W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 14 września 2019 r.
Remis wywieziony w osłabieniu. Korona - Wisła 1-1
A- A+

Piłkarze "Białej Gwiazdy" wciąż są w bieżącym sezonie zespołem, który nie wygrał spotkania wyjazdowego. Wprawdzie jadąc do Kielc, na mecz z ostatnią w tabeli Koroną, mocno ostrzyliśmy sobie apetyty na zwycięstwo, ale po czerwonej kartce dla Rafała Boguskiego w 31. minucie musieliśmy grać przez ponad godzinę w osłabieniu. I wywalczony w takich okolicznościach remis, bo mecz zakończył się wynikiem 1-1, należy uszanować. Tak jak i Pawła Brożka, który zdobył swoją już szóstą bramkę w bieżącym sezonie!

Wiślacy słabo rozpoczęli mecz w Kielcach i to outsider tabeli wyglądał od początku lepiej, ale na poważniejszą okazję gospodarze poczekać musieli do 17. minuty i serii błędów Macieja Sadloka, zakończonych jego faulem. Kielczanie mieli więc rzut wolny, ale strzał Erika Pačindy dobrze sparował Michał Buchalik. "Biała Gwiazda" odpowiedziała na to akcją Kamila Wojtkowskiego w 19. minucie, ale jego uderzenie zdołał odbić Marek Kozioł.

Kolejne minuty to już jednak przede wszystkim akcje kielczan. W 21. minucie Buchalik ponownie nie dał się jednak pokonać Pačindzie, parując strzał Słowaka na rzut rożny. Po nim uderzył jeszcze wprawdzie Marcin Cebula, ale piłka poleciała ponad bramką. Pačinda pokazał się też w 27. minucie, ale tym razem uderzył nieznacznie obok słupka.

W 29. minucie wreszcie z akcją udało się wyjść z kolei Wiśle, ale strzał pod poprzeczkę Michała Maka odbił Kozioł. "Biała Gwiazda" miała rzut rożny i po nim... z kontratakiem wyszła Korona. Cebula biegł sam na sam z Buchalikiem i tuż przed szesnastką skręcił w tor biegu biegnącego za nim Rafała Boguskiego. Faul i czerwona kartka dla kapitana Wisły. No i godzina gry przed nami w osłabieniu! Kielczanie mieli jeszcze rzut wolny, ale strzał Pačindy przeleciał ponad bramką.

I choć graliśmy w "dziesiątkę", to w 37. minucie świetnie do długiej piłki ruszył Mak i został sfaulowany w polu karnym przez Mateusza Spychałę. Ewidentny rzut karny, z którego pewnie uderzył Paweł Brożek i Wisła prowadziła w Kielcach 1-0!

Konsternacja na trybunach, ale na nich szybko mogło być radośniej, bo w 43. minucie Vukan Savićević podał prosto do... Ognjeja Gnjaticia, który pomylił się nieznacznie.

Niestety pomylił się też minutę później Brożek, bo wyszliśmy wprawdzie z groźnym kontratakiem, ale ten zakończył się złym podaniem naszego napastnika. Stąd też do przerwy było 1-0.

Na drugą połowę Wisła wyszła z jedną zmianą w składzie, bo do gry trener Maciej Stolarczyk posłał wracającego po kontuzji Vullneta Bashę, ale też ta część meczu świetnie zaczęła się dla kielczan. Już w 47. minucie dogranie ze skrzydła do Pačindy kończy się jego celnym strzałem głową! 1-1.

Szybko starał się wprawdzie odpowiedzieć na to Basha, ale jego uderzenie nie zaskoczyło Kozioła. W 52. minucie szansę miał z kolei Rafał Janicki, ale zabrakło mu zimnej krwi. Podobnie jak i w 63. minucie Bashy, któremu piłka spadła pod nogi po dograniu z rzutu rożnego od Macieja Sadloka. Nasz pomocnik był jednak za bardzo odchylony, więc na tablicy wyników wciąż było 1-1.

W 66. minucie znów dała się jednak zaskoczyć Wisła, bo dogranie w pole karne Korony wyłapał Kozioł i szybko rzucił do Cebuli. Ten znów biegł sam na naszą bramkę, ale kapitalnie wrócił Sadlok i skutecznym wślizgiem wybił piłkę. Tę zaraz potem ofiarnie wybił także Janicki, bo też Korona przeprowadzała kolejne ataki, do których dopuszczaliśmy. Tak jak w 74. minucie, gdy futbolówka trafiła do Uroša Đuranovicia, ale jego strzał zdołaliśmy zablokować. Swoją szansę miał też trzy minuty później Iván Márquez, ale po rzucie rożnym uderzył głową obok naszej bramki.

Jej zdobycia bardzo blisko był w 83. minucie Matej Pučko, który trafił w słupek! Po odbiciu się od niego swoją szansę miał jeszcze Đuranović, ale ten z kolei obił boczną siatkę!

To jednak Wisła mogła mieć tzw. "piłkę meczową" - i to w wykonaniu rezerwowych. W doliczonym czasie gry dobrze z akcją ruszył bowiem Jean Carlos Silva i pograł "na klepkę" z Przemysławem Zdybowiczem - niestety młodemu napastnikowi zabrakło precyzji, aby dobrze odegrać do Brazylijczyka i futbolówkę przejęli obrońcy.

Ostatecznie więc grająca z przewagą jednego zawodnika Korona, choć miała w drugiej połowie sporo okazji do zdobycia gola, to poza tą Pačindy - żadnej nie wykorzystała. A to oznacza, że wywozimy z Kielc jeden punkt. Ten przed tym meczem na pewno by nas nie satysfakcjonował, ale zważywszy na fakt, że graliśmy w osłabieniu - wynik ten traktować należy jednak inaczej. Nie zmienia to natomiast faktu, że Wisła nie zagrała w Kielcach "swojej piłki", którą chciałoby się oglądać.


Dodał: Redakcja
Tagi: Mecz | Ekstraklasa | Korona Kielce | Paweł Brożek | Rafał Boguski |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-09-14 21:55
Grzes22
Dylemat
Czy się z tego remisu cieszyć czy nie? Jednak graliśmy outsidera , a ten rzut rożny to majstersztyk....
21
5
Ocena postu: 16
2019-09-14 21:57
~~~Onomatopejus
Gratulacje
Z uwagi na okoliczności. Dzięki Paweł za gola.
50
2
Ocena postu: 48
2019-09-14 22:01
~~~az
Ja jednak proponuje rozliczyć boguskiego
za to co robi w meczach a nie na treningach , taka rada dla trenera
49
68
Ocena postu: -19
2019-09-14 22:02
~~~Wiślak1W
Szczerze
Nie mam pretensji do Bogusia
93
36
Ocena postu: 57
2019-09-14 22:03
~~~Maxel
W Kielcach zawsze grało się ciężko
Więc skończ i uszanuj ten pkt.
44
12
Ocena postu: 32
2019-09-14 22:09
~~~Mareczek
Boguski
To jest dramat co ten człowiek robi. Kiedy stolar zrozumie że Boguski już nie nadaje się do gry w pierwszym składzie. Tak jak mówi ~~~az powinno się go rozliczać po meczu a nie po treningu.
32
81
Ocena postu: -49
2019-09-14 22:09
~~~Mm80
Gra i mecz
Nie rozumiem czemu nie gra Wasyl a dlaczego gra boguski po 20 minutach już mi się w oczy rzuciło burliga za niepsuja i Carlos za boguskiego w 10 min zrobił więcej niż bogus przez 30 😊całe szczęście w następnym meczu odpocznie a na derby Maks na zmianę. Powoli nadchodzi czas buksy i zbydniewicza oby tak dalej.
22
32
Ocena postu: -10
2019-09-14 22:13
rakdar
Przerwa na reprezentaje nam nie posluzyla
Do czerwonej kartki gralismy kaszane. Nie gralismy tego co w ostatnich meczach, tylko znowu wrocilo brak rozgrywania, dlugie lagi itp. Paradoksalnie grajac wiekszosc meczu w oslabieniu, lepiej gralismy niz w pelnym skladzie. Mielismy sporo stalych fragmentow w grze i zadnego nie wykorzystalismy - koniecznie do poprawy.
35
1
Ocena postu: 34
2019-09-14 22:18
szczebelek
Złe decyzje trenera pomogły Koronie.
Mimo wszystko tym razem Stolarczyk pożałował swojego wyborów. Boguski jako środkowy zawiódł całkowicie po prostu został przytłoczony przez pomocników Korony... Silva dostał wędkę za jeden błąd zakończony bramką, to ja się pytam gdzie ta wiara w zawodników Stolarczyka się podziała kiedy to po serii błędów dalej stawiał na Lisa mimo, że traciliśmy punkty... Silva w tym meczu ze swoim przejściem z piłką na 2-3 rywali mógłby otwierać drogę do ofensywy, a tak było wybijanie piłek... Drugi dziwny wybór to wolny Chuca na skrzydle, to już lepiej jakby tam Wojtkowski operował z resztą wszystko co było dobre przed czerwoną kartką, to zasługa Kamila głównie. Pisałem, że jeszcze jeden szybki zawodnik z dryblingiem lub z dobrym wykończeniem to przymus, bo przyszedł dzień gdzie opieramy się tylko na Brożku... Drzazga i Buksa kontuzje, a Zdybowicz też musi grywać w rezerwach. Skoro tu jesteśmy, to zmiana Pawła była potrzebna 15 minut wcześniej, bo biegał za dwóch. To nie przypadek, że kolejny mecz z Boguskim od pierwszej minuty w środku wygląda tragicznie. Janicki już 2-3 razy powoduje, że tracimy bramkę z powodu spóźnionej reakcji jaśnie pana. Kiedy wróci Burliga? Serio ile razy można podać piłkę na aut. Wracając do tematu dawania szans, to szkoda, że niektórzy mogą spaprać więcej...
33
25
Ocena postu: 8
2019-09-14 22:18
~~~bombardier_k
Gil - sędzia ukoronowany.
Jak przewidywałem - delegowana przez warszawską centralę ekipa sędziowska z Gilem na czele zagrała po gospodarsku. Większość stykowych sytuacji gwizdana na korzyść Korony, zwłaszcza w pierwszej połowie - choć akurat kartka dla Boguskiego ewidentna. Gdyby jednak Gil gwizdał symetrycznie, to w drugiej połowie koroniarze też by mieli co najmniej jedną czerwień (za drugą żółtą). Szkoda ostatniej akcji, mogliśmy strzelić fartowną bramkę - i pewnie tak by było, gdyby na miejscu młodego Zdybowicza zagrywał piłkę rutyniarz Brozio...
26
12
Ocena postu: 14
2019-09-14 22:38
KyluAce
@szczebelek
Silva w prawie każdym meczu popełniał takie same błędy i tylko było czekać aż wyniknie z czegoś takiego coś poważniejszego, bo szczerze uchodziło mu na sucho. Facet zagrał póki co jedno bardzo dobre spotkanie (LKS) w którym i tak nie ustrzegł się błędów. Nie mówię że facet nie umie grać w piłkę, ale notorycznie zachowuje się jakby nie wiedział że przeciwnik jest obok, kręci kółeczka, tak frywolnie się zachowuje, może nie ogarnia że nasi też do niego krzyczą "plecy" bo nie zna języka, nie wiadomo, na pewno da się do faceta dotrzeć. Ale póki co fakt jest taki że w pomocy nie powinno być ani jego ani Bogusia tam powinien grac (i bedzie) Basha i wtedy będze to lepiej wyglądało. A ile wnosi zmiana jednego zawodnika widzieliśmy w poprzednim sezonie, wystarczyło posadzić Plewkę.
15
7
Ocena postu: 8
2019-09-14 23:04
GrzegorzS
Ten punkt musimy bardzo uszanować,
mecz poukładal się jak sie pukadał. Przetrzymaliśmy żywioł początku i zaczęliśmy sobie to powoli układać. Błąd ustawienia zawodników asekurujących kornera, przyczynił się do faulu Boguskiego, ciut przypadkowego, bo Rafał nie tyle faulował co rywal wbiegł mu w tor biegu. Gil dał czerwień ale jak by nie dał to też by się obronił bo Cebula miał jeszcze daleko do gola. Potem przy bramce zdecydowała jakoś naszych zawodników. Szkoda straconej za łatwo bramki. Ale w sumie jak na grę przez godzinę na wyjeździe gdy mecz był więcej niż wyrównany. Owszem rywal miał kilka okazji, ale my też mogliśmy się pokusić o coś więcej niż punkt. Mieliśmy plan na ten mecz i chyba dobry, ale błąd przy ustawieniu przy czerwonej kartce skomplikował namten mecz. Musimy pracować nad koncentracją właśnie w takich momentach, bo one decydują o wynikach.
15
15
Ocena postu: 0
2019-09-14 23:12
szczebelek
To jak klejenie szpachlą :D
Rozumiem, że wolisz jak w meczu ze Śląskiem czy dzisiaj podanie do Boguskiego od obrońcy i oddanie z powrotem potem następuje laga na ślepo do przodu lub podanie do Niepsuja, który podaje piłkę w aut. Przynajmniej Silva w meczu z Zagłębiem bardzo często dostając piłkę od obrońców na dwóch czy trzech rywali po prostu się obracał z nią i wychodził z pod pressingu z resztą Savicević grając na swojej pozycji robi to samo często ryzykując. Dzisiaj też ładnie wystawił piłkę przeciwnikowi na szesnastce. Też jestem zdania, że ani Silva ani Boguski to nie powinni tam być, ale dla naszego rozgrywania od bramki lepszy jest Silva.
15
4
Ocena postu: 11
2019-09-14 23:23
~~~Maxel
@KyluAce Może dlatego,że na papierze
Widnieje on jako napastnik ,zawodnik ofensywny. A u nas do tej pory grał defensywnego pomocnika...a defensywny piłki w głupi sposób tracić nie może. Nie rozumiem dlaczego Stolarczyk ustawia go z tyłu.
15
1
Ocena postu: 14
2019-09-14 23:24
~~~Wilga
Żadnego palanta z obrony na swojej
połowie i to co zwykle, w łeb!
5
21
Ocena postu: -16
2019-09-14 23:50
~~~Slafkoo
Niestety
Jesteśmy drużyną dolnej części tabeli i żadne zaklinanie rzeczywistości nam nie pomoże...Ja osobiście jestem załamany poziomem gry naszego zespołu na wyjazdach
36
9
Ocena postu: 27
2019-09-15 00:58
~~~Kibic 1906w
Plus
Jedyny plus tego meczu to czerwona kartka najwiekszego parodysty tej ligi . Ja mam dość oglądania takiej Wisły
18
51
Ocena postu: -33
2019-09-15 08:09
~~~inek
poziom
To, że jestesmy drużyną dolnej tabeli jestem wstanie zaakceptowac. Nie zaakceptuję, że nie mają żadnego stylu, pomysłu na grę. Grą rządzi przypadek i chaos.
20
13
Ocena postu: 7
2019-09-15 08:11
~~~z podgórza
Piłkarz
Szanowni kibice zastanawia mnie casus Boguskiego, nie ważne jak by nie zagrał zawsze jest jazda po nim. Facet zagrał ponad 350 meczy dla Wisły, grał u Smudy, Skorży, Engela, Maaskanta, Moskala i co ci wszyscy trenerzy się nie znali i tylko robili nam kibicom na złość wystawiając Rafała, coś tu mi się nie zgadza. Żeby nie było nie jestem szczególnym fanem talentu Rafała, ale troszeczkę szacunku się należy zawodnikowi który reprezentuje nasze barwy od tylu lat.
47
7
Ocena postu: 40
2019-09-15 09:45
Kosmaty
Mieszane uczucia co do meczu.
Z jednej strony mamy Wisłę, która w tym sezonie jeszcze nie zdobyła choćby punktu na wyjeździe, w dodatku gra bez Kuby, Basha dopiero wraca po kontuzji (przeciwko takim drwalom jacy są w Kielcach nie dziwne, że nie zagrał od początku), po czerwonej kartce 2/3 meczu gra w osłabieniu, a Kielczanie 2 razy obijają słupek. Patrząc na to ten 1 punkt cieszy. Jednak z drugiej strony to Wisła ma lepszych piłkarzy (nawet jeśli nie idealnych, to jednak lepszych niż w Koronie), w Koronie do tego doszły zmiany w sztabie (z całym dobrodziejstwem inwentarza tymczasowości obecnego szkoleniowca i niepewności co do przyszłych trenerów), mimo gry w osłabieniu Wisła wyszła na prowadzenie i wciąż miała kilka niezłych okazji na kolejnego gola, a wyrównującą bramkę straciła jak ostatni frajer. Do tego na sam koniec przeprowadziła akcję, która już podrywała wszystkich z siedzeń i rzutem na taśmę mogła dać 3 punkty. Zatem zaledwie 1 punkt to jednak rozczarowanie. Ja osobiście nie cieszę się z 1 punktu, ale szanuję go. Niestety nie było to zwycięstwo, ale to wciąż pierwszy wyjazdowy punkt w tym sezonie, co więcej wywalczony w okolicznościach, które postawiły Wisłę przed dużą próbą.
13
2
Ocena postu: 11
2019-09-15 09:57
~~~Slafkoo
Wyjazdy
Ja bym uwagę zwrócił na wyjazdy bo u siebie potrafimy zagrać po swojemu i to nam wychodzi, pytanie dlaczego na wyjeździe gramy całkiem co innego..
12
Ocena postu: 12
2019-09-15 10:07
~~~MarcinTSW
Burliga wracaj!
Ja czekam na powrót Łukasza Burligi na prawą obronę. Niepsuj macza palce w kolejnej straconej bramce, tym razem próbował zablokować dośrodkowanie będąc 30 metrów od przeciwnika. Moim zdaniem wybór do „11” kolejki po meczu z ŁKSem też był na wyrost i wynikał tylko ze strzelonej bramki. Pamiętam jak miesiąc temu przeciwko Górnikowi biegał przez 45 minut przy mojej trybunie i nie zaliczył ani jednego udanego zagrania do przodu, a ciągle nie widać progresu. Dla mnie jest on najsłabszym punktem Wisły, gra schematycznie, topornie. Może niebawem złapie trochę luzu i krakowskiej piłki ale w Płocku powinien sobie usiąść, nawet jeżeli miałby grać któryś z młodych.
19
2
Ocena postu: 17
2019-09-15 10:30
~~~z podgórza
Do Kosmaty
Zapomniałeś kolego o remisie 0-0 w Gdańsku z Lechią.
18
Ocena postu: 18
2019-09-15 11:22
darwos
Syf , kiła i mogiła
Cóż za beznadziejny mecz w wykonaniu obydwu drużyn. Mówcie co chcecie ale zawodnicy po obu stronach barykady to parodia piłkarzy z małymi odstępstwami od normy (w całej tej buraczanej lidze). Sadlok -padlina - ani to on dobry w ofensywie ani w defensywie (wali błędy ,błędy w kryciu itd,technika w grze ofensywnej beznadziejna, spójrzcie ile czasu traci na opanowanie piłki), savicevic - ten chociaż wybiegany, przyzwoity w defensywnych obowiązkach , słaby w grze dokładnej na jeden kontakt, taka przyzwoita 8, Basha- no fajny chłopak,całkiem wolny ale jak ma czas i miejsce to zagra raz na jakiś czas fajna akcje - na 10 zbyt słaby, na 6/8 zbyt wolny. A Nepsuj - gość jak może podnieść głowę i zrobić fajną wrzute to spier....takie akcje by wcześniej iść na przebój w ofensywie jak Messi i złapać żółtą kartkę. No a później oglądasz po thc mecz Barcy z Valencia i widzisz te detale w przyjęciu prostych piłek które decydują o bramce (na 5:1 , bramka dla Barcy - zobaczcie ) , jeszcze w tej technologii powtórek w Hiszpanii , LiveScore czy jakoś tak.... Następnie wizualizujesz tą akcję tylko podglądasz pod to zawodników z LE, i już masz 1000 pomysłów jakby to s***i.....li. Kuźwa tragiczna ta nasza Liga. Tylko totalny dominator tej ligii ma szansę na jakieś europejskie puchary, ale dominator jak Wisła kasperczaka
11
17
Ocena postu: -6
2019-09-15 12:33
~~~FanWisły
...
Jak długo jeszcze będziecie pisać tu pochwalne komentarze dla naszego amatora trenera? Gdyby nie wystrzelił Brożek w tym sezonie to bylibyśmy ba dnie. Jesteśmy drużyną swojego boiska, przychodzi zagrać na wyjeździe z tak beznadziejnym zespołem jak korona i wyglądamy jak dzieci we mgle. Nie ma kompletnie żadnego pomysłu na grę. Na Wisłę ostrzy się teraz jak na reprezentacje Polski. Oczy bolą. I bądźmy szczerzy na wyjazdach jesteśmy najgorsi w lidze, my byśmy przegrali nawet na stadionie w Słomnicach, Trzebinii czy Andrychowie w czwartej lidze. Cieszmy się, że Brożek ma formę życia bo gdyby nie to mit o super trenerze padł by już dawno. Stolarczyk potrafi zmobilizować zespół u siebie gdzie tak naprawdę tego robić nie trzeba, a gdy przychodzi grać na wyjeździe to gramy bez trenera i bez żadnego pomysłu. Ciężko widzę ten sezon. Grupa spadkowa z takimi meczami wyjazdowi jest pewna. A teraz dajcie minusy tylko poprzyjcie je argumentami.
19
32
Ocena postu: -13
2019-09-15 19:52
~~~Stachu
Remis
I znowu jazda po trenerze i po drużynie. Jakbyśmy mieli największy budżet i najlepszą drużynę. Tymczasem my dopiero wychodzimy na finansową prostą a drużynę zgrywamy od nowa co rundę. Zalecam realizm i cierpliwość
25
6
Ocena postu: 19
2019-09-16 08:50
~~~lolo
Cieszmy się że gramy, że istniejemy...
Podnosimy się z dołka, wychodzimy na prostą, mamy wspaniałych kibiców i jesteśmy jednością. Gdyby nie krwiopijcy z Damianem D. i świtą na czele, bylibyśmy potęgą od trzech lat. Trzeba to jakoś przeboleć, ale drużyna musi mieć pomysł na grę na wyjazdach a trener niech więcej robi niż gada do mediów. TO JEST WISŁA TU NIE MA LITOŚCI NIECH RYWALI BOLĄ KOŚCI
15
1
Ocena postu: 14
2019-09-16 20:59
Kosmaty
@~~~z podgórza
Faktycznie, choć to nie zmienia ogólnego wydźwięku: punktowanie na wyjazdach nie jest naszą mocną stroną i punkt wywalczony w tych okolicznościach należy szanować (choć cieszyć się z zaledwie 1 punktu nie będę, to nie należy go deprecjonować).
9
Ocena postu: 9
Komentarzy na tej stronie: 28.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.088 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »