W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Piątek, 30 sierpnia 2019 r.
Maciej Stolarczyk przed meczem z Zagłębiem: - Zmienić smak, który mamy po ostatnim spotkaniu
A- A+

- Chcielibyśmy ten smak porażki, ostatniego spotkania w Białymstoku, jak najszybciej zapomnieć i to wrażenie, które pozostało po tym meczu, czyli zespołu, który schodzi bez punktów - jak najszybciej zmienić. Czujemy ogromny niedosyt po tym meczu, bo w mojej ocenie mógł się on potoczyć dla nas zupełnie inaczej, ale to zespół Jagiellonii był w tym dniu bezwzględny i wykorzystał nadarzające się sytuacje, które miał - mówił na konferencji prasowej, przed czekającym nas w sobotę meczem z Zagłębiem Lubin, trener zespołu Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

- Tak potoczył się scenariusz meczu z Jagiellonią, że straciliśmy dwa gole i musieliśmy odrabiać straty. Mimo wszystko widziałem w tym spotkaniu dużo elementów, które są pozytywne. W tygodniu poprzedzającym mecz z Zagłębiem Lubin pracowaliśmy nad rzeczami, które wtedy nie do końca nam wychodziły, a więc kreowanie sytuacji, czy asekurowanie ataku, z czym mieliśmy problemy. Zespół Zagłębia również odniósł porażkę, grając u siebie przegrał z Piastem Gliwice. Jest to jednak bardzo solidny i mądrze budowany zespół, ale jeszcze nie do końca dobrze wszedł w ten sezon. Posiadają swoje argumenty, było tam jednak dużo zmian i kwestią czasu jest by one zaistniały. Jest to zespół, który jest oparty na Filipie Starzyńskim, który jest postacią bardzo ofensywnie usposobioną, ale przytoczę kolejne zdanie, które powtarzam przed naszymi meczami - to że Zagłębie ma swoje kłopoty, to jest temat tego zespołu, bo dla nas ważne jest to, co dzieje się u nas w szatni i to co chcemy zrobić jutro, czyli zmienić ten smak, który mamy po ostatnim spotkaniu. To jest dla nas kluczowe - dodał na wstępie spotkania z dziennikarzami trener.

- Pracowaliśmy nad asekuracją ataku, przy czym chcę żeby zespół ryzykował, żeby kreował sytuacje i to jest jeden z elementów filozofii i planu na spotkanie. To ostatnio nie zafunkcjonowało, ale do tego momentu mieliśmy już sygnał ostrzegawczy, tak było, ale choć ten element nie do końca zadziałał, to było gro rzeczy pozytywnych i te rzeczy pielęgnujemy i na nie kładę duży nacisk. Zdaję sobie sprawę, że był to problem i tego typu elementy staramy się eliminować na treningach - mówił także Stolarczyk.

- Koncentrowaliśmy się na "ladze od bramkarza". Nad tym staramy się zapanować, żeby była ona nieco mocniejsza, wtedy nie będziemy mieli z tym problemu - żartował w dalszej części konferencji szkoleniowiec, który właśnie o wspomnianą "lagę od bramkarza", jako jedną z możliwości wyprowadzania akcji, został zagadnięty. - Lagi od bramkarza muszą zostać zdecydowanie poprawione. To na pewno będzie w tym meczu i to zadziała - zapewnił w swoim jedynym i niepowtarzalnym stylu trener zespołu Wisły.

Kolejne pytania dotyczyły 16-letniego Aleksandra Buksy, który przed tygodniem zdobył swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie.

- Po tego typu sytuacjach zawodnik dostaje "kopniaka energetycznego", ale Olo jest bardzo świadomy. Jest inteligentnym i dobrze prowadzony przez rodziców zawodnikiem, w pełni świadomy zagrożeń jakie są w tym wieku, a poza tym ma autorytet w postaci brata, który tę drogę przeszedł, więc zdaje sobie sprawę z momentów, jakie może napotkać w najbliższym czasie. Olek mocno stąpa po ziemi, wie czego chce i jest to zawodnik mocno świadomy swoich pragnień oraz celu jakim jest gra w pierwszym zespole Wisły, a także kolejnych, jakie sobie wyznacza - powiedział o swoim młodym podopiecznym Stolarczyk.

- Jest to zawodnik, który jest w wieku 16 lat i jest to wiek, w którym możemy powiedzieć, że zawodnik ma potencjał, ale drogi jego rozwoju mogą potoczyć się różnie. Przeglądając najmłodszych strzelców w Ekstraklasie możemy sami stwierdzić, że nie wszystkie drogi doprowadziły ich do tego najwyższego poziomu, do poziomu reprezentacyjnego. Te drogi potoczyły się w różny sposób i niekoniecznie uwieńczeniem tej drogi był ten najwyższy poziom. Na pewno jest to zawodnik z potencjałem, zawodnik utalentowany, ale to podkreślę - jego świadomość i determinacja to cechy, które mogą pozwolić mu wejść na ten najwyższy poziom, ale też są różne losy zawodników, różnie się układają i nie mam na myśli tylko sportowego, czy niesportowego trybu życia, ale te związane z urazami, czy kontuzjami, a także innymi przypadkami związanymi z grą w piłkę. Na to nie mamy wpływu. Na pewno jest to natomiast zawodnik utalentowany, ale jak to się potoczy dalej, to trudno wyrokować. Moją też rolą jest to, aby tego typu "diamencik" szlifować i żebyśmy mieli z niego jak najdłużej i jak najwięcej pożytku na najwyższym poziomie, ale to jest tak naprawdę wspólna praca, żeby tak się stało - dodał.

Stolarczyk został też zapytany o to, czy można liczyć na to, że Buksa wystąpi w podstawowym składzie Wisły i jest w stanie podołać takiemu wyzwaniu.

- Ci zawodnicy, którzy są ze mną na co dzień, to zawodnicy mentalnie gotowi do tego, aby wyjść od pierwszej minuty. Również Olo jest na to gotowy i jak w meczu z Jagiellonią może wspierać Pawła Brożka w ataku. To otwiera mi możliwości, jeśli chodzi o ustawienie. Olek jest inteligentny i potrafi sobie poradzić na różnych pozycjach, tak występował zresztą w grupach młodzieżowych i reprezentacji - bo na pozycji "dziesięć", więc to są możliwości, które otwierają mi bramy do innych systemów, w których zespół może występować - przyznał trener.

Kolejne z pytań dotyczyło gry na Reymonta, gdzie w bieżącym sezonie Wisła punktuje znacznie poważniej, niż na wyjazdach.

- Lepiej czujemy się "w domu", dużo bardziej komfortowo, bo wsparcie, które piłkarze otrzymują od kibiców jest bardzo istotne i ma ogromny wpływ na grę. Oczywiście moją rolą jest wprowadzenie ich na taki poziom motywacji będąc także poza naszym stadionem, to w tym sezonie jeszcze nie do końca funkcjonuje, co widać w postaci punktów jakie zdobyliśmy na wyjazdach, ale to miejsce i kibice, którzy przychodzą, dają nam ogromne wsparcie i argument, który zwyczajnie działa - mówił Stolarczyk.

Opiekun zespołu Wisły Kraków został też zapytany o wiosenny mecz z lubinianami, który przegrany 1-3 przesądził o tym, że "Białej Gwiazdy" zabrakło w finale poprzedniego sezonu w "ósemce".

- Jest z tyłu głowy chęć rewanżu w stosunku do ligi, bo naszym celem jest schodzenie z boiska ze zdobyczą punktową. W poprzednim sezonie możemy mieć pretensje tylko do siebie, że nie znaleźliśmy się w "ósemce". Oczywiście, tak potoczyła się liga, że mecz z Zagłębiem dawał nam możliwość gry o najwyższe cele, ale z drugiej strony - we wcześniejszych meczach straciliśmy zbyt dużo punktów, kiedy powinniśmy schodzić z boiska ze zdobyczą. Taka złość w nas występuje i tak do tego podchodzimy. Zagłębie miało swoje cele i w tamtym meczu grało o swoją przyszłość. My także mieliśmy swoje cele i jeszcze raz powtórzę - nie zrealizowaliśmy ich tylko dlatego, że w tamtym okresie nie byliśmy regularni - przyznał.

Na zakończenie trener został zapytany o politykę kadrową Wisły. Latem na Reymonta trafiło bowiem aż trzech młodych piłkarzy, którzy mają rywalizować o miejsce w składzie.

- Oprócz doświadczonych graczy, których w zespole zatrzymaliśmy i których ściągnęliśmy, to ważnym elementem dla mnie w budowie zespołu jest rozwój młodzieży. Serafin Szota, Przemek Zdybowicz, czy Damian Pawłowski - którzy do nas dołączyli, to są zawodnicy z potencjałem, Polacy, a Damian i Serafin występowali w reprezentacjach młodzieżowych i mają określony potencjał i poziom. Chcę żeby w naszym klubie się rozwinęli i żebyśmy w przyszłości mieli z nich pożytek, aby byli ważnym elementem tego zespołu. Przyszli do rywalizacji, aby się rozwinąć i pokazać swoje możliwości. Tutaj jest podobna historia, jak z Olkiem Buksą. Znam ich charakter do pracy, wiem jak podchodzą do tematu rozwoju i do swojej osoby, do tego w jakim znaleźli się miejscu i wiem jakie są ich cele. To jest dla mnie najważniejsze, a więc chęć bycia lepszym zawodnikiem i bycia w lepszym zespole i tworzenia lepszego klubu. Będę dbał o to, żeby ich rozwój następował i w tym jest akurat moja rola. Takich zawodników potrzebuję i chcę w zespole młodzieży, która chce się rozwinąć. To jest głównym celem i przyczyną, że Ci zawodnicy stali się graczami Wisły Kraków. Jeśli chodzi o Damiana Pawłowskiego, to z reguły grał na pozycji numer "sześć" i jest to tego typu zawodnik, więc nie będę ukrywał, chcę żeby na tej pozycji rywalizował - zakończył Stolarczyk.


Dodał: Redakcja
Tagi: Maciej Stolarczyk |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-08-30 14:57
szczebelek
Ciężko się to czyta...
Kiedy zostanie naprawiony błąd wyprowadzania piłki z defensywy gdzie środkowi pomocnicy nie podchodzą po nią? W jakim momencie Stolarczyk zrezygnuje z Boguskiego w ofensywie? O ile w środku pola to jego bieganie z odbiorem ma jeszcze sens, to na skrzydle jest bezproduktywny. Chcemy grać lagą nie mając piłkarza, który może zgrać piłkę po wygraniu walki o nią? Po prostu mam wątpliwości.
19
54
Ocena postu: -35
2019-08-30 15:12
~~~Marcin72
Do szczebelek
Odpowiedzi się nie doczekasz liga zweryfikuje te niuanse i miejmy nadzieję decyzje trenera Stolarczyka
21
2
Ocena postu: 19
2019-08-30 21:49
~~~Qwerty
Do szczebelek
czy naprawdę nie zorientowałeś się że tekst o ladze to żart???
20
Ocena postu: 20
2019-08-31 10:18
mackub
Info z netu
Pojawia się parokrotnie: napastnik/zawodnik ofensywny z ligi bałkańskiej, najpóźniej w niedzielę ma być w Krk. No zweryfikujemy...
7
Ocena postu: 7
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.039 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »