W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2018-12-06 15:02
GrzegorzS

Dodano z komputera:
bjws134.bj.uj.edu.pl
Kurcze w tym temacie to jak na bazarze po mszy
w kościele o satanistach, każda przkupka dożuci jakis ciekawy dopiske i tym szatanie w spódnicy, może coś o pożeraniu niewiniątek, gwałtach, torturach i paleniu żywcem.
Ocena postu: -32  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (bjws134.bj.uj.edu.pl):

2019-02-19 15:15
GrzegorzS
Bardzo dobra decyzja tak dla przyszłości SA jak i TS
pozwoli to w sumie w majestacie prawa umożyc większośc długu z czasów Cupiała. To naprawdę otwarcie autostrady do sprzedania spółki i wejścia do niej nowego inwestora. Widac, że z ta decyzja czekano do pierwszego meczu przy R22, bo zachowanie trybun miało dać odpowiedź, czy całe środowisko akceptuje poczynione zmiany. Wczorajszy mecz potwierdził zakceptacje zmian. To otwiera drogę do pełnej restrukturyzacji długów wejścia do Wisły nowego inwestora i odciażenia TS od garba, który dusił możliwości rozwoju samego Towarzystwa, które nie było w stanie utrzymać SA. Wydaje sie, ze od tego momentu prędzej niz póxniej nalezy spodziewac sie wejścia nowego inwestora. Możliwe (ja przynajmniej mam taka nadzieję), że nastąpi to przed końcem marca. Trzej obecni inwestorzy beda mogli podjąc decyzje. Z ciekawościa czekam na to kim bedzie nowy inwestor i nie chodzi nawet o wielkośc pierwszego inwestycyjnego zastrzyku kasy co na wizje kozwoju klubu i wykorzystanie powastałych ostatnio inicjatyw kibiców jak socios, fundacjaR22, itd.
Ocena postu: 5  
2019-02-19 10:09
GrzegorzS
Opadł kurz bitewny możemy policzyć
straty skonsumowac zyski, przygotowac sie do nowej wojny. O ile jesienia mimo różnych wyników i chwilowych kryzysów dysponował Stolarczyk zespołem zgranym , który z soba pracował w kilku rundach, więc łatwiej było o szybkie postępy, tym razem praktycznie od zera trener musi zbudowac gre ofensywną. O ile w sparingach bez obciazenia widac było postęp i efekty, to juz w grze o punkty trzeba to wszystko wykc na nowo. Na szczęście w Wiśle jest stara baza nazwałbym to fundament defenzywny w oparciu o który będzie można budowac nowa jakość.Wczoraj własnie ta baza zdała egzamin. Ślask chciał walczył styarał się narobił wiatru co kokazuja statystyki, ale poza dwoma strzałami wyjętymi przez Lisa po jednym w pierwszej i drugiej połowie był to chaos zorganizowany a strzały szły na trybuny. Wisła na to w obronie odpowiedziała koncentracją ofiarnościa , dobrym niskim i średnim pressingiem i przede wszystkim spokojem. W porównaniu z poprzednim meczem wreszcie na spokoju potrafiliśmy rozgrywac piłke na własnej połowie pod presja rywala. Obrońcy przeważnie nie walili na oślep do przodu na stratę tylko starali sie umiejętnie wyjśc podaniami z pod pressingu rywala. I za to brawa. Co więcej obaj boczni byli praktycznie nie przemalalni owszem nie angarzowali sie w gre do przodu tak jak powinni, ale rywal sporadycznie był w stanie coś zrobic z boku. Srodkowi obrońcy wspomagania przez bashę wreszcie nie popełniali kiksów i błedów, wygrywali pojedynki jeden na jeden nie oddawali piłki na pałę. Wisła umiejętnie broniła juz od lini ataku, w co dużo pracy włozyli pomocnicy i napastnicy. I to przyniosło oczekiwany efekt. Ślask się starał, biegął szarpał i tyle, że się starał biegał i szarpał. Ale poza strzałami nie wypracowali 100% sytuacji przez całe spotkanie. To jest fundament, na którym możemy budować grę do przodu i on zapewni nam utrzymanie w lidze. Pytanie czy bedziemy w stanie na tyle poprawic grę ofenzywna by wywalczyć coś więcej. Na to trzeba będzie wiecej czasu, ale twierdze, ze w końcu to tez zatrybi. Drzazga pokazał, ze mimo słabszych warunków fizycznych jest w stanie wejśc w buty Ondraszka i walczyc na poziomie ekstraklasy o piłkę z obrona rywala, da radę utrzymac pił;ke nie boi sie pojedynków jeden na jeden radzi sobie w tym elemencie. Nie dostął przez cały mecz podania, które mógł by skończyć strzałem, ale ma ciąg na bramkę i wygladało to na tle Śląska dobrze. Błaszczykowski to klasa w sobie i jak sie zgra z kolegami pozna ich styl to wsparty Palciciem i Burliga spokojnie będzie napedzał nasza grę do przodu. Peszko kilka razy pokazał klase, ale tez widac, że jest nie zgrany z kolegami, brakuje mu ogrania, ale jest to jakośc, która musi się zgrać z zespołem. Kolar walczył starał się, ale jego gra to gra w polu karnym gdy ma z kim rozegrac na 20 metrze od bramki rywala. Aby go wykorzystac musimy zagrac wyżej a przede wszystkim dokładnie. Wojtkowski w drugiej połowie pokazal, ze warto na niego stawiac a pytanie czy nie cofnąć go do środka pola, choc przy jego inklinacji by nie zbywac się piłki moze to byc dośc niebezpieczne. Dobrze wprowadza sie Plewka podejmuje czasem nadmierne ryzyko, ale jak bedzie miał szanse nabrac doświadczenia to może byc to ciekawa kariera, ale musi grac. I na koniec basha w odbiorze spoko, w wyprowadzaniu piłki klapa, cztery ważne straty, gdy wyprowadzamy piłke do kontry, to do poprawki. Co zas do Klemenza to trzeba go w komponowac w grę drużyny bo to czoł, któremu trzeba nadac kierunek gry, owszem może miec problem ze zwrotnościa, ale może zdominowac kazdy fragment boiska, trzeba go umiejętnie wykorzystać.
Ocena postu: 6  
2019-02-18 12:31
GrzegorzS
Fajnie caczęła sie nakręcac spirala
wykupywania biletów. w ciągu godziny zeszło 300 wejścówek, w kasach zostało ich na ten moment ok. 1300 sztuk, za dwie trzy godziny klub albo zamknie sprzedaż, albo wpuści do niej pozostałe sektory. Frekwencyjnie szykuje się rekor nie tylko tej kolejki, ale rundy ciekawe, czy dobijemy do 24 000 widzów?
Ocena postu: 5  
2019-02-18 09:57
GrzegorzS
Piasanie w dniu meczu przynosi pecha, ale pecha pies tracał
dzisiaj na R22 zagra Jakub Błaszczykowski i naprawde mało mnie rusza jakis tam Slask i to czy będa te trzy oczka czy ich nie będzie. jak nie będzie to beda kolejne mecze do zgarniania punktów i walki. Dziś mamy Swięto i każdy powatażam każdy kibic Wisły, powinien zrobic wszystko by Kube przywitac na trybunie, by wesprzec go dopingiem, by mu podziękowac za to pokazał charakter, że wrócił, że uratował Wisłę. Droga redakcjo, drodzy kibice jakie to naprawdę ma znaczenie, czy skończymy lige na miejscu 4 czy 14, czy zagramy w tej czy innej ósemce. Na papierze mamy zespół lepszy nic kilka ekip nad nami, ale mamy zespół niezrównoważony bo brakuje nam jednego skutecznego zawodnika, który wykończy akcje da bramki. To było widoczne w Zabrzu, z którego na wyrost zrobiono mega zespół, a prawa jest taka, że to nasi piłkarze nie potrafili po prostu strzelic gola w oczywistych sytuacjach. Jeśli zaczniemy strzelac bramki to będziemy punktować i możemy wojowac o ósemi, jeśli nie to będziemy się bić do końca o ligowy byt. Potrzeba tego miesiąca dwóch by to mogło odpalić jak chce trener. Wisła w sportowej rywalizacji i tak nie spadnie z ligi, bo w decydującej fazie po prsotu ogra wszystkich rywali i wyjdzie na prostą. Proponuję odpuścic na jakis czas presje wygramy to będzie to czy tamto, przegramy to będzie co insze. Liczy się by wspierac drużyne właśnie tu i teraz. Kto jeszcze nie ma biletu czy karnetu nich idze do kasy i na mecz bo to mecz inny niż każdy następny. Taki mecz się już nie zdarzy takich emocji juz nie doświadczycie. Kto tego nie zrobi jest frajerem nie kibicem. Dziś możemy tylko wygrać jako wspólnota i nie zmąci tego żaden wynik meczu, bo tak nie o wynik tu chodzi. Owszem wygrana może dac pozytywnego kopa może byc ta wiseinką na truskawce. Nie byc na dzisiejszy meczu to mniej więcej tak jak olac mecz Wisły z Realem Madryt te ponad 10 lat do tyłu. Znam takich, którzy mogli byc na meczu z Parma a nie poszli na stadion i do dzis pluja sobie w brode. Znam innych, którzy nie byli na meczu z Realem z Saragossy i dziś moga sobie po fakcie palec do d... wsadzić. ja byłem i mam w pamięci własnie te ważne chwile oni nie maja. Dziś macie szanse po prostu byc przy powrocie Wisły i Kuby na R22 i tylko to się liczy. Jazda Jazda jazda Biała Gwiazda!!!
Ocena postu: 11  
2019-02-12 10:26
GrzegorzS
Jak się przyjżec statystykom
to ozdwierciedlaja one nasz problem i to nie tylko z tego meczu, ale i z paru innych w tym sezonie. Wisła nie radziła sobie z agresywną grą rywala w pierszych 15/20 minutach spotkania w środku pola i wysokim presingiem silnych fizycznie Zabrzan, za szybko traciliśmy piłki nie podawaliśmy ich celnie koledzy nie wychodzili na pozycję czekali na podanie. Niby to Wisła była przy piłce, ale nie potrafiła sobie ułozyc gry następowały szybkie czsem nie wymuszone straty na własnej połowie, kończone szybka kontra rywala. Zabrzanie w pierwszych 25 minutach ułożyli sobie ten mecz. Wisła dopiero ok. 20 minuty opanowała sytuacje przegrywając 1-0. Wypracowała sobe wówczas dwie trzy dobre okazje bramkowe, gdyby ciut inaczej te akcje zagrano spokojnie wykończono to mecz ułozył by się w inny sposób. Problemem stała się więc nieskutecznośc w wykończeniu własnych akcji. Wisła miała piłkę rywal mias skuteczne akcje i konsekwentnie bronił dostępu do własnej bramki. Ten scenariusz spotkania nie jest odosobniony w naszym przypadku. W podobnych okolicznościach przegrywaliśmy juz niejedno spotkanie w ostatnich latach. Jest nad czym pracować. Kolejny mecz u siebie a to ma spore znaczenie, bo teraz to trybuny będa po naszej stronie presja będzie co prawda większa, ale też mobilizacja powinna byc na odpowiednim poziomie. Jak czytam o tym meczu co o nim napisano i słucham tego co przewinęło sie w mediach to utwierdzam sie w przekonaniu o poziomie dziennikarzy sportowych. Zamiast konkretnej analizy przyczyn powodów skutków opartej o znajomośc ligi to mamy opowieści wręcz o klesce Wisły i tryumfie rywala. Zas odnosze wrażenie, że gdybysmy zmienili miejsce rozegranie meczu to zgoła wynik i nastroje był odwrotny. Wisła jeszcze nie jest zespołem, który pojedzie i będzie ogrywał zdeterminowanych walczących rywali. Co więcej jesienię tez z tym bywał różnie. Myślę, że w kolejnych spotkaniach wyjdzie jakość poszczególnych zawodników i ona przełoży się nie tylko na gre ale i na wyniki. Ważne jest strzelenie pierwszego drugiego gola bo to pozwoli nabrac wiatru w żagle i nabrac pewności siebie.
Ocena postu: -3  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.022 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »