W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2017-03-17 10:26
~~~wiernakibickawisły

Dodano z komputera:
31-179-32-223.dynamic.chello.pl
Crescendo
Ty autentycznie uwazasz,ze nie mamy szans w starciu z Amicą!?Nie wierze!!!Grono "znawcow", wieszczyło nasze zwyciestwo w meczu w Warszawie a od jakiegos czasu obserwuje,ze kolejna grupa bezapelacyjnie dopisuje Amice 3 punkty w meczu z nami!?Przypominam,ze mecz odbywa sie na R22.A ja sie pytam w czym poznaniacy sa lepsi od tych z Warszawy!?Grali (z wyłączeniem Lechii) z ogorami i zdobywali punkty.Tyle.Dla nich mecze prawdy to własnie mecz z Legia,Lubinem czy Wisłą w Krakowie.Wtedy to okaze sie w jakim punkcie sie znajduja i czy czy sa tacy silni!?Owszem,graja niezła pilke,ale stwierdzic ze przegramy z nimi,w dodatku na swojej ziemi,przy swojej publice to juz według mnie spore nadużycie!!!
Ocena postu: 17  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (31-179-32-223.dynamic.chello.pl):

2020-02-17 22:19
~~~Janko Buszewski
stary Wiślaku żeby zakończyć wątek
powiem tak.Nie ma sensu przepychanka między nami,czy było tak czy inaczej,bo to ma sie nijak do sytuacji obecnej Wisły.Ale dwa twoje argumenty muszę poddać pod rozwagę.Piszesz o "kontrahentach" tamtego meczu i o tym ,że pusciliby farbę oraz o tym,że mecze robione rozstrzygają się grubo przed koncowym gwizdkiem.Oba argumenty mnie nie przekonują.W wielu wywiadach i biografiach można przeczytac jak to zawodnicy puscili mecz i szlag ich trafiał ,bo zblizała sie 90 minuta a rywal nie był w stanie raz prosto kopnąć na bramkę a bardziej ordynarnie nie dało się mu już pomagac.To częsty wątek w wielu książkach byłych piłkarzy.Drugi temat ten o przecieku po latach także dla mnie nietrafiony.Wiślacy nie mieli się czym chwalić (przeczytaj biogarfię Kowala,on do dziś twierdzi ze owe 0-6 było czyste,choć "cała Polska widziała..") a Knurowianie....hmmmm...no cóż dla nich to mogła byc normalka a nie żadna spektakularna akcja.Mecz puscili działacze a oni mieli tylko "nie zagrac o zwycięstwo".Na ekstraklase byli zbyt słabi organizacyjnie,finansowo,marketingowo,kibicowsko i...pewnie sportowo.Wielu piłkarzy po awansie nie miałoby miejsca w klubie a gra w tamtych czasach w górniczym klubie 2 ligi,to była tez niezła kasa i górnicze dodatki (przeczytaj w biografii Iwana jakie kokosy zastał w Zabrzu po transferze z Wisły) poza tym owczesny hegemon z Zabrza chciał miec zaplecze dla swej drużyny w Knurowie a nie konkurenta w lidze.Uwierz mi,że w wielu klubach piłkarze z różnych powodów, wolą grać w niższej klasie rozgrywkowej a działacze prowadzić "klubik" a nie "klub".W tamtych czasach było to,jeszcze bardziej wytłumaczalne bo system był taki,jaki był.Poza tym centrala,jak napisał Grzegorz,tez wolala miec w lidze Wisłę z historycznego piłkarskiego Krakowa,niz kolejny klubik z górniczej pipidówy.Logiczne tez jest to,że nacisk mógł iść z góry.Zamiast Bałtyków czy Stalówek i Siarek (klubów z branży przemysłowej) dla równowagi w lidze powinien grac klub resortu siłowego.W lidze były wojskowe Legia i Sląsk a z milicji, można było liczyc tylko na słabiutką pod kazdym względem Olimpię z Poznania.Gwardia Wawa czy Szczytno,to były niskie pokłady.Tak czy siak,można mnożyc za i przeciw...tylko po co...!??Cieszmy sie z kolejnej czwartej wygranej naszego kochanego klubu i czekajmy na piątę zwycięstwo.A o niego łatwo nie będzie.Korona to "ogóry" na papierze,ale w realu gra się z nimi zawsze bardzo ciężko.To już nie klub rzeżników,gdzie Kuzi czy Korzym łamali nog rywalom,a jest tam kilku ciekawych piłkarzy a oni sami mają o co grać.Kto wie jak zachowają się niemieccy włodarze klubu i sponsor z Japonii w razie spadku z ligi...!??To będzie trudny dla nas mecz !!!
Ocena postu: 4  
2020-02-17 20:37
~~~Janko Buszewski
GrzegorzS fantastycznie opisałeś
panującą wtedy sytuację.Tę sprzed meczu,ale i tę z jego przebiegu.Pamiętam tych ludzi którzy wyszli ze stadionu,by słyszac ryk gardeł po zdobyciu trzeciego gola wracać pędem na trybuny.Było wszak do końca jeszcze 5 minut.Ja jak już pisałem,stałem na "dysze" i modliłem się o awans.Autentycznie sie modliłem.tak własnie jak Ty Grzegorzu pamietam ów mecz.Dwie zdobyte bramki uspokoiły naszych,potem dwie przyjęliśmy i zaczęła się nerwówa.Nie trafialiśmy w bramkę i.....rywal w końcówce zrobił co mógł żeby było inaczej.Ale tak jak pisałem,kogo to dziś obchodzi.Było-minęło.Byłem w klubie od 83 do 91 roku i wiele się o tym meczu mówiło.Potem jako dorosły i dojrzały już facet,od jednego z uczestników usłyszałem o przebiegu meczu i tego jak był on "zrobiony".Pozdrawiam Was wszystkich starzy wislacy.
Ocena postu: 5  
2020-02-17 14:50
~~~Janko Buszewski
stary wiślaku
ja także byłem na tym spotkaniu,choć szczegółów nie pamiętam aż tak dokładnie.Pamiętam jednak indolencję strzelecką wiślaków i kiepską grę.Myślę że mecz mógł być załatwiony a że gole wpadły w końcówce...nic dziwnego.Knurów wiedząc że niebawem koniec meczu,maksymalnie pozwolił na taką grę "jaka miała być".Wczesniej robili co mogli a Wisła i tak nie dawała rady wepchnąc piłki do siatki.Knurów to była wtedy druga drużyna Górnik,nic im awans nie dawał.Nie mieli stadionu,kibiców,zaplecza.Być może się mylę,ale to nie są moje domniemania....słyszałem o przebiegu tego meczu od kilku różnych osób w tym jednej....uczestniczącej w nim.Poza tym kolego....jakie to teraz ma znaczenie??W tamtych czasach połowa spotkan była robiona,niektore tak ordynarnie że mała głowa...Kluby resortowe pomagały sobie wzajemnie,kluby górnicze także.Spółdzielnie działały cały czas.
Ocena postu: 9  
2020-02-17 13:08
~~~Janko Buszewski
Szogun
Wygraliśmy ten baraż 4 do 2 strzelając dwie bramki w 5 ostatnich minutach meczu.Bodaj Darek Wójtowicz i Zdzisek Strojek ..!? Graliśmy taka padakę,że Knurów musiał pomóc.Była to wtedy filia Górnika Zabrze i wiem z pewnych żródeł,że ten wynik to była.....ostatnia rata zabrzan za ....Ajwena.
Ocena postu: 3  
2020-02-17 13:01
~~~Janko Buszewski
Olszal
87 rok wrzesień 1 klasa.Chłodnictwo.Było jeszcze odlewnictwo i budowa maszyn.Ja chciałem być tym od lodówek.Nigdy nie pracowałem w zawodzie.Pamietam jak w poniedziałek przed szkoła robiłem sobie zawsze wagary na pierwszej lekcji i udawałem się na Krupniczą za takie metalowe garaże.Tam były ławeczki,można było zapalić papieroska i poczytać "Tempo".Wspaniałą krakowską gazetę o piłce.Nie to co obecny PS którego od lat nie czytam.Papierosy...tam mi były potrzebne w piłce jak dziura bw dachu,ale wtedy wszyscy piłkarze jarali.Na jednym boisku mijałem się nieraz ja juniorek z "pierwszą" drużyną a tam Zdzichu Janik czy Jacek Bobrowicz schodząc do szatni juz odpalali fajeczkę.Boberek wyipijał do tego 6 do 8 szklanek parzonej kawy dziennie.Niezła kondycha.Niezły przepał mieli jak pamietam Grześki...Lewandowski i Kaliciak.A wyjazdy.....o było ich mnóstwo.Pamiętam niektóre z nich bęcki w Mielcu 3-0,w Jastrzębiu 4-2,w Chorzowie 3-2 gdzie po kilkunastu minutach prowadziliśmy i szliśmy na mistrza,4-0 w Katowicach itp i te wygrane 3-0 w Bytomiu,3-0 na Legii,4-2 w Sosnowcu lub 4-0 w Dębicy.Piękne czasy,wesołe pociągi,stadiony niczym areny gladiatorów.Wszędzie kamien i beton.Ech stare czasy..,rówieśniku.Pozdrawiam Ciebie.
Ocena postu: 7  


« Wstecz
 
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.017 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »