W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Piątek, 20 września 2019 r.
Maciej Stolarczyk przed meczem z Wisłą Płock: - Szykujemy niespodziankę dla Radka
A- A+

- Okres po meczu z Koroną Kielce to czas, w którym przygotowujemy się do trzech spotkań, które na nas czekają w najbliższym czasie, a więc Wisła Płock, Błękitni Stargard i Cracovia. Zdajemy sobie sprawę, że oczy wszystkich zwrócone są na mecz derbowy, ale dla nas najbardziej istotne jest to najbliższe spotkanie i dobre jego rozegranie - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Wisłą Płock, trener zespołu "Białej Gwiazdy", Maciej Stolarczyk.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że trener zespołu z Płocka, a więc Radosław Sobolewski, bardzo dobrze zna naszą drużynę, nasz klub i ma ogromną wiedzę na nasz temat, ale liczę na to, że będziemy przede wszystkim świadkami dobrego meczu. Zdajemy sobie sprawę, że Wisła Płock po przyjściu trenera Sobolewskiego zaczęła funkcjonować lepiej. Wygrała z Legią, a wcześniej wygrała na Pogoni. Ma ten zespół swoje momenty, dlatego uważam, że będzie to dla nas trudny rywal i trudne spotkanie. Będzie też specyficzna godzina rozegrania tego meczu, jeszcze nie mieliśmy okazji grać o takim czasie, więc dla obydwu drużyn będzie to zupełnie coś nowego. Godzina 12:30 to czas, który dotychczas w naszej Ekstraklasie nie funkcjonował. I mam nadzieję, że będzie to czas nie tylko rodzinnych obiadów, ale też dobrej gry na boisku w Płocku - dodał Stolarczyk, który został na wstępie konferencji zapytany właśnie o specyficzną godzinę rozpoczęcia spotkania z Wisłą w Płocku.

- Dawniej rzeczywiście w takich godzinach rozgrywało się mecze, szczególnie zapadły mi w pamięci spotkania, które o takiej porze grało się w Wodzisławiu Śląskim i ten zapach kiełbasek, które smażyły się na stadionie. Zanim się zorientowałem, to już przegrywaliśmy dwa lub trzy do zera. A jak chcieliśmy odrabiać straty, to był już koniec meczu - śmiał się trener. - Specyfika tego stadionu na pewno była argumentem, jeśli chodzi o zespół z Wodzisławia. Wiele lat grał on w Ekstraklasie i dobrze sobie radził. Konstrukcja stadionu pozwalała na tego typu wrażenia. Wiadomo, że dla spektaklu, dla piłkarzy, najkorzystniej jest grać wieczorem, ale tak ustaliła telewizja i nie pozostaje nam nic innego, jak się podporządkować. Jest to dla nas coś nowego, bo dotychczas nie graliśmy o takiej porze - mówił.

Oczywiście nie mogło zabraknąć dodatkowych pytań związanych z Radosławem Sobolewskim.

- Szykujemy niespodziankę dla Radka, bo choć zna nas tak naprawdę od podszewki, to chcemy przygotować dla niego coś specjalnego. Zobaczymy na ile nam się to uda... A poważnie mówiąc, to liga jest nieobliczalna. Chciałbym żeby to był dobry mecz i dobre widowisko, a na boisku niech zwycięży lepszy. Każdy chce obronić swoją twierdzę, swój klub. Oczywiście mamy dobry kontakt i nie zmieni tego faktu rezultat tego spotkania. Może przez kilka dni nie będziemy się do siebie odzywać, ale potem wróci wszystko do normy - mówił w swoim stylu Stolarczyk, który został też zapytany o sytuację, kiedy jego ówczesny asystent otrzymał propozycję pracy w Płocku.

- Dyskutowaliśmy dużo na ten temat, spoglądałem przez pryzmat mojego toku myślenia i tego, jak ja trafiłem do Wisły. Zdawałem sobie sprawę, że Radek jest gotowy do tego, by stanąć u steru prowadzenia zespołu i obydwaj byliśmy gotowi do tego typu kroku. Z jednej strony nie chciałem go stracić, a z drugiej wiedziałem, że to dla niego najlepsze rozwiązanie oraz zwieńczenie tego, do czego przygotowywał się przez wiele lat. Ta pierwsza myśl, która przyszła, odeszła na bok i zostało wyłącznie uczucie związane z tym, żeby trener Sobolewski zrealizował się w tym co robi - powiedział Stolarczyk.

Warto wspomnieć, że po meczu w Płocku wiślacka ekipa uda się na mini-zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego.

- Jedziemy w 22 osoby, bo jest to związane z czekającym nas dwumeczem i wyjazdem, który będzie spinał te dwa spotkania - zarówno w Płocku, jak i w Stargardzie. Jeśli chodzi o zestawienie personalne, to decyzję podejmę po meczu w Płocku, oceniając poziom zmęczenia i odpukać mikrourazy, które mogą się pojawić. Na pewno będę chciał, żeby występował optymalny skład na daną chwilę i na pewno taki wystawię. Nie ukrywam, że chcemy zwyciężyć w Stargardzie, bo jest to nasz obowiązek, aby tak się stało, choć zdaję sobie sprawę, że zespół Błękitnych to niewygodny rywal. Niedawno zaszedł daleko w rozgrywkach Pucharu Polski i miejsce oraz wyniki, które osiąga w swojej klasie rozgrywkowej pokazują, że potrafią grać w piłkę - dodał.

Do Płocka trener Stolarczyk nie zabiera trzech zawodników, który z powodów zdrowotnych nie mogą zagrać, a mianowicie Jakuba Błaszczykowskiego, Aleksandra Buksę i Łukasza Burligę.

- Ci zawodnicy zostają w Krakowie, będą mieli rehabilitację, aby wrócić do pełnej sprawności. Nie chcę na dziś eksploatować ich podróżą. Są dla nich przygotowane specjalne programy, aby jak najszybciej wrócili na boisko. Łukasz Burliga jest natomiast w trakcie leczenia, nie jest to do końca uraz mechaniczny, ma problemy zdrowotne i musi przejść kurację antybiotykową. Liczę, że w najbliższym czasie dołączy do zespołu i będzie gotowy do kolejnych spotkań - mówił trener, a pytany o kontuzję Błaszczykowskiego, powiedział: - Zawsze jestem optymistycznie nastawiony. Kuba przechodzi proces leczenia i mam nadzieję, że na mecz derbowy uda się go wyleczyć i będzie przygotowany do tego spotkania, ale zdrowia nie oszukamy. Nie ma ścieżki na skróty, wszystko pokaże diagnoza przed meczem derbowy, wtedy podejmiemy decyzję, czy wystąpi w tym spotkaniu, czy będzie potrzebował więcej czasu.

Na zakończenie zapytano jeszcze trenera Wisły o sytuację związaną z zawodnikami, którzy zagrożeni są pauzą w meczu derbowym z powodu kartek.

- Nie będę uczulał swoich zawodników, może się zdarzyć wszystko w tym ostatnim tygodniu. Po to mamy taką kadrę, po to mam zawodników w zespole, aby byli gotowi na tego typu spotkania i sytuacje. Nie chcę żeby ktokolwiek kalkulował i myślał tylko o meczu derbowym. Chcę żebyśmy się skupili na spotkaniu z Wisłą Płock, bo to jest nasz najbliższy cel i najbardziej istotny mecz - zakończył.


Dodał: Redakcja
Tagi: Maciej Stolarczyk |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-09-20 18:03
aadalbertoo
Może to śmieszne..
Ale może, któryś z zawodników lub ktoś ze sztabu to czyta. Może warto spróbować tych słynnych kofeinowych gum do żucia, które pobudzają, zwiększają szybkość reakcji i koncentracje? Głośno o sprawie zrobiło się przed ostatnim meczem w LM, piłkarze PSG byli przyłapani jak nonszalancko każdy z nich żuł gumę. Następnie wyjaśńiono tego genezę i zrobił się szum medialny wraz z wypowiadającymi się agencjami antydopingowymi, że jest to dozwolone.
17
2
Ocena postu: 15
2019-09-20 19:17
~~~TS77
Kto?
Przypomnijcie kto jest zagrożony
11
Ocena postu: 11
2019-09-20 19:45
JLuc
Sadlo
Klemens, Janicki
5
9
Ocena postu: -4
2019-09-20 20:51
gazo
..... Radek jest nasz
Dziwne uczucie.
10
Ocena postu: 10
2019-09-20 21:42
~~~Misiek80
Zagrożeni pauzą w derbach to :
Klemenz, Niepsuj, Sadlok. Co ciekawe w Cracovii nikt nie jest zagrożony. Ale grają z Legią, ciężki mecz więc może jakaś czerwień ?
8
Ocena postu: 8
2019-09-20 22:28
~~~gb72
JLuc! Zapamiętaj chłopie, że w Wiśle gra Klemenz!
Tak trudno napisać nazwisko poprawnie?
17
Ocena postu: 17
2019-09-21 06:55
~~~tw Bolek
....
Był kiedyś taki serial "Pogranicze w Ogniu" Tam też dwóch dobrych przyjaciół stało po obu stronach barykady i wiedzieli że znają się na wylot a przez to każdy miał przemyślenia co ten drugi wykombinuje w danym momencie. Jeden chciał się wczuć w tok myślenia drugiego. Jakże fajnie by było gdyby to był mecz na szczycie i to o mistrzostwo. Emocje były by podobne ale i tak dresczyk emocji między obu panami pewno jest.
11
Ocena postu: 11
2019-09-21 12:17
~~~felo-tsw
~~~aadalbertoo
Żadnych gum do żucia! Niech je sobie żują Francuzi z PSG. Od tego tylko plomby z zębów wypadają. I mówi Ci to kuzyn Pani doktor stomatolog
5
1
Ocena postu: 4
Komentarzy na tej stronie: 8.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.039 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »