Serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Aby w pełni z niego korzystać zakceptuj poniżej naszą politykę prywatności, w tym politykę pilków cookies »
Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce znajdziesz tutaj »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2017-01-06 13:44
To był jeden z solidniejszych obcokrajowców w ostatnich

Dodano z komputera:
84-10-94-197.static.chello.pl
To był jeden z solidniejszych obcokrajowców w ostatnich
latach i mam nadzieję, że te pieniądze od Chińczyków będą przeznaczone tylko na nowych piłkarzy, którzy są niezbędni do rozwoju klubu.
Ocena postu: 5  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (84-10-94-197.static.chello.pl):

2017-03-18 11:24
zpbeer
Cieszy wygrana po takiej końcówce, ale gonienie
wyniku było spowodowane po raz kolejny zachowawczą taktyką Kiko Ramireza. Wisła prowadzi 1:0, zamiast myśleć o strzelaniu kolejnych bramek, oddaje inicjatywę rywalom, a ci to wykorzystali. Na szczęście, Stilić pokazał po raz kolejny, że jest największą gwiazdą w obecnej Wiśle i pokazał to tym wszystkim, którzy go latem 2015 r. wywalili z klubu (Gaszyński), a latem 2016 r. nie chcieli go z powrotem. Mając takiego piłkarza jak Stilić trzeba o niego chuchać z całych sił, bo to znakomity gracz. Wygrany mecz dzięki indywidualnościom i to po raz kolejny, co cieszy tym bardziej, zważywszy na dziwne pomysły Kiko Ramireza. Jak Ramirez nie będzie się wtrącał, to będą kolejne wygrane, a jak znowu będzie utrudniał jak w pierwszej połowie, to szanse będą mniejsze i będzie trzeba liczyć na indywidualności (Stilić, Małecki, Brożek, itp.). Wisła gra najlepiej, kiedy myśli o grze ofensywnej, stwarzaniu okazji mając piłkę przy sobie, a nie, gdy ma ją przeciwnik.
Ocena postu: -25  
2017-03-16 15:17
zpbeer
Gdy pojawiały się prawdziwe artykuły dziennikarzy
na temat losów Jakuba Meresińskiego (oskarżenia o milionowe wyłudzanie podatku, sfałszowanie matury, sprawa z żoną Żurawskiego) Grzegorz S wraz z Waldim (vel Krakusem) pisali, że media prowadzą nieuzasadniony atak na Wisłę, Meresiński jest czysty, dziennikarze boją się tego, że Meresiński wpompuje dziesiątki milionów złotych, a Wisłę czeka podbój LM w sezonie 17/18. Szybko się okazało, że człowiek o którym nic nie było wiadomo, za którym stała firma o wartości kilkudziesięciu tys. zł nie mógł przedstawić żadnych prawdziwych dokumentów, planów odnośnie przyszłości klubu. Grzegorz S atakował tych, którzy pisali prawdę o Meresińskim, że prawie wszyscy podrabiają dokumenty ukończenia gimnazjum, liceum i dalej uniwersytetu. Do dnia dzisiejszego Grzegorz S nie przeprosił kibiców Wisły za bronienie do upadłego Meresińskiego, a nawet go w swym czasie publicznie przeprosił. Gdyby nie dziennikarze i nie kibice, którzy nie prezentowali poglądu Grzegorza S, że Meresiński jest bohaterem, ten przekręt dalej istniałby. Grzegorz S wolał nie przeszkadzać Meresińskiemu, tak jak wcześniej Smudzie i Burdenskiemu, Gaszyńskiemu, a także wielu innym. Jak to jest możliwe, że wg Grzegorza S Meresiński zasłużył na publiczne przeproszenie, a kibice Wisły nie?
Ocena postu: 18  
2017-03-14 11:35
zpbeer
Boguski nie był najgorszy?
A to niespodzianka.
Ocena postu: -5  
2017-03-12 20:40
zpbeer
W drugiej połowie Legia była zadowolona, że prowadzi 1:0,
a Wisła, że przegrywa jedną bramką. Wisła zagrała słabo w tym meczu, nie miała pomysłu na grę, zabrakło jakości z przodu (Boguski tradycyjnie najgorszy na boisku, Videmont na dzień dzisiejszy zapowiada się na turystę, a nie na piłkarza). Zabrakło transferów w zimie. Junco wolał ilość niż jakość, stąd dalej nie ma kim grać. Brakuje typowego napastnika, który potrafić strzelić te 20 bramek w sezonie, brakuje skrzydłowego do pary z Małeckim, ale to każdy wiedział. Za to Junco stwierdził, że Wiśle potrzeba kilku turystów, no to ich sprowadził. Efekt wiadomy. Z kilku nie będzie żadnego pożytku. Tak zachwalane zimowe okienko przez pochlebców nowej władzy można uznać za negatywne, biorąc pod uwagę całość dokonań. Z drugiej strony, ta nowa władza bardzo nie lubi prawdy, woli pokazówki (jak ta z darmowym autobusem lub ostatnia ze sponsorem, który mimo iż koszulkowy, okazał się prawie darmowy w porównaniu do TF, będzie płacił kilka razy mniej od Cupiała), więc w dalszym ciągu potencjał finansowy jest gorszy niż w końcówce Cupiała, mimo iż Cupiał wyzerował dług w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Ta rzecz dla kompetentnego zarządu byłaby bardzo pozytywnym krokiem do przodu. Stąd, nie jest dziwne, że w zimie dokonano kilku transferów turystycznych, a zarobione pieniądze za sprzedaż trzech graczy zostały przejedzone. Ciekaw jestem, na co poszła kasa za transfery Jovicia, Guzmicsa i Popovicia (ok. 1,5 mln euro). Znając życie, ta dziewiątka nowych graczy razem wzięta ma niższą pensję niż ta sprzedana trójka, a Ramirez kilka razy niższy kontrakt od Wdowczyka, ogółem rzecz biorąc, ta nowa władza przez kilka miesięcy nie ma pomysłu, aby Wisła miała budżet na poziomie Lecha, Lechii. Krytykowano Meresińskiego, że chciał prowadzić Wisłę za pieniądze NC+, kibiców i za sprzedaż piłkarzy. Nowa władza, która dzięki Meresińskiemu przejęła wielokrotnego MP za symboliczną złotówkę (w normalnej sytuacji kwota sprzedaży wyniosłaby kilkadziesiąt milionów złotych i ich nie byłoby na to stać) robi dokładnie to samo. Oczywiście, w Ekstraklasie niewielkim kosztem można walczyć o miejsca 4-6, w Wiśle nadal jest kilku znakomitych piłkarzy (odpowiednio przygotowani są bardzo cenionymi graczami), więc to status quo powinno zostać zachowane, które w ostatnich kilku lat było robione małym kosztem w końcówce Cupiała - może oprócz wysokiej pensji Smudy. Tu pytanie brzmi, czy ta nowa władza w najbliższym czasie będzie potrafiła podnieść budżet z poziomu 25 mln zł (wegetatywnego) do 45-50 mln zł. To najważniejsza rzecz w kontekście przyszłości klubu. Nie autobusy, nie bardzo dodatkowi sponsorzy, tylko konkretne działania dotyczące znacznego rozwoju klubu. Można sprzedać jeszcze kilku piłkarzy, tylko co dalej? Czas zrozumieć, że dla przyszłości klubu nie ma znaczenia czy na meczu będzie 11000 kibiców czy 11024, bo jak będzie kompetentny zarząd, sukcesy, to średnia frekwencja będzie wynosiła ok. 20 tys (z kilkoma kompletami w roku - europejskie puchary, Legia, derby, itp.), więc kłócenie się o kilku kibiców (o ok. 500 zł na mecz, bo o tyle toczy się ta kłótnia przed każdym meczem na własnym stadionie) nie ma żadnego wpływu dla przyszłości Wisły, stanowi jedynie wygodny temat zastępczy dla zarządu i dla jego pochlebców zamazujący prawdziwe kłopoty Białej Gwiazdy, a więc brak pomysłu na konkretne działania w celu odbudowy marki Wisły zniszczonej kryzysem z jesieni 2011 r.
Ocena postu: -18  
2017-03-12 13:38
zpbeer
Dobrze by było, aby Wisła ten mecz wygrała, aby
pokazać wszystkim, że wraca w tym sezonie do walki o puchary, ale musi zagrać najlepszy mecz w tym roku, przede wszystkim starać się narzucić swój styl gry, a nie grać na 0:0. Co do Legii, coraz więcej wskazuje na to, że mogą wpaść w podobne kłopoty do Wisły z 2011 r. w przypadku braku zdobycia MP w tym sezonie. Mam na myśli przesadzone pensje, zbyt wysokie utrzymanie drużyny, itp. Wystarczy przeanalizować wywiad z Mioduskim i też w kontekście Wisły w 2011 r. (do bardzo wysokich kosztów muszą być ciągłe wpływy i to bardzo wysokie, więc regularna gra w LM albo ćwierćfinał LE + obowiązkowo MP).
Ocena postu: 7  


« Wstecz
 
© 1998-2017 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.021 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »