W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 31 sierpnia 2019 r.
Passa podtrzymana! Wisła - Zagłębie 4-2
A- A+

Po dwóch bramkach Pawła Brożka oraz trafieniach Michała Maka i Kamila Wojtkowskiego - "Biała Gwiazda" pokonała zespół Zagłębia Lubin 4-2 i podtrzymała zwycięską serię spotkań na własnym stadionie!

Mecz siódmej kolejki z ekipą z Lubina rozpoczęliśmy spokojnie i choć pierwsza akcja, która miała miejsce w 5. minucie, należała do nas, to jednak dogranie od Jakuba Błaszczykowskiego nie dotarło do żadnego z wiślaków. O wiele skuteczniej cztery minuty później podawał Alan Czerwiński, który dograł na "długi słupek", ale choć do piłki doszedł Saša Živec, to bez wątpienia nie popisał się wykończeniem. Mieliśmy jednak dużo szczęścia. O takim mogą też mówić lubinianie, gdy w 17. minucie bardzo dobrze do Pawła Brożka dogrywał Maciej Sadlok. Obrońcy Zagłębia w ostatniej chwili zdołali jednak wybić naszemu napastnikowi piłkę.

W 19. minucie nikt z lubinian futbolówki już nie przejął i ta znalazła się w bramce przyjezdnych! Świetnie dogrywał Vukan Savićević, a że Michał Mak ubiegł obrońcę, więc było 1-0! A co najważniejsze "Biała Gwiazda" poszła za ciosem. W 23. minucie podaniem w "szesnastce" Brożka odnalazł aktywny Mak, a nasz snajper zabawił się z obrońcą i uderzył pewnie do siatki! Błyskawicznie Wisła wyszła więc na dwubramkowe prowadzenie!

Niestety o "dodatkowe emocje" w tym meczu szybko postanowił zadbać Jean Carlos Silva, który wdał się w zdecydowanie niepotrzebny drybling, stracił piłkę przed naszym polem karnym - w wyniku czego sam na sam z Michałem Buchalikiem stanął Filip Starzyński! I choć nasz bramkarz pierwszy jego strzał odbił, to futbolówka znów trafiła pod nogi pomocnika Zagłębia, któremu pozostało już tylko dograć do nadbiegającego Živca, a ten celnym strzałem głową zdobył w 27. minucie kontaktową bramkę.

Wisła znów mogła i wręcz powinna odskoczyć na dwubramkowe prowadzenie w 30. minucie, ale po składnej akcji w piłkę nie trafił Kamil Wojtkowski, a całość wykończył wprawdzie Mak, ale futbolówkę zdołał złapać Konrad Forenc.

Niewykorzystane okazje się mszczą? W tym meczu niestety dla nas tak. W 37. minucie dogranie z rzutu rożnego kończy się strzałem głową Sašy Balicia, nie popisał się przy tym uderzeniu Buchalik i mieliśmy... remis! 2-2...

Na drugą połowę obydwa zespoły wyszły z nastawieniem mocno ofensywny, ale pierwsza groźna akcja należała do Wisły. Odbitą w 49. minucie przez Forenca piłkę zmieścić próbował w bramce Błaszczykowski, ale futbolówka przeleciała ponad poprzeczką. W 53. minucie wiślacy przeprowadzili kolejną akcję i powstrzymywany przez Bartosza Kopacza Savićević upadł w "szesnastce". I choć pierwotnie sędzia Daniel Stefański wskazał na rzut karny, to po obejrzeniu całości na wideo - zmienił decyzję. Po kolejnych czterech minutach z rzutu wolnego uderzał z kolei Starzyński, ale Buchalik nie dał się zaskoczyć.

Zaskoczyć dała się za to w 58. minucie defensywa gości. Po skrzydle ruszył Mak, dograł do Wojkowskiego, a ten uderzył celnie do siatki i było 3-2!

Szybko na stratę tego gola odpowiedzieć chciało Zagłębie, ale w 60. minucie strzał Starzyńskiego sprzed pola karnego przeleciał nieznacznie ponad naszą bramką! Bliski drugiego gola w tym meczu był z kolei w 65. minucie Wojtkowski, ale po kapitalnej wrzutce od Sadloka, jego strzał głową przeleciał obok bramki. W odpowiedzi groźnie ruszył Živec, ale Buchalik dobrze skrócił kąt i skończyło się tylko na rzucie rożnym.

W 69. minucie Wisła wyszła bardzo dobrze z kontratakiem, ale Maka ubiegł dalekim wyjściem z bramki Forenc, a lob Jeana Carlosa przeleciał nieznacznie ponad bramką!

Kolejne minuty upływały pod dyktando starających się o wyrównanie lubinian, ale Ci nie znajdywali sposobu na dobrze grających w defensywie wiślaków. Ci zaś w 84. minucie zadali decydujący cios! Rafał Boguski kapitalnie dograł do Brożka, a ten nie dał szans bramkarzowi Zagłębia! 4-2!

I choć lubinianie próbowali jeszcze odrobić straty, to w 88. minucie bardzo dobrą interwencją popisał się Buchalik, parując strzał Ľubomíra Guldana. Z kolei w doliczonym czasie gry ładnie do podania Błaszczykowskiego złożył się Chuca, ale wynik nie uległ już zmianie, a na pewno warto jeszcze odnotować debiut w wiślackich barwach 19-letniego Przemysława Zdybowicza, który zastąpił na murawie przeżywającego "drugą młodość" Brożka.


Dodał: Redakcja
Foto: Krzysztof Porębski
Tagi: Mecz | Ekstraklasa | Zagłębie Lubin | Michał Mak | Paweł Brożek | Kamil Wojtkowski | Przemysław Zdybowicz |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-08-31 21:58
~~~Prawdziwa Wisła☆
jazda
Dobre bylo. Brozek King
71
1
Ocena postu: 70
2019-08-31 22:00
~~~C
radosna piłka
Brawo druzyna, bledy az nader widoczne, ale strzelamy duzo a dzis te bramki daja 3 pkt. JJJBG!
57
1
Ocena postu: 56
2019-08-31 22:03
~~~z podgórza
Wygrana
Ważne trzy punkty, ale te zabawy z piłką przed własnym polem karnym to naprawdę kiedyś się zle skończą z Jagą Niepsuj dziś Silva czy Stolarczyk im nie umie przetłumaczyć że lepiej wybić piłkę byle dalej niż ją stracić.
65
3
Ocena postu: 62
2019-08-31 22:03
~~~Zen
Fajnie ,że wygrana
ale gra w obronie dalej słaba
45
5
Ocena postu: 40
2019-08-31 22:05
~~~blebleble
Brożek
Gość ma 36 lat i ciagle potrafi daje nam trochę czasu zanim znajdziemy młodszego napastnika
69
Ocena postu: 69
2019-08-31 22:06
~~~Gienio
To może być ten sezon
Jeżeli to będzie sezon Brożka, to będzie sezon Wisły (na który czekam). Widać, że może być całkiem dobrze. Gra jest całkiem dobra, a będzie się poprawiać. Stolarczyk może mieć sukces z tym zespołem.
54
2
Ocena postu: 52
2019-08-31 22:10
kongo
Brawo Brozek
Ale mam nadzieję że jego forma nie spowoduje że jednak nie wezmiemie tego gościa co jutro ma być na testach. Im więcej dobrych graczy tym większe pole manewru.
44
1
Ocena postu: 43
2019-08-31 22:13
~~~Grubs
Problem Brożka.
Czekal na swoich kolegów.
30
3
Ocena postu: 27
2019-08-31 22:14
~~~Miron
No no..
Ja już zapomniałem,że w ekstraklasie można grać na takim poziomie.Brawo Wisła.
35
3
Ocena postu: 32
2019-08-31 22:17
kibic 357
Brawo
Słyszałem wiele słów krytyki na temat P.Brożka , że emeryt , że nie potrafi bramek strzelać - ja odpowiadam , nigdy nie patrzę ile lat ma zawodnik a jedynie ile potrafi i ile daje drużynie a Paweł strzelać potrafi co wielokrotnie udowodnił i od niego reakcji na sytuację w polu karnym mogą uczyć się " młodzi". Takiego właśnie młodego należny wyróżnić a jest nim K. Wojtkowski , zagrał bardzo dobrze , ambitnie i faktycznie miejsce w zespole należny mu się nie ze względu na przepisy i wiek , lecz na prezentowane umiejętności. Dobrze zagrał również Mak a jedynie niefrasobliwość w obronie należy zganić. Nie wolni roztrwonić z takim trudem wypracowanej przewagi- wyprowadzenie piłki z obrony przyprawia o palpitacje serca- trener musi jeszcze nad tym popracować , gdyż już kolejny zespół to zauważył i z tego korzysta. Ogólnie widać progres i zaangażowanie drużyny. Brawo .
56
1
Ocena postu: 55
2019-08-31 22:20
~~~tw Bolek
Brozio
Brozio jak Lewy ,co mecz to gol lub dwa .😆I tak trzymaj chłopie, Kaziu Moskal pewno kibicuje a ja się cieszę że być może zobaczę na żywo wyczyny najlepszego strzelca Białej Gwiazdy. Popisy dotychczasowego widziałem tylko w powtórkach TV.
38
1
Ocena postu: 37
2019-08-31 22:21
TTT
Brożek
Zagrał dziś jak profesor. Świetny mecz długo krytykowanego Maka . Wojtkowski widać że czuje pewność i pasuje już teraz szybko z nim przedłużać kontrakt.
63
1
Ocena postu: 62
2019-08-31 22:22
~~~Kibic 1906w
Ofensywa
Gra bez kompleksów i strachu , dzięki ze kolorujecie nam tą szarą lige piękna grą 💪👊👏
38
Ocena postu: 38
2019-08-31 22:23
ddd
Pieknie
Brożek jest wielki- 36 lat a gra i biega jakby miał 18. O wiele lepiej niż ostatnio Vukan,Wojtkowski rośnie z meczu na mecz,Mak zagrał najlepszy mecz w Wiśle, Kuba, Boguś z asystą.. A już się zdawało,że będzie źle,ale 3 punkty zostają na R22!! Aż szkoda,że teraz przerwa- maszyna Stolarczyka ruszyła,dużo goli,jedyny minus to znów obrona -no tracone gole z niczego. Nie mogę się doczekać na mecz z Plockiem- Sobol radzi sobie świetnie,będzie dobry mecz. JJJBG!!
36
Ocena postu: 36
2019-08-31 22:25
Niewierny Tomasz
Zawsze nad wami....
p...…….. Ż....mi !!!!!
26
11
Ocena postu: 15
2019-08-31 22:29
~~~tw Bolek
Sorki
Kazia Kmiecika miałem na myśli ale emocje widać silniejsze.
15
2
Ocena postu: 13
2019-08-31 22:37
szczebelek
To się dobrze ogląda...
Bramki dla Wisły to klasa zdobywane po zagraniach z klepki i szybkich akcjach natomiast Zagłębie zdobyło gola z podarunku, a drugi to faul na Czarnogórcu skoro półtora roku temu nie uznano identycznego gola Wasilewskiemu wmawiając sobie, że ręce na obrońcy, który nie wyskoczył to faul... Podwójnych standardów ciąg dalszy gdzie Savicević wygrywa pozycję z Kopaczem, poczuł rękę i przewrócił się gdzie w Hiszpanii, Niemczech byłby to karny, a potem sprawdzali sytuację gdzie piłkarz Zagłębia próbował wymusić karnego... Kolejna sytuacje to sanki Błaszczykowskiego w środku pola to słuszna kartka potem Wojtkowski wychodzi na czyste pole i co z tego, że nogi skurczone jak zawodnik miedziowych nie trafia w piłkę , ale w łydki Kamila... Werdykt to faul i czerwona kartka, ale Stefański udaje, że tego nie widzi... Nasza gra przeciwko zespołom, które nie mają siły na 90 minut ciągłego wysokiego pressingu będą skutkować takimi wynikami, ale Silva zamiast robić kółeczko przed polem karnym powinien po prostu wywalić piłkę w trybuny natomiast przy drugiej bramce bezpośrednio źle zachował się Savicević, ale wszystko zapoczątkował Klemenz swoim podaniem do Niepsuja, które zapoczątkowało kontrę Zagłębia i dwa kolejne rzuty rożne. Co do Silvy to jego występ nie był beznadziejny, bo pamiętam jak robił przewagę w środku pola nawijając Starzyńskiego, Slisza i Tosika raz po raz... Brożek faktycznie pierwszy raz od trzech lat przepracował okres przygotowawczy i wychodzi sam na sam jak szatan po podaniach Boguskiego i Błaszczykowskiego. Wojtkowski jest coraz lepszy i jeśli zagra kilka podobnych spotkań między przerwami na reprezentację, to trzeba go wziąć do piwnicy i zmusić do podpisania nowego kontraktu tylko po to by go sprzedać za 2 mln euro latem... Przeciwko takim drużynom powinniśmy tak grać, ale przeciwko Legii, Lechowi trzeba zagrać z wyrachowaniem. Były lagi do przodu o dziwo Brożek dwie wygrał natomiast pozostałe trzeba przemilczeć.
35
1
Ocena postu: 34
2019-08-31 22:47
~~~WisłaNaZawsze
Wisła-Zagłębie
Niezły mecz do oglądania. Silva podniósł mi ciśnienie. Popełnił ogromny bląd ale mam wrażenie, że będzie z niego pociecha. Umie chłopak grać w piłkę. Wierzę, że już takiego błędu nie popełni. W tamtym sezonie Vukan notował podobne głupie straty. Nie ma co chłopaka skreślać.
41
1
Ocena postu: 40
2019-08-31 22:48
~~~WladekTsW
Jean Carlos Silva
Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego gość ,który rzekomo na papierze jest napastnikiem gra defensywnego pomocnika ? Znów zaliczył głupia stratę .
34
6
Ocena postu: 28
2019-08-31 22:48
edgar
spektakl
To był wspaniały mecz. To był spektakl. Brawo Brozio. Brawo wszyscy. Ciekawe tylko, czy Wiślacy skończą wreszcie z tymi prezentami. W Białymstoku - Niepsuj. Dzisiaj - Silva. Ale to wszystko (ten powrót Zagłębia po wyrównaniu) udowadnia jak niesamowitą siłą dysponujemy w kreacji. I mamy Brozinho. Dziękuję za emocje. Jesteście wspaniali. JJBG!
34
Ocena postu: 34
2019-08-31 22:58
~~~Zbych
Brożek
Paweł. Wiele na Ciebie nakrzyczałem Wiele nabluzgałem Dzisiaj wszedłem pod stół ( małżonka świadkiem ) i odszczekałem to wszystko. Wytłumaczyłem o co chodzi, poparła mnie.Ale i tak się śmiała. To jednak był pozytywny i przychylny mi śmiech. Paweł ! Jesteś wielki. Tak trzymaj jak najdłużej.
60
1
Ocena postu: 59
2019-08-31 23:07
~~~DiegoCista
Georgi Hristov pamiętacie gościa?
Gość na zapleczu ligi amerykańskiej w drużynie Tampa Bay strzelił 60 bramek i został legenda klubu . Hehe . Nie myślałem,że jeszcze kiedykolwiek o nim usłyszę a tym bardziej że tak się rozstrzela. U nas zagrał bodajże dwa mecze i niczym się nie wyróżniał.
17
Ocena postu: 17
2019-08-31 23:25
rakdar
Niepotrzebne nerwy
Silva to taki drugi Plewka. Kiwanie sie przed wlasnym polem karnym, gdy atakuje cie 2-3 przeciwnikow to czysty kryminal. On kompletnie nie nadaje sie na ta pozycje (w kazdym meczu robi po kilka podobnych bledow). Mamy duze problemy z wyprowadzaniem pilki przy pressingu i nad tym trzeba pracowac. W ataku widac coraz lepsza wspolprace i dzis dalo to nam 3pkt.
7
30
Ocena postu: -23
2019-08-31 23:35
mackub
Brzęczek! Co?
BROŻEK!!!
24
1
Ocena postu: 23
2019-09-01 00:05
~~~Piejący Kogut lat 80
Dobrze gość pisze. Dodajcie mu trochę otuchy.
33
1
Ocena postu: 32
2019-09-01 00:34
~~~Skate
Brawo!
Brawo Drużyna!! Silva głowa do góry!!!!
31
Ocena postu: 31
2019-09-01 00:55
SMOK
Dobrze to wróży
Po tym Jean będzie jeszcze silniejszy
23
2
Ocena postu: 21
2019-09-01 02:12
~~~FanWisły
Komentarz został systemowo ukryty...
...
Mówcie co chcecie, ale Stolarczyk jest słabym trenerem. Ok robi atmosferę, potrafi zmobilizować, ale Wisła gra jak w okręgówce, hurra do przodu, a obrona o zabezpieczenie środka pola jest na poziomie czwartej ligi. Brożek jest wielki i w tym sezonie Pan Kmiecik spadnie na drugie miejsce! Brozio King!
6
57
Ocena postu: -51
2019-09-01 02:22
Waldi2
Brawo Wisełko!
Z sektora F wyglądało to imponująco! Fajnie mieć Twoje akcje i karnet na cały sezon Wsiadam z synem w auto, płacę dychacza za parking i jesteśmy na miejscu! Przyjemnie się to ogląda. O to w tym sporcie chodzi.
26
Ocena postu: 26
2019-09-01 08:16
Kosmaty
Wraca Wisła z poprzedniego sezonu.
Efektowna i skuteczna w ataku (w 3 ostatnich spotkaniach 10 strzelonych bramek), grająca bardzo przyjemnie dla oka... niestety jednocześnie tracąca sporo goli (w ostatnich 2 meczach stracone aż 5 bramek). Jednak ta drużyna wciąż się rozwija, a tracone gole nie wynikają już z dobrej akcji przeciwnika, a kluczowych baboli Wiślaków. Tydzień temu gol po babolu Niepsuja, dziś Silvy, to trzeba wyeliminować. Na usprawiedliwienie Silvy może zadziałać fakt, że to jednak zawodnik ofensywny, nominalny skrzydłowy, a w przeszłości grał nawet jako napastnik... tymczasem u Stolarczyka pełni rolę "8" i ma sporo zadań defensywnych, wyszkolone odruchy to podejmowanie ryzyka i drybling, nie przestawił się jeszcze na mniej widowiskowy, ale też bardziej odpowiedzialny styl jaki jest potrzebny na nowej pozycji... no i musi to zrobić będąc w zupełnie nowej lidze. Dajmy mu czas, on teraz uczy się nieznanej wcześniej pozycji w nieznanej wcześniej lidze, to musi zająć trochę czasu. Z drugiej strony niedociągnięć w grze Wisły było bardzo mało, a wielkie babole były jeszcze mniej liczne (w zasadzie kojarzę jeden, ale to ten poruszony powyżej, który kosztował nas gola). Dla mnie zawodnikiem meczu Mak. Ok, Brożek strzelił 2 gole, brawo za to, ale Mak był uwikłany w aż 3, w tym te najważniejsze. Bo o ile w ogóle można mówić o golach ważnych i ważniejszych, to Mak strzelił bramkę na otwarcie spotkania (nie czekała nas zatem powtórka z Białegostoku, gdzie tak samo kontrolowaliśmy grę, ale brakło konkretów i straciliśmy gola, a po nim szybko kolejnego i było już praktycznie po meczu) i dorzucił asystę przy golu na 3:2, czyli znowu uspokojenie, bardzo ważne, bo przy wyniku 2:2 Zagłębie chciało nacisnąć i wyglądało to niepokojąco. Do tego "w międzyczasie" asystował przy bramce w najładniejszej akcji meczu (pierwszy gol Brożka). Indywidualnie nie ma się do kogo przyczepić za całość meczu, a krytyka należy się za konkretne, pojedyncze zagrania (oczywiście jaskrawy przykład Silvy, zawalił gola, jednak z drugiej strony w defensywie się napracował i często przerywał akcje Zagłębia, a piłki jakie posyłał na prawą stronę, głównie do Niepsuja czy Kuby: zerknijcie np. na akcję z 2 golem dla Wisły. Albo jak tą swoją ruletką znowu gubił w środku pola pomocników rywala... palce lizać). Brawo Wisła, oby tak dalej.
26
2
Ocena postu: 24
2019-09-01 10:36
Kosmaty
Swoją drogą wychodzi na to, że Stolarczyk
Ma niesamowite szczęście do napastników. Za kadencji Stolarczyka klub nie sprowadził ani jednego ligowego napastnika (Balicki i Zdybowicz to perspektywa na przyszłość (nie ważne jak daleką, czy bliską, ale przynajmniej na papierze to nie są "snajperzy na już")... tymczasem Wisła w każdej rundzie miała/ma snajpera, który w okresie oparcia na nim gry ofensywnej należał do najskuteczniejszych w lidze. Po kolei: Gdy przychodził Stolarczyk odchodził Carlitos i zaczęło się wieszczenie braku goli i niezbędność sprowadzenia napastnika, bo nie ma kto strzelać. Myśleliśmy tak wszyscy, włącznie ze mną, tymczasem Ondraszek jesień kończył z dwucyfrową zdobyczą bramkową i niemal do końca sezonu plasował się wysoko na liście najskuteczniejszych w lidze... w której już nie grał. No właśnie, odszedł Ondraszek i historia się powtarza: "Odszedł snajper olaboga, strzeba kogoś kupić, bo ci których mamy to się do niczego nie nadają". I znowu było to zdanie każdego kibica, wtedy podchodziłem do tego z większym dystansem, ale też uważałem, że warto sprowadzić snajpera... choć oczywiście były to pobożne życzenia ze względu na warunki zimą i to też wszyscy wiedzieliśmy. No to zaczęło się "bez snajpera będzie spadek", tymczasem Kolar wiosną także złapał dwucyfrówkę na liczniku goli. Kolar odszedł... i historia zatoczyła koło: "natychmiast napastnika, bo będzie źle i totalna degrengolada", co ciekawe pierwsze spotkania zdawały się to potwierdzać. Tymczasem Brożek jest już w połowie drogi do dwucyfrówki, a zostało jeszcze kilkanaście spotkań do zimowej przerwy. Jedyną osobą (czy raczej grupą osób), które za każdym razem zachowywały spokój i twierdziły, że "tak, byłoby fajnie, jakby pojawił się nowy snajper, ale w sumie to nie ma paniki, wszystko jest pod kontrolą, a pilot całkowicie panuje nad sytuacją" był sztab szkoleniowy ze Stolarczykiem na czele. Brawo oni. Choć przyznam, że nawet mając świadomość tych faktów i zaufanie do szkoleniowca Wisły, to sytuacja mnie trochę niepokoi. Nie chodzi mi o jakość samą w sobie, ale liczby. Odszedł Bałaniuk, a na wypożyczenie poszedł Balicki, przyszedł Zdybowicz. Na pozycji środkowego napastnika pozostali więc: 1. Brożek. Już staruszek, jakkolwiek rewelacyjnie by się nie prezentował, to wraz z upływem sezonu wysiłek będzie się akumulował, prędzej czy później będzie potrzebował przerwy lub złapie kontuzję. Nawet drobne, ale kilka spotkań mu przez to ucieknie. To są fakty, wypowiadane z całym szacunkiem na jaki Brozio zasługuje, można się śmiać z metryki i ja sam nie jestem zwolennikiem skreślania piłkarza za cyferki w dowodzie, jednak organizmu nie oszukasz, zmęczenie, mikro urazy, większe urazy to wszystko nawarstwia się u niego prędzej niż u młodszego piłkarza. 2. Drzazga. Ma łatwość w dochodzeniu do pozycji strzeleckich, ale ich nie wykorzystuje. Zresztą owszem, to środkowy napastnik, ale nie ze szpicy, tylko ciut cofnięty, tak najbardziej lubi grać i na tej pozycji grał najlepiej. 3. Buksa. Młody 16-latek. Jakkolwiek wielkiego talentu by nie miał, to musi włożyć jeszcze wiele pracy nim będzie mógł tydzień po tygodniu wziąć na siebie ciężar ofensywy w ekstraklasie. 4. Zdybowicz. Nie wiemy o nim nic, poza tym że jest nowy, przyszedł z II ligi i wczoraj zadebiutował w ekstraklasie. Posiadane na dziś informacje nakazują stwierdzenie, że to utalentowany piłkarz (skutecznie zaczął sezon w Bełchatowie, młody, zadebiutował u Stolara już po 2 tygodniach z drużyną, choć sytuacja do tego nie zmusiła), ale tak jak i Buksa: jeszcze sporo pracy przed nim, na dziś nikt nie odważy się powiedzieć, że może on pociągnąć za sobą atak zespołu. Mamy więc 4 nazwiska do środka ataku, ale 2 napastników. Pierwszym jest Brożek, a drugim pozostali razem wzięci. I to mnie na dziś martwi, mam nadzieję, że po raz kolejny sztab udowodni, że to oni wiedzą lepiej i ci piłkarze w pełni sobie poradzą ze wszystkimi sytuacjami. Narazie wychodzi na to, że po raz kolejny to Stolarczyk miał rację.
8
2
Ocena postu: 6
2019-09-01 10:38
Burczga28
...
Brożek mnie zaskakuje sporo latek na karku a gra momentami jak profesor. Pelem spokój i zimna krew przy wykończeniu akcji. Wojo też bardzo dobry mecz i Mak pokazał że nie jest z niego ogór dobra dynamika pojedynki jeden na jeden fajnie się to oglądało.
13
Ocena postu: 13
2019-09-01 10:49
GrzegorzS
Wisła mogla ten mecz wygrać już w pierwszej połowie
ale błąd wybaczalny w przekroju całego spotkania popełnił Silva. Mógl tę piłke rozegrać do Janickiego, mógł wywalić w aut, mógł wreszcie zrobić jeden zwód mniej i wyjśc spod krycia. Buchalik to jeszcze obronił, ale Klemenz nie pozedł w ciemni i nie wykorzystal swoich warunków fizycznych bo mógl to uratować, ale zbierał się do tego nogą a powinien skupić się na blokowaniu rywala. Nie popisała się też nasza obrona przy drugim golu, Saviciević nie skoczył Buchalik źled parowal połkę. Na szczęście całośc uratowali Boguski, Brożek oraz Mak i Wojtkowski. Mamy 10 punktów po 7 meczach i widać, że zawodnicy pokazują potencjal. Ważne by wygrać mecz na wyjeździe, bo to pocignie za sobą serię kilki wygranych i uwolni potencjał. Zaspół nabierze pewności a może sprawić nam sporo przyjemności.
13
4
Ocena postu: 9
2019-09-01 11:26
Nota_bene
Brożek jak wino - im starszy tym lepszy
Dawniej mistrz niewykorzystanych szans, teraz mistrz ataku. Ciekawe, jaki byłby jego dorobek bramkowy, gdyby dawniej miał taką skuteczność jaką ma obecnie Boguski od lat gryzie trawę w środku pola i od lat jest to najbardziej niedoceniany zawodnik Wisły. Wojtkowski - twardziel meczu, jak będzie się tak rozwijał (nareszcie), będzie filarem klubu (sportowym lub finansowym). Ogólnie kolejny mecz, w którym reszta zespołu pokazuje Błaszczykowskiemu, że warunek jego pozostania w Wiśle (żeby miał z kim grać) został spełniony a wybór Wisły ponownie okazał się najlepszym wyborem (odbudowa, regularna gra na bardzo dobrym poziomie i powrót do reprezentacji PL)
11
Ocena postu: 11
2019-09-01 11:39
szczebelek
Zapomniałem o Maku...
Jeden mecz Maka gdzie w końcu podejmował dobre decyzje i co najważniejsze zaliczył kluczowe podania przy bramkach Brożka oraz Wojtkowskiego i strzelił gola. Takiego Maka potrzebujemy przeciwko najmocniejszym tej ligi, bo wczoraj zagrał jak Kostal w najlepszych spotkaniach, jeśli zaliczy więcej takich występów, to przestaniemy żałować Słowaka.
13
1
Ocena postu: 12
2019-09-01 13:12
~~~mlodyW1
Brożek
Mam nadzieje, ze po tym meczu juz nikt NIGDY nie napiszę nic na Pana Pawła, wydaje mi się, ze gość nawet jakby miał 45 lat a przeszedł porzadnie okres przygotowawczy to pakowałby dalej bramy, jest niczym wino wydaje sie, im starszy tym lepszy, może nie jest jakiś genialny technicznie, ale ma to coś, balansowanie na linii spalonego, wyjście na pozycje, Brozio byku dzięki !!!
10
Ocena postu: 10
2019-09-01 13:23
~~~wiślak90br
Pomoc
Panowie apeluje o pomoc dla naszego kolegi Zbycha który z braku perspektyw oglądania meczu w męskim towarzystwie ogląda mecze z żonką
12
1
Ocena postu: 11
2019-09-01 14:25
wilkrobert132
Do Kosmatego!!!
To nie Wisła miała szczęście do napastników,ale Oni że trafili do WISŁY!!!To na tej urodzajnej glebie,jedynie prawdziwie krakowskiej,wyrosli na snajperów co się zowie.To oni zawdzięczaja Nam wszystkim(kibicom-najlepszym w kraju,trenerom i szatni piłkarskiej,otoczeniu pięknego miejsca jakim jest Kraków i opiece ducha swiętego-papiez JP2 był za Wisłą całym swoim duchem niieśmiertelnym a Cracovia zachowała jeno martwe jego serce!),że wszyscy albo prawie wszyscy(lenie,tragarze) stawali się lepszymi piłkadzami z powodu nie tylko własnych umiejętności co magii"Wielkiej Wisły!"Na razie Smok Wawelski śpi jeszcze(czasami tylko mruczy...)ale kiedy się zbudzi to pierwszym ogniem zionie w supermarket przy Kałuży.Nie będzie co zbierać!Oto moje przepowiednia.
11
7
Ocena postu: 4
2019-09-01 14:46
~~~kat
brawo
takie mecze chce się oglądać, tylko taka gra i wyniki przyciągną kibiców na stadion
16
Ocena postu: 16
2019-09-01 15:01
Polak mały
Zwycięstwo cieszy
Należy pochwalić Wojtkowskiego a także Buchalika. Brozio pokazał, że tego się nie zapomina, Rafał mega asysta przy czwartym golu, słabo boczni obrońcy i zupełnie niezkoncentrowany Silva, Janicki to nie Wasyl widać także jak wiele chaosu powoduje absencji Bashy. Mak ala Małecki w formie i te podania do bramkarza... Ogólnie ciężko zarobione zasłużone 3 punkty.
10
1
Ocena postu: 9
2019-09-01 18:50
~~~mrooz
zaglebie
Przez lata obejrzałem tysiące meczów w różnych ligach, na różnych szczeblach, ale takiego cyrku w rozgrywaniu piłki od bramkarza, jaki prezentuje Wisła to jeszcze nie widziałem.
12
10
Ocena postu: 2
2019-09-01 20:44
Kosmaty
@wilkrobert132
To też prawda, ale mi chodziło o co innego. Każdy jeden z tych napastników był już skreślony. Ondraszek jako wiecznie kontuzjowany i słaby (a do tego drogi), był określany jako zawodnik jednej rundy (pierwszej po przyjściu). Wisła już chciała się go pozbyć, a kibice cenili go "za walkę i serducho", ale nie za skuteczność. Kolar, "talent który coś w sobie ma", ale jednocześnie "dotychczas nic nie pokazał, jest za słaby, na nim nie można oprzeć ataku". No i Brożek "wypalony dziadek, miał już swoje piękne pożegnanie, teraz już tylko zajmuje miejsce, no może jeszcze na rozegraniu coś poradzi, ale pod bramką rywala już stracony". Oczywiście nie wszyscy tak myśleli, ale bardzo nieliczni odważali się myśleć, że to jeszcze nie są marnowane miejsca i pieniądze, a i ci nieliczni w żadnym wypadku nie marzyli o takiej eksplozji skuteczności u któregokolwiek z nich. Oczywiście oni mieli szczęście, że trafi do Wisły. Kibice nawet jeśli nie wierzą, to na boisku bezkompromisowo wspierają (nie przypominam sobie by jakikolwiek piłkarz Wisły był wygwizdany na własnym stadionie, nawet etatowo hejtowany Boguski w trakcie meczu otrzymywał wsparcie). Klub i tak nie miał wielkiego pola manewru w kwestii zastąpienia tych zawodników, więc nawet jeśli długo im to zajęło, to zdążyli odpalić (gdzie indziej byliby już skreśleni i odstrzeleni). Trafili do szatni, która była zjednoczona, scalona i wszyscy jednakowo ciągnęli ten wózek w tym samym kierunku. Trafili na trenera, który miał na nich plan, potrafił tak ustawić taktykę, by mogli wykorzystywać swoje atuty, a braki były maskowane i przede wszystkim na cały sztab fachowców, którzy wiedzieli jak odbudować ich formę. Ale tak jak nie każde środowisko mogłoby im równie dobrze służyć... tak nawet w Wiśle nie każdego piłkarza da się wyciągnąć za uszy na tak wysoki poziom. I tu Bałaniuk jest najlepszym przykładem. Miał te same warunki co pozostali, a jednak dwukrotnie Stolarczyk z niego zrezygnował, w tym teraz ostatecznie.
7
2
Ocena postu: 5
2019-09-02 10:44
darwos
Po tym meczu
Nic mądrego napisać nie można. Cieszy jak zwykle gra ofensywna , martwi defensywna. Cieszy rozwój ,odbudowa zawodników przez trenera. Wracając do ofensywa vs defensywa. Przy ofensywnej piłce , której jestem zwolennikiem oczywistym jest fakt że drużyna będzie tracić bramki, jednak czy jest to spowodowane brakiem umiejętności trenera?,brakiem umiejętności nauczenia drużyny dobrej defensywy czy jednak stan kadrowy jest taki jaki jest? Ja skłaniam się do tej drugiej tezy.
9
Ocena postu: 9
2019-09-02 11:10
~~~i
Nie ma co popadac w euforie
w 2008 r Wisla pokonala slynna Barcelone 1-0 w eliminacjach do LM to jest wielki sukces
14
Ocena postu: 14
2019-09-02 17:02
~~~maciek_ts
szmarksy...
Co na ostatnim meczu robiła ta szmata na górnej trybunie? Kibole wylot!
21
5
Ocena postu: 16
Komentarzy na tej stronie: 45.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.107 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »