W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Niedziela, 16 września 2018 r.
Jakub Bartkowski: - Pozycja lidera nie może nas uśpić
A- A+

- Na pewno bardzo fajny mecz dla kibiców i dla nas. Czasami jest tak, że hity kolejki są pompowane, a później kończy się to kiepskim meczem. Dziś kibice mogli być zadowoleni, a nasi fani również z wyniku - mówił po spotkaniu z Lechią Gdańsk obrońca krakowskiej Wisły, Jakub Bartkowski.

- Każda bramka wpłynęła na końcowy rezultat, ale na pewno fajnie, że udało się do przerwy strzelić tę na 2-2. Dzięki niej wychodziliśmy na drugą połowę od zera i w niej pokazaliśmy lepszą dyspozycję od Lechii - dodał wiślak, który w spotkaniu z Lechią zdobył arcyważnego gola dla "Białej Gwiazdy", bo na 2-2 do tzw. "szatni".

- Do meczu z Pogonią podejdziemy jak do każdego innego. Na pewno ta pozycja lidera nie może nas uśpić i nie może to wpłynąć jakkolwiek na nas. Trener tonował nastroje, dziś jest czas na radość, ale od poniedziałku pracujemy nad meczem z Pogonią. Pojedziemy tam wygrać - zapewniał Bartkowski.

- W tych wcześniejszych meczach drugie połowy są w naszym wykonaniu skuteczne, chociażby w meczu z Lechem odwróciliśmy losy spotkania, tutaj tak samo. Na pewno czujemy się dobrze przygotowani. Wydaje mi się, że to jest zasługa sztabu. Od pierwszego dnia trenujemy tak samo jak teraz, nie schodzimy z obciążeń. Każdy wie, że musimy tę pracę wykonywać i to teraz procentuje - przyznał wiślak.

- W drużynie jest bardzo dobra atmosfera, to podkreśla każdy z zawodników od początku gdy przejął nas trener. Oprócz tego pracujemy ciężko i nie mamy praktycznie momentów wytchnienia, czyli tak jak to powinno wyglądać. Po meczu powinno być trochę luzu, ale w tygodniu pracujemy i skupiamy się na każdym następnym meczu. Odnośnie samych spotkań, to sytuacja boiskowa nie wpływa na nasz styl, bo cały czas chcemy grać tak samo, staramy się, żeby nie wpływało to na nasze zachowanie. Cały czas dążymy do strzelania kolejnych bramek - zakończył Bartkowski.


Dodał: KK
Tagi: Jakub Bartkowski |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-09-16 09:55
matmax
I tak powinna grać Wisła
Po pięć strzelanych bramek na mecz
25
Ocena postu: 25
2018-09-16 09:57
wilkrobert132
Jakub-dzięki za bramkę!
Cała obrona jest polska.Arsenić siedzi na ławce,a przecież nikt z Nas nie wyobrażał sobie takiej sytuacji w tym sezonie..!Kort przeżywa najpiękniejsze futbolowe chwile w życiu a Ondraszek zaraz zostanie sprzedany do Livepoolu za naprawdę dobre pieniądze... Trochę się zapędziłem ale po takim meczu jeszcze w głowie mam ...zamęt i hula alko...ol.Brawo.
26
Ocena postu: 26
2018-09-16 10:25
~~~Wiślak
Wielka Wisła
Jestem zszokowany postawą Kuby. Chlopak ma niesamowite zdrowie do bieganie, dzisiaj cały mecz od jednego pola karnego do drugiego. Jak jest zbliżenie kamery na jego twarz to widać, że chlopak zawsze daje z siebie 200%
32
1
Ocena postu: 31
2018-09-16 15:33
Kosmaty
Brawo Kuba. Dziękuję za tę niezwykle ważną bramkę.
Wyrównanie do szatni. Ok, prawdą jest że każda minuta spotkania jest równie ważna, a każda bramka ma taką samą wartość. W końcu między pierwszym a ostatnim gwizdkiem (czy to połowy czy całego spotkania) obowiązują cały czas te same zasady, a bramki to cyferki, jeden gol to jedna i ta sama cyferka za każdym razem czy to pierwszy czy piąty gol to wciąż przeskok tylko o jedną jedyną cyferkę. Ale prawda jest taka, że niektóre gole w niektórych okolicznościach są szczególne. I takim właśnie był ten gol: wyrównanie do szatni. To całkowicie zmienia 15 minut przerwy w szatni, a ten kwadrans zawsze jest niezwykle istotny dla przebiegu spotkania i końcowego wyniku.
18
Ocena postu: 18
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2018 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.023 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »