W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Środa, 24 kwietnia 2019 r.
Maciej Stolarczyk przed meczem z Zagłębiem Sosnowiec: - Nasze pole manewru się zmniejsza
A- A+

- Minęło niewiele czasu od ostatniego spotkania, dlatego też przygotowania były specyficzne. Zajmowaliśmy się regeneracją i tym co się stało w ostatnim meczu z Wisłą Płock. Również skupiliśmy się na korekcie spraw, które chcemy zmienić na najbliższe spotkanie. Taki sam okres regeneracji miał jednak przeciwnik, także ten poziom zmęczenia będzie taki sam - mówił na konferencji prasowej, przed meczem ligowym z Zagłębiem Sosnowiec, trener zespołu Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

- Zagłębie Sosnowiec jest zdeterminowane, żeby osiągnąć cel, jakim jest utrzymanie w Ekstraklasie i dlatego też spodziewamy się trudnego meczu. Ja z kolei zajmowałem się przygotowaniem moich zawodników do spotkania, do tego żebyśmy zwyciężyli i tak do tego meczu podchodzimy. Kilku podstawowych zawodników ma urazy, ale takie sytuacje się zdarzają w trakcie rozgrywek. Podobnie ma się to z czerwoną kartką dla Łukasza Burligi, kontrowersyjną, ale kartką. Tutaj zdania nie zmienię, nawet po obejrzeniu powtórek. To jest czas dla tych zawodników, którzy wcześniej występowali w mniejszym wymiarze czasowym - dodał Stolarczyk.

- Jest co najmniej kilka czynników, które wpływają na motywację. Chcielibyśmy zająć miejsce pierwsze w grupie spadkowej i to jest główny czynnik. Drugi, który jest dla nas istotny, to potwierdzenie tej dyspozycji z wielu meczów rundy zasadniczej. To jest cel indywidualny dla każdego z zawodników, którzy chcą potwierdzić swoją wartość na najwyższym poziomie. A po trzecie - mamy dług wdzięczności względem kibiców, którzy wspierali ten klub i liczyli na tych ludzi, którzy wybiegają na boisko. To zaufanie zostało powierzone drużynie. To są czynniki motywujące, o których świadomość ma każdy w szatni. Najzwyczajniej w świecie każdy zawodnik ma ducha zwycięzcy, który chce pokazać na boisku, chce udowodnić, że jest lepszy od przeciwnika. Tak też było w poniedziałek i myślę, że w większości tego spotkania drużyna dobrze się spisywała. Kluczowym momentem była strata zawodnika i to był moment, po którym przeciwnik wykorzystał przewagę liczebną - mówił trener.

- Rzeczywiście nasze pole manewru się zmniejsza, taka jest sytuacja w naszym przypadku, ale jednak jeszcze jakieś jest. Jest to czas dla zawodników mniej doświadczonych i tę myśl będziemy kontynuować. Już o tym wspominałem, to jest rola zespołu, żeby sobie poradzić. Każdy z tych doświadczonych graczy debiutował, miał ten początek i wie jaki to jest okres dla zawodników grających w mniejszym wymiarze czasowym, lub tych, którzy nie występowali w ogóle w Ekstraklasie. Podoba mi się jak podchodzą do tego doświadczeni zawodnicy, jak wspierają i jak pomagają by wprowadzić tych zawodników na boiska Ekstraklasy. To nie zmienia naszego planu i tego co chcemy zrobić - zapewniał Stolarczyk.

Opiekun wiślaków został zapytany o Vullneta Bashę, bo do dziennikarzy dochodziły "plotki" również o jego kontuzji i możliwej absencji. To o tyle ważne, że mógłby on wystąpić na mocno osłabionej i newralgicznej pozycji, jaką jest środkowa obrona.

- W jakim stanie jest Basha? Każdy jest w podobnym, jeżeli chodzi o tych, którzy grali w ostatnim meczu. Są zmęczeni, są mikrourazy, którym musimy zaradzić. Taki jest terminarz, na który nie mamy wpływu, a Basha czuje się tak jak inni. Ma swoje problemy, ale tak samo ze swoimi poradzić będzie musiał sobie przeciwnik. Vullnet pokazywał, że niestraszne mu sytuacje związane ze zdrowiem. Wykazywał się zawsze dużym hartem ducha i siłą mentalną. Ja to w nim cenie. A jaka będzie jutro decyzja? Zobaczymy - skwitował trener, który zdradził zarazem, że do meczowej "osiemnastki" dołączony zostanie reprezentant Polski... U-16, Daniel Hoyo-Kowalski. - Znajdzie się w kadrze meczowej - powiedział o kolejnym młodym wiślaku, Stolarczyk.

- Pomysłów na ustawienie formacji defensywnej jest tyle, ilu jest ludzi w sztabie. Każdy szalony pomysł jest uzasadniony, gdy da cel pozytywny. Każde inne jest uznawane za szaleństwo. Pomysłów jest dużo, tak jak wielu jest nas w sztabie. Zobaczymy o 20:30 jak ten pomysł zostanie przełożony na boisko. Jesteśmy przygotowani i po meczu powiem na ile ten pomysł był szalony, a na ile się powiódł - przyznał ponadto trener.

- Rozważamy Bashę na środku obrony, bo tam wystąpił, gdy graliśmy w "dziesiątkę" z Wisłą Płock, dlatego to też jest rozwiązanie. Nie będę zdradzał też jak będzie wyglądać to jutro personalnie. Jest to jedno z rozwiązań, jakie podsuwają nam predyspozycje zawodnika. Jak będzie? Niestety muszę zostawić tę nutkę tajemnicy dla siebie - dodał.

- Zagłębie strzela dużo bramek w ostatnim okresie. Jest zdeterminowaną drużyną, aby się utrzymać i dużo ryzykuje, poświęca dużo zawodników do szybkiego ataku. Bardzo dobrze dysponowani są Pawłowski, Udovičić, Sanogo. Są to zawodnicy ofensywni i w tym elemencie radzą sobie bardzo dobrze. Z tego bierze się ilość bramek i sytuacji dla Zagłębia Sosnowiec. To są argumenty po ich stronie, ale my też takie posiadamy i na tym się koncentrujemy. Ostatnie spotkanie w Sosnowcu było pełne emocji i pełne bramek - przypominał Stolarczyk.

- Wydaje mi się, że parę lat temu był taki okres, gdy ja debiutowałem, że wychowankowie mieli łatwiejszą drogę do wyjściowego składu, obojętnie od tego, czy się miało, czy nie miało kontraktu. Kluby mniej zamożne nie mogły wygospodarować kwoty, by przeprowadzić transfer. Jest teraz w lidze sporo obcokrajowców, którzy już są gotowi i z tego kluby korzystają, biorą ich z innych krajów Przyjeżdżają cudzoziemcy, którzy mieli możliwość gry na tym poziomie i mają już za sobą debiut. Teraz młody zawodnik musi udowodnić wartość na poziomie ekstraklasowym, wchodząc do drużyny i będąc postacią, która da tej ekipie wartość. To jest cięższe niż było kilka lat temu i widać to po statystykach, że zawodnicy z reprezentacji młodzieżowych nie grają tak często w seniorach. Mój debiut to mecz gdzie zaznaczyłem swoją obecność tylko tym że byłem na boisku. Grałem na lewej pomocy, były to rozgrywki dzisiejszej pierwszej ligi. Było to stresujące wydarzenie. Jak sięgam pamięcią wypiłem w przerwie sypaną kawę, bo chciałem się dopasować do zawodników pierwszego składu, takie były wtedy realia. Później nie spałem dwie noce po tym spotkaniu. Przegraliśmy 1-2. To co mi zostało w pamięci, to moment w czasie gry zawodnika, który na pewno odciska piętno. Mało jest zawodników, którzy z marszu stają się ważnymi postaciami. Dlatego też ostatnie występy Szota i Grabowskiego były pozytywami. Dzisiaj kompleksów nie ma wśród młodzieży, ale jak na pierwsze spotkania, to były ich dobre występy i jest na czym budować to co jest przed nimi - zakończył mówiąc o swoich młodych podopiecznych trener.


Dodał: KK
Tagi: Maciej Stolarczyk |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-04-24 16:48
GrzegorzS
No to jak szaleć to szaleć
jeśli chodzi nam o punkty i spuszczeniua Zagłebia z ligi (w co wątpię - kluby maja dobre układy z soba) to wyszedł bym w takim ustawieniu Lis - Grabowski, Pietrzak, Basha, Palcić - Peszko, Boguski, Plewka, Drzazga - Brożek, Kolar. Ale jeśli mamy powalczyc i się czgos nauczyc a raczej nauczyc naszych młodych zawodników zachowań ligowych. to ustawił bym to tak: Lis - Grabowaski, Pietrzak, Szot, Palcić - Peszko, Boguski, Basha, Kumah (Morys) - Kolar, Drzazga. Jest tez zawsze możliwość postawienia na jzdę bez trzymanki do przodu dla kibiców i walke o gole i taki składzik w stystwmie 1-4-3-3: Lis - Grabowski, Pietrzak, Szot, Palcić, - Boguski, Basha, Peszko - Kolar, Brozek, Drzazga. Nie ma czym bronic to idziemy po bramki i widowisko dla kibiców. Może być 4-4 lub 4-0 dla Wisły możemy też przegrac, ale napewno będziemy strzelac gole. Sosnowiec mając zdrowych stoperów i obrońców ma wiekszy ból głowy w obronie niż Stolarczyk.
12
32
Ocena postu: -20
2019-04-24 18:12
~~~Marcin72
Utrzymanie
Czekam na dzień w którym bedzie można odetchnąć że utrzymalismy się w ekstraklasie może to bedzie po 32 kolejce na twiterze były symulacje i w tej chwili wciąż jest możliwość ze reszta poza zaglebiem sosn nas przegoni potrzeba 2/3pkt albo reszta musi się wystukac
19
3
Ocena postu: 16
2019-04-24 18:20
~~~Kuba
Opinia
Grzegorz S Ja bym się skłania bardziej ku tej drugiej opcji. Rozważył bym tylko zamianę Kumaha na Bukse (na Brożka to szkoda było patrzeć w ostatnim meczu) i zamienienie go miejscami z Kolarem.
11
4
Ocena postu: 7
2019-04-24 18:26
~~~Ex!
Trenerze!!!
O jakim zmęczeniu tu mowa, bo nie rozumiem mecze co kilka dni to sama przyjemność,trzeba stawiać na młodych nie bać się!!! Młode chłopaki garną sie do gry (Weinzettel,Buksa,Balicki,Kumah,Hoyo,itd...)Kolara najlepiej na defensywnego pomocnika bo dużo biega i tam mógłby więcej dać drużynie a do Drzazgi Buksa,Balicki???Dziwią mnie takie wymówki że sił brak czy zmęczenie,ktoś sie decyduje by być piłkarzem to wie że musi harować 90 min.To jest ich praca(Kobieta w sklepie nie powie ze jest zmęczona po pół roku pracy w markecie bo ją zwolnią,hutnik czy górnik czy kierowca autobusu tez tak nie powiedzą bo ich z roboty wywalą),a jeśli sie nie nadają niech zrezygnują z piłki!!!
30
21
Ocena postu: 9
2019-04-25 12:44
~~~Pitagoras22
Bronic sie!
Trzeba grac cofnietym, zastawic zasieki, a jesli ZS bedzie popelniac bledy to mozna cos ustrzelic. Dzis pomoc powinna byc CALKOWICIE skupiona na pomaganiu DEFENSYWIE! Trzeba grac madrze, a nie na hurra jak sie nie ma skladu.
7
3
Ocena postu: 4
Komentarzy na tej stronie: 5.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.040 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »