W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 16 kwietnia 2018 r.
Podsumowanie 31. kolejki LOTTO Ekstraklasy
A- A+

Walka o mistrzostwo Polski wygląda w pierwszej kolejce finałowej części sezonu jak typowy "wyścig ślimaków". Wszyscy główni kandydaci do tytułu solidarnie pogubili punkty! Najpierw z Koroną przegrał bowiem Lech, potem dołączyła do niego gorsza od Górnika Jagiellonia, a finałem całej "ślimaczej zabawy" była porażka Legii z Zagłębiem. W filmie "Piłkarski poker" jest scena, w której leci pamiętny tekst: "mistrza nie ma, ten mecz należy powtórzyć". Po 31. kolejce nikt z czołowej trójki na razie na wspomnianego "mistrza" bynajmniej nie zasługuje.

Piątek, 13 kwietnia:

Arka Gdynia 1-2 Lechia Gdańsk
1-0 Mateusz Szwoch (9. k.)
1-1 Steven Vitória (22.)
1-2 Flávio Paixão (43.)
W swoich pierwszych ośmiu meczach bieżącego roku zespół Lechii zdobył łącznie zaledwie... trzy punkty. W przeciągu zaś jednego tygodnia i w dwóch niezwykle prestiżowych potyczkach derbowych z Arką - łącznie aż sześć - i to wystarczy za cały komentarz odnośnie tego, jak ważne są to wygrane dla gdańszczan. Tym bardziej, że pozwalają im nie tylko opuścić strefę spadkową, ale poważniej się od niej oddalić. Całość nie zapowiadała się wprawdzie dla Lechii zbyt dobrze, bo to gospodarze szybko objęli prowadzenie, ale w tej piłkarskiej wojnie ostatecznie lepsi okazali się goście.

Lech Poznań 0-1 Korona Kielce
0-1 Sanel Kapidžić (35.)
Po serii czterech kolejnych zwycięstw, które dały poznaniakom pierwsze miejsce w tabeli po zasadniczej części sezonu, finałowa rozpoczeła się dla "Kolejorza" fatalnie, bo od pierwszej w tym sezonie domowej porażki, do tego odniesionej trochę na własne życzenie. To Lech miał bowiem świetną okazję do tego, aby jako pierwszy wyjść na prowadzenie, ale "jedenastkę" zmarnował Darko Jevtić. A jakby tego było mało, dwie minuty później poznaniacy sami stracili gola. I choć mocno starali się odrobić tę stratę, to sztuka ta im się nie udała. Niespodzianka stała się więc faktem, a kielczanie pokazują, że podobnie jak przed rokiem, znów mogą być postrachem faworytów.

Sobota, 14 kwietnia:

Cracovia 2-1 Piast Gliwice
1-0 Milan Dimun (44.)
1-1 Saša Živec (60.)
2-1 Krzysztof Piątek (66.)
Ekipie Michała Probierza nie pozostało już na ten sezon nic innego, jak powalczyć o co najwyżej dziewiąte miejsce w ligowej tabeli. I zabrali się za to zadanie całkiem nieźle, bo choć większe "ciśnienie" na zdobywanie punktów mają w tej chwili gliwiczanie, to ze stadionu przy ulicy Kałuży wyjechali bez jakiegokolwiek. Nie pomogła im nawet ładna bramka Sašy Živeca, bo znów skutecznością wykazał się Krzysztof Piątek

Jagiellonia Białystok 1-2 Górnik Zabrze
0-1 Igor Angulo (81.)
0-2 Igor Angulo (85.)
1-2 Karol Świderski (89.)
Po kapitalnym starcie w ligową wiosnę piłkarze z Białegostoku przegrywają... trzecie spotkanie z rzędu i ich nadzieje na mistrzostwo Polski, z taką formą, włożyć należy do szuflady. Warto zresztą przypomnieć, że "Jaga" mogła mieć w tym momencie na swoim koncie aż cztery kolejne porażki! Wystarczy bowiem przypomnieć sobie, jak zakończyło się ich niedawne spotkanie z Arką Gdynia. Czyżby właśnie w nim wykorzystali swój cały limit szczęścia? To było z kolei z Górnikiem, bo choć w pierwszej połowie sędzia - po konsultacji VAR - bramki zabrzanom nie uznał, to w 81. minucie Igorowi Angulo pomógł rykoszet, a potem idealny kontratak zamknął temat tego meczu. Jagiellonię stać było bowiem jedynie na gola honorowego.

Legia Warszawa 0-1 Zagłębie Lubin
0-1 Filip Starzyński (63.)
Wprawdzie komentujący to spotkanie w roli eksperta Kazimierz Węgrzyn przez pierwszą godzinę tego spotkania "zachwycał się" grą Legii, ale do tej "ciekawostki przyrodniczej" można się już przyzwyczaić. Tym bardziej, że z tych zachwytów wyszedł udany kontratak "miedziowych", który świetnym uderzeniem wykończył Filip Starzyński! I choć w stolicy ostrzono sobie zęby na wykorzystanie potknięć Lecha i Jagiellonii - to kompletnie nic z tego nie wyszło. Wszystkie punkty zgarnęło bowiem Zagłębie, bo jedyne co udało się zrobić warszawiakom, to strzał w słupek Michała Kucharczyka. Dla wciąż aktualnych mistrzów Polski to już jedenasta porażka w bieżącym sezonie. Co ciekawe, lubinianie takowych mają na tę chwilę siedem.

Niedziela, 15 kwietnia:

Pogoń Szczecin 2-0 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1-0 Adam Buksa (51.)
2-0 Adam Buksa (55.)
Zasłużone trzy punkty wywalczyła w rywalizacji ze "Słoniami" z Niecieczy ekipa "Portowców", a o losach tej rywalizacji przesądził dwoma uderzeniami głową były junior krakowskiej Wisły, Adam Buksa. Wygrana ta daje Pogoni już pięciopunktową przewagę nad strefą spadkową i na pewno o wiele spokojniejsze dni. Zupełnie inne nastroje panują oczywiście w zespole z Niecieczy, który musi "szukać" szans na utrzymanie w kolejnych meczach.

Śląsk Wrocław 1-0 Sandecja Nowy Sącz
1-0 Mateusz Cholewiak (1.)
Piorunująco rozpoczął się ten mecz dla Śląska, już bowiem w 1. minucie Mateusz Cholewiak dopadł do bezpańskiej piłki i huknął nie do obrony, co jak się później okazało, zapewniło wrocławianom jakże cenne trzy punkty. Co ciekawe - pierwsze zdobyte pod wodzą Tadeusza Pawłowskiego i pierwsze po dziewięciu kolejnych spotkaniach bez zwycięstwa! Serię bez niego "śrubuje" za to ekipa z Nowego Sącza, bo wynosi ona już 22 mecze! Dzierżąc takową - ciężko marzyć o utrzymaniu w lidze, tym bardziej, że we Wrocławiu Sandecja nie wykorzystała handicapu gry w przewadze. Ostatnie 20 minut Śląsk grał bowiem, po dwóch żółtych kartkach dla Sito Riery, w "dziesiątkę".

Poniedziałek, 16 kwietnia:

Wisła Płock 2-2 WISŁA KRAKÓW
0-1 Jakub Bartkowski (12.)
1-1 Alan Uryga (24.)
1-2 Tibor Halilović (32.)
2-2 Tomasz Cywka (46. sam.)
Mocno kuriozalne było to spotkanie, w końcu bramki strzelali wyłącznie "Krakusi", a całość zakończyła się remisem... Ciężko bowiem nie uznać za "Krakusa" naszego wychowanka, Alana Urygę, który mocno się ostatnio "rozstrzelał". W Krakowie w stu meczach nie zdobył bowiem ani jednej bramki, a w zespole z Płocka ma ich na swoim koncie już dwie. Wracając zaś do meczu, to choć przewagę mieli piłkarze Joana Carrillo, to w końcówce, tylko dzięki udanym interwencjom Juliána Cuesty zawdzięczamy to, że w Płocku nie przegraliśmy. Inną sprawą jest też fakt, że i "Biała Gwiazda" miała kilka okazji do tego, aby zdobyć więcej niż dwa gole do właściwej bramki, ale wtedy szczęście było z gospodarzami.

Aktualna tabela:

1. Lech Poznań 31 55 49-24
2. Jagiellonia Białystok 31 54 46-38
3. Legia Warszawa 31 54 43-32
4. Wisła Płock 31 50 44-37
5. Górnik Zabrze 31 50 58-47
6. Korona Kielce 31 48 45-37
7. Zagłębie Lubin 31 46 40-33
8. WISŁA KRAKÓW 31 45 43-38

9. Cracovia 31 42 42-41
10. Arka Gdynia 31 40 39-34
11. Śląsk Wrocław 31 34 36-48
12. Pogoń Szczecin 31 34 36-48
13. Lechia Gdańsk 31 33 41-52
14. Piast Gliwice 31 30 29-40
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 31 29 32-54
16. Sandecja Nowy Sącz 31 25 27-47

Dodał: Redakcja
Tagi: Podsumowanie kolejki | Ekstraklasa |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-04-13 23:30
Maxi
To jest Parodia a nie poważna liga
Serie A Juve 31 meczów 81 punktów . Bundesliga Bayern 29 meczów 72 punkty . Premier League MC 32 mecze 84 punkty . Eredivisie PSV 30 meczów 77 punkty . Ligue 1 PSG 32 mecze 84 punkty a u nas k......a to są jaja i wyścig ślimaków Znajdźcie mi w Europie lidera co po 31 meczach ma 55 punktów .
73
9
Ocena postu: 64
2018-04-13 23:52
~~~franek92
Szkoda
Jaka szkoda tych głupio traconych punktów - i nie chodzi o ostatnie dwa mecze, a o cały sezon. Przez moment była szansa dołączyć do tego wyścigu żółwi, a teraz musimy oglądać plecy Płocka i Kielc. Marzenia o pucharach możemy sobie darować, ale wyprzedzenie tych klubów powinno być dla piłkarzy kwestią zwyczajne i ambicji. W końcu gracie z Białą Gwiazdą na piersi. Rozumiem ogrywanie młodych i budowanie drużyny na przyszły sezon, ale jak zamierzają sobie znowu urządzić wakacje w grupie mistrzowskiej, to będzie jak napluć w twarz kibicom.
62
3
Ocena postu: 59
2018-04-14 00:14
~~~Cpcz
Ty Maxi Parodia
U nas wysoki poziom, każdy z każdym może. Nie jak w prowincjonalnych ligach, gdzie jeden fafory...
25
16
Ocena postu: 9
2018-04-14 09:10
Kosmaty
@Maxi, @~~~Cpcz
@Maxi choć zgadzam się z Tobą, a sarkazm @~~~Cpcz jak najbardziej na miejscu... to jednak coś w tym sprawia, że nasza liga jest znacznie ciekawsza. Wyobraźcie sobie, że w naszej słabej lidze panuje dominacja jednego zespołu, który co kolejkę wygrywa wszystko jak leci, a tytuł zapewnia sobie w połowie sezonu i tak sezon po sezonie... okazałoby się, że nasza liga jest nie tylko słaba, ale i nudna. To właśnie ta nieprzewidywalność trzyma nas przy ekstraklasie, bo przecież nie cudowna technika zawodników, dopracowana taktyka zespołów, a już zdecydowanie nie zapierający dech w piersiach polot w grze naszych ligowców prezentowany przez wszystkich i co kolejkę. Zresztą teraz mówi się, że jak Legia przegrywa 10 spotkań i wciąż ma szansę na mistrzostwo, to liga słaba bo możesz zawalać mecz za meczem i mieć szansę na zdobycie trofeów... a półtorej dekady temu, gdy Wisła potrafiła zagrać sezon praktycznie bez strat, to mówiło się, że słaba liga, bo nikt nie potrafi postawić się Wiśle. Trochę to niekonsekwentne.
21
6
Ocena postu: 15
2018-04-14 09:16
Maxi
~~~Cpcz
Wiem że jaja sobie robisz hehehe . Poziom jest wyrównany może tak ale strasznie niski . W tych najlepszych ligach z taką ilością punktów to lider ekstraklapy był by na 5, 6 miejscu . Ilość zdobytych punktów świadczy tylko o tym że nie ma drużyny o której można powiedzieć że jest w formie tu faktycznie każdy może wygrać z każdym .
21
1
Ocena postu: 20
2018-04-14 11:01
Maxi
Kosmaty
Żadna z drużyn nie potrafi utrzymać formy to nie jest dobre w kontekście Pucharów Europejskich . Nie chodzi o to by co roku jedna drużyna zdobywała MP z olbrzymią przewagą ale by tych drużyn było 3 , 4 co naprawdę punktują i są w formie .
21
1
Ocena postu: 20
2018-04-14 12:56
~~~ cpcz
Liga
Jasne ze jaja sobie robię, zgodzę się zupełnie z tym, ze taka sytuacja przynajmniej trzyma napięcie powoduje, iż czasem zamiast Premiership zostaje przy ekstarklapie. Więcej, byłem zwolennikiem utrzymania podziału punktów, powodowało to zainteresowanie do końca rozgrywek. Choć fakt nie sprawiedliwe ale po awansie do ósemki przywracało nadzieje, ze coś ugramy. Poziom cóż... it is what it is. Europejskie puchary doskonale to pokazują. awans 7eglej LM tylko zamazuje obraz, bo wydarzył sie w mojej opini fartem (choć kilka meczy było przyzwoite w samych rozgrywkach). Potencjal mamy naprawdę solidny, niestety mnóstwo czynników powoduje, ze jesteśmy ostatecznie outsiderem. O czynnikach nie będę się rozpisywał, o tym prace naukowa można by stworzyć. @ kosmaty zgodzę się tez z brakiem konsekwencji. Moje zdanie jest takie, iż to jaka przewagę ma lider nad reszta wcale nie pokazuje potencjału i siły danej ligi. Weryfikują to osiągnięcia na arenie europejskiej. @maxi, oczywiście super było by mieć ligę z 5 silnymi drużynami walczącymi o mistrza i osiągającymi sukcesy w świecie. Choć nie obraziłbym się na dominację Wisły i wyniki jak w pamiętnym sezonie. Pozdro 🙂
14
2
Ocena postu: 12
2018-04-14 12:56
~~~dr
@Maxi
A spece m.in. z C+ powiedzą Ci, że liga jest wyrównana (mając na myśli: wszystkie zespoły są tak mocne, że szanse na wygraną ma każdy z każdym). To nie liga jest wyrównana tylko brak jednego czy dwóch hegemonów (tak jak kiedyś był bardzo mocna Wisła a Legia i Lech gdzieś tam próbowały w 40% odzwierciedlić siłę Wisły, tak teraz nie ma ŻADNEGO HEGEMONA w naszej lidze).
15
1
Ocena postu: 14
2018-04-14 13:49
~~~dr
@Kosmaty
Ale rozumiem, że nie przeszkadzało Ci jak Wisła dominowała przez 12 lat nie dając zbyt wielkich szans innym? I wtedy liga nie była nudna?
13
6
Ocena postu: 7
2018-04-14 15:01
kibic 357
Moim zdaniem
Z moich wieloletnich obserwacji wynika , że w naszej lidze są równi i równiejsi. Lech , Legia zdaniem wielu powinni grac w pucharach a pozostali to jedynie tło. Składa się na to wiele czynników - działanie sędziów , PZPN i mediów które to wywołują ogólną aprobatę dla tego typu podziałów.Efekt jest zawsze taki sam - bez pomocy sędziów - kompromitacja w pucharach. Ostatnim bardzo krytykowanym ale odnoszącym sukcesy klubem była Wisełka Kraków , choć zawsze nam zarzucano , że za mało polska, to że za słaba na mistrza. W ostatnich latach po ustaniu naszych sukcesów nastąpił marazm w osiągnięciach piłki klubowej. Kto tym kieruje i do czego to zmierza.
24
4
Ocena postu: 20
2018-04-14 15:42
Kosiarz
Liga
od dłuższego czasu równa w dół... jest coraz bardziej wyrównana, ale też i coraz słabsza... najlepiej pokazują to rozgrywki europejskie lub raczej eliminacje do nich... 2-4 meczów i do domu... Ekonomia jest bezlitosna... nie mam kasy, nie ma wyników.
22
1
Ocena postu: 21
2018-04-14 20:13
Maxi
No i lider przegrał , wicelider przegrał
Oj silna ta liga silna jeszcze legła niech przegra akurat jej tego życzę . Oczywiście że dołujemy i to mocno jako liga . W analu minus nie powiedzą przecież że Ekstraklapa jest słaba bo to ich produkt sztandarowy . Powiem szczerze z 10 lat temu czy nawet więcej myślałem że to idzie w dobrym kierunku wszystko , my laliśmy potęgi Europejskie , legła ogrywała Utrecht a Groclin eliminował MC a teraz szkoda gadać . Jeszcze reprezentacja daje radę ale za parę lat Lewy , Glik , Grosik , Piszczek pokończą kariery a następców nie widać . Ok koniec na dzisiaj mojego narzekania .
28
1
Ocena postu: 27
2018-04-14 22:27
~~~franek92
Mistrzostwo Polski
Jeżeli poziom absurdu w tej lidze się utrzyma, to MP zdobędzie Wisła Płock, a gola na wagę zwycięstwa strzeli w 93 minucie Alan Uryga. Przewrotką.
98
1
Ocena postu: 97
2018-04-14 22:27
Pomian
Dół tabeli ogrywa górę...
To ciekawa sytuacja. Trzy pierwsze drużyny przegrywają z klubami z 5, 6 i 8 miejsca! Oznacza, to tylko tyle, że wszystko może się wydarzyć. MP wcale nie musi trafić do potentatów z miejsc 1-3.
22
4
Ocena postu: 18
2018-04-14 22:29
GrzegorzS
No to nam obrodziło
kurcze ostatnia szansa zawalczyć o tytuł, ale trzeba wygrać, będzie wówczas 8 punktów i mecze z całą czołówką, która też bedzie sie między sobą bić. Tyle razy już w tym sezonie nie wykorzystaliśmy, że liga gra dla nas, że najwyzsza pora z tego skorzystać. Remis nic nam nie da trzeba wygrać.
23
12
Ocena postu: 11
2018-04-14 22:36
~~~Huy
Ta liga
To patologia. Wstyd. Trzy pierwsze drużyny które mają walczy o mistrza grając u siebie dostają w dupe. Niezdziwie się jak mistrzem Polski w tym roku zostanie Zagłębie albo Korona.
22
3
Ocena postu: 19
2018-04-14 22:43
~~~Dino
Mistrza nie ma ?
No to może my zajmiemy to miejsce ?
31
4
Ocena postu: 27
2018-04-14 22:50
~~~morgan 22
grać i wygrywać....
..jesli wygramy z Płockiem i ległą wracamy do gry,jest niemal pewne ze,, pierwsza trójka,,pogubi jeszcze punkty.W kazdym meczu o Zwycięstwo-TYLKO ZWYCIĘSTWO!!! a byc może jakimś cudem znów spotkamy się na Rynku !
23
5
Ocena postu: 18
2018-04-14 22:50
~~~Pekaes
Poziom ligi
Tak sobie myślę że Wisła z sezonu 13/14 bez problemu mogłaby się bić o mistrza. Smutne to że liga jest najsłabsza odkąd pamiętam a mimo to Wisła się w niej nie liczy.
26
1
Ocena postu: 25
2018-04-14 23:02
~~~Steve
Ale miszcz w tym roku
Nie ma co nikt tej gownianej ligi nie chce wygrać... Jutro w*** na bank czterech wygranych gości? nie ma szans
11
1
Ocena postu: 10
2018-04-14 23:09
~~~diego
Przekręt
Rozumiem jeden z zespołów czołówki przegrywa , ale wszystkie , dla mnie to przekręt
16
6
Ocena postu: 10
2018-04-14 23:11
~~~maik
Ochłońcie
Widzę że niektórych tu ponosi pisząc o jakimś mistrzostwie, czyżby ten sam towar
38
2
Ocena postu: 36
2018-04-14 23:12
~~~tw Bolek
Znajomy z Pracy
Dziś to chyba muszę mu przyznać rację że to wszystko jest tylko rozgrywką bukmacherów. Jako zagorzały fan sportu zwykle się z nim nie zgadzam a dzisiaj ciekaw jestem waszego zdania. Kto uważa jak on daje plusa .Kto myśli że sport jest górą daje minusa.
23
18
Ocena postu: 5
2018-04-14 23:15
~~~WisłaNaZawsze
@Franek92
Mistrzostwo Wisły Płock nie jest wcale takie absurdalne. Jeżeli wygrają z naszą Wisłą to do lidera będzie im brakować trzy punkty. Obejdzie się i bez gola Urygi z przewrotki.
19
3
Ocena postu: 16
2018-04-15 00:03
~~~Wiślak
Wiślak
przykre to jest że liga jest najsłabsza w historii legła na 31 meczów ma 11 porażek a mogła mieć nawet 13 z sandencją i z nami w Krakowie jak by lepiej zagrali a Wisła nie potrafi tego wykorzystać nawet z Carlitosem to jaka Wisła musi być słaba
32
3
Ocena postu: 29
2018-04-15 00:30
~~~Wiślak
do diego
dla mnie to nie przekręt tylko liga słaba
10
1
Ocena postu: 9
2018-04-15 00:35
~~~Wiślak
do Wisła Na Zawsze
Jak coś to petro płock Wisła jest tylko jedna
14
2
Ocena postu: 12
2018-04-15 01:19
wilkrobert132
Do Maika.
"Towar" jest taki że jak wszystkie mecze do końca wygramy zastaniemy MISTRZAMI!I to nie tyle Polski ale ŚWIATA!!!!
18
1
Ocena postu: 17
2018-04-15 01:20
~~~Sweet90
Romeo
I chorwacki Romeo właśnie wyleciał z Legii. Cóż, jedynie szkoda, że nie po nadchodzącym meczu z warszawiakami, aczkolwiek Wisełka swoją cegiełkę do tego dołożyła
18
2
Ocena postu: 16
2018-04-15 01:22
wilkrobert132
Do Wiślak.
Nie jesteśmy,My Wiślacy najlepsi w tej słabej lidze...To prawda.
12
1
Ocena postu: 11
2018-04-15 06:33
stary wiślak
Ligowe wydarzenia dają dowód na to,że...
Żadne eksperymenty systemowe,nie podnoszą poziomu.Wszelkie pomysły z podziałem na grupy,czy dzieleniem punktów to lipa i nic nie zmienia poziomu ligi na lepsze.Czy jak wcześniej dzielilismy punkty przez dwa, to to podnosiło poziom,a może dzieć przez 3,bedzie jeszcze ciekawiej? Kibic nie przychodzi na mecz tylko dla samych emocji,ale też chciałby zobaczyć,przynajmniej przyzwoity futbol. A tego w naszej lidze,jak na lekarstwo.Co z tego,że mamy ligę "ciekawą",bo tak naprawdę,to nie ma murowanego faworyta do tytułu? Skoro jest futbolowa marność,nad marnościami.Cóż,skoro poziomu nie ma,to niech choć bedą emocje.Zawsze to coś.
22
35
Ocena postu: -13
2018-04-15 07:52
~~~bongo bongo
Zalezność
Niestety jest taka zależność, że jeśli wszystkie wyniki układają się pod Wisłę to y przegrywamy. Mam nadzieję , że teraz będzie inaczej ale ciężko w to wierzyć
35
1
Ocena postu: 34
2018-04-15 08:38
~~~Kasia
Przekręciarska kolejka i tyle
Buki i Ci co wiedzieli zarobili krocie. Od następnej kolejki będzie normalna gra.spuścić bombę i zaorać ten s-f.
20
7
Ocena postu: 13
2018-04-15 10:04
~~~tw Bolek
Stary Wiślak.
Nie pieprz głupot bo z twojego pisania wynika że to wręcz zaniża poziom. Nikt kuźwa nikomu nie broni podnosić poziomu a już na pewno nie system tylko brak kasy wizji itd itd. System jest ciekawy i uatrakcyjnia trochę tą ligę.
39
7
Ocena postu: 32
2018-04-15 18:17
76piwowar76
do bongo bongo
Zgadzam sie z tobą że jest taka zależność że jak wyniki siadają pod nas to przegrywamy. Ale wg.mnie w tej kolejce wyniki kompletnie nie siadły. Przegrały drużyny poza naszym zasięgiem a wygrały te z którymi mogliśmy o coś powalczyć. Także jutro wynik jest kwestią otwartą. Wygra ten kto strzeli więcej bramek. Stawiam remis.
14
3
Ocena postu: 11
2018-04-15 20:25
~~~Piotrek77
Teraz Wisła Płock....
Panowie piłkarze do pracy.Teraz więcej się mówi o Wiśle z Płocka,a przecież Wisła jest jedna,ta wielka,krakowska.Mam nadzieję,że pokażecie to jutro na boisku.
26
2
Ocena postu: 24
2018-04-15 22:46
~~~Piękny
nieprawda
Bongo Bongo przecież wszystkie wyniki ułożyły się na niekorzyść dla Nas - drużyny z którymi walczymy bezpośrednio o jak najlepszą pozycje wygrały, dlatego My też zwyciężymy
14
1
Ocena postu: 13
2018-04-16 00:23
~~~Kibic znad Morza
Wisła
Niestety jutro mozna śmiało iść do buka i postawić 1X. My tego meczu nie wygramy bo w tym sezonie jesteśmy słabsi od Płocka, przykro mi ale ten sezon jest juz stracony jeżeli chodzi o puchary. Poprostu widze jak gramy w kratkę. Mnie martwi co bedzie po sezonie, odejdzie Carlitos za niewielkie pieniadze, Boguski i Brozek niestety przedlua kontrakty jesli nie znajdziemy kogos na ich miejsce (a jest to wiecej prawdopodobne), Brlek wróci do Genoi, NIe wiadomo co z Głowackim i Wasylem - swoje lata tez mają. A następców nie widać...
4
5
Ocena postu: -1
2018-04-16 01:04
pepe59
tw bolek
Otóż system nie jest ani atrakcyjny ani sprawiedliwy bo w tej wyrównanej lidze może dojść do sytuacji że drużyna z 9 miejsca może mieć matematyczne szanse na mistrzostwo polski a przy tzw.zielonym stoliku jednym cięciem nożyczkami dzielimy ligę na pół pozbawiając drużyny w walce o MP a przecież podobno to jest sport więc wszyscy do końca walczą o jak najlepsze pozycje.Mało tego to jest liga a więc mecz i rewanż na własnym stadionie i rywala to jest świętość a w obecnej sytuacji nie ma takich możliwości.Wniosek jest jeden 16 drużyn albo 18 bo każdy ma prawo do rewanżu .To co zrobiono z naszą ligą nie ma nic wspólnego ze sportem .Jeszcze raz powtarzam że każdy ma prawo do rewanżu a w obecnej sytuacji jest to niemożliwe.
4
9
Ocena postu: -5
2018-04-16 04:35
stary wiślak
tw Boluś!
A gdzie ty wyczytałeś,że ja twierdzę,że system rozgrywek jest winowajcą kiepskiego poziomu ligi? Ja wyrażnie napisałem tylko,że system absolutnie nie pomaga. Oczywiście,że nie system rozgrywek jest winy kiepskości naszej ligi! Ja tylko ośmieliłem się przypomnieć entuzjastom systemowych wynalazków i dzielenia punktów,że lepsza od tego liga nie była i nie jest.
4
29
Ocena postu: -25
2018-04-16 08:30
~~~€
„stary wiślak”
Jak zwykle żyjesz w swoim wyimaginowanym maraźmie. I nie masz nic do zaoferowania, poza wiecznym narzekaniem, że jest źle. Nie jesteś w stanie nic zaproponować internetowy trollu. Może ty podasz sensowne rozwiązanie, jak poprawić obecną sytuację? Oczywiście poza tradycyjnym bełkotem, że potrzeba pieniędzy, sponsorów itd. Bo o tym wiedzą wszyscy, nawet przedszkole. A jak nie będzie pieniędzy, to co? Twój marazm trolu?
30
6
Ocena postu: 24
2018-04-16 11:20
matmax
@Maxi
Byłby i u nas taki lider, zwą go cwe"L"ka. Nie ma go jednak gdyż panowie sędziowie polepszyli swoje notowania za pomocą VARu
2
Ocena postu: 2
2018-04-16 15:01
Kosmaty
@~~~dr
Ani teraz nie przeszkadza mi tak wyrównana i nieprzewidywalna liga jak jest obecnie, ani nie przeszkadzała dominacja Wisły w tamtych latach. Wiesz, trudno by kibicowi Wisły przeszkadzała dominacja ukochanego klubu, trudno też by kibicowi naszej ligi przeszkadzały emocje związane z tym, że każdy może wygrać z każdym i punkty nie są z góry rozpisane, za to zawsze jest jakieś zaskoczenie.
5
1
Ocena postu: 4
Komentarzy na tej stronie: 43.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.104 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »