W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2018-07-06 12:25
GrzegorzS

Dodano z komputera:
bjws134.bj.uj.edu.pl
Kurcze kontraktu na oczy nie widziałem więc
nie będę opisywał jego warunków, ale po prostu nie wierze by odbiegał od innych kontraktów prwnie różnił sie w szczegułach, ale podpisywany był on z zawodnikiem z III ligowych rezerw pierwszoligowca z Hiszpanii. Proponuję sobie przypomniec te głosy zachwytu (rechotu) jakie rozległy się w Polsce, gdy ten kontrakt podpisano. Potem rechoczący przerzucili się ze śmiania się z Wisły na śmianie się z nasze ligii by stłumic złość, że to nie im trafił się Carlitos. Teraz odchodzi z Wisły jako gwiazda ligi do Legii, w której już wiele takich gwiazd się zmarnowało. Ważne by zaliczył tyle występów by Wisła dostała za niego dodatkową kase. Teraz mamy taki sam układ kontraktowy jak z Mączyńskim i Lopez odchodzi na tych samych zasadach i z tych samych powodów. Bo zawodnikowi się bardziej opłaca finansowo grać w Legii a Wisła nie ma środków by go zatrzymać co więcej ma długi wobec tego zawodnika (kontrakt nagrody za poprzedni sezon) więc lepiej go puścić niż wchodzić na drogę konfliktu z zawodnikiem, który sie uparł by grać w Legii. Wisła wiosną zabezpieczyła swoje interesy w zgodzie z prawem a rzeczywisty problem dotyczy woli zawodnika i ewentualnych wobec niego zaległości, a nie domniemanych błędów w kontrakcie. Możemy tylko załowac, że nie chciał do Chorwacji, ale możliwe, że tam miał by dużo większa konkuręcje i więcej niz pewne siedzenie na ławie. Legia dokonuje obecnie skoku na kasę jak sie posliźnie to będzie bankructwo jakiego nasza skopana dawno nie widziała. Jeśli nie to do kasy, która dostaniemy od ręki dostaniemy jak rozumiem drugie tyle, w dłuższym wymiarze czasu. W sumie to jest dla nas dobry układ, bo tak kasa z Carlitosa plus inna kasa zostanie wydana szybko na stadion a to co spłynie później może wydamy naprzykład na wzmocnienia zimowe. Wisle nie udała się droga na skróty, z drugiej strony wolę nie myślec w jakim bylibyśmy musiku, gdyby u drzwi stał mecz eliminacji do LE i sprawa stadionu. Nic trzeba czekac na rozwiązanie tej kwestii i start nowego sezonu. Wiele zależy od postawy zespołu w lecie tego roku. Jak będzie parę dobrych wyników to szybko wrócimy na ściezke rozwoju i może uda się mimo problemów zrzucić garb zadłużenia wobec miasta i oby udało się na lata uregulowac kwestię stadionu. Każdy kryzys jest poza kłopotami, kopem w kierunku rozwoju i szansa na pójście do przodu. Dwa lata do tyłu byliśmy w duzo trudniejszym położeniu.Więc myśle, że teraz tez Zarząd da sobie radę. Zaś co do tego niby buntu kibiców wyrażanego w internecie. To że jakaś grupa sie napina w necie, że sobie pija z dziobków i usprawiedliwia się przed sama sobą, że jest nowy powód do leczenia własnych kompleksów wojowania w necie z wyimaginowanym "złym i wrogim" monstrum dybiącym na ich miłość". A pies was drodzy napinacze trącał. Wisła na was nigdy liczyć nie mogła i na szczęście nie musi. Wiadomo, że zawsze staniecie przeciwko Wisle, ze będziecie na nie i to nie ważne w jakim była by uładzie własnościowym, zarzadowym. Każde niepowodzenie klubu każda porażka to pozywka dla internetowego trolstaw, kibiców innych zespołów i przyszywanych januszy sukcesu, którzy jednak zywią się jedynie naprawde porazkami. Pies z wami tańcował. JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!
Ocena postu: -8  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (bjws134.bj.uj.edu.pl):

2019-08-21 09:05
GrzegorzS
Nie rozumiem z czym masz problem ricardinho
drzewiej przy wielotysiecznej widowni liczniejszej niż obecnie grywano w naszym rozumieniu hity ligii np. Wisła Widzew o godzinie 11.00 w Niedziele i było dobrze. Mecz o 12.30. W sumie całkiem dobra pora spokojnie ludzie po kościele (ci którzy chodzą na msze) zdążą na obiad, ci którzy nie maja potrzeby tego robić wyśpią się zjedzą śniadanie z rodziną, spokojnie można z całego Krakowa oraz okolic bliższych i dalszych dojechać na mecz. Dwie godzinki emocji i po meczy spokojnie zdążą wszyscy na rodzinny obiadek lub zostaną na mieście na piwko obiadek i spacerek. Moim zdaniem 12.30 w porównaniu z 15.00 w Niedzielę to dobra pora, bo nie rozsadza całego dnia. Dobra pora dla rodzin.
Ocena postu: 11  
2019-08-20 15:04
GrzegorzS
No to jest szansa na przekroczenie 20 000
widzów. Gramy w sobote o dobrej porze, gdy już większośc wróciła z wakacj taki dla wielu ostatni moment przed przykrym poniedziałkowym rozpoczęciem roku przez dzieci i dorosłych. Więc trzeba sobie zrobic ostatnia przyjemnośc tego lata więc idźcie po bilety. Klub sprzedał nie licząc miejsc Vip-ów oraz Skay-boków ok. 9000 karnetów, czyli conajmniej 50% z tych 20 000 miejsc już jest.
Ocena postu: 8  
2019-08-20 12:35
GrzegorzS
A co za różnica to dopiero za równo miesiąc
zresztą sraksa też będzie musiała grać przed derbami i to w sumie z Jagiellonia, wiec nie wiem komu wygodniej. Zresztą derby pewnie zagraja w Niedzielę wiec czasu wystarczy by sie przygotować. Kolejna sprawa mamy szeroką kadrę i szanse powinien dostać wówczas głównie drugi garnitur.
Ocena postu: 39  
2019-08-20 11:58
GrzegorzS
tabaluga na tym etapie to chyba niemożliwe
z ekstraklasy możemy co najwyżej trafić w tej rundzie na ŁKS lub Raków
Ocena postu: -6  
2019-08-20 09:17
GrzegorzS
No powoli układa nam się tabela i poznajemy realną
siłę poszczególnych druzyn. Pięc kolejek to 1/6 zesonu zasadniczego za nami więc jest dobry moment by posumowywac start ligi. Już widać kto czym będzie straszył i z czym będzie się borykał, w zaczętym dopiero co sezonie. Napewno wyklarowała nam się już grupa zespołów, które będa walczyć o utrzymanie i moga z tym miec problem. Owszem dwa trzy zwycięstwa w seriii wiele sie może zmienic, ale potencjału zespołu i możliwości klubu nie da się tak łatwo przeskoczyć. I nie ma tu przypadku, że w końcowej trójce ligi mamy Arkę i ŁKS. Zasoczeniem jest ostatnie miejsce w tabeli płotczan. Bo niby z tym zespole sa nazwiska, ale pytanie czy nie podstarzałe i drugi temat jak oni przepracowali lato bo maja duże braki na tle rywali z którymi grali. Nie zaskakują tez miejsca Korony, Rakowa, Zabrzan i w sumie Zagłebia bo oni zawsze lepszy sezon przeplatali środkiem tabeli. Moga dziwić wpadki Lechii, ale ich tłumaczy trochę rozdwojenie jaźni związane w gra w pucharach. Co do pierwszej ósemki. To oczywiście wyskok Ślaska i Pogoni wskazuje na dobrze przepracowane lato, ale tez jak się spojży na poszczególne mecze to widac, że sporo w tym zasługi bramkarzy i sporego szczęścia pod własną bramką. Oba tez zespoły wykorzystały trudny start w ligowe boje Wisły, Legii, Lecha. Nie dziwi miejsce Piasta, ale oni w poprzednim sezonie zagrali ponad stan a teraz będa budowac na kolejne lata. Probiez zas jak to probież podlewa i roślinka dalej usycha, ale to jego małpy i jego cyrk. Legia narazie ma mecz zaległy, puchary na głowie i problemy w kadrze więc nie ma szału, ale też nie maja wielkiej straty i nadal sa głównym faworytem do wygrania całości. Jagiellonia zas i Lech jak to Jagiellonia i Lech raz pod góre raz z góry. Co do nas to powoli Wisła zaczyna układą swoja grę. Widać dobra grę bramkarza poprawę zachowania całego zespołu w obronie dobre stosowanie presingu silny środek pola, jakośc na skrzydłach oraz pesrpektywy w ataku. Brożek swoimi golami i gra ściągnął presję z młodych napastników, którzy powinni szybko zacząć korzystać z dobrej gry pomocników. Mimo trudnego startu wygląda to na tle ligi dobrze. Porażki by ły minimalne to powinny byc raczej remisy, ale zawiodła skutecznośc. Mecz wyjazdowy z Lechia pokazał potencjał gry obronnej a Zwyciestwa z Górnikiem i ŁKS em potencjał w ataku. Co więcej dopisują mimo lata kibice atmosfera rośnie. Więc czekamy na mecz w Białymstoku, oraz mecze z Zagłebiem i Koroną, jeśłi one potwierdza panujące trendy to zapowiada się fajna spokojna czasem może radosna jesień przy R22.
Ocena postu: 5  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.019 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »