W związku ze zmianą prawa i wprowadzeniu przepisów RODO, czyli Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - aby nadal móc aktywnie i w dotychczasowy sposób korzystać z naszego serwisu - musisz zaakceptować naszą uaktualnioną politykę prywatności.
Jej pełna treść dostępna jest tutaj »

W jej ramach informujemy również, że serwis wislaportal.pl do swojego prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies »
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Akceptuję, zamknij!
główna   piłka   kosz   siatka   kalendarz   kadra   tabela   archiwum   foto   multimedia   live   typer   rss   szukaj   zaloguj się          

Informacje dotyczące zapisanego komentarza:

2019-01-12 10:38
Kosmaty

Dodano z komputera:
87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl
Ok, czyli część pracy wykonana.
To znaczy nie ma już problemów z kryteriami P.02, L.04 i punktami 4.2.2 i 4.1.2.6. Czyli mimo wszystko ruszyliśmy do przodu. W kwestii praw właścicielskich są 2 kwestie, które działają na naszą korzyść: 1. PZPN jest już w posiadaniu umowy sprzedaży Wisły i prawnicy związku sami ją przejrzą wydając swoją opinię (jestem spokojny co do tego jaka ona będzie). Drugą sprawą jaka wchodzi w skład "kwestii właścicielskich" jest też klubowy "łańcuch dowodzenia" czyli prezes i wiceprezes. Chodzi o to, że w chwili obecnej tak naprawdę nikt nie zajmuje tego stanowiska. W KRS wciąż figuruje Sarapata i jej ekipa, a wniosek dod sądu o zmianę wpisów dopiero poszedł i nie został jeszcze rozpatrzony. Oczywistym jest, że w takim wypadku licencja nie mogła zostać oddana, bo formalnie nikt w klubie nie rządzi, a taki twór nie miałby jak prawidłowo funkcjonować. Jednocześnie jeśli sąd podejmie pozytywną decyzję w sprawie zmiany KRS, w zasadzie całkowicie zniknie problem ustalenia właściciela w celu uzyskania licencji. W końcu jeśli sąd uzna Wisłockiego za prawowitego prezesa, to tym samym uzna prawo TS do wyznaczania osób na stanowiska w zarządzie... a w końcu by to robić trzeba być właścicielem. Zatem skoro organ państwowy odpowiedni do tego celu uzna TS za właściciela, to związek będzie zmuszony zrobić to samo. 2. Ten drugi punkt jest znacznie trudniejszy. Po pierwsze przedstawić wiarygodną prognozę finansową na najbliższą rundę... równie dobrze można wróżyć z fusów. Nie wiemy ilu zawodników i którzy odejdą z klubu, więc cholernie ciężko oszacować rzeczywiste wydatki (jeśli klub zdoła uzupełnić braki, to zapewne będą to juniorzy. Różnica między wypłatą ważnego piłkarza 1 drużyny (powiedzmy takiego Bashy lub Imaza), a juniorem który miałby go zastąpić (jacyś gracze CLJ) to niemal cała pensja. Obecnie koszty utrzymania drużyny i sztabu to 1,2 mln złotych miesięcznie, ale wraz z odchodzeniem kolejnych piłkarzy mogą spaść do powiedzmy 600 tysięcy na miesiąc. Oznacza to, że w ciągu pół roku trzeba wyciągnąć 7,4 mln złotych lub 3,2 mln. To cholernie duża różnica. Da się oszacować wpływy z biletów i od sponsorów, da się oszacować wydatki na klubową administrację, ale nie da się w żaden sposób oszacować największej części wydatków. Tym samym do momentu gdy to się uspokoi (piłkarze zostaną spłaceni i będzie wiadomo kto zostaje, a kto nie) nie da się także przedstawić wiarygodnej prognozy finansowej, a tym samym nie da się odzyskać licencji. Wydaje mi się, że z ta prognozą związek trochę pręży muskuły i maskuje swoją niekompetencję. Oczywiście to nie wina związku, że sarapata rządziła w taki sposób, ale przecież Wisła była objęta nadzorem finansowym, więc taka sytuacja nie powinna im umknąć. Oby tylko związkowe udowadnianie bycia bardziej świętym od aniołów zatrzymało się w odpowiednim momencie i nie przekroczyło granicy za którą jest upadek klubu. Z drugiej strony klub musi zadbać, by dać związkowi wycofać się z twarzą... czyli samemu zadbać o to, by wyprostować sprawy finansowe do odpowiedniego poziomu by związek miał pretekst do wycofania się z zawieszenia licencji.
Ocena postu: 21  


Ostatnie pięć komentarzy, dodanych z tego komputera (87-205-16-109.static.ip.netia.com.pl):

2019-10-16 17:55
Kosmaty
No nie wierzę, na konferencji podali dokładnie kwoty i
wartość podziału umowy... pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Wypada na to, że kwota jest po 600 tysięcy netto rocznie, z czego 120 tysięcy przypadnie piłkarskiej Wiśle. Niby niewiele, jednak ta mała kropla w części finansowej jest krokiem w dobrą stronę, to zawsze impuls, który mogą podchwycić kolejni reklamodawcy.
Ocena postu: 2  
2019-10-14 17:50
Kosmaty
@~~~the realthomas
Możliwe, choć bardziej liczyłbym na to, że wraz ze spłacaniem zadłużenia większe środki będą dostępne od sponsorów dotychczas niezaangażowanych niż zwiększanie zaangażowania już obecnych w klubie. Gazeta Krakowska podaje, że powyższy sponsor jest na poziomie nawet do 2 milionów złotych. Nie precyzują, czy to kwota za każdy rok współpracy, czy ogólna kwota podpisanej umowy podzielona na kilka lat współpracy... oczywiście spora część z tych pieniędzy idzie na e-sport, ale nie precyzują też co owa "znacząca część" oznacza (być może dowiemy się tego na środowej konferencji, choć wątpię by te informacje zostały podane do publicznej wiadomości). Jednak nawet mimo tego można zakładać, że ta część pieniędzy jaka przypadnie drużynie piłkarskiej wystarczy by trochę ulżyć finansom S.A.
Ocena postu: 15  
2019-10-14 15:37
Kosmaty
Fajnie, klub się rozwija.
E-sport przyciąga coraz większą uwagę także wśród sponsorów i wciągnięcie "do oferty reklamowej" takiej opcji tylko zwiększa zasięg odbiorców do których może dotrzeć także piłkarska Wisła, o czym doskonale świadczy ta umowa, w której sponsor daje kasę nie tylko na drużynę e-sportu, ale część (nawet jeśli niewielka) skapnie także dla piłkarzy. Tu kropla, tam kropla i zrobi się zauważalna suma. Poza tym to także polepsza wizerunek Wisły S.A jako klubu idącego z duchem czasu i rozwijającego się (nawet jeśli obecnie wciąż w kłopotach). Brawo, bo to pomysł, który obecnie nie daje jeszcze dużych efektów, ale z czasem może przynieść Wiśle spore korzyści.
Ocena postu: 23  
2019-10-05 13:31
Kosmaty
Skład mocno osłabiony więc o wynik będzie bardzo ciężko...
ALE. No właśnie ale. 1. Stolar często mówi, że nieobecność jednego, jest szansą dla innego piłkarza. Bardzo szkoda, że kontuzjowany jest Hoyo-Kowalski, bo to mogłaby być dla niego idealna okazja by się pokazać i złapać kolejne minuty w ekstraklasie, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że ten chłopak to przyszłość Wisły (sportowa, bo w końcu zacznie grać częściej i finansowa, bo prędzej czy później zostanie sprzedany i zapewni wpływy do klubowej kasy). Z drugiej strony w kadrze wciąż mamy kilku młodych piłkarzy, którzy pewnie nie chcą oglądać spotkań jedynie z perspektywy ławki. Wspomniani wyżej Szota i Grabowski, ale także Szot. W ataku jest Zdybowicz (pokazał kilka ciekawych zagrań, po których wydaje się, że może rokować). W końcu pokazywać swój faktyczny potencjał muszą zacząć Jean Carlos (na początku sezonu bez fajerwerków, ale też nie grał źle, a pamiętajmy, że nie grał na swojej nominalnej pozycji), Kumah (trochę zniknął z radarów szerszej publiczności, ale w rezerwach radzi sobie bardzo dobrze) i Chuca (miał być gwiazdką z nieba i z pewnością ma umiejętności, ale narazie - poza wejściem smoka - tego nie potwierdza). Prędzej czy później któryś z tych piłkarzy musi odpalić. 2. Lech wcale nie jest w dobrej formie. Ma 4 punkty więcej od nas, ale ich mecze wcale nie pokazują dobrej drużyny. Ani gra, ani punkty (średnia 1,5/mecz) na kolana nie powalają. 3. Mowa o naszej ekstraklasie, najbardziej nieprzewidywalnej lidze na świecie. Wisła Płock do 4 kolejki miała zaledwie 1 punkt, by w kolejnych 7 zgromadzić ich 18 (fakt, zmienili trenera, ale przecież nie zawodników). Korona ledwie z nami zremisowała grając w przewadze, później przegrali z Lechią, by ostatnio pokonać Śląska... itd. --- Faktem jest, że to Lech będzie faworytem: grają u siebie, Wisła generalnie kiepsko punktująca na wyjazdach ma potężne problemy kadrowe, a na stadionie będą wyłącznie kibice miejscowych... ale ja wciąż (może naiwnie i po kibicowsku) wierzę, że Wisła zagra dobry mecz i zdoła urwać punkty, może nawet komplet. I zawsze będę w to wierzył, przed każdym kolejnym meczem.
Ocena postu: 9  
2019-10-02 13:46
Kosmaty
@GrzegorzS
Kwestia długu "niewymagalnego" jak go określiłeś została już uregulowana umową z TS (Cupiał już nic do tego nie ma, bo sprzedał ten dług razem z klubem) podpisaną bodaj jeszcze przed zakończeniem poprzedniego sezonu. Jest to umowa długoterminowa, gdzie wszystkie decyzje (terminy i wysokość kwoty jaka w danym momencie zostanie umorzona) są w rękach S.A. Zatem ani Cupiał (o którym piszesz), ani TS (które jest właścicielem długu i jako jedyny podmiot mogłoby zgłosić do niego roszczenie spłaty) nie mogą nagle zażądać spłaty. Oczywiście potencjalny inwestor zapewne wolałby mieć to już załatwione do końca, jednak nie musiałby się bać o "nagłe wezwanie do spłaty zadłużenia" o którym piszesz. Natomiast gdybyś zamiast o tym niewymagalnym długu napisał o prawie 30 milionów wymagalnego zadłużenia, to już bym się w pełni zgodził. Nie znajdzie się "wielu" chętnych POWAŻNYCH inwestorów chętnych do zakupienia firmy mającej 30 milionów długu przy rocznych przychodach w ostatnich latach oscylujących między 20, a 30 milionami złotych.
Ocena postu: 22  


« Wstecz
 
© 1998-2019 WISLAPORTAL.PL. Portal Kibiców Klubu Wisła Kraków    |    Strona wygenerowana w 0.020 sek.   |    Kontakt: redakcja@wislaportal.pl
Korzystając z portalu akceptujesz jego politykę prywatności & politykę cookies »