W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 8 grudnia 2018 r.
Ireneusz Mamrot: - Wyjeżdżamy z poczuciem niedosytu
A- A+

- Przegrywaliśmy 0-2, a wyjeżdżamy stąd jednak z poczuciem niedosytu. Nie lubię tego określenia - "zbyt łatwo stracone bramki", ale muszę takiego użyć, bo nie przypominam sobie, od kiedy jestem w Jagiellonii, żeby nawet w meczach, w których przegrywaliśmy 0-4, czy 1-5 w Poznaniu, to tak łatwo goli nie straciliśmy - mówił po zremisowanym 2-2 meczu Wisły z Jagiellonią, trener zespołu gości, Ireneusz Mamrot.

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była taka, że byliśmy zbyt daleko od siebie w defensywie, a i w ofensywie płynność w nasza grze wymagała wiele poprawy i nie wyglądało to najlepiej. Druga połowa była w naszym wykonaniu zupełnie inna. Ubolewam, że tej bramki nie strzeliliśmy wcześniej, bo te sytuacje były bardzo dobre, ale znakomicie bronił Lis. Choć ja zawsze uważam, że gdy strzał jest precyzyjny, to bramkarzowi jest trudniej, a nasze uderzenia były w jego zasięgu, bo na jego wysokości i mógł się wykazać skutecznością. Ubolewam zwłaszcza sytuacji Arvydasa Novikovasa na 3-2 i szkoda nam na pewno tej sytuacji. Przegrywając 0-2, mamy 2-2, wyjeżdżamy z jednym punktem i jest poczucie niedosytu. Na pewno jestem zadowolony z tego, jak zespół wyglądał fizycznie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ile mamy tych meczów już w tej rundzie oraz to, że cztery dni temu graliśmy w Gdyni na ciężkim i grząskim boisku. Dziś absolutnie tego nie było widać, wręcz przeciwnie, bo w drugiej połowie była to nasza mocna strona - zakończył trener Mamrot.


Dodał: Redakcja
Tagi: Ireneusz Mamrot | Jagiellonia Białystok |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2018-12-08 23:01
~~~Miron
Jaga jest mocna
Jaga z taką grą jak w 2 połowie to faworyt na mistrza.
10
18
Ocena postu: -8
2018-12-09 00:36
~~~o_O
@~~~Miron
Serio? Jaga zagrała taką drugą połowę, bo jej Wisła pozwoliła.
22
3
Ocena postu: 19
2018-12-09 11:26
ja-n
wymamrotał
łatwo to wy dochodziliście do sytuacji w drugiej połowie, bo Wisła nie stawiała żadnego oporu, piłkarze stali jak tyczki na treningu
2
2
Ocena postu: 0
Komentarzy na tej stronie: 3.
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.024 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »