W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          
Sobota, 5 października 2019 r.
Wisła gra dziś w Poznaniu z Lechem. Zareaguje pozytywnie?
A- A+

Po trzech kolejnych porażkach - dwóch ligowych oraz jednej w rozgrywkach Pucharu Polski - piłkarze krakowskiej Wisły wybrali się na niewątpliwie trudną wyjazdową potyczkę do Poznania, aby zmierzyć się tam z zespołem tamtejszego Lecha. I choć przed rokiem wyjeżdżaliśmy ze stadionu przy ulicy Bułgarskiej z efektownym zwycięstwem, bo aż... 5-2, to dziś podobnego scenariusza trudno się spodziewać. I to nawet jeśli poznaniacy mocno w meczach na własnym stadionie zawodzą.

Lech dobrze rozpoczął wprawdzie występy w bieżącym sezonie na własnym obiekcie, pokonując Wisłę Płock aż 4-0, ale potem było już znacznie gorzej. Przy obecności ponad 32 tysięcy kibiców przegrał 1-3 ze Śląskiem, a następnie na oczach prawie 26-tysięcznej widowni 1-2 z Cracovią. W sumie więc nic dziwnego, że na kolejne domowe spotkanie "Kolejorza" przyszły już tylko niespełna 12 tysięcy fanów, ale i wtedy Lech nie wygrał, remisując 1-1 z Jagiellonią. Cztery punkty w czterech meczach na własnym stadionie - to mocno przeciętny dorobek. I to nawet jeśli bieżący sezon jest dla Lecha rzekomo sezonem "przejściowym". W Poznaniu w większym stopniu postawiono bowiem na zawodników z akademii i z góry zapowiadano, że Lech nie walczy o najwyższe laury. Do kibiców na pewno takie tłumaczenia nie przemawiają, bo też kibic zawsze oczekuje zwycięstw... I na takie na pewno liczą fani "Kolejorza" w potyczce z "Białą Gwiazdą"...

I jest to - patrząc na sytuację Wisły Kraków - mocno niestety uzasadnione. Z powodu kontuzji oraz kartek trenerowi Maciejowi Stolarczykowi ostał się bowiem tylko... jeden obrońca ze składu, w którym zaczynał sezon. Uraz Davida Niepsuja oraz pauza za "żółtka" Lukasa Klemenza oraz Macieja Sadloka sprawiają, że poznańskim fanom będzie mogła przypomnieć się trójka byłych zawodników "Kolejorza". Na środku naszej obrony spodziewać się bowiem należy występów Rafała Janickiego i Marcina Wasilewskiego, na lewej zaś jej stronie zagra bez wątpienia były junior Lecha - Marcin Grabowski. Trener Stolarczyk miał z kolei o czym myśleć decydując się na zawodnika grającego na prawej stronie defensywy, bo poza Niepsujem do gry nie jest gotowy Łukasz Burliga, a inny z obrońców - Jakub Bartosz wydaje się być daleki od formy na grę na najwyższym poziomie, bo może warto przypomnieć, ale w niedawnym meczu Pucharu Polski z Błękitnymi Stargard - na tej pozycji występował... Rafał Boguski. Jeśli więc Stolarczyk nie zdecyduje się ponownie na taki krok, być może zagra tam Serafin Szota. Nasz letni nabytek nominalnie jest wprawdzie stoperem, ale kto wie, czy z konieczności swój ekstraklasowy debiut ten 20-latek nie zaliczy na prawej stronie defensywy.

Oczywiście to nie jedyne zmartwienie Stolarczyka, wciąż bowiem w Wiśle brakować będzie Jakuba Błaszczykowskiego, a to ile reprezentant Polski daje zespołowi w ofensywie przekonywać nie trzeba. W tej nieobecny może być też Paweł Brożek, bo jego uraz, który odnowił się w spotkaniu przeciwko Wiśle Płock, wciąż spędzać może sen z powiek kibiców.

Wisła w związku z taką, a nie inną, sytuacją kadrową - nie jest bynajmniej faworytem do zdobywania w Poznaniu punktów, ale też niejako po trenerze warto powtórzyć, że nawet bez kilku podstawowych zawodników liczymy na to, że drużyna trenera Stolarczyka zareaguje na ostatnie niepowodzenia "pozytywnie". I mocno trzymać będziemy za to kciuki.

Do boju Wisełka!


Dodał: Redakcja
Tagi: Zapowiedzi meczów | Ekstraklasa | Lech Poznań |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2019-10-05 08:51
Jan_098
Przykre
Przykre ale nie mam nawet pół atutu by powalczyć tam o zwycięstwo. Wywalczenie tam chociażby punktu będzie dużym sukcesem. Stolarczyk chce zareagować pozytywnie, ale kim? Jak wszyscy kontuzjowani.
27
8
Ocena postu: 19
2019-10-05 09:40
szczebelek
Bez oczekiwań...
Skoro można sobie wystawić 35-letniego zawodnika, który nigdy nie zagrał w obronie, to spróbujmy wystawić Silve jako 9-tka skoro potrzebujemy kogoś kto piłkę przytrzyma i odegra do wchodzących z drugiej linii zawodników. To będzie lepsze wyjście niż Drzazga lub Zdybowicz. Na początku sezonu była dziura w środku pola, a teraz jesteśmy bezzębni...
20
7
Ocena postu: 13
2019-10-05 10:02
zelaznymike
Mecz
Dzisiaj jadę na mecz do Poznania. Mam nadzieje że obejrzę dobry mecz i oczywiście zwycięstwo naszej Wisełki!!! Wierzę, że będą 3 punkty. Pozdrawiam z Koszalina!
43
2
Ocena postu: 41
2019-10-05 10:05
~~~Wisła Qrdwanów
przykre, ale ...
trudno być optymistą ... miłość na zawsze, ale realia są beznadziejne, może pozytywna niespodzianka?
35
1
Ocena postu: 34
2019-10-05 11:43
kibic z daleka
Obawiam się...
...że może się skończyć jak z Pogonią w sezonie 16/17...Wtedy też skład był eksperymentalny i młodzieżowy.
9
5
Ocena postu: 4
2019-10-05 12:19
~~~llll
pokazcie gre w piłke
Chciałbym zobaczyc gre w piłke,a nie głupie bieganie za piłkami które sa praktycznie na aucie tylko po to zeby zebrać brawa !!!!Dla tych co sie podobało zachowanie Klemenza na Derbach i głupia karta z niczego (4) mam jedna rade użyjcie czasem mózgu.
7
15
Ocena postu: -8
2019-10-05 12:57
Mario
Tylko zwycięstwo
Niemniej jednak należy pomyśleć o następcy trenera, mieć jakieś alternatywy. Ja bym zaryzykowal znowu Skorże, dobry doświadczony stonowany trener
1
14
Ocena postu: -13
2019-10-05 13:15
~~~Wilga
Trudna sprawa
Bo większość z tych ludzi nie potrafi przyjąć mocniej kopniętej piłki i podać ją na kilka metrów bez straty. To kabaret nie drużyna.
3
11
Ocena postu: -8
2019-10-05 13:24
~~~Andrw
Andrw
Jedziemy po najniższy wymiar kary. Niestety.
8
5
Ocena postu: 3
2019-10-05 13:31
Kosmaty
Skład mocno osłabiony więc o wynik będzie bardzo ciężko...
ALE. No właśnie ale. 1. Stolar często mówi, że nieobecność jednego, jest szansą dla innego piłkarza. Bardzo szkoda, że kontuzjowany jest Hoyo-Kowalski, bo to mogłaby być dla niego idealna okazja by się pokazać i złapać kolejne minuty w ekstraklasie, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że ten chłopak to przyszłość Wisły (sportowa, bo w końcu zacznie grać częściej i finansowa, bo prędzej czy później zostanie sprzedany i zapewni wpływy do klubowej kasy). Z drugiej strony w kadrze wciąż mamy kilku młodych piłkarzy, którzy pewnie nie chcą oglądać spotkań jedynie z perspektywy ławki. Wspomniani wyżej Szota i Grabowski, ale także Szot. W ataku jest Zdybowicz (pokazał kilka ciekawych zagrań, po których wydaje się, że może rokować). W końcu pokazywać swój faktyczny potencjał muszą zacząć Jean Carlos (na początku sezonu bez fajerwerków, ale też nie grał źle, a pamiętajmy, że nie grał na swojej nominalnej pozycji), Kumah (trochę zniknął z radarów szerszej publiczności, ale w rezerwach radzi sobie bardzo dobrze) i Chuca (miał być gwiazdką z nieba i z pewnością ma umiejętności, ale narazie - poza wejściem smoka - tego nie potwierdza). Prędzej czy później któryś z tych piłkarzy musi odpalić. 2. Lech wcale nie jest w dobrej formie. Ma 4 punkty więcej od nas, ale ich mecze wcale nie pokazują dobrej drużyny. Ani gra, ani punkty (średnia 1,5/mecz) na kolana nie powalają. 3. Mowa o naszej ekstraklasie, najbardziej nieprzewidywalnej lidze na świecie. Wisła Płock do 4 kolejki miała zaledwie 1 punkt, by w kolejnych 7 zgromadzić ich 18 (fakt, zmienili trenera, ale przecież nie zawodników). Korona ledwie z nami zremisowała grając w przewadze, później przegrali z Lechią, by ostatnio pokonać Śląska... itd. --- Faktem jest, że to Lech będzie faworytem: grają u siebie, Wisła generalnie kiepsko punktująca na wyjazdach ma potężne problemy kadrowe, a na stadionie będą wyłącznie kibice miejscowych... ale ja wciąż (może naiwnie i po kibicowsku) wierzę, że Wisła zagra dobry mecz i zdoła urwać punkty, może nawet komplet. I zawsze będę w to wierzył, przed każdym kolejnym meczem.
11
2
Ocena postu: 9
2019-10-05 15:09
SMOK
Gdzie jest trener?
Obawiam się,ze wszystko dobro z trenerki odeszło wraz z Sobolem. Być może jeszcze zbyt krotko aby porównywać ale widać po tamtej Wiśle progres.
7
15
Ocena postu: -8
2019-10-05 15:50
Kosmaty
@SMOK
To nie do końca tak. W Wiśle dotychczas sztab był kompletnym mechanizmem, wyrwanie z niego Sobola pozostawiło dziurę, a zatkanie jej to nie jest łatwa sprawa, bo muszą się od nowa docierać, kiedy oczekiwania i system pracy już był wypracowany i trzeba go korygować. Paradoksalnie to dużo trudniejsze niż zbudowanie tego od zera. To tak jak z remontem i budową domu, łatwiej jest coś postawić od fundamentów, niż zrobić generalny remont czegoś co już stoi i w pewnym sensie ogranicza niektóre możliwości. Obecna sytuacja pokazuje jak ważnym ogniwem był Sobol, ale to wcale nie znaczy, że to on odwalał najważniejszą część roboty, a Stolar jedynie żerował na jego pracy i bez niego to nasz trener już nic nie wymyśli. To totalna bzdura.
6
1
Ocena postu: 5
2019-10-05 16:18
~~~TS 77
Stolarczyk w Pogoni
Nie wiem czy pamiętacie jak w Pogoni strzelały korki od szampana kiedy gruchnęła wiadomość że Stolarczyk odchodzi do Wisły❓ chyba wszystko jasne!
6
8
Ocena postu: -2
Komentarzy na tej stronie: 13.
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.043 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »