W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Poniedziałek, 16 kwietnia 2018 r.
O co powalczą jeszcze w tym sezonie wiślacy? Dziś zagramy w Płocku!
A- A+

Czekające nas dziś spotkanie ligowe 31. kolejki z Wisłą Płock da bez wątpienia ważną odpowiedź na pytanie - o co w trwającym sezonie powalczą jeszcze wiślacy? Ewentualna wygrana pozwoliłaby nam bowiem znów rozbudzić nadzieję na włączenie się do walki o wyższe miejsce w tabeli. W przypadku jednak kolejnej straty punktów, może się okazać, że piłkarze "Białej Gwiazdy" będą mogli zacząć przeglądać głównie... oferty biur podróży, bo grać będą już wyłącznie mecze bez większej stawki, a myślami będą mogli być na wakacjach. Jakie więc mają ambicje? Zobaczymy!

Dla przesądnych kibiców krakowian mamy jednak pozytywną ciekawostkę, która mówi nam, że dotychczas Wisła na Mazowszu gra ze stuprocentową skutecznością! Aktualny sezon to bowiem nie tylko zwycięstwo w dramatycznych okolicznościach w Płocku, ale również wywalczony w imponującym stylu komplet punktów w Warszawie. Po pokonaniu stołecznej drużyny "Biała Gwiazda" przeniosła się jednak do Małopolski i grając kolejno z Lechem Poznań, a tydzień temu z Sandecją Nowy Sącz, zaprezentowała się po prostu słabo, zawodząc na całej linii, jednocześnie sprowadzając na ziemie rozbudzone ambicje wielu kibiców. Ci, w pewnym momencie, możliwe że zbyt wcześnie, dopisywali wiślakom komplet punktów we wspomnianych meczach, które podciągnęłyby naszych ulubieńców na czwarte miejsce w ligowej stawce. Ostatecznie jednak, na skutek słabych wyników, spowodowanych jeszcze gorszą postawą Wisły, naiwne europejskie, jak i te dalsze, mistrzowskie ambicje, stały się ulotnym marzeniem.

Sezon ten jednak nie musi zostać spisany na straty, a zależy to tylko i wyłącznie od nastawienia naszych graczy, które jeszcze przed tygodniem mogłoby zostać scharakteryzowane w jednym słowie - minimalizm. W grze naszego zespołu z trudem można było doszukiwać się zaangażowania i chęci odniesienia zwycięstwa. Teraz jednak, już bez presji wypadnięcia z "grupy mistrzowskiej", pozostałe siedem spotkań krakowianie będą mogli zagrać nie tylko dla siebie, ale i również dla tych kibiców, których rozbudzone nadzieje zostały brutalnie zweryfikowane. Wszyscy zupełnie inaczej będziemy bowiem podchodzić do następnego spotkania z warszawską Legią, po ciężko wywalczonym dzisiejszym zwycięstwie, w porównaniu do kolejnego bezbarwnego, a może i "bezjajecznego" występu wiślaków.

Gdy jednak przyjmiemy tę drugą narrację, co wielce prawdopodobnie zakończyłoby się zwycięstwem "Nafciarzy", a oznaczałoby to ni mniej ni więcej, że do czwartego miejsca w tabeli krakowianie będą tracić aż dziewięć punktów, a w takich okolicznościach na nic zda się atrakcyjny terminarz i ciekawie zapowiadające się spotkania przed własną publicznością z Legią Warszawa, czy z Lechem Poznań. Pozostałe spotkania tegorocznego sezonu Ekstraklasy można byłoby, równie dobrze, potraktować jak sparingi. W związku więc z tym, że mecz w Płocku to ostatnia szansa przed krakowianami na podniesienie emocji przed końcówką ligowej kampanii, trener "Białej Gwiazdy", Joan Carrillo, zapowiada, że na większe roszady w wyjściowym składzie bynajmniej się nie zanosi. W związku z przedłużającą się kontuzją Macieja Sadloka, ale również z urazami Ivána Gonzáleza, Vullneta Bashy, Arkadiusza Głowackiego oraz Kamila Wojtkowskiego ciężko spodziewać się więc innych nieobecności spośród graczy, do których obecności w wyjściowym składzie… zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Trener Carrillo niejednokrotnie udowadniał już, że jest raczej zwolennikiem żelaznej "jedenastki", niżeli wielu zmian.

Jeżeli już o zmianach mowa, to ogromną metamorfozę, na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, przeszedł nasz dzisiejszy rywal, którym jest nasza imienniczka z Płocka, aktualnie jeden z największych pozytywnych zaskoczeń trwającego sezonu. Do takiego stanu rzeczy w walnym stopniu przyczynił się szkoleniowiec "Nafciarzy", Jerzy Brzęczek. Gdy były, zasłużony reprezentant Polski, po raz pierwszy zawitał do Płocka, wydawało się, że wchodzi na spalony grunt, przejmując drużynę skłóconą, z szatnią pełną wewnętrznego konfliktu. Od słynnej sytuacji z Dominikiem Furmanem, minęło już jednak dobrych kilka miesięcy, a ślad po niej zaginął. Płocczanie stali się jednym z głównych pretendentów do gry gwarantującej start w europejskich pucharach, w czym duża zasługa graczy… dobrze nam znanych. Latem, Małopolskę na Mazowsze zamienił bowiem nie tylko wychowanek "Białej Gwiazdy", Alan Uryga, ale również Semir Štilić, autor czterech bramek i siedmiu asyst dla swojej drużyny. W tym sezonie Wisła Płock to jednak przede wszystkim kolektyw, w kadrze bazujący na młodych zawodnikach, którzy wrócili do Polski po niekoniecznie udanych zagranicznych wojażach.

Co jasne, każdemu z nas podobne podróże przydałyby się w nadchodzące wakacje. I nie, nie mówimy o zasłużonym odpoczynku po wielomiesięcznej pracy, ale o europejskim, a raczej pucharowym marzeniu wszystkich kibiców "Białej Gwiazdy". Widać to nie tylko po komentarzach na łamach naszego serwisu, ale również po nadziei, jaką kilka zwycięstw wlewa w serca wszystkich fanów wiślackiego teamu. Aktualnie jednak mierzmy siły na zamiary, bo przed naszą drużyną ciężko wyznaczyć jasno określone miejsce w tabeli, które można byłoby określić jako główny jej cel. Wszyscy skupiajmy się na kolejnym spotkaniu, nie przypisując przedwcześnie punktów, a kto wie, gdzie spokojna głowa, jak i brak presji, mógłby wywindować zawodników krakowskiej Wisły?

Do Boju Wisełka!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-04-16 10:11
~~~~the real thomas
...
no cóż, wygrana daje szanse na puchary (biorąc pod uwagę mizerną postawę reszty czołówki) w przypadku przegranej możemy zacząć grać młodzieżą, bo nie widzę sensu stawiania np na Cywkę czy Mitrovicia dalej...
47
4
Ocena postu: 43
2018-04-16 10:24
Maxi
Są minimalne szanse na Puchary
Przy tak grającej czołówce ale naprawdę minimalne . A jeśli przegramy z Wisłą Płock to piłkarze mają wakacje . Wedy zostaje ogrywanie młodych
39
4
Ocena postu: 35
2018-04-16 10:31
~~~tamagochi
the real thmomas
skonczmy juz gadac o tych pucharach blagam
52
5
Ocena postu: 47
2018-04-16 10:45
hobiz
???????
Patrząc na prezentowaną ostatnio grę , ustawienie taktyczne i przewidywany skład ( trzymam się słów "trenera " ) , nie jestem optymistą . Co najgorsze , widzę to w czarnych kolorach . Oczywiście , najwięksi optymiści mnie tu zaraz zminusują , ale prawda jest taka a nie inna . Pozdrawiam
31
4
Ocena postu: 27
2018-04-16 10:45
~~~Lando
TSW
Wygramy 3-2 po emocjonującym meczu...
19
5
Ocena postu: 14
2018-04-16 10:53
~~~ricardinho
prosty rachunek
dobra gra i punkty = wyższa lokata w tabeli = więcej kibiców na meczu = więcej kasy = szybsza spłata zaległości. Rachunek jest prosty a o reszcie jak szacunek czy wdzięczność kibiców wspominać nie trzeba. Trzeba tylko chcieć i się starać.
32
1
Ocena postu: 31
2018-04-16 10:56
~~~qwer
mecz z płockiem
Wybór jest prosty. Zwycięstwo lub koniec sezonu
38
Ocena postu: 38
2018-04-16 11:09
Maxi
~~~~the real thomas
Podobne posty napisaliśmy ale że by nie było że małpuję po tobie . Pisząc swój komentarz twojego jeszcze tu nie było . Z Cywką , Mitrovicem też się zgadzam ale jeszcze do tego dorzucił bym Boguskiego ( brakuje mu 277 minut do tego by automatycznie kontrakt mu się przedłużył ) Brożek też niech lepiej idzie na emeryturę .
14
10
Ocena postu: 4
2018-04-16 11:14
~~~Mike DeVili
Zapomijmy o pucharach ale pokażmy jaja...
...bądźmy dorośli. Puchary nam nie grożą. Chciałbym tylko by ostatnie 7 spotkań dało odpowiedź na pytanie czy Wisła powinna szukać nowego trenera, czy jednak piłkarze obronią swoją postawą posadę Joana Carrillo. I zgadzam się ze wszystkimi, którzy sugerują ogrywanie młodzieży. Jazda, jazda, jazda!
36
1
Ocena postu: 35
2018-04-16 11:15
~~~maro001
tamagochi
A dlaczego nie gadac o pucharach? to ma byc cel tego klubu! musi byc cisnienie na puchary. maja pojechac do plocka na wycieczke? mamy gorszy sklad niz plock? przestanmy sie cackac w koncu. zasrana korona ktora ma PP we wtorek i moglaby sie na lechu polozyc na boisku i odpoczywac walczy do upadlego o zwyciestwo. chce widziec to dzis u naszych. koniec z pozoranctwem!
36
1
Ocena postu: 35
2018-04-16 11:22
adam10
@~~~~the realthomas
a z tą młodzieżą to kogo masz na myśli bo ja po za aktualnie do tego kontuzjowanym Wojtkowskim nikogo takiego w naszej kadrze nie widzę na poziomie ekstraklasy by z marszu miał wejść do składu za umiejętności a nie za to że jest młodzieżowcem dla samej zasady. No chyba że masz na myśli Halilovića ale on skończył 23 lata wiec raczej młodzieżowcem nie jest
19
4
Ocena postu: 15
2018-04-16 11:42
matmax
Bez jaj
Jeśli to będzie znowu przegrany mecz a chłopaki zagrają bez jaj to tracę zaufanie do naszego trenera. Przez pól roku żeby grali taka chałę??? To jest nie do wytrzymania. CV naszego trenera nie gra i oznacza tylko klapę. Tzn jeszcze nie, po przegranej, której jeszcze wierze postarają się uniknąć
4
9
Ocena postu: -5
2018-04-16 11:50
~~~tamagochi
maro001
mysle identycznie jak ty ale z Mitrovicem i Cywka nic nie ugramy a tutaj wszyscy sie napalaja na te puchary tylko z czym do ludzi?
13
6
Ocena postu: 7
2018-04-16 12:51
~~~znafca
O nic
O nic nie powalczą, nie oglądam bo nie lubię jak traktuję się mnie bez szacunku, nie wymagam samych zwycięstw ale ambicji i woli walki tak,
9
4
Ocena postu: 5
2018-04-16 13:13
GrzegorzS
Realnie myśląc to żeby zagrać w pucharach
(pytanie czy jesteśmy na togotowi jako zespół??) a nawet walczyć o tytuł to szansa jest tak no 45%. By wogóle realnie o tym myślec trzeba wygrac trzy najbliższe mecze i dopiero wówczas bedzie powód do podejmowania tego tematu. Narazie jak pokazuą wyniki tej pierwszej kolejki presja szansy zjadła Lecha, Legia pokazała to co pokazuje ostatnio czyli brak koncepcji, zespołowości i formy zaś Jagiellonia pokazała, że jest za cienka w uszach i po rewelacyjnej jesieni, gdy to wygrywała mecze oddając dwa celne strzały na bramkę fenomenalnym początku rundy gdy to wygrała kilka mecz zalicza typowy zjazd formy i ma góra siły i koncepcji na 30 minut. Co do ich pogromców to tak po prawdzie nie zachwycili. Piłkarsko więc w pierwszej ósemce wszystko jest możliwe, ale decydowac będzie dorobek z rundy zasadniczej. W mediach się jarają zespołem z Płocka, ale prawda jest tak, że ekipa Maskanta była by dla tej ligi nieosiągalnym meteorem mającym na ten moment ze 20 punktów przewagi nad drugim zespołem tabeli. Czy Biała Gwiazda na obecnym etapie jest w stanie zawalczyc o coś wiecej niż miejsca 5-8 moim zdaniem tak, ale musiała by zagrać (pikarsko i wynikowo) na poziomie meczu z Legią w pięciu/ sześciu kolejno następujących po sobie meczach zaliczyć góra jeden remis. Tylko to pozwoliło by zniwelowac straty punktowe z sezonu zasadniczego. Czy to jest możliwe nie jestem pewny bo my nie wytrzymamy takiej presji, ktora by rosła. Mentalnie nie jesteśmy na to przygotowani, ale moze się myle i zakasujemy te ligę. Mamy fajna koncepcję grania, mamy solidny na kilku pozycjach naprawde dobry skład, mamy ambicje i dobre przygotowanie fizyczne. Ale w realu to skupił bym sie na rozgrywaniu każdego meczu jako finału. Nie przejmowałbym sie porazkami i skupił na następnym sezonie, by zmniejszyć w rundzie zasadniczej ilośc porażek do 4/5 przy np. 10 remisach i 15/16 zwyciestwach wówczas z innego pułapu będziemy przystępowac do finału rywalizacji w kolejnym sezonie. Marzenia są fajne, ale w tym sezonie możemy raczej jeszcze komuś pourywac punkty, kogoś pozbawić czegoś sami ze wzgledu na brak na ten moment 4/5 punktów będziemy meiec pod górę. Ale dlatego powinniśmy grac na luzie i na maksa bez obciążeń. Tylko raz w okresie gy liga jest dzielona zanotowaliśmy serię 5 zwycięstw, teraz przy tak wyrównanej lidze będzie ciezko, ale moze być kilka fajnych meczy, które można wygrać. Po to by z optymizmem skończyć ten i z rozmachem wejśc w nowy sezon.
10
8
Ocena postu: 2
2018-04-16 16:11
~~~JanushFilutek
Dzisiaj wielki mecz.
Dzisiaj wielki mecz ! Gramy o złote majtki i kilo gruzu.
5
Ocena postu: -5
2018-04-16 16:55
szczebelek
Więcej luzu MP nam nie grozi :P
Tak myślałem Arsenic za kogoś w obronie i Halilovic za kogoś w ofensywie w środku pomocy w takim wypadku nie ma zmienników. Byłaby szansa gdyby Brlek i Basha byli w optymalnej formie tak samo jak Wojtkowski na skrzydle, a tak linia pomocy jest na poziomie Zagłębia jeśli ktoś uważa, że taka linia mogłaby walczyć o coś na równi, to nie mam pytań. Zwalnianie trenerów? Nie ma sensu gdy za tym nie idzie zmiana jakości kadry.
2
Ocena postu: 2
Komentarzy na tej stronie: 17.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.053 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »