W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się        
Niedziela, 23 lutego 2020 r.
Mirosław Smyła: - Nie mam pretensji do zespołu
A- A+

- Mieliśmy swój pomysł na ten mecz, na tego przeciwnika, czyli na Wisłę Kraków, bo była w gazie, jest w gazie i udowadnia to. Mimo szybko utraconej bramki, po błędzie przy wyprowadzaniu piłki, staraliśmy się realizować ten plan. Stworzyliśmy kilka sytuacji, wydawało się, że mamy nadzieję, możliwość i że damy radę - mówił na konferencji prasowej, po meczu Wisły z Koroną trener drużyny z Kielc, Mirosław Smyła.

- Szczególnie w pierwszej połowie szkoda tej sytuacji Spychały z bardzo bliskiej odległości, że nie dał rady, albo że bramkarz tak dobrze obronił. I dokładnie z tym samym zamiarem ruszyliśmy w drugiej połowie. Niestety faul, rzut wolny i kunszt Kuby Błaszczykowskiego, który pokazał dlaczego tutaj jest i co potrafi. I to tak naprawdę zamknęło mecz - dodał trener kielczan.

- Nie mam pretensji do zespołu o to, że przegraliśmy, że próbowaliśmy szukać rozwiązań, szukaliśmy sytuacji, stwarzaliśmy je, ale ich nie wykorzystaliśmy. Niestety zdarza nam się to często w meczach, bo mamy tych bramek bardzo mało strzelonych, mimo stworzonych sytuacji. Największe pretensje mam o ostatnie 20 minut, kiedy było już 2-0, kiedy wkradło się trochę takiego "hyde parku", gdy każdy sobie rzepkę skrobie i nad tym musimy uczciwie popracować, równolegle do skuteczności przy sytuacjach bramkowych - dodał.

- Zespołowi gospodarzy gratuluję, Arturowi gratuluję zwycięstwa, piątego z rzędu. Wysoki wynik. Wisła jest w tej chwili drużyną bardzo mocną, a my musimy nabrać powietrza i dalej pracować, uczciwie i solidnie, wierząc w swoje umiejętności i że swój los odmienimy - powiedział ponadto trener zespołu Korony.


Dodał: Redakcja
Tagi: Mirosław Smyła | Korona Kielce |

    Dodaj komentarz »
    Zanim skomentujesz »
 
    Komentarze:

2020-02-23 20:44
~~~Jarek
Zza bramki
Jedna jedyna sytuacja po wślizgu Żukowa, reszta to strzały na notę Buchalika, pomysł był , brak wykonawców i
12
1
Ocena postu: 11
Komentarzy na tej stronie: 1.
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.031 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »