W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Niedziela, 15 kwietnia 2018 r.
Marzenie o odzyskaniu mistrzostwa mocno się oddala. Druga porażka z CCC
A- A+

Koszykarki Wisły CanPack są po domowych meczach półfinałowych Energa Basket Ligi Kobiet z polkowickim CCC w mocno kiepskim położeniu. Po wczorajszej porażce 58-63, w drugim spotkaniu rozgrywanym w hali przy ulicy Reymonta "Biała Gwiazda" znów musiała bowiem uznać wyższość ekipy z Dolnego Śląska. Tym razem wiślaczki przegrały 59-63 i w walce o awans do wielkiego finału ligi CCC potrzebuje jeszcze tylko jednej wygranej, a rywalizacja obydwu zespołów przenosi się teraz do Polkowic. Pytanie tylko, czy na jedno, czy też może na dwa spotkania?

Nieczęsto zdarza się, aby dwa koszykarskie spotkania miały niemalże ten sam scenariusz, a mecze wiślaczek z ekipą CCC z soboty i niedzieli to niemalże kopia. Podobnie bowiem jak wczoraj walka toczyła się do ostatnich sekund, podobnie jak wczoraj, aby przedłużyć swoją szansę na zwycięstwo, Wisła CanPack potrzebowała trzypunktowego rzutu... I dokładnie tak samo "antybohaterką" w tych akcjach została mocno w ten weekend nieskuteczna Leonor Rodríguez...

Ale może po kolei... Pierwsza kwarta to znów przede wszystkim mocna defensywa z obydwu stron, na której nieznacznie lepiej wyszły polkowiczanki, bo po dziesięciu minutach przegrywaliśmy 13-15. Druga kwarta rozpoczęła się zdecydowanie lepiej dla CCC, bo koszykarki zespołu z Dolnego Śląska uciekły na 21-30, ale jej końcówka należała do wiślaczek, a po trafieniu Rodríguez - co ciekawe pierwszym "z gry" w ten weekend - po dwudziestu minutach było 27-30.

Tutaj na pewno mieliśmy więc małe odstępstwo od porównań do meczu sobotniego, bo w nim CCC "uciekło" Wiśle z wynikiem w II kwarcie. Tym razem zrobiło to poważniej w trzeciej. Tę dobrze zaczęła bowiem Magdalena Leciejewska, zdobywając w dwóch akcjach cztery punkty (27-34) i choć odpowiedziały na to "trójką" Cheyenne Parker oraz celnym trafieniem Maurita Reid (32-34), to na 32 "oczkach" wiślaczki zatrzymały się na dłużej. W połowie bowiem III kwarty i po "trójce" Artemis Spanou przegrywaliśmy już 32-41, a wynik dla przyjezdnych poprawiła jeszcze zaraz potem dwoma trafieniami Miljana Bojović (32-45).

Trzynastopunktowa starta wiślaczek, na czternaście minut przed końcem meczu, wydawała się być trudna do odrobienia - zwłaszcza jeśli patrzyło się na cały dwumecz z CCC, ale jak się okazało podopieczne Krzysztofa Szewczyka nie zamierzały się poddać. Wreszcie "obudziła się" Rodríguez, "trójkę" dołożyła też Katarzyna Suknarowska-Kaczor i zrobiło się 40-45. I choć trzecia kwarta zakończyła się ostatecznie wynikiem 40-47, bo dla CCC punkty zdobyła jeszcze Temitope Fagbenle, to początek decydującej kwarty należał do Wisły CanPack. Punkty zdobyły bowiem Sonja Greinacher oraz Giedrė Labuckienė, a gdy "trójki" dwukrotnie "wpadły" Tamarze Radočaj, wtedy zrobiło się 53-53!

Dla CCC prowadzenie odzyskała jednym celnym rzutem osobistym Bojović (53-54), ale po drugiej stronie ani razu nie pomyliła się Labuckienė i prowadziliśmy 55-54. Znów przypomniała o sobie jednak Leciejewska, która ponownie dwa razy dziurawi nasz kosz (55-58), ale zaraz potem protesty ławki CCC kończą się jednym punktem faulowanej Reid z rzutu osobistego oraz za przewinienie techniczne kolejnym Rodríguez i mieliśmy 57-58.

Niestety końcówka znów nie należy do nas. Faulowana Weronika Gajda nie myli się z osobistych i choć trafia też Reid, to osobiste skutecznie wykonuje Alysha Clark (59-62). Pozostaje nam więc całe piętnaście sekund, aby tak zakończyć ostatnią akcję meczu, by doprowadzić do dogrywki... Niestety to kompletnie nam się nie udaje. Rodríguez już po pięciu sekundach od wznowienia rzuca z akcji "na siłę", więc w sumie nie może dziwić, że niecelnie, a faulowana Spanou już tylko ustala z linii rzutów wynik tego meczu.

Patrząc na to co działo się w dwumeczu rozgrywanym w Krakowie, ciężko przed wizytą w Polkowicach być optymistą, ale też wiślaczki dwukrotnie były blisko wygranej z CCC i nie pozostaje im nic innego, jak postarać się w środę o to, aby nie zakończyć tej rywalizacji w trzech spotkaniach.

Statystyki indywidualne: pkt. min. za 2 za 3 za 1 zb. as. faul str. prz. bl. eval
Maurita Reid 16 27 4 / 9 1 / 4 5 / 7 7 2 3 3 3 0 15
Giedrė Labuckienė 10 38 2 / 5 0 / 0 6 / 8 7 0 1 1 0 0 11
Cheyenne Parker 9 28 2 / 5 1 / 1 2 / 4 5 1 1 1 0 1 10
Tamara Radočaj 8 19 1 / 4 2 / 4 0 / 0 2 2 4 1 0 0 6
Katarzyna Suknarowska-Kaczor 3 14 0 / 1 1 / 2 0 / 0 2 3 1 1 0 0 5
Leonor Rodríguez Manso 9 32 3 / 8 0 / 4 3 / 3 0 5 1 2 1 0 4
Sonja Greinacher 4 15 2 / 4 0 / 0 0 / 0 2 0 1 2 0 0 2
Magdalena Ziętara 0 27 0 / 0 0 / 2 0 / 0 4 0 3 3 1 0 0
Klaudia Niedźwiedzka 0 4 0 / 0 0 / 0 0 / 0 0 0 1 1 0 0 -1

W drugiej półfinałowej parze:

Artègo Bydgoszcz - Ślęza Wrocław 57-61
Stan rywalizacji: 0-2.


    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-04-16 07:46
~~~dery
Rodriguez
Rodriguez...Bardzo zastanawiające...
3
Ocena postu: 3
Komentarzy na tej stronie: 1.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.025 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »