W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2018-06-13 21:25
~~~no_name

Dodano z komputera:
89-64-44-52.dynamic.chello.pl
Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
"Klub wybijający się w Polsce, powszechnie ceniony i szanowany w Europie, mający bardzo mocne i stabilne podstawy organizacyjne, zawsze wypłacający piłkarzom terminowo pensje, mogący pochwalić się doświadczonymi piłkarzami o wzorowej etyce pracy (nawet jak nie łapią się do składu, to nie kwestionują decyzji trenera, zwłaszcza publicznie), tępiący w zarodku wszelkie przejawy stadionowego bandytyzmu i nie mający nic wspólnego z osobnikami będącymi obiektem zainteresowania organów ścigania, opuścili trener, czołowy piłkarz i dyrektor sportowy, mimo że jeszcze niedawno niewiele na to wskazywało. Ich narodowość nie jest tu dziełem przypadku. To akcja mająca na celu zniszczenie klubu od środka przez wrogą konkurencję. Trener bardzo dobrze się zapowiadał, ale okazało się, że najbardziej był zainteresowany wystawianiem do składu piłkarza, którego sprowadził - to było dla niego ważniejsze nawet od wyników poszczególnych meczów (po przegranych meczach nie wyglądał na smutnego, po wygranych jakoś się nie cieszył). Niczego nie sugerujemy, ale to wszystko ma kryminalny podtekst, jednak choć wiemy więcej, to nie powiemy. Czołowy piłkarz złamał dane słowo - wybrał zgniły Zachód, bo tam oferowali nieco wyższą pensję. Dyrektor sportowy sprowadzał piłkarzy i dysponował wieloma kontaktami w piłkarskim świecie - nic nie sugerujemy, ale to samo w sobie było podejrzane. Wszyscy oszukali ciężko pracujący zarząd, swoich współpracowników w sztabie trenerskim i piłkarzy, a przede wszystkim kibiców. Zasługują na wieczne potępienie i niniejszym wnioskujemy do zarządu o ich dożywotni zakaz wstępu na tereny klubowe." Tak nieco przerysowując - w stylu "łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu" można opisać Wasz tekst, Szanowna Redakcjo. Trochę ironii, ale też ujęcia tendencji jakie aż same narzucają się, czytając powyższy redakcyjny komentarz. Bardzo jednostronny. Nie neguję tego, że Carrillo był trudny we współżyciu, ale czy zarząd nie wiedział kogo zatrudnia? Rozmawiali z nim przecież, sypał jak z rękawa wiedzą o klubie i samej drużynie, piłkarzach. A czy nie mogli porozmawiać na jego temat z kimś z Węgier czy Chorwacji, przy okazji przejrzeć tamtejszy internet? Dowiedzieć się czegoś o kulisach pożegnań z tymi klubami? To władze klubu ponoszą odpowiedzialność za wybór, podobnie jak za zaciągane zobowiązania czy dotychczasowe niepowodzenie w ściągnięciu strategicznego sponsora. To oni kreują wizerunek klubu, który jest - oględnie mówiąc - średni. I nie chodzi tu o warszawskie media, które zawsze będą pisać na podobną nutę. Kolejny trener (już trzeci za kadencji tego zarządu -- nieco ponad 1,5 roku...) odchodzi w nieciekawej atmosferze, pełnej kłótni i nieporozumień, w której brakuje podania ręki i grzecznego obustronnego "dziękuję". To on jest winien, to jego klub i - dziwnym trafem również bez mrugnięcia okiem redakcja - uznaje za niechętnego do efektywnej współpracy, mającego jakieś nieuzasadnione pretensje. Raz może się zdarzyć, drugi raz to już trochę każe się zastanowić, a trzeci raz - jakoś tego za dużo... Nie twierdzę, że Junco nie zrobił czegoś brzydkiego, ale mam równie zasadne podstawy do stwierdzenia, że wypuszczanie takich tekstów "wiemy, ale nie powiemy" jest świadomym przeciekiem ze strony klubu, a chodzi po prosto o wyczyszczenie wszystkiego, co było do tej pory i wprowadzenie nowej polityki. Do czego klub oczywiście ma prawo, ale chodzi o styl. Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
Ocena postu: 34  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (89-64-44-52.dynamic.chello.pl):

2018-06-13 21:25
~~~no_name
Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
"Klub wybijający się w Polsce, powszechnie ceniony i szanowany w Europie, mający bardzo mocne i stabilne podstawy organizacyjne, zawsze wypłacający piłkarzom terminowo pensje, mogący pochwalić się doświadczonymi piłkarzami o wzorowej etyce pracy (nawet jak nie łapią się do składu, to nie kwestionują decyzji trenera, zwłaszcza publicznie), tępiący w zarodku wszelkie przejawy stadionowego bandytyzmu i nie mający nic wspólnego z osobnikami będącymi obiektem zainteresowania organów ścigania, opuścili trener, czołowy piłkarz i dyrektor sportowy, mimo że jeszcze niedawno niewiele na to wskazywało. Ich narodowość nie jest tu dziełem przypadku. To akcja mająca na celu zniszczenie klubu od środka przez wrogą konkurencję. Trener bardzo dobrze się zapowiadał, ale okazało się, że najbardziej był zainteresowany wystawianiem do składu piłkarza, którego sprowadził - to było dla niego ważniejsze nawet od wyników poszczególnych meczów (po przegranych meczach nie wyglądał na smutnego, po wygranych jakoś się nie cieszył). Niczego nie sugerujemy, ale to wszystko ma kryminalny podtekst, jednak choć wiemy więcej, to nie powiemy. Czołowy piłkarz złamał dane słowo - wybrał zgniły Zachód, bo tam oferowali nieco wyższą pensję. Dyrektor sportowy sprowadzał piłkarzy i dysponował wieloma kontaktami w piłkarskim świecie - nic nie sugerujemy, ale to samo w sobie było podejrzane. Wszyscy oszukali ciężko pracujący zarząd, swoich współpracowników w sztabie trenerskim i piłkarzy, a przede wszystkim kibiców. Zasługują na wieczne potępienie i niniejszym wnioskujemy do zarządu o ich dożywotni zakaz wstępu na tereny klubowe." Tak nieco przerysowując - w stylu "łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu" można opisać Wasz tekst, Szanowna Redakcjo. Trochę ironii, ale też ujęcia tendencji jakie aż same narzucają się, czytając powyższy redakcyjny komentarz. Bardzo jednostronny. Nie neguję tego, że Carrillo był trudny we współżyciu, ale czy zarząd nie wiedział kogo zatrudnia? Rozmawiali z nim przecież, sypał jak z rękawa wiedzą o klubie i samej drużynie, piłkarzach. A czy nie mogli porozmawiać na jego temat z kimś z Węgier czy Chorwacji, przy okazji przejrzeć tamtejszy internet? Dowiedzieć się czegoś o kulisach pożegnań z tymi klubami? To władze klubu ponoszą odpowiedzialność za wybór, podobnie jak za zaciągane zobowiązania czy dotychczasowe niepowodzenie w ściągnięciu strategicznego sponsora. To oni kreują wizerunek klubu, który jest - oględnie mówiąc - średni. I nie chodzi tu o warszawskie media, które zawsze będą pisać na podobną nutę. Kolejny trener (już trzeci za kadencji tego zarządu -- nieco ponad 1,5 roku...) odchodzi w nieciekawej atmosferze, pełnej kłótni i nieporozumień, w której brakuje podania ręki i grzecznego obustronnego "dziękuję". To on jest winien, to jego klub i - dziwnym trafem również bez mrugnięcia okiem redakcja - uznaje za niechętnego do efektywnej współpracy, mającego jakieś nieuzasadnione pretensje. Raz może się zdarzyć, drugi raz to już trochę każe się zastanowić, a trzeci raz - jakoś tego za dużo... Nie twierdzę, że Junco nie zrobił czegoś brzydkiego, ale mam równie zasadne podstawy do stwierdzenia, że wypuszczanie takich tekstów "wiemy, ale nie powiemy" jest świadomym przeciekiem ze strony klubu, a chodzi po prosto o wyczyszczenie wszystkiego, co było do tej pory i wprowadzenie nowej polityki. Do czego klub oczywiście ma prawo, ale chodzi o styl. Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
Ocena postu: 34  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 1.120 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »