W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Czwartek, 15 listopada 2018 r.
Rodacy Zdenka Ondráška pokonali wybrańców Jerzego Brzęczka
A- A+

Trwa fatalna passa piłkarskiej reprezentacji Polski, prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Pod jego wodzą "biało-czerwoni" nie wygrali jeszcze meczu, choć był to już ich piąty występ, a dziś przegrali po raz trzeci z rzędu. Ulegli bowiem w Gdańsku reprezentacji Czech, 0-1.

Polska - Czechy 0-1 (0-0)

0-1 Jakub Jankto (52.)

Polska: Łukasz Skorupski - Bartosz Bereszyński, Jan Bednarek, Marcin Kamiński, Tomasz Kędziora - Przemysław Frankowski (63. Jakub Błaszczykowski), Piotr Zieliński (69. Damian Kądzior), Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich, Kamil Grosicki (78. Arkadiusz Milik) - Robert Lewandowski.

Najlepszą okazję do tego, aby Polacy tego towarzyskiego spotkania nie przegrali miał Robert Lewandowski w 56. minucie, tyle że nie skorzystał z dokładnego podania od Przemysława Frankowskiego, po którym z najbliższej odległości nie trafił do pustej już bramki.

Obrońca krakowskiej Wisły, Rafał Pietrzak, który został powołany na to spotkanie, nie zagrał w nim - a gdy już jesteśmy przy wiślakach, to "tytułowy" Zdeněk Ondrášek był na to spotkanie powołany do kadry Czech, ale znalazł się na jej liście rezerwowej.


Dodał: Redakcja
Tagi: PZPN | Czechy | Rafał Pietrzak | Zdeněk Ondrášek |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-11-15 19:58
~~~Stevie
Polska myśl szkoleniowa
Nie widzę tego z Brzeczkiem, w pierwszej połowie żal było patrzeć kto tak wolno gra piłka?!
24
6
Ocena postu: 18
2018-11-15 19:59
~~~tsS
Brzęczek
niech wyp... z kadry. Trenerem kadry powinien być doświadczony trener z sukcesami jeśli z polski to np. Skorża albo znane nazwisko zagraniczne a nie koleś z Wisły Płock bez jaj
25
22
Ocena postu: 3
2018-11-15 20:04
blade11
Mecz
Nie wiem po co Brzeczek kolega Pietrzaka w ogóle go powołuje na mecze jak w ogóle mu nie daje grać i jest chyba jeden z ostatnich do wejścia na boisko ale może tak humorystycznie już powołuje go bo ma diety płacone na kadrze bo w Wiśle wypłaty dawno nie miał albo może Nasz Wspaniały trener jak to o nim mówią jaki to nie strateg bóg wie kto dogadał się z zarządem Wisły zeby powoływał pietrzaka i wtedy uda się go pogonić za jakieś pieniądze i będzie miał z tego procent ale tak już na poważnie gramy dramat i trener który w Płocku został pogoniony przez furmana trenuje reprezentacje Jaja
26
11
Ocena postu: 15
2018-11-15 20:22
Niewierny Tomasz
Pół roku stracone...
Brzęczek odejdź !!!
20
10
Ocena postu: 10
2018-11-15 21:03
~~~Obserwator
Selekcjoner
Jerz jeży bżenczek i Polska miszczem polski
8
20
Ocena postu: -12
2018-11-16 08:57
GrzegorzS
W pierwszej połowie to Lewandowski
chciał i mógł grac jedynie z Grosickim. Obrona jakas szyta drutem, druga linia człapiąca. Do tego ogólny chaos, brak pomysłu na gre poza ideda laga na Lewandowskiego lyb Grosickiego. Wystarczyła elementarna gra Czeców i jaki taki presing i wyszło z tego ich prowadzenie. W drugiej połowie raptem po zmianach jakieś takie przyzwoite fragmenciki tonące w chaosie. Nie rozumiem idei tego meczu. Zamiast wyjść najsilniejszym składem na pierwsza połowe to był zabawa w koncepcje. Po co był ten mecz co on piwedział, że bez Glika to nie ma obrony. To i bez tego meczu było wiadome. Brzęczek powoli staje się nieporozumieniem i to ni dlatego, że przegrywa kolejny mecz, ale dlatego, że w jego działaniach nie ma żadnego sensu. Oby Portugalia walnęła nam z 6/7 bramek. To może będzie miał tyle honoru, że sie poda do dymisji i wróci na poziom Wisły Płock.
12
5
Ocena postu: 7
Komentarzy na tej stronie: 6.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.065 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »