Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Niedziela, 13 maja 2018 r.
Marko Kolar: - Cierpliwie czekałem na swoją szansę
A- A+

- Cieszę się z tego, że wreszcie udało mi się zagrać. Przede wszystkim jednak najbardziej cieszę się z tego, że gola zdobył Paweł Brożek. To ogromna radość, bo podobnie jak Arek, jest on legendą tego klubu i dobrze, że to wszystko zakończyło się jak w dobrym filmie - mówił po spotkaniu z Lechem Marko Kolar, który po raz pierwszy wystąpił w nim w podstawowym składzie Wisły.

- Dzisiejszy mecz był bardzo emocjonalny. Przed pierwszym gwizdkiem Paweł dawał mi wiele wskazówek i mówił jak mam grać, w końcu to on jest legendą. Było to jego ostatnie spotkanie na R22 i szkoda, że odchodzi, bo dopiero co go poznawałem. Nasza współpraca i jego wsparcie, podczas mojego pobytu w Krakowie, było nieocenione - przyznał młody Chorwat.

- Cierpliwie czekałem na swoją szansę, a gdy ta się pojawiła, to musiałem wykorzystać ją w najlepszy możliwy sposób. Uważam, że pokazałem się z dobrej strony, ale potrzebuję kolejnych spotkań. Mam nadzieję, że w następnym sezonie będzie pod względem występów lepiej. Mój sezon został zablokowany przez kontuzje, ale tak jak mówię, potrzebuję spotkań. Dzisiaj czułem się bardzo dobrze, ale jeżeli uda mi się otrzymywać kolejne szanse, to z meczu na mecz będzie to wyglądać coraz lepiej - uważa Kolar.

- W ostatnim meczu musimy myśleć tylko o zwycięstwie, grać najlepiej jak to możliwe. Zobaczymy co się stanie - zakończył zawodnik.


Dodał: KK
Tagi: Marko Kolar |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-05-13 23:55
GrzegorzS
Fajnie że wierzysz w siebie
ale jeśłi uważasz, żesię dobrze spisałeś to ja uważam, że za dużo było machania rękoma, że ktoś źle podał, za mało samodzielnego pójścia w pojedynek jeden na jeden. Sama walka z obrońcami to mało.
19
49
Ocena postu: -30
2018-05-14 00:32
~~~ps
.
nic tylko regularna gra w jego przypadku jest potrzebna , a na pewno juz na pokazanie sie w wiekszym wymiarze czasowym ten gosc zasluguje . Nie ma co go oceniac po tym meczu , pierwszy jego taki mecz z wieksza liczba minut.
37
2
Ocena postu: 35
2018-05-14 03:09
~~~micz
GrzegoszS Ty byś pewnie...
Lepiej zagrał gdybyś nie miał rytmu meczowego.Gdy czytam wasze komentarze to wydaje mi się że powinniście zostać trenerami i piłkarzami w jednym chodź to najmniejsze moje zmartwienie bo jakiegoś czasu i jedyne co widze to psioczenie na własnych piłkarzy... jeszcze nie widziałem aby ktokolwiek okazał wsparcie typu : następny mecz wyjdzie CI lepiej wierzymy w ciebie itd.chyba kibicujemy innej drużynie.Nie pozdrawiam.
43
7
Ocena postu: 36
2018-05-14 09:59
dec
Ja uwazam ze powiedziec cos wiecej
bedzie mozna dopiero wtedy, gdy zagra w kilku meczach, moze np wchodzic na ostatnie pol godziny albo zagrac od poczatku w jakichs sparingach. Mi tam sie podobaly ze dwie czy trzy jego akcje.. Widac bylo na poczytku ze walczyl az za bardzo bo faulowal troche glupio ale to znaczy ze bardzo chcial czyli podstawa jest
14
3
Ocena postu: 11
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.042 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »