W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-01-09 20:57
Kosmaty

Dodano z komputera:
188.147.236.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
@Kosiarz
Cóż, zakładam że Leśniodorskiemu chodziło o nieco inne znaczenie "zarabiania na Wiśle" :D I jego tok rozumowania zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż ten pijawek ostatnio przyssanych do klubu.
Ocena postu: 8  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (188.147.236.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl):

2019-01-09 20:57
Kosmaty
@Kosiarz
Cóż, zakładam że Leśniodorskiemu chodziło o nieco inne znaczenie "zarabiania na Wiśle" :D I jego tok rozumowania zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż ten pijawek ostatnio przyssanych do klubu.
Ocena postu: 8  
2019-01-09 19:33
Kosmaty
Znamienne słowa Leśniodorskiego w dzisiejszej
audycji weszło.fm "Moja generalnie refleksja taka jak to trochę zobaczyłem od środka, że to jest niewiarygodne, bo na tym klubie SIĘ NIE DA NIE ZARABIAĆ" link » od 8:30. To znamienne słowa o tyle, że JEŚLI uda się wyczyścić sytuację, to może znaleźć się inwestor, który dojdzie do tych samych wniosków i skusi się na zakup klubu. Problem w tym, że najpierw trzeba ogarnąć sytuację alarmową jaka jest teraz w klubie. Czyli najpierw odzyskać licencję i odciąć płetwiaste pasożyty. I tu pole do popisu ma prokuratura, ale także klub, który też musi się oczyścić (nawet jeśli uda się całkowicie wyeliminować starą gwardię płetw, to na uch miejsce natychmiast wyrosną kolejni chcący zająć ich miejsce i klub musi działaś tak, by ich do siebie nie dopuścić). Swoją drogą te słowa Leśniodorskiego doskonale świadczą też o tym, na jakich standardach pracowała ekipa Marzeny S. i Miśka. Doprowadzili na skraj upadku klub, przy którym trzeba się ostro gimnastykować by tracić zamiast zarabiać.
Ocena postu: 13  
2019-01-07 23:08
Kosmaty
@~~~Fan @~~~stachu
Wisła będzie musiała mu wypłacić zaległości, z kasy nie zrezygnował, przynajmniej nie z całości. Jednak prawdopodobnie z części kasy zrezygnował, a już to wystarczy by jako kibice Wisły mu podziękować za takie załatwienie sprawy.
Ocena postu: 20  
2019-01-07 22:22
Kosmaty
Dla tych co piszą, że "mała strata, nie będą płakali it
Bzdura. Punkt 1. Kasa. Za kartę większości piłkarzy można wyciągnąć jakąś kasę. Za Korta po ostatniej rundzie mogłoby to być kilkaset tysięcy złotych (może bez szału bliskiego miliona, ale nawet ze 200-300 tysięcy złotych to dla obecnej Wisły bardzo dużo, bo pozwoli spłacić kolejnego zawodnika, za którego można wziąć kolejne pieniądze... kurde niewiele więcej wynosiła zaległość wobec Arsenicia, a tego można było sprzedać za około milion euro i tym samym spłacić niemal całe zaległości w pensjach wobec kadry i sztabu!!!!) 2. Miał też słabszy okres, ale kiedy grał dobrze, to rządził na boisku. A słabiej grał gdy już było wiadomo, że z wypłatami to nie tylko drobne opóźnienia, a potężny problem. Każdemu człowiekowi, który martwi się o pensję spada efektywność i motywacja do pracy na rzecz nieuczciwego pracodawcy. Co więcej pod koniec rundy jego forma ponownie zaczęła wzrastać (myślę, że w tej ekipie gdyby miał spokojną głowę o pieniądze, to grałby bardziej stabilnie i znacznie częściej zbliżał się do swojego wysokiego poziomu). 3. Rozmontowanie zgranej paczki, zarówno na boisku jak i poza nim. To niestety już jest nieuniknione, ale każdy jeden z tych piłkarzy jest na wagę złota.
Ocena postu: 18  
2019-01-07 22:02
Kosmaty
@GrzegorzS
Jakąkolwiek podstawą do wejścia kogokolwiek jest wyczyszczenia WSZYSTKICH szemranych umów (a tych jest całkiem sporo), klub dopiero teraz jest w trakcie tej czynności. A patrząc na formę rozwiązania umowy z płetwiastymi z SKWK (błędna data, brak sprecyzowania która umowa została rozwiązana) to może i jest robione szybko, ale po łebkach i może się okazać, że któreś rozwiązanie umowy nie ma mocy prawnej bo w dokument wkradła się głupia literówka. Tak więc chętny do zakupu Wisły będzie to prześwietlał bardzo szczegółowo by nie wpieprzyć się na minę. Co ważniejsze, piszesz że audyty są już porobione... nawet jeśli tak, to nikt im nie zaufa, to po pierwsze. Czy Ty zaufałbyś audytowi robionemu na zlecenie oszustów i w firmie dotychczas pełnej oszustów? Oczywiście, że nie, jeśli planujesz zainwestować kilkanaście milionów już na starcie, to nigdy nie będziesz polegał na niepewnych dokumentach, będziesz chciał by to Twoi ludzie wszystko sprawdzili. Druga kwestia... że są już nieaktualne (np. 1. na coś poszła kasa za ostatni mecz z Lechem i trzeba sprawdzić jak to wpłynęło na ilość zaległych faktur, czy w jakikolwiek sposób wpłynęło, czy może były to zupełnie nowe wydatki..., a tu mowa o spłacie, lub braku spłaty prawie pół milionowego zadłużenia i wytworzeniu 123 tysięcy zadłużenia wobec miasta, którego to długu wcześniej nie było. 2. Kort rozwiązał umowę za porozumieniem stron, więc zadłużenie jakie Wisła ma wobec niego uległo zmianie (najprawdopodobniej dogadali się na wypłatę mniejszej kwoty niż wynosiła pierwotnie), niby to drobnostki w porównaniu do ogólnej wysokości długu na poziomie 24 milionów (w tym 12 milionów po terminie... cesji nie liczę, to i tak pomija konto Wisły), ale jeśli zbierzemy wszystko do kupy (a takich drobnostek mogło się narobić całkiem sporo w zamieszaniu ostatnich 30 dni) to może się okazać całkiem istotną różnicą w aspekcie kasy potrzebnej do wyciągnięcia natychmiast po zakupie klubu. Więc sorki, ale nie można uznać, że poprzednio robione audyty wnoszą cokolwiek do sprawy na dzień dzisiejszy. Jedyne co może tu jakoś przyspieszyć sprawę, to renoma Leśniodorskiego. To znaczy jeśli on robiąc ogólny porządek w dokumentach przygotuje jakieś zestawienie finansów, to chętny kupiec ze względu na jego nazwisko może uznać to za na tyle wiarygodny dokument, że skróci to przeprowadzanie właściwego audytu. Następna kwestia: bez Chorwatów i Bashy da się zbudować silny zespół... oczywiście, każdego da się zastąpić, jednak pozostaje sprawa stopnia trudności takiego zadania oraz kosztów takiej operacji (zatrzymanie zawodnika w klubie to poprostu uregulowanie jego pensji, sprowadzenie zastępstwa za niego to uregulowanie pensji dotychczasowego zawodnika, a do tego dorzucenie do tego prowizji agenta i kwoty za podpis nowego piłkarza. Nie wspominając, że obecni piłkarze to nie tylko tańsza opcja niż sprowadzanie nowych, ale też gwarancja jakości piłkarskiej i pozaboiskowej (o czym się przekonaliśmy w ostatniej rundzie), a nowi to zawsze niewiadoma. No i ku woli ścisłości... Basha należał do najważniejszych elementów w trzonie naszej drużyny, a Kolar powoli stawał się ważnym elementem układanki.
Ocena postu: 18  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.075 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »