W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się        

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2018-03-06 12:12
szczebelek

Dodano z komputera:
ip-31-0-124-224.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
Gra dobra, wynik beznadziejny.
Zacznę od organizacji gry, która w porównaniu do tej z jesieni jest po prostu świetna bramki i sytuacje bramkowe to zasługa indywidualnych błędów wiślaków lub świetnie rozegranych akcji rywali, więc przestańcie marudzić. Co do obrony to pauzowało czterech zawodników licząc w tym Wasilewskiego, którzy zagrali jako stoper przynajmniej jeden pełny mecz i cieszmy się, że jeszcze ktoś mógł tam ktoś zagrać... Cywka udowodnił, że parodiuje bocznego obrońcy w sytuacji bramkowej biegnie metr obok zawodnika nie wywierając presji podobnie jak Mitrovic co z tego, że z przodu było w miarę ok jak w kluczowej akcji zawalił. Brlek miał straty? Mitrovic traci piłkę i biegnie w inną stronę truchcikiem uciekając od odpowiedzialności... Problemem środka pola jest faza przeniesienia piłki z defensywy do ofensywy gdy trójka gra w linii nikt nie podchodzi bliżej linii ataku i trzeba się ratować piłkami za obrońców lub takimi na stratę, któregoś z trójki ofensywnej. Moim zdaniem jeden ze środkowych pomocników i jeden z atakujących powinni zapełniać lukę w fazie przejścia z obrony do ataku tworząc w tym momencie coś w stylu 4-2-2-2, ponieważ w obecnej formie takiego łączenia brakuje dopóki boczni obrońcy nie przejdą wyżej. Co do Veleza pół roku nie grał w piłkę i trzykrotnie źle wyprowadził piłkę co do samej bramki prawie najniższy piłkarz w drużynie miał wygrać z gościem co na oko był wyższy o 20 centymetrów? Żartujecie prawda... Tutaj zawiodła taktyka kto kogo. Co do ataku Carlitosa i Imaza piłka szuka co innego Boguskiego z resztą w tym systemie trzeba grać jeden na jednego by dochodzić do sytuacji, a tego mi wczoraj brakowało chociaż bardziej Carlitos mnie wnerwia z pudłowaniem setek.
Ocena postu: 14  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (ip-31-0-124-224.multi.internet.cyfrowypolsat.pl):

2020-01-26 11:43
szczebelek
Buksa tak, ale z głową.
Trzeba dawać szansę nastolatkom, ale nie wrzucać do głębokiej wody. Jestem za by go wpuszczać na ostatnie 30 minut meczu gdy rywal czuje w nogach mecz. Zależnie od sytuacji i nie może być też jedynym napastnikiem na boisku może być kozakiem, ale trzeba go z głową implementować. Podobnie jest z Hoyo. Nie można się też zastawiać walką o utrzymanie i potrzebą doświadczenia m
Ocena postu: 5  
2020-01-26 11:34
szczebelek
Jednak drobne urazy.
I to jak oni mają wytrzymać trzy mecze w tygodniu po 70 minut (210 minut razem)? Błaszczykowski zagrał 90 minut, Tupta 45 minut, a Niepsuj 0... Wiadomo było, że największy problem z tym, że Brożek i Kuba nie mogą grać co trzy dni w związku z tym sprowadzono napastnika po kontuzji. Dobrze będzie jak Tupta będzie mógł grać wtedy kiedy Brożek dostanie wolne od pierwszej minuty, bo nie okłamujmy się, że będzie grać zawsze.
Ocena postu: 6  
2018-03-06 12:12
szczebelek
Gra dobra, wynik beznadziejny.
Zacznę od organizacji gry, która w porównaniu do tej z jesieni jest po prostu świetna bramki i sytuacje bramkowe to zasługa indywidualnych błędów wiślaków lub świetnie rozegranych akcji rywali, więc przestańcie marudzić. Co do obrony to pauzowało czterech zawodników licząc w tym Wasilewskiego, którzy zagrali jako stoper przynajmniej jeden pełny mecz i cieszmy się, że jeszcze ktoś mógł tam ktoś zagrać... Cywka udowodnił, że parodiuje bocznego obrońcy w sytuacji bramkowej biegnie metr obok zawodnika nie wywierając presji podobnie jak Mitrovic co z tego, że z przodu było w miarę ok jak w kluczowej akcji zawalił. Brlek miał straty? Mitrovic traci piłkę i biegnie w inną stronę truchcikiem uciekając od odpowiedzialności... Problemem środka pola jest faza przeniesienia piłki z defensywy do ofensywy gdy trójka gra w linii nikt nie podchodzi bliżej linii ataku i trzeba się ratować piłkami za obrońców lub takimi na stratę, któregoś z trójki ofensywnej. Moim zdaniem jeden ze środkowych pomocników i jeden z atakujących powinni zapełniać lukę w fazie przejścia z obrony do ataku tworząc w tym momencie coś w stylu 4-2-2-2, ponieważ w obecnej formie takiego łączenia brakuje dopóki boczni obrońcy nie przejdą wyżej. Co do Veleza pół roku nie grał w piłkę i trzykrotnie źle wyprowadził piłkę co do samej bramki prawie najniższy piłkarz w drużynie miał wygrać z gościem co na oko był wyższy o 20 centymetrów? Żartujecie prawda... Tutaj zawiodła taktyka kto kogo. Co do ataku Carlitosa i Imaza piłka szuka co innego Boguskiego z resztą w tym systemie trzeba grać jeden na jednego by dochodzić do sytuacji, a tego mi wczoraj brakowało chociaż bardziej Carlitos mnie wnerwia z pudłowaniem setek.
Ocena postu: 14  


« Wstecz
 
© 1998-2020 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 1.140 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »