W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Niedziela, 22 września 2019 r.
Kamil Wojtkowski: - Chcieliśmy dzisiaj przełamać tę wyjazdową passę, ale nie udało się
A- A+

- Mieliśmy sytuacje ku temu, by zdobyć w końcu trzy punkty na wyjeździe. Chcieliśmy dzisiaj przełamać tę wyjazdową passę, ale się nie udało - mówił po niedzielnej porażce w Płocku z tamtejszą Wisłą, środkowy pomocnik "Białej Gwiazdy", Kamil Wojtkowski.

- Sam miałem jedną sytuację w pierwszej połowie, kiedy fajnie Maciek Sadlok wycofał piłkę. Wystarczyło dołożyć nogę. Wydawało mi się, że z takiej sytuacji musi być bramka, ale przeciwnikowi udało się zblokować. Pierwsza połowa wyglądała dużo lepiej, niż to, jak to było w drugiej. Jedyne co można powiedzieć po meczu, to o tej nieskuteczności. Stwarzamy sobie sytuacje i nie ma większego problemu, by do nich dochodzić, ale nie kończy się to bramkami. Rezultat jest jaki jest - oceniał niepocieszony "Wojo".

- Staraliśmy się w drugiej połowie konsekwentnie kontynuować to, co robiliśmy podczas pierwszej. Ten stały fragment gry zadecydował o tym, że później ciężko stwarzało się te sytuacje pod bramką. Przeciwnicy się cofnęli większą liczbą zawodników i szukali swoich szans w kontratakach. To im się udało - dodał.

W samej końcówce spotkania Wojtkowski upadł na murawę, a cała sytuacja wyglądała niepokojąco. Jak jednak sam przyznał jego uraz nie jest groźny. - Wszystko jest już okej. Pod koniec drugiej połowy trochę mnie zamroczyło i nie do końca wiedziałem gdzie jestem.

Przed "święta wojną", która już za tydzień, krakowianie wybiorą się do Stargardu na mecz 1/32 finału Pucharu Polski.

- Nie ma większego znaczenia, czy jest to liga, czy Puchar Polski - to są ważne mecze. To jest najkrótsza droga do Europy, właśnie przez rozgrywki Pucharu Polski. Jest to istotne spotkanie, do którego się przyłożymy i będziemy starać się wygrać - zakończył Kamil Wojtkowski.


Dodał: KK
Tagi: Kamil Wojtkowski |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-09-22 16:05
~~~wer
Kamil
jeden z nielicznych którzy starali się walczyć jeszcze Mak, Brożek a reszta szkoda gadać
46
3
Ocena postu: 43
2019-09-22 16:23
~~~TS77
Coraz lepiej
Poprawny mecz Wojtkowskiego tak trzymać 👍
45
2
Ocena postu: 43
2019-09-22 23:02
~~~Eziek
Eh
No i nie uda się z błękitnym w PP i potem w derbach naR22.. Bo brak wam zwyczajnej woli walki, orania na boisku.. Obym się bardzo mylil
11
10
Ocena postu: 1
2019-09-23 14:00
~~~tsss
@~~~Eziek
Pisząc o braku orania boiska i woli walki po dzisiejszym meczu pod wypowiedzią Wojtkowskiego świadczy, że jesteś ślepy, albo zwyczajnie głupi.
10
Ocena postu: 10
Komentarzy na tej stronie: 4.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.047 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »