W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Czwartek, 9 maja 2019 r.
Maciej Stolarczyk przed meczem z Koroną: - Chcemy pokazać dobry futbol
A- A+

- Do końca sezonu pozostały trzy spotkania, naszym celem jest obrona pozycji, którą mamy w tej chwili. Tak przygotowywaliśmy się do tych siedmiu spotkań, aby tę pozycję obronić. Tutaj nic się nie zmienia, także pomimo tego, że przyjeżdża do nas drugi zespół w tej grupie, a więc Korona Kielce, czyli drużyna, z którą nie tak dawno się mierzyliśmy - mówił na konferencji prasowej, przed czekającym nas już jutro spotkaniem z kielczanami, trener zespołu Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

- Korona to zespół nieobliczalny, który zmienia ustawienia, który jest bardzo elastyczny. To powoduje, że jest to trudny przeciwnik, do zanalizowania, ale my koncentrujemy się na sobie i na tym co mieliśmy zrobić przed tym meczem - dodał opiekun wiślaków.

Na pewno bardzo dobrą informacją jest ta, że na sam finisz sezonu trener ma do dyspozycji trzech bardzo ważnych zawodników. Swoją kontuzję wyleczył bowiem Vullnet Basha, a po operacji kolana i rehabilitacji jest już Marcin Wasilewski. Do gry gotowy jest ponadto Paweł Brożek.

- Do drużyny dołączyli zawodnicy, z których wcześniej nie mogliśmy skorzystać, czyli Vullnet Basha, który borykał się z urazem, a także Paweł Brożek i co mnie bardzo cieszy - Marcin Wasilewski, który wraca po operacji i który jest już do dyspozycji na to spotkanie. Mamy większe pole manewru i to jest bardzo optymistyczne. Chciałbym zaprosić kibiców na te dwa kolejne mecze, bo jest to dla nas o tyle istotne, że chcemy pokazać dobry futbol, w obecności tych ludzi, którzy nas przez ten okres wspierali i dlatego też bardzo serdecznie zapraszam kibiców na to jutrzejsze spotkanie, na ten jutrzejszy wieczór, aby wsparli nas również w tym meczu - mówił Stolarczyk.

Finisz sezonu będzie dla wszystkich drużyn ligowych niezwykle morderczy, bo trzy kolejki trzeba będzie rozegrać w przeciągu dziewięciu dni. Po piątkowym spotkaniu z Koroną, wiślacy w kolejnej potyczce zagrają - w dalekiej Gdyni, już w poniedziałek.

- Staraliśmy się zadbać o logistykę, dlatego na mecz do Gdyni lecimy. A jeśli chodzi o zmęczenie, to będę korzystał z narzędzi, które posiadam, czyli badań. Możemy je zrobić po meczu, aby określić poziom zmęczenia. Rzeczywiście są to trzy dni, ale w wielu ligach gra się co trzy dni i to jest sytuacja, która się zdarza i trzeba być na to gotowym. W takich momentach trudniej jest zaleczyć mikrourazy, które się pojawią w meczu, ale jest to też szansa dla innych zawodników i możliwość gry dla tych, którzy w tej chwili nie wyjdą w podstawowym składzie. Jesteśmy przygotowani na te spotkania optymalnie. A jeśli chodzi o przygotowanie, to skupialiśmy się na Koronie, a ewentualne korekty zrobimy dopiero po tym meczu. Dni pomiędzy tymi spotkaniami poświecimy na regenerację i ewentualne względy taktyczne, czy też stałe fragmenty. W tej jednak chwili naszym głównym tematem jest Korona i to do tego spotkania się przygotowujemy, bo styl gry Korony jest inny, niż Arki Gdynia, i dlatego trudno było to traktować blokowo - mówił trener.

- Zawsze wystawiam optymalną jedenastkę. Oczywiście czasami biorę pod uwagę scenariusz meczu i chcę mieć koło siebie zawodników, którzy wejdą i w pewnym momencie zrealizują to, co mamy zrobić w danym spotkaniu. I tak do tego podchodzimy. Jutro zagramy w optymalnym składzie i tak też będzie w poniedziałek. Ten ostatni mecz, sobotni, także zagramy w optymalnym dla mnie składzie. Dla mnie optimum to nie jest tylko ta "jedenastka", ale są to ci ludzie, którzy siedzą koło mnie. Tak jak pokazuje historia - najwięcej bramek pada w końcówkach meczów i o tych bramkach decydują ci, którzy wchodzą na boisko w końcówkach. I dlatego ważne osoby to te, które są przy mnie - deklarował Stolarczyk.

Trener zespołu "Białej Gwiazdy" został zapytany o wracających po kontuzjach do gry zawodników.

- Wasilewski strasznie schudł, wygląda jakby był chory. Szpitalne jedzenie tak go wykończyło. A w jakiej jest dyspozycji? Wiadomo, że wracając po urazie, to jest ten moment, w którym trzeba wrócić do optymalnego poziomu i zdaję sobie z tego sprawę. Są to doświadczeni zawodnicy, bo trójka, o której wspominałem jest doświadczona, więc mają dużą świadomość tego, jak wrócić do pełnej dyspozycji. Zdają sobie też sprawę, że są ważnym elementem zespołu i drużyna na nich liczy - mówił.

- Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, to byłbym sceptyczny, jeśli chodzi o ich powrót na boisko. Maciej Sadlok ma problemy, które wymagają dłuższej rehabilitacji. Podobnie ma się rzecz z Michałem Buchalikiem. To są sytuacje, w których musimy zadbać o to, aby byli gotowi na etap przygotowań, które rozpoczną się w czerwcu. Podobnie ma się sytuacja z Kubą Błaszczykowskim. Było to złamanie i nie chcemy ryzykować, aby wracał zbyt wcześnie na boisko. Chcemy żeby był zdrowy po powrocie. Kuba Bartosz od przyszłego tygodnia ma zacząć treningi, wtedy zobaczymy na ile ten jego uraz jest wyleczony, bo według zaleceń i rehabilitacji, które przechodził, otrzymał "zielone światło", aby mógł zacząć trenować z zespołem. Zobaczymy na ile to "światło" pozwoli mu wrócić do takich obciążeń, które ma zespół - powiedział.

Jak ponadto przyznał Stolarczyk końcówka sezonu to także intensywne rozmowy, które dotyczą przyszłości zespołu.

- Liczę na to, że ten okres, który pozostaje nam do końca sezonu, będzie poświęcony na zamknięcie tematów związanych z kadrą, którą mamy w tej chwili. Robimy wszystko, żeby tak się stało, ale to też są negocjacje i wiadomo, że są w nich płaszczyzny, na których trzeba się porozumieć. Dlatego też takiej stuprocentowej odpowiedzi - dotyczącej kadry - dać nie mogę. Dla trenera komfortowe jest, gdy może zacząć przygotowania z pełnym zespołem. Z takim składem, który wystartuje w lidze. Na przykładzie tych ostatnich dwóch okresów, kiedy przed rokiem latem przygotowywaliśmy się z kadrą, z którą wystartowaliśmy, a z kolei zimą byliśmy zespołem, który sukcesywnie był wzmacniany i udostępniany - to była to zachwiana proporcja. Jest to trudniejsze dla harmonii budowania zespołu - mówił Stolarczyk.

- Na pewno będą osoby, z którymi nie będziemy współpracować w przyszłym sezonie, ale chciałbym o tym powiedzieć w pierwszej kolejności tym osobom. Nie chciałbym żeby taka informacja najpierw ukazała się w mediach, a w późniejszej kolejności otrzymał ją zawodnik. Ci wszyscy zawodnicy, którzy są w tej chwili, chcą być częścią zespołu w przyszłym sezonie. Taką mam wiedzę, a ja przedstawiłem swój punkt widzenia - pomimo wartości każdego z tych zawodników, nie każdy pasuje do mojej koncepcji budowania zespołu - przyznał trener, który nie podał oczywiście żadnych nazwisk, ale pytany personalnie zdradził, że w gronie tych zawodników, z którymi nadal chciałby pracować jest Sławomir Peszko.

- Na pewno będzie tak, że nie ze wszystkimi zawodnikami spotkamy się w następnym sezonie. Co to będą za nazwiska, to już chcę na dziś zostawić - zakończył Stolarczyk.


Dodał: Redakcja
Tagi: Maciej Stolarczyk |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-05-09 16:13
~~~Januszzwasem
In Maciej we trust!
Proszę potraktować tytuł posta z przymrużeniem oka, ale patrząc wstecz - dawno nie miałem takiego zaufania do tego, co Trener Wisły Kraków mówi i robi.
100
Ocena postu: 100
2019-05-10 07:42
~~~i
W tych ostatnich
trzech meczach to moim zdaniem nalezy dawac szanse szczegolnie mlodym zawodnikom ktorzy sa utalentowani aby nabywali doswiadczenia Klemenz, Hoyo - Kowalski ten duet ostatnio dobrze sie spisywal Szot,Grabowski, Slomka, Kumah ,Balicki ,Buksa Plewka, Sliwa i in.
21
1
Ocena postu: 20
2019-05-10 08:44
~~~goal
Zaintrygował mnie ostatni akapit.
Kogo trener ma na myśli? Mam swoje typy, ale mogę się bardzo mylić.
13
1
Ocena postu: 12
2019-05-10 10:32
~~~ricardinho
Hoyo-Kowalski
Z Hoyo-Kowalskim to ostrożnie. Fajnie że chłopak ma talent,warunki i domieszkę hiszpańskiej krwi, ale myślę, że nasz sztab szkoleniowy złożony niemal w 100% z piłkarzy, będzie mu odpowiednio dawkował minuty na boisku. Wszystko z umiarem mając na uwadze jego wiek. Szymkowiak jako szesnastolatek śmigał w barwach Olimpii, różnych reprezentacjach aż go zajeździli. Potem częste kontuzje i wczesne zakończenie kariery.
31
2
Ocena postu: 29
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.060 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »