W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 6 kwietnia 2019 r.
Trzy punkty niezbędnie potrzebne! Wisła zagra dziś o nie z Piastem!
A- A+

W ostatnich dwóch kolejkach sezonu zasadniczego Wisła Kraków zmuszona będzie zmierzyć się nie tylko z bardzo wymagającymi przeciwnikami, ale przede wszystkim ze sporym balastem swoich własnych problemów kadrowych. Sytuacja w jakiej znalazła się ekipa "Białej Gwiazdy" staje się więc kolejnym egzaminem dojrzałości i prawdziwym testem charakteru, z których dotychczas podopieczni trenera Macieja Stolarczyka wychodzili obronną ręką.

Przed dzisiejszym spotkaniem, w którym zmierzyć nam się przyjdzie ze świetnie spisującym się w bieżącym sezonie Piastem Gliwice, niepewność otacza występy Vullneta Bashy i Jakuba Błaszczykowskiego. Zawodnicy ci są jednak zdecydowanie bliżsi występu, niż Marcin Wasilewski. Jak się okazuje już przed tygodniem dołączył on do grupy kontuzjowanych zawodników, lecz mimo świadomości urazu, który później okazał pękniętą łąkotką, dowodził wiślacką defensywą w wygranym spotkaniu z Legią Warszawa. Uraz ten wymaga zabiegu operacyjnego, co skutkować musi przerwą w grze podstawowego stopera Wisły. W jego miejsce, już w środowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec, w wyjściowej jedenastce Wisły wystąpił Lukas Klemenz i cóż stwierdzenie, że nasza defensywa bez "Wasyla" nie funkcjonowała niczym dobrze naoliwiona maszyna z meczu z "wojskowymi" dużym zaskoczeniem nie będzie. Wisła w spotkaniu z ligowym outsiderem straciła bowiem aż cztery bramki, a większość z nich padała po indywidualnych błędach. Dużą niesprawiedliwością byłoby jednak zwalanie całej winy na bogu ducha winnego Klemenza, co w pomeczowych komentarzach okazało się być stałym trendem wśród wiślackiej społeczności. W ocenie jego występu trzeba bowiem wziąć pod uwagę choćby to, że były młodzieżowy reprezentant Polski w wyjściowym składzie ekstraklasowej drużyny wybiegł pierwszy raz od bardzo długiego czasu. Rozegrane przez niego zawody, z punktu statystycznego, można określić jednak jako jak najbardziej… poprawne. Co oczywiste, nie był on tak pewnym punktem w defensywie jak Wasilewski, z którego doświadczenie nabyte przez wiele lat gry na najwyższym poziomie, wylewa się uszami, mamy jednak przekonanie graniczące z pewnością, że casus Lukasa będzie idealnym zobrazowaniem gry "Białej Gwiazdy" w trwającej rundzie wiosennej. Początkowo w naszych szeregach panował ogromny brak pewności siebie i ogrania. Wszyscy powtarzali jednak, że z czasem drużyna będzie prezentować coraz lepszy poziom sportowy. I wtedy przyszło spotkanie w Kielcach i tak też się stało - po tym zwycięstwie Wisła zdołała bowiem zaliczyć łącznie serię aż trzech kolejnych zwycięstw. Nie zdziwilibyśmy się więc, gdyby podobna powolna metamorfoza czekała również Klemenza. Przede wszystkim pamiętać trzeba, że zawodnik ten jest dobrze znany przez trenera Macieja Stolarczyka. A nasz szkoleniowiec niejednokrotnie udowadniał już, że dzięki swojej fachowości i umiejętnościom "podejścia" do swoich podopiecznych, potrafi z piłkarzy "wycisnąć" wszystko co najlepsze.

Niepokojący jest jednak fakt, że niestety czas i cierpliwość w końcówce rundy zasadniczej sprzymierzeńcem Wisły nie jest. Ta, aby zagwarantować sobie miejsce w górnej części tabeli, musi wygrywać tu i teraz, a najlepiej gdyby na zwycięską ścieżkę wróciła już w meczu z Piastem. Wszyscy pamiętamy bowiem sytuację sprzed trzech lat, kiedy w ostatniej kolejce "Biała Gwiazda" rzutem na taśmę straciła możliwość występów w górnej ósemce, właśnie po meczu z Zagłębiem Lubin, z którym przyjdzie nam się zmierzyć za tydzień.

Na zupełnie innym etapie sezonu jest drużyna naszych dzisiejszych gości, która do Krakowa przyjedzie tak naprawdę bez większej presji. Po wczorajszej porażce Cracovii - w Gliwicach już wiedzą, że sezon zasadniczy zakończą co najmniej na trzecim miejscu. Szanse na prześcignięcie Legii Warszawa są bowiem dość iluzoryczne, bo ta musiałaby przegrać dwa spotkania z rzędu, a gliwiczanie w dwóch kolejnych spotkaniach musieliby dopisać komplet punktów. Niezmiennie jednak, dzięki fantastycznej pracy trenera Waldemara Fornalika, Piast pozostaje absolutnym "czarnym koniem" tegorocznych rozgrywek. Prym w poczynaniach ofensywnych Piasta wiedzie tercet złożony z Joela Valencii, Piotra Parzyszka i Jorge Félixa, jednak przede wszystkim w ocenie drużyny z Gliwic nie można nie wspomnieć o ich poczynaniach defensywnych. Zobrazowaniem tego jest statystyka, która mówi, że na sześć wiosennych zwycięstw - aż cztery z nich zakończyły się wygranymi "do zera". Swoich szans warto jednak upatrywać w tym, że Piast u siebie, a Piast na wyjeździe, to dwie zupełnie różne drużyny - gliwiczanie tylko w czterech z czternastu przypadkach wracali do domu z kompletem punktów. I mamy ogromną nadzieję, że ta statystyka nie ulegnie dla nich po dzisiejszym spotkaniu poprawie!

Przy rozgrywanych w roli gospodarza meczach "Białej Gwiazdy" nie sposób nie wspomnieć o jej kibicach. Ci, mimo słabszego występu w Sosnowcu, znów wspierać będą wiślacką ekipę w ogromnej sile, która każdorazowo podnosi wartość sportową całej drużyny. Tak jak na konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem oceniał ten efekt Maciej Stolarczyk - drużynie zupełnie inaczej gra się, gdy na stadionie zasiada 30 tysięcy ludzi, niż gdy w spotkaniu wyjazdowym jej poczynania ogląda nieco ponad cztery tysiące widzów. Podczas pisania tych słów licznik sprzedanych wejściówek na ten mecz wynosi nieco ponad 24 tysiące. Jeżeli ktoś z was nadal zastanawia się czy warto dziś pojawić się na stadionie przy ulicy Reymonta, napiszemy dla was dwa zdania. Zwycięstwo w derbach 3-2. Zwycięstwo z Legią 4-0. Chociażby za te cudowne chwile, w meczu z Piastem Gliwice, wiślacy zasługują na wsparcie stadionu wypełnionego do ostatniego krzesełka. I jeżeli tak się stanie, to o wynik będziemy o wiele bardziej spokojni!

Do boju Wisełka!



    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-04-06 09:53
~~~Furiat
FURIAT
Tylko 3pkt.Tylko zwycięstwo.Nic innego sie nie liczy.Musi być górna ósemka
30
Ocena postu: 30
2019-04-06 10:47
~~~Radom
Pytanie
Chce zabrać znajomych na mecz czy musza mieć karty kibica? Czy tylko kupują bilety i wchodzą ?
15
Ocena postu: 15
2019-04-06 11:33
~~~Dzusi-smak
Drużyna
Ciężko będzie, Waldek fajnie to poukładał, zrobił drużynę z przeciętnych piłkarzy. A to wystarczy na naszą eklape Jeśli zabraknie Bashy, Kuby i Wasyla, to będzie bardzo, bardzo ciężko. Krótka ławka wychodzi, ale wiadomo gdzie byliśmy w grudniu. Latem koniecznie trzeba sprowadzić kilku piłkarzy z potencjałem jak Savicevic na obronę i pomoc. Chłopak bardzo zaskakuje na plus. Ciekaw jestem tego Grabowskiego, powoływany do młodej reprezentacji, czy on rzeczywiście jest taki słaby, że nie może się przebić nawet do wejścia z ławki?
18
1
Ocena postu: 17
2019-04-06 11:53
~~~pomocnik
@~~~Radom
Nie trzeba kart, wystarczy w kasie podać PESEL.
10
2
Ocena postu: 8
2019-04-06 12:18
~~~Kibic 1906w
Kapitan
Niestety dzisiaj tez bez Kuby😞😞😞
4
27
Ocena postu: -23
2019-04-06 13:43
~~~BeloHrvatskiA BG22
Dla nas final!
Ciezko bedzie o ten awans, ale JEDZIEMY!!!
9
2
Ocena postu: 7
2019-04-06 14:20
~~~Kibol z Reymonta
Wychodzi na to ,ze nawet....
jak przegramy z Piastem to decydować bedzie mecz z Zagłębiem Lubin.Zwycięstwo w Lubinie da pierwszą ośemkę.
8
4
Ocena postu: 4
2019-04-06 14:37
~~~BogdanKorba
Prysznic.
Przypomnę, że na początku sezonu mieliśmy otwartą trumnę i każdy skazywał nas na pochowanie. Jeśli Wisła nie awansuje do 8, to nie ma wielkiego zawodu. Równie dobrze, mogliśmy nie istnieć lub biegać po okolicznych wioskach. Także studzę głowy wszystkim kibicom sukcesu, którzy szanują klub tylko w wypadku świetnych wyników i samych zwycięstw. Z ta Wisła to trochę, jak z kobieta, która się kocha. Czasami wkurza, ale cóż - tak ma. Pomimo wszystkiego zawsze w sercu pozostanie. A co do dzisiaj - Korba stawia na dwa wyniki - albo 2:1 albo 2:2 . Mecz będzie trudny, ale ciekawy. Do boju !
11
4
Ocena postu: 7
2019-04-06 14:40
~~~Kibol z Reymonta
W interesie Ekstraklasy i TVP...
jest aby Wisła zagrała w gornej osemce.Wisła gwarantuje praktycznie pełen stadion na meczach w odroznieniu od takiego Zagłębia,Pogoni,Korony czy Jagiellonii.
21
Ocena postu: 21
2019-04-06 16:39
~~~Niki
Leje..
Czytując - Piasta będą chować, to i niebo płacze
2
Ocena postu: -2
Komentarzy na tej stronie: 10.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.076 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »