już jednak jak zakończyłby się ten mecz gdyby Wisła zagrała odważniej, jak w poprzednich meczach. Wczoraj już przy 1-2 były krótkie fragmenty z inicjatywą w nogach Wiślaków. Inna sprawa to błędy indywidualne, i generalnie słaba gra całej drużyny. Dawno nie widzieliśmy tylu strat i niecelnych podań. O ile ręka była pechowa, choć doświadczony obrońca nie powinien tak interweniować, to strata Palcica już dramatyczna. Ciągle nie rozumie co ten chłopak robi w Wiśle. Nie wnosi do gry nic kompletnie - gra na alibi, najczęściej do tyłu, w ofensywie totalnie przeciętny. Tibor słabo, Brlek wniósł do gry tylko niepewność. Pozostali też w świątecznym nastroju. No i strach pomyśleć jak zabraknie kiedyś Carlitosa...
12
2
Ocena postu: 10
2018-04-03 13:46
Realista80
adamski
Taktyka byla dobra, gdybysmy poszli z nimi na wymiane to przegralibysmy wysoko,tyle ze szlag ja trafil po pierszym golu dla lecha, niestety indywidualne bledy w obronie spowodowaly ze od 40 minuty stracilismy kontrole,Velez i palcic zrobili im prezenty,Arsenicem tez krecili w drugiej polowie,do mementu straty gola naprawde dobrze bronilismy,ale kiedy robi sie miejsce Lech ma gosci ktorzy potrafia wykorzystac,zreszta przygotowani sa perfekt Lonch biegal jak zwykle, ale cala II linia lecha jest na tym poziomie wydolnosciowym.Teraz musimy sie skupic na Sandecji.Ten Ksiondz z Sandecji ma umowe do konca sezonu, obunozny, o klase lepszy od palcica, podpisac go i mamy jak byk PO na lata.
5
1
Ocena postu: 4
2018-04-03 14:37
~~~oburzony
Mitrovic przechodzi koło meczu.
Mitrović dno. Znowu najsłabszy w zespole. Zero zaangażowania. Jeszcze bezczelnie twierdzi, że jest w formie. Wyrzucić go do rezerw, których Wisła nie ma i tyle.
11
13
Ocena postu: -2
2018-04-03 15:16
~~~Wilga
Lany poniedziałek
...
3
Ocena postu: 3
2018-04-03 16:17
~~~Nikepro
top-8
Za dużo pompowany balonik przed meczem..a to Lech nas zlał.Walczymy o 8 żeby nie było kompromitacji. Nam pozostaje jeszcze raz utrzeć nosa legunii bo puchary itd musimy przesunąć na nowy sezon... W******e po wczorajszym pozostaje.
15
Ocena postu: 15
2018-04-03 19:49
~~~saisad
są też plusy
jak tak dalej pójdzie mamy szansę wygrać kolejny derby....
6
10
Ocena postu: -4
2018-04-03 23:16
~~~fryzjerando
NIE MA JUŻ
Same ustawki,Jaga mogła odskoczyć wtopa hehe widomo że nie chciała wygrać walili po trybunach aż miło.Nasze gwiazdeczki też podłożyły dupe kto ślepy ten będzie ślepy a kto rozsądnie popatrzy ten zakuma.Ja już mam w zadzie ta skorumpowaną lige.
7
8
Ocena postu: -1
2018-04-04 12:33
~~~i
Sklad przeciw Sandecji moim skromnym zdaniem
Cuesta Palcic Wasilewski Velez Sadlok Llonch Brlek Halilovic Mitrovic Imaz Carlitos
3
9
Ocena postu: -6
2018-04-04 13:47
~~~markos
Nie chcę uchodzić tu, za zbyt niecierpliwego
ale, kilka "dobrych" dni temu, Pani prezes mówiła, (odnośnie nowego inwestora) że ..."umowa może zostać podpisana w każdej chwili"... - tylko, coś ta chwila, mocno się przeciąga, co może zwiastować rozbieżności (obym się mylił).
7
2
Ocena postu: 5
2018-04-04 23:35
Mario
mecz
Wygrała drużyna lepiej zorganizowana, doświadczona, a przede wszystkim lepiej zgrana. My zagraliśmy słabszy mecz i to pokazało, że potrzebujemy 3,4 dobrych transferów, a z przeciętniakami musimy się pożegnać. Nadal wierzę w Carrillo, bo moim zdaniem i tak gramy lepiej niż za Ramireza
7
Ocena postu: 7
2018-04-05 10:20
Kosmaty
Cóż, trzy tygodnie temu, przed meczem z Legią
panowała atmosfera pod tytułem: "no Legię i Lecha trzeba zlać, bo kibice żądają prestiżowych zwycięstw... ale to jedyny argument, bo tak naprawdę w następnych 3 spotkaniach sukcesem będą 3 punkty za zwycięstwo z Sandecją". Okazało się, że 3 punkty wywalczyliśmy z Legią, z Lechem przegraliśmy, a z Sandecją sprawa jest jeszcze otwarta. Problemem tu nie jest porażka z Lechem sama w sobie. Przegraliśmy z zespołem tego dnia mocniejszym od nas, który złapał wysoką formę i nie ma żadnych zmartwień organizacyjnych. Bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki w kraju. Problemem w ostatniej porażce jest styl. Mieliśmy okazje bramkowe, których nie wykorzystaliśmy (choćby 2 akcje w których nasi piłkarze zamiast podawać idealnie ustawionemu Carlitosowi... strzelali sami i marnowali świetne sytuacje (z pewnością Imaz, a drugi to był chyba Halilović)), JEDNAK ostatecznie pozwoliliśmy Lechowi zdominować boiskowe wydarzenia i nie mieliśmy im czego przeciwstawić: 1. Środek pomocy od początku spotkania zaryglowany przez Lecha, a kiedy pod koniec zrobiło się więcej miejsca, to Wiślacy jakby nie mieli już ochoty podjąć rękawicy. 2. Nasza obrona szczególnie na bokach dziurawa i pozwalała Poznaniakom stwarzać bardzo groźne sytuacje (Gytkjaer mógł i powinien mieć jeszcze bardziej pokaźne konto bramkowe) 3. Atak odcięty od gry po ziemi mógł bazować tylko na długich piłkach... gdzie jak wszyscy wiemy Carlitos nie jest byczkiem z korridy by walczyć w powietrzu z obrońcami, a Imaz i Halilović są jeszcze mniej do tego przystosowani. Generalnie mecz słaby, szczególnie pod kątem taktycznym ze strony Wisły, ale i wolicjonalnym. Mam nadzieję, że Wiślacy wyniosą z tego naukę i kolejne spotkania będą w naszym wykonaniu znacznie lepsze.
4
Ocena postu: 4
2018-04-05 23:46
Realista80
Kosmaty
Warto dodac, ze Lech wystawil na skrzydle juniora i goscia ktory nie jest skrzydlowym.Jezeli chodzi o dlugie pilki to Ondrasek, gdyby byl w formie moglby zgrywac je Carlitosowi w powietrzu. Halilovic musi nabrac miesni, bo fizycznie jest na poziomie wyrosnietego zawodnika z mesy.Z legia poszlo latwo, ale oni fizycznie i taktycznie nie istneli w tym meczu, Carlitos biegal cala pierwsza polowe niepilnowany, a Lech zagral taktycznie na poziomie solidnego europejskiego zespolu.Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, Lech od momentu gola na 1-1 nam nie pozwilil na nic.
3
Ocena postu: 3
Komentarzy na tej stronie: 72.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.101 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »