W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 3 kwietnia 2019 r.
Druga porażka w Gdyni. Wiślaczki bliżej... wakacji
A- A+

Kompletnie nie udał się wyjazd koszykarkom Wisły CANPACK do Gdyni, na ćwierćfinałową rywalizację Energa Basket Ligi Kobiet, z tamtejszą Arką. Wiślaczki przegrały bowiem obydwa spotkania, bo do wczorajszego 59-72, dziś dołożyły wynik 75-80, więc w rywalizacji do trzech zwycięstw - stoimy "pod ścianą". Tyle tylko, że zdecydowanie na własne życzenie! Nasza drużyna miała już bowiem pewną wydawałoby się wygraną, ale w kompromitujący sposób pozwoliła doprowadzić do dogrywki, w której okazała się od gdynianek gorsza.

Prowadząc 65-62 wiślaczki miały piłkę i faulowana Leonor Rodríguez dwukrotnie... pomyliła się z linii rzutów. Nia Coffey trafiła "za trzy" i na siedem sekund przed końcem IV kwarty doprowadziła do wyrównania 65-65. Ciekawostką może być fakt, że na swoją kolejną akcję wiślaczki potrzebowały zaledwie... dwóch sekund i tym razem Rodríguez się nie pomyliła. Prowadziliśmy więc 67-65 i mając pięć sekund na swoją akcję gdynianki... straciły piłkę! Błyskawicznie faulowana María Conde trafiła tylko jeden rzut osobisty i mające teraz już niespełna trzy sekundy gdynianki rzuciły... zza połowy boiska! Barbora Bálintová trafiła, więc doszło do dodatkowych pięciu minut gry!

W nich podbudowane gdynianki okazały się lepsze i można im tylko tego pogratulować.

Teraz przed nami co najmniej jeden mecz w Krakowie, ale warto podkreślić, że każda kolejna porażka oznacza dla nas koniec sezonu. Aby znaleźć się w półfinale ligi, musimy wygrać teraz z zespołem aż trzy razy z rzędu! W przeciwnym razie naszą drużynę czekają już tylko wakacje.

Pozostałe wyniki meczów 1/4 finału EBLK:

CCC Polkowice - Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin 82-77 i 73-58 (stan rywalizacji: 2-0)
Energa Toruń - InvestInTheWest Enea Gorzów Wielkopolski 66-77 i 66-76 (stan rywalizacji: 0-2)
Artègo Bydgoszcz - 1KS Ślęza Wrocław 61-69 i 58-66 (stan rywalizacji: 0-2)



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-04-03 20:13
~~~BeloHrvatskiA BG22
Szkoda tego meczu
Byloby 1:1 i zupelnie inna bajka niz 0:2, choc spodziewam sie teraz mega motywacji i doprowadzenia do 2:2.
1
2
Ocena postu: -1
2019-04-03 22:58
wilkrobert132
wakacje!Znów będa wakacje..?!
Na pewno mam rację,wakacje będą znów...I na drugą nóżkę z klasyki!"Już za rok matura!Za rok cały!"I nieco na wyrost w rytmie t.love"dziewczyny!nie płaczą..."
1
Ocena postu: 1
2019-04-04 07:43
~~~Wisła Qrdwanów
wielki smutek
Najgorszy sezon od kilkunastu lat
1
Ocena postu: 1
Komentarzy na tej stronie: 3.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.042 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »